Martens Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Od ponad 2 tygodni mój pies jedzie na barfie i jedyny wypełniacz jaki dostaje to surowe warzywa i owoce przekręcone na papkę. Na razie sobie chwalimy. Moje uprzedzenie do Barfu brało się głównie z wymiotów suki po przypadkowo znalezionych, najczęściej gotowanych kościach. Póki co mój pies żyje bez zbóż i nareszcie widać jakieś skutki przy próbach odchudzania ;) No ale co do wypełniacza najlepszy jest ten, który najlepiej służy danemu psu. Z tym, że u psa z nadwagą ograniczałabym go do minimum na rzecz warzyw. Quote
jumbolot Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 jesteśmy na barfie od zawsze , juz nie jestem wyznawca tego sposobu żywienia, ale dalej jest surowizna trochę mieszana z gotowanym. Zastanawia mnie jedno. W pewnej książce napisanej przez weta jednym tchem mówi sie , że zapotrzebowanie na węglowodany u psa jest znikome i że poława dziennej porcji pwinna składać się z ryżu lub makaronu. Czy tylko mnie się wydaje że to jakaś sprzeczność? Proszę o wyjaśnienia! Quote
Bura Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 Martens napisał(a): No ale co do wypełniacza najlepszy jest ten, który najlepiej służy danemu psu. Z tym, że u psa z nadwagą ograniczałabym go do minimum na rzecz warzyw. Z tym, że warzywa też tuczą. Te o wysokim indeksie glikemicznym. U nas barf niestety aż takich efektów nie dał przy odchudzaniu. Przez 6 lat próbowałam wszystkiego: różnych procentów, zmiany skłądników... I nic, pies dalej szerszy niż dłuższy. Ale teraz mam nadzieję, że to się zmieni, a na lato wracamy do barfu mam nadzieję. Quote
Bura Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 jumbolot napisał(a):jesteśmy na barfie od zawsze , juz nie jestem wyznawca tego sposobu żywienia, ale dalej jest surowizna trochę mieszana z gotowanym. Zastanawia mnie jedno. W pewnej książce napisanej przez weta jednym tchem mówi sie , że zapotrzebowanie na węglowodany u psa jest znikome i że poława dziennej porcji pwinna składać się z ryżu lub makaronu. Czy tylko mnie się wydaje że to jakaś sprzeczność? Proszę o wyjaśnienia! Owszem nie :diabloti: A teraz na serio. Tak, to bardzo wielka sprzecznośc. To wręcz głupota, ale to tak jak w książkach p. Sumińskiej. Raz, nie dawaj psu kości a obok kości pięknie czyszczą zęby. Quote
jumbolot Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 więc ja daję mojemy psu ryż lub makaron rozgotowane na miazgę ale nie jako wypełniacz tylko jako normalny składnik diety Quote
haker11 Posted November 14, 2008 Posted November 14, 2008 Mój pies miał po kaszy straszne problemy-wymioty,biegunka i poprostu złe samopoczucie. Od dawna gotuje mu ryż,miecho i warzywa i jest wszystko ok. Oprócz tego rano dostaje karmę. Problemy żołądkowe zniknęły...mam nadzieje,że nie wrócą.:mad: Quote
stonka1125 Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 a warzywka wszystkie jak leci gotujecie?Ja daję marchewkę ,pietruchę,seler do tego wątróbka,żołądki i piersi z kuroka,wszystko razem podgotowuje i na końcu dodaje troche ryżu,albo makaronu,wpieprzają jak dzicy i zadnych dolegliwości nie zauważyłam poza jednym razem jak zamiast ryżu dodałam kaszy,ale myślę że to sprawa indywidualna bo soso troszke srakietke miał,ale płatucha w ogóle.mam nadzieję że kotom to nie szkodzi bo nosze tym naszym osiedlowym na dwór i też chętnie jedzą,a najbardziej mnie wkurzają pańcie z pieskami które chyba czekają aż wyniose żarcie na osiedle i ledwo wracam do domu to taka jedna z drugą stoją z pieskami i pieski się żywią tym co biednym futerkom nosze,no baby okropne, a jak zwróce uwage(dre ryja z balkonu po prostu)to one że przecież ich piesek to tego nie ruszy bo on ma w domu a psisko od ucha do ucha sie oblizuje! Quote
Roni Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 shangri_la bardzo mi się podoba artykuł który wstawiłaś w swoim poście , zasadniczo jest tam wszystko napisane o metodach karmienia ....super . Mam pytanie , jak gotujecie ryż warzywa i mięso ? razem czy oddzielnie tak krok po kroku;) ile i jakie warzywa ? . Kiedyś moja mama gotowała swojemu jamnikowi ryż z warzywami i mięso chyba razem potem w słoiki i ladówa , potem garnuszek i odgrzewała ..... fakt kluskę z niego w końcu zrobiła ale to już inna historia ..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.