Ada-jeje Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 Ewcia a co z Miki, przeciez miala isc dzisiaj do adopcji? :crazyeye: Quote
:: FiGa :: Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 Trzymamy kciukasy za Barrusia i czekamy na wiesci :kciuki: Quote
ewadr Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 Mika Poszła, Wszystko Jest Na Jej Wątku. Teraz Kolej Na Barrusia. Quote
Panca Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 ano czekamy!zanosi sie ze kolejny psiak bedzie happy:multi: Quote
:: FiGa :: Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Coś wiadomo? :cool3: Czy mam wystawiać allegro ponownie, czy raczej nie będzie już potrzebne? Oby to 2 :multi: Quote
ewadr Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Barry spakował dzis swoją wysłuzona kosc ze sznurków, pamiatkę ze wspolnych zabaw z Miką, dał buziaka na pozegnanie i pojechał do nowego domu. Mieszka ze starszym panem w bloku w Krakowie. Pan nie pracuje cały dzien bedzie poswiecał Barremu, wspolne spacery, wspolne ogladanie telewizji, wspolne zabawy. Corka pana, ktora z nim przyjechała, smiała sie ze bedzie to nabardziej rozpieszczony pies na kuli ziemskiej. A Barry pokazał sie jak z najlepszej strony, a za aktor z niego swietny, nowa rodzina zakochała sie od razu. Pan ma kota i troche moich obaw jak im sie ułozą stosunki, ale pan był dobrej mysli. Jutro zadzwonie, to napisze jak minął pierwszy dzien. Quote
Ada-jeje Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Pisz nam Ewciu juz tylko same dobre wiesci :loveu::loveu::loveu: bo tych stresujacych nas mamy juz dosc.:shake: Quote
:: FiGa :: Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 CIeszymy się ze wspanialych wiadomosci i czekamy na wiesci z nowego domku :multi: Quote
bea_m Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Ewa mam osobę chętną na wizytę poadopcyjną w Krakowie. Podaj mi adres na pw. Quote
ewadr Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 rozmawiałam z nowym panem Barrego. chłopak podbił serca wszystkich, spi w pokoju z panem, chodza na spacery. Pan mowił,ze jest aktorem na miare Lindy. Chodzi, wzdycha, udaje,ze jest głodny wszystkim podaje łapke, jaka jest chora. My znamy te numery z DT ale dla nowej rodziny to jest super nowosc. Pan sie tylko smieje, ze pierdzi tak, ze smierdzi cały dom, ale w styczniu 8 ma szczepienie wscieklizy to ustalą z wetem dietę. Chłopak ma naprawde cudowny dom. A z kotka sie dogadują, ponoc Barry to sie nawet troche jej boi. Quote
paros Posted December 29, 2007 Author Posted December 29, 2007 To miła wiadomość, że Bary ma dom :multi: Quote
bea_m Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 ewadr napisał(a): Pan sie tylko smieje, ze pierdzi tak, ze smierdzi cały dom. Ewa powiedz panu że z tego powodu reklamacji nie uwzgledniamy :evil_lol: Fotki jakies bedą? bo obiecałam byłemu włascicielowi że info mu zapodam jak juz Bary dom znajdzie :roll: Quote
znikam Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 ewadr napisał(a): A z kotka sie dogadują, ponoc Barry to sie nawet troche jej boi. wiedziałam że go w końcu koty ułożą :diabloti: małe bestyjki potrafią okiełznać każdego psa :diabloti: wspaniale, że Barrus tak wszystkich zachwyca :multi: Quote
Ulaa Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Barry wciąż jest na stronce fundacyjnej. Przeniosłabym go do nowych domków już, tylko co napisać? Gdzie on mieszka? Kiedy został wyadoptowany? Czy umowa adopcyjna została sporządzona na fudację? Bo zrzeczenie od poprzedniego właściciela jest na Pro Animals. Nowy rok czas na porządki na stronce ;) Quote
_beatka_ Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 super wieści:multi: wszystkiego najlepszego dla Pana i psa w Nowym Roku:loveu: Quote
