Ada-jeje Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Ewciu co do pierwszej rodziny ktora opisujesz zatrzamyj prosze namiary bo wasza wetka pytala dzis o domek dla mixa dalmata. Jak juz Dominika zrobi fotki to sie zdzwonimy. A za kropki w DT dalej trzymamy kciuki bo swoj swego zawsze znajdzie. Quote
Ulaa Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 ewadr napisał(a):Niestety pierwsza wizyta beznadziejna, pan myslał,ze Barry to jednak bedzie troche inny, mniejszy bardziej jak dalmatynczyk. Druga rodzina, ktora dzwoniła weszła na strone fundacji i przeczytała watek Barrego. Podoba im sie bardzo ale to co przeczytli o jego łapce dyskwalifikuje go jako psa. Nawet nie chcieli zobaczyc. Szukamy dalej A może oni by Centa wzięli? Quote
parowka50 Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Watpię oni strasznie byli niezdecydowani. Mika jest mixem dalmata i tez im sie nie podobała, a bardziej dalmatynczykiem niz barry to chyba Cent tez nie będzie Quote
Ada-jeje Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Maja zawsze wyjscie moga przeciez kupic rodowodowego, bez paniki ja wiem ze kropkowe forum musi placic za DT ale nie mozna nic robic na sile i dawac psy z deszczu pod rynne lub do nieudanej adopcji i pies wraca rykoszetem. Trudno trzeba czekac dalej. Quote
bea_m Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 parowka50 napisał(a): a bardziej dalmatynczykiem niz barry to chyba Cent tez nie będzie Cent jest bardziej dalmatyńczykiem z wyglądu niż Bary. Ale o charakter jego się martwię. Nie wiem czy z jego agresją DT jest w stanie poradzić. Marzy mi się żeby Ula się jednak Centem zajęła i wyprostowała. Czy Bary miał dzisiaj jakieś odwiedziny? Quote
paros Posted November 25, 2007 Author Posted November 25, 2007 Bary czeka na swojego człowieka :roll: Quote
bea_m Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Doczeka się. Nie martw się jest wspaniały. Ludzie się na nim poznają. Quote
Ada-jeje Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 bea i u nas jest sporo psow ktorym moze pomoc tylko Ulka bo na ich psychice najlepiej ona sie zna i potrafi kazdego psa wyprowadzic na prosta, Cent jest jednym z nich ale to Ulka podejmie decyzje ktory pies jest teraz w kolejce a ja jej decyzje uszanuje. Quote
Ulaa Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Dopóki Gina jest u mnie, żadnej kolejki nie ma :shake: Bo jak na razie pies z kulawą nogą Giny nie chce (a telefony od dresiarzy z ławeczki pod blokiem to jedyne, co do tej pory było). Poza tym fajnie, że tak myślicie o mnie, jednak ja bym siebie nie przeceniała aż tak bardzo. Zresztą nikogo w takich przypadkach - bo pies ma iść do adopcji przecież, a nie zostać. I my żadnej gwarancji nie mamy, że nawet "wyprostowany" pies w tym nowym domu znów się nie "skrzywi". To jest niezwykle trudne znaleźć dom, w którym znają psychikę psa i potrafią z nim pracować :shake: I to mnie boli najbardziej, niestety zwykle niewiele można poradzić, bo ludzie wiedzą swoje. Quote
ewadr Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 Zastanawiam sie czy nie zabrac Barrego do weta i wrzucic diagnoze na forum. Ula gdzies tam napisała, ze ta noga mu przeszkadza i wszyscy, ktorzy oglądaja go na stronie, czepiaja sie tego zdania. Pies kaleka - jak ktos sobie to zakoduje to ciezko namówic go nawet na wizyte. Wczoraj dwa telefony podobnej tresci. Jaki jest, czy łagodny i jak kaleka sobie radzi. Jak probujemy wytłumaczyc, ze łapka jest tylko troche sztywna i w niczym mu nie przeszkadza, bo przeciez i chodzi i biega, to pada stwierdzenie, ze wciskamy kaleke bo na forum jest napisane, ze go boli i mu przeszkadza.Dlatego rozwazam zabranie go do lecznicy i ogłoszenie publiczne postawionej diagnozy. Barry pojdzie jeszcze raz do zołtego Jeza i do lokalnego wydania gazety Wyborczej. Quote
ewadr Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 Wątek Koffi w przebudowie, i nie chce DT wchodzic w parade, niech sami napisza o nowych wiesciach z domku Koffi. Ale pomyslalam, ze zadzwonie do nich moze maja jakos fajnych znajomych, ktorzy tez chcieliby psiaka. Zaraz dzwonie. Quote
