Jump to content
Dogomania

[Warszawa-BwP] Dwie bokser ki - Coco ma dom / Prada Czeka :(


Recommended Posts

  • Replies 74
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Prada ma bardzo chore serduszko. Dzisiaj wraca do Dharmy. Bedzie szostym boksiem u niej w domu.

Bierzemy sie w garść, znowu bedzie potrzebne sporo pieniążków.
Operacja oczka Coco, badania Prady...

Posted

AgaiTheta napisał(a):
Prada ma bardzo chore serduszko.


Bidulinka kochana........:shake: :shake: :shake:

A boksi zamiast ubywać to przybywa....:help1:

Posted

Jeszcze ciepłe wieści prosto z forum BwP:
[quote name='"Dharma"']
Coco pojechala do domku. Takiego cudnego ze taki marzylby mi sie dla kazdego niunka Ma kluseczka kompana w postaci 10 letniego boksia Gumisia

Posted

kochani, Prada ma m.in klopoty z kurczliwoscia serca. Przy normie powyzej 27, ona ma niewiele ponad 9. do tego kilka innych klopotow. W polowie listopada mamy wizyte u dr niziolka zeby sprawdzil poprzednie wyniki i potwierdzil lub wykluczyl zwezenie aorty.

Rodzina kt ja adoptowala podjela wg mnie odpowiedzialna decyzje oddajac nam sunke. Miesieczny koszt leczenia to 200-300 zl a nie wszystkich stac na dodatkowy wydatek tego rzedu. Gorzej gdyby zostawili ja sobie i nie leczyli bo nie maja na to pieniedzy.

Prosze was o pomoc. badania, lecznie , utrzymanie ... sami wiecie jakie to koszty.

Posted

Bylysmy dzis z Prada u dr Niziolka, nie jest dobrze. Sunia ma kardiomiopatie. Serduszko jest slabe, nie kurczy sie tylko drga.
Nie zostalo jej duzo czasu, moze rok, moze poltora.
Kto ja teraz pokocha, zdajac sobie sprawe ze niedlugo odejdzie?

Posted

najwazniejsze ze ona nie zdaje sobie sprawy z niczego. NIe zastanawia sie nad uplywajacym czasem tylko zyje dniem dzisiejszym.
Jest jeszcze troche zagubiona bo u mnie spaceruje 20 psich lapek a ona taka malutka miedzy nimi.

Jest w domku i jest traktowana jak najukochanszy, prywatny psiur. na pewno nie bedzie sie czula bezdomniaczkiem. Jesli nawet nikt nie zdecyduje sie na adopcje, to zostanie u mnie do konca. Mam wrazenie ze juz traktuje mnie jak swoja opoke, jest tak jak Hugo u Germaine moim plasterkiem, bo ciegle jest do mnie przyklejona. Wpatruje sie wciaz we mnie jakby mowila zeby jej znowu nie oddawac.

To taki wdzieczny psiak, zupelnie nieklopotliwy. Dlaczego zostala wyrzucona 3 razy?

A co do leczenia ... jest bardzo drogie. Na razie Prada dostaje jeden lek, ktorego jedno opakowanie na 1,5 miesiaca kosztuje 200 zl, oprocz tego comiesieczne kontrole... Potem, jak stan bedzie sie pogarszal bedzie dostawala jeszcze dwa leki .. wiec jak zwykle prosze o pomoc w leczeniu Prady. Ona juz tyle wycierpiala, tyle razy sie jej pozbywano :(

  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Dramat....
Sytuacja w tej chwili jest koszmarna.
Codziennie dowiadujemy się o kolejnych i kolejnych boksiach.
Każdy następny jest w jeszcze gorszym miejscu i stanie od poprzedniego...
Mamy zwiazane ręce.
Zabraknie nam pieniążków na te boksie, które mamy pod opieką, nie ma mowy o zabieraniu kolejnych!
I w tym momencie dramat...
Dowiedzieliśmy się o boksi w malym azylu, który okazal sie mordownią...
Bokserka siedzi w syfie i bagnie, wkoło leżą martwe szczeniaki, które nie przeżyły zimna...
Kto podejmie decyzje, czy jej pomozemy czy nie?
Kto chce po obejrzeniu koszmarnych zdjeć, powiedzieć, nie możemy... nie damy rady...
Ja nie...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...