Moriaaa Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Prosiłam rano o kontakt...ale sytuacja chyba nie jest aż tak krytyczna:shake::shake::shake: Mam sunię z cieczką, miałam wolne popołudnie, prosiłam o telefon, mogłam podjechać z sunią:roll: Jutro cały dzień zawalony, nie dam rady.a teraz już ciemno:shake: Quote
Kasia Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 To ja już nie rozumiem! Pies wygląda jak śmierć, są propozycje pomocy i nic nie można zorganizować???? Modlę sie aby jeszcze było 'CO' ratować !!! Quote
Niewiasta_21 Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 A ja nie rozumiem jaka pomoc jest własciwie potrzebna? Pomoc przy złapaniu? Czy pomoc w znalezieniu Dt dla psiaka? Gdzie ten pies wogóle jest? Quote
szajbus Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 PROSZĘ Podpisujcie ten bojkot. TO nie jest nic innego jak barbarzyństwo. Do takiej podłości jest zdolny tylko człowiek. http://www.dogomania.pl/forum/showth...61#post8280761 Quote
ruda76 Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Byłam dzisiaj w miejscu gdzie widywany był psiak ok 16 30 i 18 jednak go tam wogole nie było. Będę probowała jutro rano -zobaczymy w koncu mieszkam na tej ulicy;) Quote
Karilka Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 Moriaa... przepraszam. Napisałam Ci PW. ruda76 wieczorem chowa sie w krzakach za szkolą lub zwija sie w kulke przy kiosku.... tam chyba ta mała sunia ma cieczke (dziwne ze jeszcze). Quote
Karilka Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 katya ...Hmm... trasa na Tomaszów Mazowiecki. Miejscowość: Wola Rakowa Quote
katya Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 No to wiem gdzie... A czy bywasz czasem w Łodzi? Quote
Karilka Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 Tak, oczywiście ze bywam w Łodzi;)... Z 15 min. temu psiak sz4dł za mną lecz gdy cmoknełam - uciekł.... Ehhh:shake: Quote
Kasia Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 A czy nie możecie umówić sie w większym gronie i wtedy próbować go łapać...? Boję się, żeby nie była za późno na pomoc... Quote
Karilka Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 Wydaje mi sie ze to nic nie da... ganiałam za nim już pół wsi w 3 osoby... Ucieka i tyle. Chyba ze jesteś strudsiem pędziwiatrem - powodzenia, goń psa.:cool1: Quote
Kasia Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Ja tylko zapytałam. Zbyt duża odległość mnie dzieli abym mogła pomóc w ganianiu z nim, niestety... Szkoda, że psiak nie daje sobie pomóc. Quote
Karilka Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 Ehh... klatka łapka, lek usypiający albo nie wiem co.... Ewentualnie zdrapanie wyczerpanego psa z ulicy za pare dni (on już kiepsko chodzi nawet):shake: Quote
Karilka Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 Podnoszę..... Psiak biega przy ruchliwej ulicy:shake: Quote
modliszka84 Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Karilka napisał(a):Podnoszę..... Psiak biega przy ruchliwej ulicy:shake: Karilka - no ale przecież były oferty pomocy ... Takim gdybaniem i płakaniem nic się nie zdziała... Trzeba zebrać kilka osób, pożyczyć klatkę, ewentualnie jakiś Sedalin od weta i przynajmniej próbować go złapać. Jeśli Moriaaa miała sunię z cieczką to skontaktuj się z nią, być może będzie mogła pomóc. No inaczej nie widzę rozwiązania tej sprawy... :shake: Quote
Karilka Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 modliszko jestem pierwszy raz w takiej sytuacji... Klatka łapka - ok, Kar0la ma ale jest problem z transportem Sedalin - nie mam pojęcia jak to zrobić. Gdyby nie myśl Kar0li nawet nie wiedziałabym ze coś takiego istnieje... Moriaaa - nie odpowiada na PW Psiaka codziennie staram sie złapać... chodze z szynką po kieszeniach i smyczą.... proszę ludzi. Bezskutecznie. Quote
modliszka84 Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Sedalin podsypia psa. Ale wtedy KONIECZNIE trzeba miec psa na widoku. Bo istnieje niebezpieczeństwo, że pies ucieknie zanim zacznie działać tabletka i zaszyje się gdzieś w krzakach - a to może sie źle skończyć w taką pogodę. Moze napisz do Moriii smsa? Quote
Karilka Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 Podsypia psa? Jak to sie podaje??? Skad wziąć? Chyba mam nawet dla niego dom stały... A tu DUPA Quote
modliszka84 Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Tylko od weta. Podać mozna w jedzeniu. Dawka zależy od wagi psa. Ale jeśli on ucieknie ... i nie znajdziesz go już takiego podespanego.... ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.