Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ewciu co do pierwszej rodziny ktora opisujesz zatrzamyj prosze namiary bo wasza wetka pytala dzis o domek dla mixa dalmata. Jak juz Dominika zrobi fotki to sie zdzwonimy. A za kropki w DT dalej trzymamy kciuki bo swoj swego zawsze znajdzie.

  • Replies 271
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ewadr napisał(a):
Niestety pierwsza wizyta beznadziejna, pan myslał,ze Barry to jednak bedzie troche inny, mniejszy bardziej jak dalmatynczyk. Druga rodzina, ktora dzwoniła weszła na strone fundacji i przeczytała watek Barrego. Podoba im sie bardzo ale to co przeczytli o jego łapce dyskwalifikuje go jako psa. Nawet nie chcieli zobaczyc. Szukamy dalej


A może oni by Centa wzięli?

Posted

Maja zawsze wyjscie moga przeciez kupic rodowodowego, bez paniki ja wiem ze kropkowe forum musi placic za DT ale nie mozna nic robic na sile i dawac psy z deszczu pod rynne lub do nieudanej adopcji i pies wraca rykoszetem. Trudno trzeba czekac dalej.

Posted

parowka50 napisał(a):
a bardziej dalmatynczykiem niz barry to chyba Cent tez nie będzie



Cent jest bardziej dalmatyńczykiem z wyglądu niż Bary. Ale o charakter jego się martwię. Nie wiem czy z jego agresją DT jest w stanie poradzić. Marzy mi się żeby Ula się jednak Centem zajęła i wyprostowała.

Czy Bary miał dzisiaj jakieś odwiedziny?

Posted

bea i u nas jest sporo psow ktorym moze pomoc tylko Ulka bo na ich psychice najlepiej ona sie zna i potrafi kazdego psa wyprowadzic na prosta, Cent jest jednym z nich ale to Ulka podejmie decyzje ktory pies jest teraz w kolejce a ja jej decyzje uszanuje.

Posted

Dopóki Gina jest u mnie, żadnej kolejki nie ma :shake: Bo jak na razie pies z kulawą nogą Giny nie chce (a telefony od dresiarzy z ławeczki pod blokiem to jedyne, co do tej pory było).
Poza tym fajnie, że tak myślicie o mnie, jednak ja bym siebie nie przeceniała aż tak bardzo. Zresztą nikogo w takich przypadkach - bo pies ma iść do adopcji przecież, a nie zostać. I my żadnej gwarancji nie mamy, że nawet "wyprostowany" pies w tym nowym domu znów się nie "skrzywi". To jest niezwykle trudne znaleźć dom, w którym znają psychikę psa i potrafią z nim pracować :shake: I to mnie boli najbardziej, niestety zwykle niewiele można poradzić, bo ludzie wiedzą swoje.

Posted

Zastanawiam sie czy nie zabrac Barrego do weta i wrzucic diagnoze na forum.
Ula gdzies tam napisała, ze ta noga mu przeszkadza i wszyscy, ktorzy oglądaja go na stronie, czepiaja sie tego zdania. Pies kaleka - jak ktos sobie to zakoduje to ciezko namówic go nawet na wizyte. Wczoraj dwa telefony podobnej tresci. Jaki jest, czy łagodny i jak kaleka sobie radzi. Jak probujemy wytłumaczyc, ze łapka jest tylko troche sztywna i w niczym mu nie przeszkadza, bo przeciez i chodzi i biega, to pada stwierdzenie, ze wciskamy kaleke bo na forum jest napisane, ze go boli i mu przeszkadza.Dlatego rozwazam zabranie go do lecznicy i ogłoszenie publiczne postawionej diagnozy.

Barry pojdzie jeszcze raz do zołtego Jeza i do lokalnego wydania gazety Wyborczej.

Posted

Wątek Koffi w przebudowie, i nie chce DT wchodzic w parade, niech sami napisza o nowych wiesciach z domku Koffi. Ale pomyslalam, ze zadzwonie do nich moze maja jakos fajnych znajomych, ktorzy tez chcieliby psiaka. Zaraz dzwonie.

Posted

[quote name='ewadr']Zastanawiam sie czy nie zabrac Barrego do weta i wrzucic diagnoze na forum.
Ula gdzies tam napisała, ze ta noga mu przeszkadza i wszyscy, ktorzy oglądaja go na stronie, czepiaja sie tego zdania.