Ulaa Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 [quote name='ewadr']Zastanawiam sie czy nie zabrac Barrego do weta i wrzucic diagnoze na forum. Ula gdzies tam napisała, ze ta noga mu przeszkadza i wszyscy, ktorzy oglądaja go na stronie, czepiaja sie tego zdania. Radzę czytać dokładnie: "Niestety został kiedyś postrzelony i w jego łapce utkwił śrut, przez co łapka już zawsze pozostanie sztywna. Zupełnie nie przeszkadza mu to w życiu i jest wesołym, radosnym psem." [SIZE=2]http://www.proanimals.republika.pl/x10szuka-barry.htm Jeśli chcecie, mogę wykasować to zdanie, ale nie widzę sensu, bo przecież i tak nie da się ukryć tej łapki. [quote name='ewadr'] Pies kaleka - jak ktos sobie to zakoduje to ciezko namówic go nawet na wizyte. Wczoraj dwa telefony podobnej tresci. Jaki jest, czy łagodny i jak kaleka sobie radzi. Jak probujemy wytłumaczyc, ze łapka jest tylko troche sztywna i w niczym mu nie przeszkadza, bo przeciez i chodzi i biega, to pada stwierdzenie, ze wciskamy kaleke bo na forum jest napisane, ze go boli i mu przeszkadza.Dlatego rozwazam zabranie go do lecznicy i ogłoszenie publiczne postawionej diagnozy. Barry pojdzie jeszcze raz do zołtego Jeza i do lokalnego wydania gazety Wyborczej. Ewa gdzie pisze, że jest kaleką i mu przeszkadza łapka????? Prosze skopiuj mi ten fragment, bo w życiu bym tak nie napisała! Przecież widziałam jak świetnie Barry sobie radzi. Quote
ewadr Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 witamy! przykro nam ze nie moglismy pisac ale wciaz mamy problemy z internetem.Pozatym chwilowo (moze nawet dluzej) nie bedziemy mogli wstawiac zdjec poniewaz nasze kochane psiaki (Bary i Mika) zjadly mi kabel USB i jeszcze pare innych ktorych pochodzenia jeszcze nie odkrylam :shake: Ogolnie to psiaki maja sie dobrze i jest wiele telefonow w ich sprawie jednak tylko na telefonach sie konczy.Tak czy inaczej trzeba domki znalezc jak najszybciej bo zaczeli sie tak panoszyc ze przestali nas sluchac-jednym slowem fotele,kanapa i kuchnia jest ich :eviltong: Bary lubi rzadzic i paskudzic a Mika dzielnie dotrzymuje mu towarzystwa :evil_lol: Quote
ewadr Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 PS: piszemy z komputera Ewy i dlatego post jest z jej konta pozdrawiamy DT, Bary i Mika Quote
Ulaa Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 Zrobiłam Barremu plakat: Do ściągnięcia jest TUTAJ Quote
ewadr Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 Barry jest niezniszczalny. Wrocił dzisiaj z godzinnego spceru i zamiast połozyc sie na fotelu szalał z Mika po ogrodzie i chciał zjesc moje shih-tzaki. Czy dalmaty maja kłopoty ze wzorkiem i niedowidza co jest kotem a co nie? Dzisiaj dwa sensowne telefony - wstępnie umowieni jesteśmy na oglądnie w piatek. Quote
bea_m Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 Dalmaty to psy gończe czy jakoś tak. Jak widzą coś małego i ruszającego to tylko oznacza że trzeba to dopaść (zwłaszcza że kontaktu Bary raczej z innymi futrzakami nie miał). I życzę sobie po cichu żeby te sensowne telefony przeistoczyły się w sensowne, chętne domki. Potrzeba jest wielka. Ewa ja wszystko nam się uda to nowe kropki będą w sobotę. Quote
Ada-jeje Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 bea pomyslalas o rozbudowie DT? :evil_lol: Quote
bea_m Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 Psiaki same to zrobią. Myślę że cegły na cegle nie zostawią ;) Quote
Ulaa Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 UWAGA poprzednia wersja plakatu zawierała błąd (literówkę? cyfrówkę???) w nr tel. Teraz poprawiłam, więc jeśli ktoś druknął wcześniej to musi wykreślić numer na każdej zrywce i napisać długopisem poprawny. Teraz już plakat jest dobry poprawiony. Quote
paros Posted November 29, 2007 Author Posted November 29, 2007 ewadr napisał(a):Barry jest niezniszczalny. Wrocił dzisiaj z godzinnego spceru i zamiast połozyc sie na fotelu szalał z Mika po ogrodzie i chciał zjesc moje shih-tzaki. Czy dalmaty maja kłopoty ze wzorkiem i niedowidza co jest kotem a co nie? Dzisiaj dwa sensowne telefony - wstępnie umowieni jesteśmy na oglądnie w piatek. To czekamy piątku i ........... :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: Quote
parowka50 Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 Niestety pan nie zdecydował sie na Barrego, bo jest za duzy, druga rodzina wcale nie zadzwoniła. Ale znow mamy nadzieje, kolega naszego weta stracił niedawno dalmata i jest szansa, ze zainteresuje sie Barrym. A Barrus jak to Barrus, warczy na wszystkich czworonoznych, zjada koty i inne małe stworzonka, i ciagle sie łasi i wciska na kolana, i głaskania nie ma konca. Quote
Ada-jeje Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 To ile wam jeszcze kotow zostalo a ile juz skonsumowal? :angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.