Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wilejkaros napisał(a):
Ale ciotka Fela na pewno na wizytę będzie się wpraszać. Dlatego Cię doliczyłam....
No i jak Cię TZ kiedyś pogoni ;)
Czy chcemy te kołdry i resztę pościelowych rzeczy od Evy? Do schronu lub DT?
No wiesz? TZta to ewentualnie ja mogę z domu pognić ;)

Jeśli domy tymczasowe się nie zgłoszą, zawsze można wysłać artykuły pościelowe bezpośrednio na adres schroniska. Bo nie wiadopmo, kiedy ktoś tam pojedzie...

  • Replies 176
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

słuchajcie, jak zdrowie elzy bo nie mogę się przekopywać przez cały wątek. czy jest nadal chora, czy zaraża, czy jest wysterylizowana? mam wstępnie chętnych, w rodzinie mojego tza więc wszystko by było pod moja stałą kontrolą.

Posted

ona wg wetki nie miala żadnej choroby zaraźliwej - to wg niej byla alergia na pchly! więc na pewno jest zdrowa i nie zaraża:p

ale super by bylo gdyby udalo się jej iść do cieplego domku!!!:lol:

a wysterylizowana to raczej nie jest - byla chyba dosyć oslabiona i zarobaczona więc do sterylki musi być w pelni zdrowa i odchuchana

Posted

Do Feli nie mogę się dodzwonić (bo to taki dzień), proszę o kontakt do soboty kogoś kto się zajmuje elzą. Chodzi mi o jej zachowanie i leczenie, jak długo będzie trwało i ile kosztuje. No i tak w ogóle prosze o kontakt.

Posted

No tak, dzisiaj (1 listopada) telefonów to ja raczej nie odbieram. Ale wątek nie taki znów długi ;-)

Elza nie jest zdrowa, ma nadal bardzo poważne zmiany na skórze, antybiotykoterapia nie przynosi radykalnych efektów (właściwie nawet w ogóle nie przynosi efektów, choć suka bierze końskie dawki antybiotyków, nadal się drapie, skóra jest paskudna, jołotokowa, pokryta strupami, zaczerwienieniami - mam wrażenie, jakby się nowe pojawiały), być może to jeszcze za wcześnie na jakiekolwiek zmiany na plus. Wymaga kąpania (co drugi dzień, ale tak naprawdę kąpana jest teraz co dziennie, bo jej to minimalną ulgę przynosi). Zapewne w związku z braniem antybiotyku ciągle sika (wytrzymuje maks 2 godziny).
Nadal bardzo chuda, wręcz kostyczna, karmiona jest często małymi dawkami karmy dla psów z problemami skórnymi (Trovet kupiłam, bo nie bardzo mamy kasę na Royala :-/).
Absolutnie nie nadaje się w tym stanie na sterylizację.
Myślę, że jeśli za kilka dni nie będzie poprawy, warto by było jeszcze skonsultować ją z dermatologiem.

Jest teraz w ciepłym (choć tymczasowym) domu. Bardzo ciepłym :-)
Już nawet pod kołderką wylądowała, ale ciiiiii.......

Posted

Acha, nie dopisałam jeszcze, że Elza goni koty, lubi dzieci (ale takie zrównoważone i grzeczne, jak te, z którymi teraz mieszka), uwielbia bawić się z psami (tak! tak!), w ogóle jestwesoła, miewa głupawki, nie przepada za długimi spacerami (zaraz piszczy, że chce do domu, zapewne była wyrzucona). Leczenie może nie będzie kosztowne, ale obawiam się, że może być skazana na specjalistyczną, dobrą karmę.
No i póki co została Herą ;) (ni cholery na Elzę nie reagowała).

Gdgt, mamy jeszcze bardzo podobną Dorię, jest tylko trochę większa, wyglądają dziewczyny jakby były z jednej hodowli. Doria jest po sterylizacji i całkowicie zdrowa.

Posted

Fela -nikt nic nie pisal, że jest coś nie tak...jesli to tak dlugo trwa (to drapanie i inne problemy) to raczej zla diagnoza była i ja nie czekalabym na dalsze nie-efekty, a poszła z nią do dermatologa. Niepotrzebnie może faszeruje się ją antybiotykiem, bo być może jest źle trafiony! A czy wet patrzył pod kątem nuzeńca, świerzba???? bo ponoć grzyb nie zostal wykryty...

Posted

No nikt nie pisał, bo wiadaomo, że przy tak poważnym stanie skóry efekty nie przyjdą natychmiast. Mam non stop z pańciostwem tymczasowstwem kontakt (Helka jest u nich od poniedziałku wieczorem), wszystkopod kontrolą. Oczywiście świerzbowiec i nużeniec wykluczone, grzyb też nie został wyhodowany.
Antybiotyk ma dość szerokie spektrum działania.

Posted

Cicho? To znaczy, że nic złego się nie dzieje. Dwie najmłodsze panny w rodzinie (Hera i Zuzia) śpią sobie w jednym łóżeczku i jest goot.
Tylko problem ze skórą dalej poważny, lecimy w te pędy do dermatologa.

Posted

Powtórzona zeskrobina dała znów wynik ujemny (brak pasożytów). Ale skóra Herki jest tragiczna. Poza tym dziewczyna potwornie się męczy, drapie non stop, antybiotyk nie dał absolutnie żadnego efektu. Jest też smutna, najwyraźniej nie czuje się najlepiej. Jutro idziemy do dr Dembele.
Tak sobie napisałam, na wszelki wypadek gdyby okazało się, że kogoś sunia interesuje jeszcze.

PS
cioteczko Doddy, czy mogę się uśmiechnąć w sprawie karmy za uzbierane na Elzę pieniądze? Ona jest w prawdzie u moich przyjaciół w DT, ale obiecałam im finansowanie leczenia i karmy.
A powodzi się suni bardzo dobrze, mimo strasznego smrodu, jaki wkrąg roztacza, sypia w łóżku ;)

Posted

dzięki.
czy ktoś może pomóc i przewieźć Elzę jutro z Pruszkowa do lekarza na Białobrzeską w Warszawie, ok. godz. 17? Proszę, to naprawdę bardzo ważne!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...