ronja Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 nie napiszę nic, bo szkoda słów jak widać peniądze to nie wszystko, zabrakło serca. Quote
Magdarynka Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 dariaopole napisał(a):doddy co by te psiaki bez Ciebie zrobiły ???? kochani pomagajmy finansowo Fundacji !!!! doddy napisał(a): Poniewaz teraz nastepuje odwracanie kota ogonem wycofuje sie z pomocy suni i daje Wam pole do dzialania. W tej sytuacji Elza będzie musiała sobie dać radę bez pomocy doddy... W związku z tym, bardzo prosimy o wpłaty dla Elzy na konto Stowarzyszenia "NICZYJE". Numer konta: PKO BP 24 1020 1013 0000 0902 0150 0974 Quote
Fela Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Elza jest psem ze schroniska w Ostrowi, któremu chcemy pomagać (własciwie nie schronisku, lecz psom, które tam trafiają). Po to działamy, staramy się o pieniądze, stajemy na głowie, robimy bilanse, walne zgromadzenia, tłumaczymy się przed urzędem skarbowym i starostą. Przynajmniej tak mi się wydaje. Jeśli ktoś chce nam w tym pomóc, jesteśmy bardzo wdzięczni i z radością pomoc przyjmujemy, a nie kłócimy się, kto co powinien (choć tak mogłoby się wydawać, ale to wyłącznie złudzenie ;)). To tak gwoli wyjaśnienia. Ronja, nie martw się, nie zostaniesz ze sprawą sama, choć to Twoja lecznica. Zajmę się Elzą, coś wykombinuję. Jeśli ktoś mi pomoże, będę naprawdę bardzo wdzięczna (obiecuje, nie obrażę się na nikogo :cool3:). Dziewczyna jest tak słodka, że nie można jej było zostawić w schronisku i czekać aż się sama wykończy. Albo uśpić. Quote
Wilejkaros Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 To co napisała ciotka Fela powyżej PLUS szukanie ciepłego kąta dla suni jest teraz sprawą priorytetową. Pomogę w miarę możliwości, a to znaczy, że nie ma co liczyć na : TRANSPORT (beznadziejne lokalizacje miejsca pracy, jeżdżenie z Tarchomina na Ursus lub do Piaseczna, a mieszkam w Centrum); ODWIEDZINY (głupawe godziny pracy); KARMĘ (więcej niż 10kg nie udźwignę); WPŁATY (jak już mówiłam same straty); BAZARKI (mamusia wywozi mi moje skarby na wieś); ALLEGRO (gdybym umiała obsługiwać, na pewno sprzedałabym swoją siostrę); To jak? Przydam się? ;) ;) ;) A tak na poważnie: w weekend mam szkołę, ale SMSy pod ławką odbieram. Też będę kombinować i może zdarzy się cud. Nigdy się nie zdarzył, ale kiedyś musi być ten pierwszy raz. Ja się nie znam na tych choróbskach, ale musimy być pewni na 100%, że to się nie przeniesie na inne zwierzaki. Quote
ronja Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Elu, dziękuję Ci wystawię na sukę bazarki zrobię aukcję na allegro Quote
Igusia Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Fela napisala na watku ostrowskim bym sie wypowiedziala w sprawie grzyba. Zrobie to tu bo tam nie moge- co z netem mi sie dzieje... Wykluczyc grzyba mozna dopiero po min 24 h.Dolelowo czeka sie do 48 h. Zeskrobina pobrana trafia na material na ktorym hoduje sie grzyba w ciemnym wilgotnym i dosc cieplym miejscu.Po 48 h widac juz ze to jest grzyb - nie mozna jedynie okreslic jescze jakiego rodzju.W zwiazku z tym probke przesyla sie do wyspecjalizowanego laboratorium, gdzie trwa dlasza hodowla -minimum 2,5-3 tygodnie. W tym czsie podaje sie psu lek przeciw szczepom grzybow, ktore najczesciej bywaja zdiagnozowane.Jesli nie skutkuje, to po 3 tygodniach wiadomo juz dokaldnie jakiego grzyba mamy i na jakie leki jest on wrazliwy. Zaczytna sie podawac specyficzny lek dla tego konkretnego przypadku. Co do zarazliwosci-grzyb przenosi sie zarowno na ludzi jak i na inne zwierzeta. Rufus nasz szczeniak tymczsowicz zarazil nam cale stado.Na nas sie nie przenioslo naszczescie. Doddy pozdrow swoja sliczna oneczke od nas:) Dalej tak mlodo wyglada? Quote
doddy Posted October 21, 2007 Author Posted October 21, 2007 Dzieki Igusia. Trzyma sie super babuszka :loveu: Namiziaj Lizusa od ciotki i ja caly czas czekam na cukierka zdjecia! Quote
ronja Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 http://www.allegro.pl/show_item.php?item=259233343 Quote
ronja Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 ps. Igusia, nie mogę oddzwonić, mam zablokowany tel Quote
andzia69 Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Hopsniemy sunieczko - niech cię dobry ludź wypatrzy!!!! Quote
