Fela Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 Niunia po wizycie u dra Dembele (w czwartek byliśmy). Wykluczone pasożyty skóry. Antybiotyk odstawiony, zalecone tylko dwie kąpiele w odstępie tygodniowym w specyfiku, który dostaliśmy od doktora. I dodatkowe pożądne odrobaczenie. Nie musi jeść karmy dla alergików, ale dobre jedzenie, które ją wzmocni i poprawi ogólną kkondycję. Po pierwszej kąpieli było już trochę lepiej. Zobaczymy, co będzie dalej. Proszę o kciuku, żeby się poprawiło. Bidulka jest straszna :( Quote
andzia69 Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 ale co stwierdził dr Dembele - od czego się tak drapie???? Quote
Fela Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 Może to być efekt skrajnego wycieńczenia i zarobaczenia (toksyny robali "wyłaziły przez skórę", swędziało, ona sie drapała, zakaziło się i taki efekt), ale to przypuszczenie. Na pewno można było chyba tylko wykluczyć świezba i nużeńca oraz grzyba. Jeśli terapia okaże się skuteczna, to znaczy, że diagnoza trafiona. ;) Quote
andzia69 Posted November 17, 2007 Posted November 17, 2007 Co u suni???? Gdzie mam wplacić pieniążki z bazarku???? Quote
andzia69 Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 czy wszyscy zapomnieli o suce???? ma dom??? wyleczona???? cokolwiek!!!! Quote
Wilejkaros Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Sunia nadal w DT. Obecnie jest na lekach sterydowych, które pomagają. Niestety, bez nich problemy skórne nawracają. Quote
Fela Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 No właśnie, przez ostatnie miesiące Herka (Elza) była co tydzień u dra Dembele. Paskudny stan skóry ciagle nawracał. PO zmianie karmy zaczęła się totalna masakra (teraz jest już cały czas na royalu dla alergików). Doktor stwierdził, że te ropne stany zapalne skóry mają podłoże immunologiczne. No i od dłuższego już czasu bierzemy steryd. Skóra jest w bardzo dobrej kondycji, humor dopisuje, wszystko byłoby ok... ale przecież na sterydzie nie można ciągnąć w nieskończoność. Dawki są teraz coraz mniejsze, ale jest obawa, że po odstawieniu to paskudztwo nawróci. A paskudne jest strasznie. Otwarte rany, podchodzące ropą, potwornie wszystko swędzi i śmierdzi. Chwała Bogu, że DT biega do doktora, podaje leki, nie marudzi na sikanie na dywan co godzinę (taki efekt po lekach). Pańcia z pańciem zajęli się nią cudownie, ale niestety, planują niedługo wyjazd za ggranicę na bardzo długo, o ile nie na stałe... Quote
jayo Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 [quote name='Fela']No właśnie, przez ostatnie miesiące Herka (Elza) była co tydzień u dra Dembele. Paskudny stan skóry ciagle nawracał. PO zmianie karmy zaczęła się totalna masakra (teraz jest już cały czas na royalu dla alergików). Doktor stwierdził, że te ropne stany zapalne skóry mają podłoże immunologiczne. No i od dłuższego już czasu bierzemy steryd. Skóra jest w bardzo dobrej kondycji, humor dopisuje, wszystko byłoby ok... ale przecież na sterydzie nie można ciągnąć w nieskończoność. Moze by jej zrobic testy alergologiczne u Wojciechowskiej i sprobowac odczulanie? Quote
andzia69 Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 na czarne kwiatki nie wszyscy zerkaja, pytala sie o psa rowniez na tym watku UWAGA NA EWCIA2000 lub Ewcia20 na forum astowym przekarzcie dalej wszystkim od bullowatych itd. cytuje z czarnych kwiatkow: izmir napisala: Śląskie ( niestety mają zasięg ogólnopolski) Narzeczeństwo- Ewelina M. i Piotr G., dziewczyna aktywna na forum ( na dogo i ast-pitbull), sprawiają wrazenie bardzo odpowiedzialnych, niestety prawda jest zupełnie inna. Szukają amstaffa lub pitbulla ( ale niedługo mogą zmienić upodobania). Nie mają żadnego doświadczenia ze zwierzętami i nie chcą mieć!!! Szukają zabawki (ma nie szczekać , nie brudzić, słuchać się i kochać ich agresywną sukę). Dziewczyna zazwyczaj pyta czy psiak, którego wytypowała zgadza sie z innymi i chce konkretnej odpowiedzi. Na poczatku sprawiali wrażenie bardzo zaangażowanych- przyjechali po psa, kupili mu smycz i szelki, niestety pies znudził się/ nie spełnił oczekiwań i już 9 godzin później chcieli go oddać.