mar.gajko Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 PaulinaT napisał(a):poza tym jak pisałam - dacyzje wszelakie sa w gestii Camary :p I po to to piszemy, coby Camara sobie poczytała; A teraz ze spokojem sumiena możemy wpierać Kindze, że bez Gapcji jej życie bęzie puste, beznadziejne i zupełnei bez sensu ;). Quote
Ziutka Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 mar.gajko napisał(a): A teraz ze spokojem sumiena możemy wpierać Kindze, że bez Gapcji jej życie bęzie puste, beznadziejne i zupełnei bez sensu ;). Racja..............:cool3: :cool3: :cool3: Quote
Agata69 Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Przepraszam, może głupio zapytam. Czy Gapa jest już wyadoptowana i gdzie jest obecnie. Czy gdyby znalazł się naprawdę dobry dom byłaby możliwość dowozu (daleko). Quote
Reno2001 Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Kurczę, jaki popyt na Bernardyny??? Cioteczki, pamiętajcie, że u tej baby jeszcze jedna taka bida została :razz:. Quote
samoglow Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 wlasnie, jeszcze dla kogos starczy :evil_lol: Quote
epe Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Mar.Gajko! Czy zauważyłaś,że jak pojawi sie pies w typie rasy to zaraz też pojawia sie Agata56 ze swoją ofertą domku? To ta sama co szukała yorka.grzywacza! Quote
ANETTTA Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Agata69 napisał(a):Przepraszam, może głupio zapytam. Czy Gapa jest już wyadoptowana i gdzie jest obecnie. Czy gdyby znalazł się naprawdę dobry dom byłaby możliwość dowozu (daleko). domek musi byc dobry najlepszy na swiecie .......sunia jest w krakowie a gdzie daleko miłaby byc ten domek ??????konkrety mozna zrobic zrzutke na transport a moze ktos z serca .....masz domek na oku :shake: Quote
Marka Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Bez przesady - po takiego psa to bym PKSem pojechała na drugi koniec Polski - dlaczego nowy właściciel miałby się nie pofatygować...? :cool3: PS. Wiem, że Camara chce znaleźć dom dla suni w miarę blisko Krakowa - i bardzo to popieram - musi mieć sunię "na oku" ;) (o ile oczywiście TZ Kingi się wreszcie nie zlituje :roll: :evil_lol:) Quote
poziomka61 Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Ewusek napisał(a):ponawiam pytania : no to miała ta suczka szczeniaki czy nie miała ? i jak nazywa się ta wieś ? No w końcu dotarłam. Może niektóre osoby wiedzą, że dziś przybyła mi 9-cio letnia bokserka i cały dzień był pod znakiem "reisenfiebier:" i dla mnie, i dla mojego męża. Może się to wydać śmieszne, ale poziom napięcia i nerwów towarzyszących takiemu wydarzeniu jest niewspółmierny do poziomu napięcia psa... Pies wie, jak ma się zachować i co zrobić w ... stresującej sytuacji. Z kolei my - ludzie - przypisujemy temu nasze, ludzkie znaczenie. To dokładna postawa mojego Męża, który najchętniej odizolowałby psy na tydzień, a ja wiem, że najlepsze dla nich jest spotkanie "twarzą w twarz". Jeśli nawet na siebie warkną, jest to po prostu reakcja na nową, nieznaną sytuację. I tak właśnie było, a teraz Piorunek wydaje się baaardzo zadowolony, że ma towarzyszkę na podwórku. A z kolei ona (przypominam - suczka z depresją) zaczęła nawet biegać i poszczekiwać z zadowolenia. Uważam to za nasz duży sukces i zapraszam do linku zwierzakowatego, bo chyba (nie jestem aż tak głupia) mam problem z tymi wklejanymi fotkami. Akle zawalczę:mad: Muszę pokazać fotki z dziiś:lol: Quote
