.Ania. Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Wczoraj zadzwoniła do mnie Pani, z prośbą o pomoc w znalezieniu domu, choćby tymczasowego dla tego psiaka. Wklejam tutaj mail jaki dostałam :-( "Moja Córka w dniu 11.10.2007, podczas grzybobrania znalazła w lesie przywiązanego do drzewa kablem elektrycznym, z zaciśniętą na szyi pętlą, przyduszonego, głodnego, pokaleczonego psa. Odwiązała go od drzewa i zawiozła do weterynarza, zorientowała się w międzyczasie że pies jest ślepy. Potem pies wylądował w krakowskim azylu na Rybnej, gdzie okazało się, że jest pobity i wycieńczony, ma ok. 4-6 lat i nie widzi zupełnie. Weterynarz ze schroniska przypuszcza, że utrata wzroku mogła nastąpić na skutek długotrwałego przyduszenia, kiedy zwierzę szarpało się na uwięzi. Jego zdaniem nie ma nadziei, że pies będzie widział. Od czasu znalezienia psa usiłujemy znaleźć dla niego lepsze miejsce niż azyl. Tam, po okresie kwarantanny zostanie przeniesiony do boksu z innymi, w pełni sprawnymi psami, czego może nie przetrwać. Ideałem byłby dom z ogrodem i ktoś o dobrym sercu, zwierzę się już dość nacierpiało. W azylu dano psu na imię Cent, przyjęty 11. 10. 2007, pod numerem 12134. Jest niezbyt duży, czarno-biały, łagodny i ufny. Poznaje po zapachu moją Córkę, która zawozi dla niego jedzenie do schroniska, merda przyjaźnie ogonem. Załączam zdjęcia zrobione w schronisku". Quote
.Ania. Posted October 20, 2007 Author Posted October 20, 2007 Na razie wstawiłam tylko jedno zdjęcie. Resztę wysłałam Weszce, bo mój komputer sobie nie radzi z wstawianiem tutaj zdjęć. Quote
Kanzaj Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Jaka kara byłaby odpowiednia dla drania, który go przywiązał?... Quote
karusiap Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 okaleczenie i tortury do konca zycia:mad: Matko biedactwo:(:(:( Quote
Edi100 Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Klątwa na takiego typa by się przydała... A Pies, biedny nie miłośiernie i jeszcze nie widzi:(:placz: Quote
ewikS Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 a gdzie on był znaleziony? Nie wiecie przypadkiem? Widziałam podobnego psa jak byłam na wakacjach... Przez ok 5 dni mieszkał na działce obok naszej... był przeraźliwie chudy, tak, że ledwo stał na nogach. Znosiłam mu jedzenie i wodę ale nie chciał podejść... (były u nas dwa psy więc może się bał?) a potem zniknął. Quote
Jacek Ginda Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Psa znaleziono w okolicy Krakowa Pozdrawiam Quote
AgaG Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 trzeba go ratować... jeju... jeju kto pomoże? Quote
weszka Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Tu by się na początek przynajmniej DT przydał... Quote
AgaG Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 zarezerwowałam u pana Tomka boks w budynku od środy. Pojedziemy po niego z Olą. Quote
weszka Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 AgaG napisał(a):zarezerwowałam u pana Tomka boks w budynku od środy. Pojedziemy po niego z Olą. Oj to fajnie. Quote
Jagienka Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Jak dobrze, ze go zabieracie... nie dałby sobie rady na boksach ogólnych :shake: Poza tym już tyle przeszedł... :-( Quote
AgaG Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 chcemy zabrać tez tego, któremu psy z sąsiedniego boksu prxzeciagnęły łape dołem przez kanał pomiędzy boksami - starszy bidak..:-(:-(:-( Quote
Jagienka Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 AgaG napisał(a):chcemy zabrać tez tego, któremu psy z sąsiedniego boksu prxzeciagnęły łape dołem przez kanał pomiędzy boksami - starszy bidak..:-(:-(:-( :-o:-o:-o rany boskie o nim nie słyszałam... masakra!!! Quote
weszka Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Jagienka napisał(a)::-o:-o:-o rany boskie o nim nie słyszałam... masakra!!! Łomatko :( Bid a bid :( Quote
noemik Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Ag, ewikS dała mi 100 zł od swojej Mamy na poczet hotelu Centa, przelałam Ci dziś na konto. Ewa, bardzo dziękujemy. Pozdrów od nas Mamę.:) Quote
moana Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 [quote name='.Ania.'] ale bidus ... :-(:shake: Quote
AgaG Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 no od jutra będzie lepiej już... ciotki zadbają o to... Quote
weszka Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Jak tam Cent się sprawował w drodze? No i jak mu się nowe lokum "widzi" ? Quote
papudraczek Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 czasami trudno uwierzyć że ludzie potrafią być tak okrutni!! bidulka!! mogę tylko podnieść!! szukaj domku Quote
ewikS Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 a czy mogłabym go zobaczyć? Cały czas zastanawiam się czy to ten pies z wakacji... Niestety nie mogę go wziąć ale może jeszcze jakoś mogę pomóc? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.