Fela Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 Wilejkaros napisał(a):Ale ciotka Fela na pewno na wizytę będzie się wpraszać. Dlatego Cię doliczyłam.... No i jak Cię TZ kiedyś pogoni ;) Czy chcemy te kołdry i resztę pościelowych rzeczy od Evy? Do schronu lub DT? No wiesz? TZta to ewentualnie ja mogę z domu pognić ;) Jeśli domy tymczasowe się nie zgłoszą, zawsze można wysłać artykuły pościelowe bezpośrednio na adres schroniska. Bo nie wiadopmo, kiedy ktoś tam pojedzie... Quote
gdgt Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 słuchajcie, jak zdrowie elzy bo nie mogę się przekopywać przez cały wątek. czy jest nadal chora, czy zaraża, czy jest wysterylizowana? mam wstępnie chętnych, w rodzinie mojego tza więc wszystko by było pod moja stałą kontrolą. Quote
andzia69 Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 ona wg wetki nie miala żadnej choroby zaraźliwej - to wg niej byla alergia na pchly! więc na pewno jest zdrowa i nie zaraża:p ale super by bylo gdyby udalo się jej iść do cieplego domku!!!:lol: a wysterylizowana to raczej nie jest - byla chyba dosyć oslabiona i zarobaczona więc do sterylki musi być w pelni zdrowa i odchuchana Quote
gdgt Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Do Feli nie mogę się dodzwonić (bo to taki dzień), proszę o kontakt do soboty kogoś kto się zajmuje elzą. Chodzi mi o jej zachowanie i leczenie, jak długo będzie trwało i ile kosztuje. No i tak w ogóle prosze o kontakt. Quote
Fela Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 No tak, dzisiaj (1 listopada) telefonów to ja raczej nie odbieram. Ale wątek nie taki znów długi ;-) Elza nie jest zdrowa, ma nadal bardzo poważne zmiany na skórze, antybiotykoterapia nie przynosi radykalnych efektów (właściwie nawet w ogóle nie przynosi efektów, choć suka bierze końskie dawki antybiotyków, nadal się drapie, skóra jest paskudna, jołotokowa, pokryta strupami, zaczerwienieniami - mam wrażenie, jakby się nowe pojawiały), być może to jeszcze za wcześnie na jakiekolwiek zmiany na plus. Wymaga kąpania (co drugi dzień, ale tak naprawdę kąpana jest teraz co dziennie, bo jej to minimalną ulgę przynosi). Zapewne w związku z braniem antybiotyku ciągle sika (wytrzymuje maks 2 godziny). Nadal bardzo chuda, wręcz kostyczna, karmiona jest często małymi dawkami karmy dla psów z problemami skórnymi (Trovet kupiłam, bo nie bardzo mamy kasę na Royala :-/). Absolutnie nie nadaje się w tym stanie na sterylizację. Myślę, że jeśli za kilka dni nie będzie poprawy, warto by było jeszcze skonsultować ją z dermatologiem. Jest teraz w ciepłym (choć tymczasowym) domu. Bardzo ciepłym :-) Już nawet pod kołderką wylądowała, ale ciiiiii....... Quote
Fela Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Acha, nie dopisałam jeszcze, że Elza goni koty, lubi dzieci (ale takie zrównoważone i grzeczne, jak te, z którymi teraz mieszka), uwielbia bawić się z psami (tak! tak!), w ogóle jestwesoła, miewa głupawki, nie przepada za długimi spacerami (zaraz piszczy, że chce do domu, zapewne była wyrzucona). Leczenie może nie będzie kosztowne, ale obawiam się, że może być skazana na specjalistyczną, dobrą karmę. No i póki co została Herą ;) (ni cholery na Elzę nie reagowała). Gdgt, mamy jeszcze bardzo podobną Dorię, jest tylko trochę większa, wyglądają dziewczyny jakby były z jednej hodowli. Doria jest po sterylizacji i całkowicie zdrowa. Quote