poziomka61 Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 [quote name='mar.gajko']CZy to twoi znajomi weterynarze w ilości sztuk 4 ci powiedzieli; jeżeli tak to ich zmień. Chyba mamy jasność; przynajmniej ja. Chciałabym tylko powiedzieć, że istnieje mit, że suka powinna mieć "pierwszy miot" ( to samo dotyczy kotów) ale jest to jakiś baaardzo przestarzały i archaiczny pogląd. I ja mam w tym wypadku jasność - Twoje troszkę archaiczne poglądy na ... nazwijmu to PSY OGÓŁEM Poczytaj:lol: A co do moich zaprzyjaźnionych weterynarzy, to brzydko się wyrażę Wara od nich. Są to moi przyjaciele i przyjaciele moich zwierzaków. Nie jestem osobą z tzw "pełnym trzosem" i jestem im baardzo wdzięczna za opiekę nad zwierzakami. Bo są ludzie, którzy niekoniecznie afiszują się z "miłością wszelaką" wobec zwierzaków" ale o los tych zwierzaków dbają, jak mogą. Ciekawe, czy osoby atakujące mnie miały kiedykolwiek kontakt z psem w depresji, z psem (odzyskanym) ze stcji benzynowej, z suką w ciąży która zaufała właśnie Tobie. Nie chcę prowadzić dalej dyskusji, która prowadzi do wniosku, że kto bardziej zaatakuje ma rację. Mogę powiedzieć tylko jedno - marzyłam o duużym szczeniaku marki szuczka, doczekałam się 9-cio letniej bokserki (którą... już dziś pokochałam) i mglistych perspektyw na wymyślonego gdzieś tam szczeniaka. Jeśli coś w tym zlego - linczujcie mnie dalej. Mam mgliste wrażenie, że wątek Psy do adopcji służy wytrwałym forumiankom. Powiem szczerze - Gapa podbiła moje serce - jak zresztą większości z Was. Z tym, że ja akurat jestem w stanie zapewnić jej naprawdę doskonałe warunki i... serce. Czy to jest powodem Waszego ataku? Quote
carolinascotties Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Dobry wieczór... Przyznam, ze i ja dziwię się troszkę osobom, które Poziomkę potraktowały zbyt ostro... Możemy chyba założyć, że nie każda osoba, która nie sterylizuje suki -musi ją rozmnazać, albo nie chcieć dla niej dobrze .... Wiem, że ostatnio panuje nerwowa atmosfera na dogo...i mnie tez ona sie udziela... ale prosze - nie traktujmy wrogo osob, ktore chca otworzyc swoje serce psiej bidzie.... za Poziomke ręczę...bo Ją znam. Quote
Asior Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 wiesz.... ostatnio jakos tak się porobiło na dogo... juz nie jest tak jak dawniej.... wskakuja na człowieka za byle co... No ale trzeba sie chyba do tego przyzwyczaić i zlewać to wszystko (choć ja nie potrafię) Quote
carolinascotties Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Asior - witaj :) ja to troche potrafie to zrozumiec...bo istotnie sie namieszalo... i wiele osob mysli, ze odejdzie to w zapomnienie.. ale nie odejdzie...bo po tej sprawie - ja zweryfikowalam swoje opinie na temat niektorych dogomaniakow, ktorych darzylam szacunkiem... no coz - nie znamy sie tak naprawde i roznie moze byc... jednego jednak nigdy nie przyjme do wiadomosci - braku sprawiedliwosci... ech...dlugo by o tym mowic... :shake: Quote
poziomka61 Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 carolinascotties napisał(a):Asior - witaj :) ja to troche potrafie to zrozumiec...bo istotnie sie namieszalo... i wiele osob mysli, ze odejdzie to w zapomnienie.. ale nie odejdzie...bo po tej sprawie - ja zweryfikowalam swoje opinie na temat niektorych dogomaniakow, ktorych darzylam szacunkiem... no coz - nie znamy sie tak naprawde i roznie moze byc... jednego jednak nigdy nie przyjme do wiadomosci - braku sprawiedliwosci... ech...dlugo by o tym mowic... :shake: Karolinko, dzięki, że odarłaś mnie z kompletnej anonimowości:cool1: Cieszę się, choś znów mam problem z fotkami. Powiem Wam jedno - reisefieber jaki przeżyłam dziś w związku z nowym Psem w domu, nijak ma się do odczuć psów. Ja od rana cierpię na "karkościsk", mojego męża rozbolała głowa. Jeśli wydaje Wam się, że przyjęcie nowego "zwierza" do Domu jest czymś jak bułka z masłem - mylicie się. To naprawdę wielki stress, chwała Bogu, że dziś uwieńczony ... sukcesem!!!!!! Quote
