rita60 Posted November 14, 2007 Author Posted November 14, 2007 Cioteczki terierkowe i nie tylko prosze bardzo w imieniu Erdelka o jakis chocby najmniejszy pieniazek:modla: Quote
katya Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 Acha, bardzo dziękuję Ciapusiowi :loveu:, że cały swój dzisiejszy dzień poświęciła na sprawy erdelka i bardzo mi pomogła, Moriii :loveu: za to że zgodziła się, żebyśmy zawiozły psiaka do zaprzyjaźnionego hoteliku, Reno2001 :loveu: za szoferowanie oraz mojej mamie :loveu: za użyczenie autka. Quote
monita Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 Czyli dobre wiadomości są :p Postaram się coś wpłacić, bo bazarek raczej odpada ( skoro trzeba wpłacić już ) :shake: Quote
rita60 Posted November 15, 2007 Author Posted November 15, 2007 katya napisał(a):Acha, bardzo dziękuję Ciapusiowi :loveu:, że cały swój dzisiejszy dzień poświęciła na sprawy erdelka i bardzo mi pomogła, Moriii :loveu: za to że zgodziła się, żebyśmy zawiozły psiaka do zaprzyjaźnionego hoteliku, Reno2001 :loveu: za szoferowanie oraz mojej mamie :loveu: za użyczenie autka. :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::buzi: Quote
Ulaa Posted November 15, 2007 Posted November 15, 2007 A dlaczego nie może iść od razu do domu? Quote
katya Posted November 15, 2007 Posted November 15, 2007 Bo państwo mogą przyjechać dopiero pod koniec przyszłego tygodnia. Quote
BoWa Posted November 15, 2007 Posted November 15, 2007 Nowy domek nie poczuwa się do opłacenia hoteliku ? trochę to dziwne.... Quote
Ulaa Posted November 15, 2007 Posted November 15, 2007 To jest wogóle dziwne. Tracić kasę i poniewierać psa po hotelach jak jest chętny inny i to bardzo dobry dom. Dziwne rozumowanie, ale cóż, nie wnikam. Quote
rita60 Posted November 15, 2007 Author Posted November 15, 2007 Cioteczki nie ma sie co doszukiwac sensacji:cool3:pan chciał przyjechac po pieska,ale był problem z przytuliskiem. Ma specyficzny zawod i kazdy dzien wolny musi uzgadniac z przełozonym,teraz moze przyjechac dopiero pod koniec przyszłego tygodnia,z Białegostoku to kawał drogi. Moglismy Erdelka zaprowadzic do przytuliska,ale po zabiegu przeciez musi miec opieke i spokoj.:roll:stad to wszystko,tak zostało zaplanowane.Czy jeszcze jakies watpliwosci ? Quote
katya Posted November 15, 2007 Posted November 15, 2007 To znaczy, że miałam odprowadzić psa na Kosodrzewiny gdzie zostałby wrzucony na boksy ogólne i powiedzieć domom, ze który pierwszy przyjedzie, to pies jego? Quote
katya Posted November 15, 2007 Posted November 15, 2007 Acha, ludzie z Białegostoku z tego co wiem pierwsi zadzwonili do Rity, a następnie przysłali zdjęcia oraz wypełnili ankietę. O drugim domu ja nie wiem nic oprócz tego że jest z Sopotu chyba, ale fakt nie czytałam na bieżąco tego wątku. Quote
monita Posted November 15, 2007 Posted November 15, 2007 Nie ma co się zastanawiać bo najważniejsze, że jest dom !! Quote
rita60 Posted November 16, 2007 Author Posted November 16, 2007 monita napisał(a):Nie ma co się zastanawiać bo najważniejsze, że jest dom !! I o to chodziło:lol: Quote
monita Posted November 16, 2007 Posted November 16, 2007 Mały ma szczęście, że nie musi siedzieć dłużej w schronisku !! A ten Pan przyjedzie po niego na 1000% ?? Pewne to jest ?? Quote
Natalia i Galwin Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Jak tam psiak się czuje? Co chcesz wiedzieć o "drugim" domu ?? Niestety ja nie wiedziałam o tym, że muszę się kontaktować z Ritą w sprawie adopcji. Głupia i naiwna dzwoniłam do hotelu w którym mieszka. Macie racje.. Nie ma co tego roztrząsać. Najważniejsze że ma dom. Tylko szkoda że jeszcze w nim nie jest... Quote
katya Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Natalia i Galwin napisał(a):Jak tam psiak się czuje? Co chcesz wiedzieć o "drugim" domu ?? Niestety ja nie wiedziałam o tym, że muszę się kontaktować z Ritą w sprawie adopcji. Głupia i naiwna dzwoniłam do hotelu w którym mieszka. Macie racje.. Nie ma co tego roztrząsać. Najważniejsze że ma dom. Tylko szkoda że jeszcze w nim nie jest... W sumie nie musiałaś się kontaktować z Ritą. Jej numer został podany w ogłoszeniu, bo zna rasę i mogła wybrać dla airdale potencjalnie dobrego właściciela. Niestety namieszała p. S., bo Tobie mówiła, że pies nie ma domu i podobno Ci go obiecała, nam mówiła to samo - że nie ma domu i mamy mu szukać, więc nie było powodu dla którego miałyśmy odmówić ludziom z Białegostoku. Przytulisko na Kosodrzewiny to prywatny teren tych państwa i szczerze mówiąc nic nam do tego, Tosia nawiązała współpracę, później ja chciałam pomóc, ale jak widać wychodzą z tego dziwne sytuacje. Nie rozumiem tylko jednego, jeśli pies został Ci obiecany, dlaczego od razu po niego nie pojechałaś. Wtedy już byłby w domu. Teraz jest pod opieką Fundacji Niechciane i Zapomniane, przebywa w hoteliku gdzie ma ciepło, całodobową opiekę i spokój po kastracji. Mam nadzieję, że już wywietrzał, bo śmierdział niemiłosiernie, do tej pory czuć go w mojej mamy aucie. Quote
Natalia i Galwin Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 No tak, to że ja nie pojechałam od razu to jest fee a to że tamci ludzie jadę po ilu.. 2 tygodniach jest dobrze? Ja nie mam do nikogo pretensji. Rozumiem, że kontakt między nie wiem jak to nazwać ? wolontariuszami a przytuliskiem czy też hotelem jest kiepski i tyle. Nie miałam pojęcia że wątek tego erdelka jest na dogo, nawet nie jest aktywnym uczestnikiem tego forum. Quote
katya Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Nie chodzi o to co jest fe a co nie jest, tylko nie rozumiem po prostu dlaczego nie umówiłaś się od razu na odbiór, skoro właścicielka przytuliska obiecała Ci psiaka - tylko tyle. Zresztą to już nieważne, bo pan z Białegostoku odbiera terrierka jutro, czyli po niecałym tygodniu od kastracji, nie po dwóch :) Quote
ciapuś Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 :smilecol: nasz Król pojechał do nowego domku :smilecol: Quote
monita Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 Ale numer - już dzisiaj :crazyeye: SUPER !!!! :multi: Quote
katya Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 Na tych fotkach wklejonych przez Ciapka Edi (tak ma na imię) jechał do hoteliku, a ja mam fotki z podróży już docelowej ;) Quote
rita60 Posted November 20, 2007 Author Posted November 20, 2007 katya napisał(a):Na tych fotkach wklejonych przez Ciapka Edi (tak ma na imię) jechał do hoteliku, a ja mam fotki z podróży już docelowej ;) No to katya na co czekasz:cool3:czekamy.:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.