paros Posted January 6, 2008 Author Posted January 6, 2008 [quote name='Ulaa']Barry wciąż jest na stronce fundacyjnej. Przeniosłabym go do nowych domków już, tylko co napisać? Gdzie on mieszka? Kiedy został wyadoptowany? Czy umowa adopcyjna została sporządzona na fudację? Bo zrzeczenie od poprzedniego właściciela jest na Pro Animals. Nowy rok czas na porządki na stronce ;)[/QUOTE] 27 grudnia :lol: ewadr napisała [quote name='ewadr']Barry spakował dzis swoją wysłuzona kosc ze sznurków, pamiatkę ze wspolnych zabaw z Miką, dał buziaka na pozegnanie i pojechał do nowego domu. Mieszka ze starszym panem w bloku w Krakowie. Pan nie pracuje cały dzien bedzie poswiecał Barremu, wspolne spacery, wspolne ogladanie telewizji, wspolne zabawy. Corka pana, ktora z nim przyjechała, smiała sie ze bedzie to nabardziej rozpieszczony pies na kuli ziemskiej. A Barry pokazał sie jak z najlepszej strony, a za aktor z niego swietny, nowa rodzina zakochała sie od razu. Pan ma kota i troche moich obaw jak im sie ułozą stosunki, ale pan był dobrej mysli. Jutro zadzwonie, to napisze jak minął pierwszy dzien.[/QUOTE] Bary przywitał Now Rok w swoim nowym domku :multi::multi::multi: Quote
baffi2 Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 dopiero teraz się dowiedziałam... :multi::multi::multi: Quote
Kika Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Z radością czytam,że Bary znalazł dom. Ciągle mam w glowie pierwsza próbę jego adopcji przez tę dziwną rodzinę, tyle psiak musiał czekac, ale się doczekał :) Quote
bea_m Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 No doczekał się. A Ela z Łaciatego obiecała mi że zrobi kontrole poadopcyjną :loveu: Oj Ela tam sie wszytkiego dopatrzy jak co :evil_lol: Quote
bea_m Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Zapomiałam przekleić z łaciatego :roll: Ela napisała: Witam was pełna optymizmu i radości . Jestem po spotkaniu z Barym i jego nowym panem. Bary ma się bardzo dobrze, zawojował serce swego pana i wszystkich sąsiadów, z małą 5 letnią wnuczką są w najlepszej komitywie, uwielbiają się wspólnie bawić. Pan miał poprzednio owczarka, więc wie jak sobie radzić z dużym psem, Bary trochę ciągnie ,co obserwowałam, ale moim zdaniem tylko trochę , bardziej z powodów czysto poznawczych i towarzyskich- na widok innego psa, jest bardzo przyjacielski do ludzi - na powitanie dał mi buzi i oczywiście cały czas był nastawiony radośnie. Bary jest w nowym domu od 27.12.2007 , więc to krótko, by było wszystko idealnie, ale bezbłędnie rozpoznaje swego pana gdy ten wraca do domu- jak jest na parterze( a mieszka na IV piętrze!) już go wyczuwa i się cieszy, mało szczeka , więc nie jest uciążliwy! Ma wspaniały apetyt, waży 34 kg, troche się leni, ale my wszyscy to znamy! Jak wiecie Bary ma chorą przednią łapę , może był postrzelony, może potrącił go samochód, swoje przeszedł, ułomność ta troche mu przeszkadza w swobodnym poruszaniu się , nie mówiąc o bieganiu. Specjalnie tego nie widać, ale myślę ,że bardzo by się męczył gdyby był zmuszony do intensywnego ruchu! Ale to może tylko dać mu szansę ,że jego pan , który nie jest młodzikiem, tym bardziej sie z nim zintegruje, narazie prowadzi go na długiej smyczy , nie puszcza go , twierdzi ,że się boi żeby się nie zgubił. Mieszkają w dość ruchliwej i zabudowanej części miasta, pies mógłby stracić orientację, chociaż myślę,że do domu by trafił, istnieje tylko ryzyko ,że mógłby wpaść pod auto. Opisuję wam wszystko szczegółowo, bo jestem pod wrażeniem sympatycznej więzi pana z psem, mam nadzieję ,że tak zostanie i tylko dobre wieści bedę miała od Barego! Za chwilę parę fotek Quote
ewadr Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Czekał, czekał i wreszcie znalazł swoje miejsce na ziemi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.