(żeby psa odebrać trzeba było niemal całą Polskę przejechać). Ludzie w 100% nieodpowiedzialni Wiecej info na PW http://www.dogomania.pl/forum/showpo...&postcount=146 masienka napisala: Nick na dogo to Ewcia2000 a na forum astowym Ewcia20. Dabrowa Gornicza lub Czeladz jusstyna85 napisala: Pare dni temu odezwała sie do mnie włąśnie jakaś Ewa i była bardzo zainteresowana Amstaffem-na wszystko sie zgadzała tylko nie na kastracje.Na koniec powiedziała, że takich psów może mieć ile cgce i je dowolnie wymieniać,bo ludzi łatwo można wziąć na litość.Może to ta sama Quote
Fela Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Dzięki za ostrzeżenie. DT bardzo dokładnie weryfikuje potencjalnych chętnych, 99 proc. na wstępie odstrasza choroba suni. Jak na razie DT stoi na stanowisku, że oddadzą ją tylko w lepsze warunki niż mogą sami zapewnić (jest jeden dom wstępnie chętny w Warszawie, ale ludzie pracują 10 godzin dziennie, sunia musiałaby z drugim psem siedzieć sama) Quote
andzia69 Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 doddy napisał(a):Zostaje ta Elza w DT? :cool3: gdyby sie dobry domek znalazł to pewnie nie!;) Quote
Fela Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Sprawy wyglądają tak: póki DT nie wynosi się za granicę, Elza/Hera tam może mieszkać. Jest szczęśliwa, nikt jej nie każe się wyprowadzać, wszyscy kochają. Niestety stowarzyszenie cały czas pokrywa koszty karmy i leczenia (taka była umowa, DT nie stać na bardzo drogą karmę dla alergików). Cały czas jednak trwają poszukiwania domu. Jeśli tylko znajdzie się taki, w którym suka będzie miała warunki lepsze niż teraz - przeprowadzka. Quote
kiiniaa Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 na razie w DT Poinformowanych prosimy o informację:diabloti: Quote
Fela Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 Niestety, dom tymczasowy nie zdeklarował się, że zostanie domem stałym. Byłaby szansa, ale osoba, której najbardziej zależy na zatrzymaniu Hery (czyli pan domu) wyjechał na pół roku za granicę. No i niestety... Quote
andzia69 Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 czyli gdzie jest teraz Elza i jak z jej zdrowiem? Quote
Fela Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 W dalszym ciągu w domu tymczasowym. Cały czas dostaje niestety steryd (w małej dawce), po odstawieniu problemy skórne natychmiast powracają. Quote
Fela Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 Ratunku! Dziś natychmiast mam zabrać Herę (Elzę) z domu, który - miałam nadzieję - okaże się jednak domem stałym. Niestety... Robert, który cały czas o nią dbał (i kochał) wyjechał do pracy za granicą. Na długo. Jego żona właśnie do mnie dzwoniła. Jeśli psa natychmiast, dziś, nie zabiorę, uwiąże mi ją przy furtce albo zawiezie do schrniska. Hera ma teraz problemy z nietrzymaniem moczu (prawdopodobnie na skutek kuracji sterydowej), sika co chwila, tam gdzie stoi. Ona jej nie będzie trzymać ani chwili dłużej w domu. Nie ma absolutnie rozmowy o leczeniu ani o tym, żeby jeszcze przez chwilę została u niej w domu. Jestem bezradna. Kompletnie.:placz: Quote
Magdarynka Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 Jeśli mamy miejsce w hotelu... jeśli... o co podczas wakacji pewnie trudno... Jeśli nie, to może jakiś tymczas... z tym pewnie też krucho... Na pewno na gwałt ogłoszenia potrzebne! Choć z jej problemami może nie tak łatwo dom się znajdzie, to może jednak warto próbować..? Quote
ronja Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 porobię ogłoszenia, tylko jakieś przyzwoite fotki (4) i tekst poproszę Quote
ludwa Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 Ronja a zajrzysz jeszcze w sprawie ogłoszeń tutaj:? http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=118330 Kolejna rozpaczliwa sytuacja Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.