carolinascotties Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Poziomko :) Bardzo się cieszę, że macie Nowego Domownika - życzę Wam masy pięknych chwil :) a na stres- najlepsza jest pyszna herbatka w uroczym towarzystwie Męża :) Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie :):):) Quote
poziomka61 Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 carolinascotties napisał(a):Poziomko :) Bardzo się cieszę, że macie Nowego Domownika - życzę Wam masy pięknych chwil :) a na stres- najlepsza jest pyszna herbatka w uroczym towarzystwie Męża :) Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie :):):) Karolinko, lubię stress, który kończy się sukcesem. A o tym mogę mowić w kontekście Maszy-bokserki. Załączę fotki w moim wątku (o ile się uda) Buziaki duże:loveu: (strasznie ciężko połapać się z tymi emotikonkami:crazyeye: Quote
Angelika8 Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Jeśli wydaje Wam się, że przyjęcie nowego "zwierza" do Domu jest czymś jak bułka z masłem - mylicie się. To naprawdę wielki stress, chwała Bogu, że dziś uwieńczony ... sukcesem!!!!!![/quote] Nie,nie wydaje nam się,że przyjęcie nowego "Zwierza" do domu jest czymś jak bułka z masłem......, bo każdy z nas tu przyjmował nowe "Zwierze" i to nie raz.;) Mnie także poddano "torturom" psychicznym, gdy zgłosiłam się do adopcji psiaka...oj bolało :nerwy:. Ale Bernardyny, i te młode i te starsze, mają w sobie coś takiego co nie daje spac.... Quote
carolinascotties Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Poziomko - szybka instrukcja :) 1.Wejdź na http://www.imageshack.us/ 2.Kliknij 'Przeglądaj' i wybierz zdjęcie ze swojego komputera, które chcesz zamieścić na forum 3.Kliknij 'Host it!' 4.Skopiuj adres, który ma w opisie hotlink for forums (1) Teraz wystarczy, że wkleisz ten adres w wybrane miejsce na forum Jeśli zdjęcie jest duże, zanim klikniesz 'Host it!' zaznacz "resize image?" i wybierz najlepiej 320x240 (for websites and email). Wtedy zdjęcie będzie już odpowiednich rozmiarów Quote
samoglow Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 wierz Angelice, ta to sie dopiero nasluchala......:shake: Quote
Angelika8 Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 samoglow napisał(a):wierz Angelice, ta to sie dopiero nasluchala......:shake: Gosiu,Ty to pamiętasz :-o , a ja miałam nadzieję,że wszyscy zapomnieli :siara: Quote
Camara Posted October 19, 2007 Author Posted October 19, 2007 Najpierw to co przyjemne :p Kolacja: swoją kolację wciąga w kilka sekund a potem.... chwila nieuwagi i opędzlowała miskę Bruna i truchcikiem do miski Belci. Tu niestety spotkało ją rozczarowanie. W misce Belci nigdy nic nie zostaje :evil_lol: o 21:00 dziecko trzeba ululać. Pomamlała szmaciankę i pośpi do rana :loveu: A teraz sprawy pozostałe: rzeczywiście szukam dla Gapy domu w okolicach Krakowa. Nie jest to żaden kaprys, za tym przemawiają względy praktyczne. Na razie - z resztą zgodnie z moimi przewidywaniami, telefonów jest dużo, ale 90% z nich to czysta strata czasu. Czyli samo życie. Quote
Angelika8 Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Cudeńko :kiss_2:...... Mamlała szmaciankę! UWAGA! W okolicy są BUTY :evil_lol: Quote
Ziutka Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Proszę wymiziać kluseczkę od cioci Ziuty i Aresika :loveu: Quote
Asior Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 [quote name='Camara']Najpierw to co przyjemne :p Kolacja: swoją kolację wciąga w kilka sekund a potem.... dobra dobra.. Camara.. na żadnym zdjęciu nie widac jedzenia... :mad: :nono: jedynie same puste miski...przyznaj się.. głodzisz bidulkę :megagrin: :megagrin: :megagrin: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.