Ewelina & Hera Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Mam pytanie,ile około może wynieść koszt badania dysplazji stawów biodrowych u wyżła? Z góry dziękuję za odpowiedzi :lol: Quote
bachar Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Ja płaciłam w granicach 140-150 zł (z wpisem do rodowodu) Quote
Niufka Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 U mnie (Poliklinika na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim) 30 zł samo prześwietlenie + konsultacja. Z wpisem do rodowodu (prześwietlenie stawów biodrowych i łokciowych) płaciłam 120 zł rok temu. Quote
gabi_fuzzie Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 gdzie i u jakich weterynarzy można zrobić badania na dysplazje z wpisem do rodowodu? Quote
saJo Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Na stronie ZKwP jest aktualny wykaz wetow, ktorzy maja uprawnienia do wpisu. Quote
Toller Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Koszt to 300 PLN za HD i ED - u dr Siembiedy we Wrocławiu z wpisem do rodowodu. Quote
Cordia Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 a czy zjdeice moge zrobic np w lublinie a po opis i wpis do rodowodu pojechac do tego lekarza ktory moze to zrobic?? <wawa> Quote
Atik Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Cordia napisał(a):a czy zjdeice moge zrobic np w lublinie a po opis i wpis do rodowodu pojechac do tego lekarza ktory moze to zrobic?? <wawa> W Lublinie są uprawnieni lekarze do wpisu na AR. Quote
Agnieszka K. Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Cordia napisał(a):a czy zjdeice moge zrobic np w lublinie a po opis i wpis do rodowodu pojechac do tego lekarza ktory moze to zrobic?? <wawa> Ja nie ryzykowałabym - najlepiej to zrobic w jednym miejscu. RTG robi sie (najczęsciej) w znieczuleniu, w razie gdyby zdjęcie źle wyszło lub pies był źle ułożony to mozna na miejscu ponownie go wykonac ponownie (w tej samej narkozie). Jesli przeswietlisz gdzie indziej, a zdjęcie zaniesiesz do opisu od uprawnionego weta, i jesli wtedy wet powie, że zdjecie jest złe, to musisz go zrobic raz jeszcze (ponowne znieczulenie psa + RTG), a co za tym idzie niepotrzebnie usypiasz psa po raz drugi i po raz drugi musisz zapłacic. A tak poza tym, to należałoby spytac, czy wet wpisujący w rodowód zgodzi sie opisac zdjęcie zrobione gdzie indziej. Czasami zdarzaja sie tez złe odczyty - tzn stwierdzenie dysplazji u zdrowego psa, a wynikające jedynie ze złego ułozenie psa do przeswietlenia. Quote
Cordia Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 a wiecie ile kosztuje ten zabieg w lublinie?? Quote
Judit Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Cordia napisał(a):a wiecie ile kosztuje ten zabieg w lublinie?? My robiliśmy prześwietlenie naszych psów (bez znieczulenia) w Lublinie, za każdego 80 zł. Wysyłaliśmy potem zdjęcia z rodowodami do Wrocławia i dopłacaliśmy za wpis. Quote
Elitesse Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 czy ktos ma namiar na doktora Siembiede ? gdzie on wykonuje zdjecia ? Quote
Judit Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 [quote name='Elitesse']czy ktos ma namiar na doktora Siembiede ? gdzie on wykonuje zdjecia ? dr Jan Siembieda Akademia Rolnicza, Klinika Chirurgii Zwierząt PL.Grunwaldzki 51, Wrocław. tel: (0-71) 320 54 90 telefon do kliniki: +48 71 328 2016, +48 71 320 5355, email: chirurg@ozi.ar.wroc.pl Quote
bachar Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 W swoim prywatnym gabinecie również wykonuje badania Quote
Judit Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 faktycznie, zapomniałam ^^ gabiten na ulicy Canaletta 89. Quote
Nor(a) Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 Agnieszka K. napisał(a): Czasami zdarzaja sie tez złe odczyty - tzn stwierdzenie dysplazji u zdrowego psa, a wynikające jedynie ze złego ułozenie psa do przeswietlenia. ..dlatego dobrze robić takowe zdjęcie u osoby mającej pojęcie (ortopeda). Koszty: wpis w rodowod u dr Blenau (W-wa) - 30 zł. Dr. oprocz wpisu załączyła nam też krótki opis. Kosztów zdjęcia zrobionego na SGGW (u dr Degórskiej) nie pamiętam niestety. Zdjęcie do wpisu było robione w głębokiej narkozie..niestety w stawach Blue wyszła dysplazja, ale dzięki temu że zdjęcie zrobione zostało u specjalisty wiem, że jest to na 100% wiarygodne!. Quote
Agnieszka K. Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 Nora, domyslam sie ze u specjalisty :cool3::cool3:. Natomiast pamietam i to kilkakrotnie, jak na liscie wystawy rózne osoby opisywały przypadki stwierdzenia dysplazji przez ortopede, propozycji operacji, a to wszystko wyłącznie na skutek złego ułozenia do zdjecia lub zle wykonanego zdjecia. RTG zostało powtórzone u dwóch innych wetów i na kazdym zdjeciu wszystko było w najlepszym porzadku. Dr Blenau jest słynna wsród hodowców i ma doskonała opinie. Jesli zas chodzi o rtg (jak i usg) na SGGW to jego wiarygodnosc badania zalezy od wykonujacego lekarza, mimo ze wszyscy sa specjalistami, to jednak niektórzy sa mniej polecani:cool3: (nie jest to moja opinia, a lekarza długo tam pracujacego i dlatego ja zawsze przed badaniem sprawdzałam kto je w danym dniu wykonuje). W Warszawie zgodnie z lista na stronie ZK (chyba ze lista jest nieaktualna) uprawnienia do wpisu do rodowodu maja tylko dr Blenau i dr Narojek. http://www.zkwp.pl/zg/index.php?n=reg_dys&l=pl Quote