Magdarynka Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Elza jest w hotelu. Dostała siatkę leków [antybiotyk, który ma dostawać 2 razy dziennie przez 3 tygodnie] i 2 szampony. Quote
Wilejkaros Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Ale chyba wygląda już lepiej niż we czwartek. Jak się czuje? Quote
Magdarynka Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Nie widziałam jej we czwartek, ale od wetki wiem, ze na pewno jest lepiej :) Straszna z niej przylepa i bardzo garnie się do ludzi, ale raczej szukamy jej domu bez psów. Przez chwilę była opcja, że do jutra będzie u mnie, ale niestety przy poznawaniu się psiaków Elza pokazała Cześkowi zęby, a wtedy w Felka wstąpił diabeł... Oczywiście żadnemu psu nic sie nie stało, bo wszystkie były na sznurkach i gdy zorientowaliśmy się, że niestety nie przypadły sobie do gustu, to chłopaki szybciutko wrócili do domu... Quote
andzia69 Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 [quote name='Magdarynka']Elza jest w hotelu. Dostała siatkę leków [antybiotyk, który ma dostawać 2 razy dziennie przez 3 tygodnie] i 2 szampony. czyż ona nie jest piękna????:loveu: Quote
Fela Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Awaryjnie wczoraj w nocy Elza trafiła do hotelu w Otrębusach (nie wiem, co bym zrobiła, gdyby Grażyna nie zgodziła się jej przyjąć, przyznam, że byłam na skraju zmęczenia). Nie może tam zostać długo. BARDZO POTRZEBNY TYMCZAS I OSOBA, KTÓRA NIE OBAWIAŁABY SIĘ NIĄ ZAJĄĆ! Potrzebne są też pieniądze. na hotel i leki. Czy ktoś może pomóc? Quote
ruda76 Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Fela przeciez Doddy chciała pomoc.Oferowała zapłate za hotel była tylko kwestia abyscie to wy go znalazły a Fundacja opłaci pobyt . W czym jest rzecz w takim razie bo cos tu nie gra. Wiadomo ,ze najlepiej aby był DT za free ale jesli nic się udało szybciutko znaleźć to gdzies trzeba sunieczkę umiescic. Quote
Fela Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 ruda76 napisał(a):Fela przeciez Doddy chciała pomoc.Oferowała zapłate za hotel była tylko kwestia abyscie to wy go znalazły a Fundacja opłaci pobyt . W czym jest rzecz w takim razie bo cos tu nie gra. Wiadomo ,ze najlepiej aby był DT za free ale jesli nic się udało szybciutko znaleźć to gdzies trzeba sunieczkę umiescic. Wsyztsko gra, małe nieporozumienie się wydarzyło, ale już wszystko jest OK, z ciotką doddy się dogadamy, no nie, ciotka? Tyle że ciotka doddy też na bank nie napadła, nam się kasa kończy, więc normalnie po ludzku o pomoc prosimy. Z DT za free nie będzie łatwo: panna niekoniecznie się dogaduje z psim towarzystwem (Magdarynka wczoraj podjęła próbę przyjęcia Elzy na jedną noc, ale wycofała się szybko ze względu na stosunek do psów). Z drugiej strony ludzie boją się chorób skóry. No i Elza ze względu na swój stan zdrowia musi mieszkać w domu. A więc DT z doświadczonymi psiarzami, bez innych zwierząt. Koszty Elzy to: bardzo duże dawki antybiotyku (kupione jedo opakowanie, trzeba będzie jeszcze jedno), specjalistyczne preparaty do kąpieli (kąpiel 3 razy wtyg.) no i karma skórna - weci nalegają na RC. Plus hotel. Quote
doddy Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 Na konto Fundacji AST wplynelo 250zl z przeznaczeniem na sunie. Poprosimy wiec o jakas fakture na te kwote to ja pokryjemy. Quote
ruda76 Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Fela na karmę bullomaniacy juz zrzutkę zrobili.;) Tylko dogadajcie się z ciotką Doddy a damy jakos rade:cool3: Quote
ruda76 Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 doddy napisał(a):Na konto Fundacji AST wplynelo 250zl z przeznaczeniem na sunie. Poprosimy wiec o jakas fakture na te kwote to ja pokryjemy. o i juz Doddy :multi: Quote
Magdarynka Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Nie możemy wystawiać faktur, a leczenie Elzy zostało już wczoraj opłacone z konta Stowarzyszenia. Może mogłybyście zamówić za te pieniądze karmę Royal Canin Hypoallergenic i podrzucić Elzie do hotelu? Quote
doddy Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 Mozemy Wam zamowic worek karmy w Lecznicy na Strzeleckiego i za nia zaplacic. Ktos musialby sobie ja odebrac i dowiezc do hotelu. My nie mamy jak. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.