czarna_zaba Posted November 9, 2007 Author Posted November 9, 2007 Gaba sie w ogóle nie odgryzała. Ja powtarzałam 1000 razy, że gdyby sie cokolwiek działo nie tak, żeby dzwonił. Mam nadzieje, ze nie dzwoni bo jest ok. Ale i tak muszę jechać niedługo, bo zapomniałam mu dać ksiażeczke. Jeśli bedzie ok, to przekształcę ten wątek w wątek zbiorczy psów morawickich. Quote
czarna01 Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 hej i co u Gaby? Bo nie wiem czy wystawić nowe allegro... Quote
Miśka79 Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 Strasznie sie cieszę, że Gabunia znalazła dom-to taka sympatyczna psiunia. Czarna zaba będzie tak jak mówi Potter Gaba dogada się z rezydentem.Napisz jak już zawieziesz temu Panu książeczkę co u niej. Quote
Potter Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 No i co u Gaby? Czarna Żaba, czy podpisałaś z Panem woźnym umowę adopcyjną? Jeśli nie masz swoich druków, to mogę Ci przesłać mailem mój wzór karty i ogólne zalecenia. Poza tym pomyśl nad nadaniem statusu prawnego swoim działaniom, wiesz o czym mówię ;)... To znacznie ułatwia działalność, a praca jest dokładnie taka sama, jak ta, którą wykonujesz teraz jako osoba prywatna. Quote
czarna_zaba Posted November 12, 2007 Author Posted November 12, 2007 Wrryyy, to dziadostwo w ogóle nie współpracuje...... Dane pana mam, do Gaby jadę w środę. Wieści niezbyt mnie zachwycają: pan dzwonił, że Gaba ok, szybko sie adaptuje i że fajna, przyjacielska sunia, natomiast oznajmił też, ze nie mógł sobie poradzić i pod swoją nieobecność uwiązał psa rezydenta przy budzie :angryy:. Słuchajcie, co robić? Bo przecież tak to one sie w życiu nie dogadają, no i nie można dawać domu jednemu psu unieszczęśliwiając drugiego... Co zrobić, jak tam pojadę, co mu doradzić, zeby psy sie jednak dogadały? Umowę mam, dam do podpisania, bo nie dałam. A odpuścisz mi zebrania? bo ja nerwowa jestem..... Quote
Eruane Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 Psy powinny razem chodzić na spacery pod kontrolą, poczuć, że są stadem. Możliwe, że Gaba ustępuje i ten pies dlatego aż tak sobie pozwala. Jeśli to agresja dominacyjna, kastracja nic nie zmieni. Ten pan może też "puszczać" tego "agresorka" z Gabą, ale na lince, żeby miał nad nim kontrolę. Przypuszczam, że pan raczej nie do końca panuje nad stadem. Ciężka sprawa. Quote
Potter Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 Czarna Żaba, czy zamieniasz ten wątek na morawicki? Myślę, że to dobry pomysł, bo można by tu regularnie umieszczać kolejne psy spod szpitala. A teraz wkleić Falkę. Quote
czarna_zaba Posted November 20, 2007 Author Posted November 20, 2007 Pracuje nad tym w pocie czoła:) Pierwsze efekty już są http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8933078#post8933078 robotę utrudnia fakt, ze siedzę w domu na L4 (do czwartku, w czwartek jestem u Ciebie ) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.