Nor(a) Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 Agnieszka K. napisał(a):Nora, domyslam sie ze u specjalisty :cool3::cool3:. Natomiast pamietam i to kilkakrotnie, jak na liscie wystawy rózne osoby opisywały przypadki stwierdzenia dysplazji przez ortopede, propozycji operacji, a to wszystko wyłącznie na skutek złego ułozenia do zdjecia lub zle wykonanego zdjecia. RTG zostało powtórzone u dwóch innych wetów i na kazdym zdjeciu wszystko było w najlepszym porzadku. To rowniez przerabialismy :roll:. Lokalny wet wykonał zdjęcie tak, ze noga wyszła poza stawem!, a Blue zalecano natychmiast (niepotrzebną na dzień dzisiejszy) operację. Dlatego zdjęcie do wpisu w rodowód robiliśmy w W-wie (będąc pewnie nielicznym przykładem właścieli chcących wpisać psu w rodowód HD: D :p) Quote
Juta Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 zawsze mnie to nurtowało i zawsze zapominam się spytać :roll: Czy ktoś może mi odpowiedzieć na takie pytania : 1. jeśli dla jakiejś rasy nie ma obowiązku robienia prześwietlenia na dysplazję bioder to czy wpis do rodowodu może zrobić każdy lekarz? 2. a jak jest z dysplazją łokci, która wogóle nie jest wymagana (RTG) i mało kto to robi : czy lekarz robiący RTG może zrobić wpis do rodowodu o dysplazji łokci? Piszę w wielkim "skrócie słownym", sorki :cool3: Quote
Juta Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 P.S. W Lublinie trzeba zapisac się w kolejkę na wykonanie RTG. Koszt dysplazji bioder to o ile sobie przypominam 140 czy 120 zł. Łokci coś koło 100 Quote
Agnieszka K. Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Juta napisał(a):zawsze mnie to nurtowało i zawsze zapominam się spytać :roll: Czy ktoś może mi odpowiedzieć na takie pytania : 1. jeśli dla jakiejś rasy nie ma obowiązku robienia prześwietlenia na dysplazję bioder to czy wpis do rodowodu może zrobić każdy lekarz? 2. a jak jest z dysplazją łokci, która wogóle nie jest wymagana (RTG) i mało kto to robi : czy lekarz robiący RTG może zrobić wpis do rodowodu o dysplazji łokci? Piszę w wielkim "skrócie słownym", sorki :cool3: W niektórych rasach, gdzie nie było obowiazku przeswietlania stawów wiekszośc dobrych hodowców i tak je przeprowadzała i przeprowadza. Wpisac kazdy lekarz może i mógłby - tylko po co?? Jesli miałoby to by wiarygodne dla innych hodowców czy nabywców szczenieniąt, to powinna to zrobic osoba uprawniona - i jesli ktos sie decydował na wpisanie wyniku do rodowodu to przez lekarza uprawnionego. To samo dotyczy rtg łokci. Ważne przy tym jest prawidłowe odczytanie rtg, a wiec chyba lepiej jednak do specjalisty. Troche inaczej ma sie sprawa z badaniami oczu czy serca, bo tu zazwyczaj certyfikat (wydany przez weta uprawnionego do wystawiania takich certyfikatów tylko niestety nie przez zwiazek) ma zazwyczaj swój termin waznosci (z wyjatkiem badan genetycznych). Quote
Juta Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Tak, oczywiście masz rację, że hodowcy powinni. Zgadzam się z tym. Jednak pomijam ten aspekt, bo nie takie insynuacje miałam na myśli. Ciekawi mnie to czy jeśli dla rasy nie ma obowiązku to czy wpis w rodowodzie "mam" obowiązek mieć od lekarza z tzw. listy. No bo skoro nie ma rasa obowiązku to ja z założenia nie mam obowiązku jechać do lekarza z listy. Rozumiesz? :lol: Co do serca. Nie wiedziałam, że jeśli uprawniony lekarz wystawia certyfikat w związku z ewentualnymi wadami czy chorobami serca to on jest ważny tylko jakiś czas. Mnie powiedziano, że ważny jest już zawsze. :razz::p No ale może znów trafiłam do jakiejś mało poinformowanej osoby, bo do takich mam szalone szczęście:angryy: Quote
Agnieszka K. Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Wiedziałam, co miałaś na mysli. Nie, nie ma takiego obowiązku. Tylko po co ma jakis wet wpisywac wynik przeswietlenia do rodowodu?? Po co Ci to?? Taki wpis nie bedzie miał zadnej wartosci. Certyfikat z badanie serca ma okreslona date waznosci - moze byc to tez zalezne od rasy, tego dokładnie nie wiem. Badanie oczu u dr Garncarza jest wazne tylko rok. Wiem, ze na pewno częśc hodowców cavalierów bada regularnie (ale jak często, tego nie wiem) swoje psy. Quote
Juta Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 No właśnie o tą ważność mi chodziło :lol:. Oczy wiem, że jakiś czas. Wiem, że badanie PRA jest ważne ponoć dwa lata. Przynajmniej co tyle powinno się je powtarzać. Tak mówił mi uprawniony (?) okulista z Lublina. Z sercem to mnie zaskoczyłaś, bo pytałam dr Niziołka i zrozumiałam, że raz na zawsze. Ale mogłam coś pokręcić. :evil_lol: :roll: :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.