andzia69 Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Fela -nikt nic nie pisal, że jest coś nie tak...jesli to tak dlugo trwa (to drapanie i inne problemy) to raczej zla diagnoza była i ja nie czekalabym na dalsze nie-efekty, a poszła z nią do dermatologa. Niepotrzebnie może faszeruje się ją antybiotykiem, bo być może jest źle trafiony! A czy wet patrzył pod kątem nuzeńca, świerzba???? bo ponoć grzyb nie zostal wykryty... Quote
Fela Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 No nikt nie pisał, bo wiadaomo, że przy tak poważnym stanie skóry efekty nie przyjdą natychmiast. Mam non stop z pańciostwem tymczasowstwem kontakt (Helka jest u nich od poniedziałku wieczorem), wszystkopod kontrolą. Oczywiście świerzbowiec i nużeniec wykluczone, grzyb też nie został wyhodowany. Antybiotyk ma dość szerokie spektrum działania. Quote
gdgt Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 w takiej sytuacji może rzeczywiście lepiej, jeśli polecę im Dorię. Quote
andzia69 Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 gdgt napisał(a):w takiej sytuacji może rzeczywiście lepiej, jeśli polecę im Dorię. moze rzeczywiscie...bo Elza się chyba nasiedzi na dt aż się wyleczy... Quote
Fela Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 Cicho? To znaczy, że nic złego się nie dzieje. Dwie najmłodsze panny w rodzinie (Hera i Zuzia) śpią sobie w jednym łóżeczku i jest goot. Tylko problem ze skórą dalej poważny, lecimy w te pędy do dermatologa. Quote
Fela Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Powtórzona zeskrobina dała znów wynik ujemny (brak pasożytów). Ale skóra Herki jest tragiczna. Poza tym dziewczyna potwornie się męczy, drapie non stop, antybiotyk nie dał absolutnie żadnego efektu. Jest też smutna, najwyraźniej nie czuje się najlepiej. Jutro idziemy do dr Dembele. Tak sobie napisałam, na wszelki wypadek gdyby okazało się, że kogoś sunia interesuje jeszcze. PS cioteczko Doddy, czy mogę się uśmiechnąć w sprawie karmy za uzbierane na Elzę pieniądze? Ona jest w prawdzie u moich przyjaciół w DT, ale obiecałam im finansowanie leczenia i karmy. A powodzi się suni bardzo dobrze, mimo strasznego smrodu, jaki wkrąg roztacza, sypia w łóżku ;) Quote
doddy Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 Fela no problem :) Zeby bylo Ci wygodniej mozesz ja zakupic gdzies gdzie wystawia nam fakture, przesla poczta a my zaplacimy przelewem ;) Quote
Fela Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Ok, kupię i wezmę fakturkę na Was, a potem się wymienimy - ja Tobie fakturę, ty mi kasę ;-) Quote
doddy Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 No problem. Dane: AST Fundacja na Rzecz Zwierzat Niechcianych ul. Zwirki i Wigury 1b/37 02 143 Warszawa NIP: 5222866116 REGON:017263380 Quote
Fela Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 dzięki. czy ktoś może pomóc i przewieźć Elzę jutro z Pruszkowa do lekarza na Białobrzeską w Warszawie, ok. godz. 17? Proszę, to naprawdę bardzo ważne! Quote
Wilejkaros Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Hallo, hallo, czy ktoś nie ma jeszcze zaplanowanego popołudnia? Quote
andzia69 Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 ja nie mogę pomoc w transporcie - ale mogę podniesć, żeby ktoś zobaczyl! Quote
nitka98 Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 Sliczna jest ale niestety w transporcie nie moge pomuc :-( Quote
nitka98 Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 nitka98 napisał(a):Sliczna jest ale niestety w transporcie nie moge pomuc :-( to chyba nie ten dzień :lol: Quote
nitka98 Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 ja bym mogła np.pojutrze dodac zdiecie i napisac i moze ktos sie zgłosi na photobloga moge ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.