Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

elisse napisał(a):
my kłusoli to już na węch rozpracowujemy ;)
nigdy dokładnie nie podajemy adrsu gdzie pies przebywa,piszemy w ogloszeniach np DT w okolicy Warszawy,Poznania,Katowic
z reguły mamy wiele pytań na które przyszły dom MUSI odpowiedzieć
potem wizyta przedadopcyjna (kłusole wtedy zazwyczaj mówiąc grzecznie hmmmmm....wycofują się,ale wcale nie grzecznymi słowami)
jak wizyta wypadnie pomyślnie to wtedy adopcja,podpisanie papierów i obowiązek przysłania do naszych kartotek skanu pozwolenia na charta


No ,właśnie macie super podejście i tak to powinno wyglądać.

Posted

Maks na 100% był wykorzystany do kłosowania,początki jego pobytu były bardzo trudne pies w ciągu dnia spal ,a o 2-2,30 za wszelka cenę chciał zwiać.Udało nam się go odzwyczaić od tego . Nie wiem jak się skończy z pozwoleniem ,na pewno nie poddamy się .

Posted

Eden napisał(a):
Charty w nocy nie polują :-)


Dotychczas były to tylko nasze podejrzenia,,potwierdził je myśliwy.tłumacząc w jaki sposób wykorzystuje je się w kłusownictwie.

Posted

Marget ale charty to wzrokowcy! one lecą za zwierzyną jak ją widzą,nie szukaja jej węchem.....wg mnie też trochę trudno by było takiemu chartowi polować w całkowitej ciemności
moje afganki biorą udział w coursingach......dopóki wabik ucieka,zabawa jest przednia i gonią go ile sił....jak się zatrzymuje to zabawa skończona ;) (dla jednej to dosłownie,bo nawet nie usiłuje "złapać" wabika)

Posted

elisse napisał(a):
Marget ale charty to wzrokowcy! one lecą za zwierzyną jak ją widzą,nie szukaja jej węchem.....wg mnie też trochę trudno by było takiemu chartowi polować w całkowitej ciemności
moje afganki biorą udział w coursingach......dopóki wabik ucieka,zabawa jest przednia i gonią go ile sił....jak się zatrzymuje to zabawa skończona ;) (dla jednej to dosłownie,bo nawet nie usiłuje "złapać" wabika)


A kto mówi ,ze w ciemności.....

Posted

w sprawie płowego charta to przed chwilką dzwonił do mnie pewien Pan
z jednej strony zastanawia się nad jego adopcją,a z drugiej chciał dać znać,że taki chart w potrzebie istnieje
jak widać zatem coraz więcej ludzi o nim wie,nie wiem czy to dobrze czy źle.....

Posted

Hana chce adoptować oosoba ,która adoptowała kiedyś Sonara (oczywiście nadal u niej jest) czy macie jakieś info? Pani jest z Siemianowic.
Po za tym od wczoraj miałam dwa telefony od podejrzanych facetów , jeden był z pod Kutna ,drugi niby agroturystyka w Słubcy. Zanim ich posłałm do diabła to trochę przepytałam ,żeby w razie co uprzedzić choćby tutaj na wątku bo mogą szukać nadal.

Posted

Mrs.ka tak,wiemy o tym
Ambra będzie dzwonić do tej Pani i rozmawiać
Z tego co wiem to Pani ma dość małe mieszkanie i Ambra nie bardzo widzi na tej powierzchni dwóch samców.....no chyba,że coś się zmieniło
poczekajmy na wieści od Ambry
a kłusoli ślij śmiało w diabły!!! ;)

Posted

wiem,że ma małe mieszkanie ale Hana własciwie chce adoptować jej dorosła córka ,która mieszka osobno . Dlatego chciałabym sprawdzić jak to na miejscu wygląda ,bo co dobrych intencji tej Pani nie mam wątpliwości ,chodzi mi o warunki. W razie co to piszcie do mnie :)

Posted

mrs.ka napisał(a):
wiem,że ma małe mieszkanie ale Hana własciwie chce adoptować jej dorosła córka ,która mieszka osobno . Dlatego chciałabym sprawdzić jak to na miejscu wygląda ,bo co dobrych intencji tej Pani nie mam wątpliwości ,chodzi mi o warunki. W razie co to piszcie do mnie :)

Ooooo, cos drgnęło:)
Zaciskam!

pzdr.

Posted

elisse napisał(a):
mamy wolny charci tymczas dla charciola przebywającego "u hycla"
potrzebna by nam była jednak pomoc w transporcie

To znaczy, ile potrzeba na transport? I skąd - dokąd...

pzdr.

Posted

Asiaczek napisał(a):
To znaczy, ile potrzeba na transport? I skąd - dokąd...

pzdr.

Z okolic Krotoszyna (okolice Ostrowa Wielkopolskiego, ok. 80 km na północ od Wrocławia) do Katowic...

Posted

Asiaczek napisał(a):
Kurczę, to tutaj nic nie pomogę...
A ile to kilosów? I ile by trzeba było zapłacić za paliwo?

Pzdr.

280km... nie wiem jak z paliwem - to pewnie zależy od spalania i cen w danym momencie. Tak na moje oko, jeżeli ktoś musiałby zrobić 560km+ żeby go przewieźć (droga w dwie strony), to moze to być 250-300zł... tyle, że ja to bardzo "na oko" liczę. I sęk w tym, że brak kogoś kto by dał radę to zrobić :(

Posted

Transport w sumie nie skomplikowany "trasowo" bo większy kawałek drogi autostradą się jedzie
Tylko ta odległość :(
Ja tym razem nie dam rady jechać,za daleko to wszystko od Poznania

Posted

od Trzebnicy do Katowic lub Wrocław - Katowice (mój mąż jeździ co dwa dni trasą Wrocław-Trzebnica to by go zabrał)
pytałam dzisiaj w gminie czy by nie zapłacili za transport (tylko czy mamy kierowcę?), jutro mają mi dać znać

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...