Radzę czytać dokładnie:


"Niestety został kiedyś postrzelony i w jego łapce utkwił śrut, przez co łapka już zawsze pozostanie sztywna. Zupełnie nie przeszkadza mu to w życiu i jest wesołym, radosnym psem."
[SIZE=2]http://www.proanimals.republika.pl/x10szuka-barry.htm
Jeśli chcecie, mogę wykasować to zdanie, ale nie widzę sensu, bo przecież i tak nie da się ukryć tej łapki.

[quote name='ewadr']
Pies kaleka - jak ktos sobie to zakoduje to ciezko namówic go nawet na wizyte. Wczoraj dwa telefony podobnej tresci. Jaki jest, czy łagodny i jak kaleka sobie radzi. Jak probujemy wytłumaczyc, ze łapka jest tylko troche sztywna i w niczym mu nie przeszkadza, bo przeciez i chodzi i biega, to pada stwierdzenie, ze wciskamy kaleke bo na forum jest napisane, ze go boli i mu przeszkadza.Dlatego rozwazam zabranie go do lecznicy i ogłoszenie publiczne postawionej diagnozy.

Barry pojdzie jeszcze raz do zołtego Jeza i do lokalnego wydania gazety Wyborczej.

Ewa gdzie pisze, że jest kaleką i mu przeszkadza łapka????? Prosze skopiuj mi ten fragment, bo w życiu bym tak nie napisała! Przecież widziałam jak świetnie Barry sobie radzi.

Posted

witamy!
przykro nam ze nie moglismy pisac ale wciaz mamy problemy z internetem.Pozatym chwilowo (moze nawet dluzej) nie bedziemy mogli wstawiac zdjec poniewaz nasze kochane psiaki (Bary i Mika) zjadly mi kabel USB i jeszcze pare innych ktorych pochodzenia jeszcze nie odkrylam :shake: Ogolnie to psiaki maja sie dobrze i jest wiele telefonow w ich sprawie jednak tylko na telefonach sie konczy.Tak czy inaczej trzeba domki znalezc jak najszybciej bo zaczeli sie tak panoszyc ze przestali nas sluchac-jednym slowem fotele,kanapa i kuchnia jest ich :eviltong: Bary lubi rzadzic i paskudzic a Mika dzielnie dotrzymuje mu towarzystwa :evil_lol:

Posted

Barry jest niezniszczalny. Wrocił dzisiaj z godzinnego spceru i zamiast połozyc sie na fotelu szalał z Mika po ogrodzie i chciał zjesc moje shih-tzaki. Czy dalmaty maja kłopoty ze wzorkiem i niedowidza co jest kotem a co nie? Dzisiaj dwa sensowne telefony - wstępnie umowieni jesteśmy na oglądnie w piatek.

Posted

Dalmaty to psy gończe czy jakoś tak. Jak widzą coś małego i ruszającego to tylko oznacza że trzeba to dopaść (zwłaszcza że kontaktu Bary raczej z innymi futrzakami nie miał).

I życzę sobie po cichu żeby te sensowne telefony przeistoczyły się w sensowne, chętne domki. Potrzeba jest wielka. Ewa ja wszystko nam się uda to nowe kropki będą w sobotę.

Posted

UWAGA poprzednia wersja plakatu zawierała błąd (literówkę? cyfrówkę???) w nr tel. Teraz poprawiłam, więc jeśli ktoś druknął wcześniej to musi wykreślić numer na każdej zrywce i napisać długopisem poprawny.

Teraz już plakat jest dobry poprawiony.

Posted

ewadr napisał(a):
Barry jest niezniszczalny. Wrocił dzisiaj z godzinnego spceru i zamiast połozyc sie na fotelu szalał z Mika po ogrodzie i chciał zjesc moje shih-tzaki. Czy dalmaty maja kłopoty ze wzorkiem i niedowidza co jest kotem a co nie? Dzisiaj dwa sensowne telefony - wstępnie umowieni jesteśmy na oglądnie w piatek.



To czekamy piątku i ........... :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:

Posted

Niestety pan nie zdecydował sie na Barrego, bo jest za duzy, druga rodzina wcale nie zadzwoniła.
Ale znow mamy nadzieje, kolega naszego weta stracił niedawno dalmata i jest szansa, ze zainteresuje sie Barrym.
A Barrus jak to Barrus, warczy na wszystkich czworonoznych, zjada koty i inne małe stworzonka, i ciagle sie łasi i wciska na kolana, i głaskania nie ma konca.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...