tanitka Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 piękny wyżeł polski, jedyny egzemplarz, niepowtarzalny!!!:lol: Quote
Ziutka Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Groszek szuka swojego domu.......takiego na całe życie :cool3: Quote
tanitka Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 a tak wogóle, to nieżle ten Groszek sie już rozbrykał, jak on siatkę chciał zjeść i inne psy ??!:mad: Quote
GoniaP Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 tanitka napisał(a):a tak wogóle, to nieżle ten Groszek sie już rozbrykał, jak on siatkę chciał zjeść i inne psy ??!:mad: No właśnie, takie niby zatrwożone niewiniątko :roll: Quote
Katcherine Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 aj tam czepiacie sie- czego chlop dla baby nie zrobi jak mu hormony buzuja..... a czasami czego baba dla chlopa nie zrobi ;). Mam przyklad z zycia wziety jak to suczka w cieczce polowala na psa...a nie odwrotnie:P:P:P:P Quote
tanitka Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 czyli to normalny, zdrowy pies, po prostu??:lol: Quote
lamia2 Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Erotoman a nie normalny, kto to słyszał żeby tak za babą, zresztą znacznie większą od Grocha, się uganiać :eviltong: Quote
Katcherine Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 hmmm- czysta przyroda:P a nie erotomania:P:P:P widocznie suczynka juz wlasnie gotowa :P- w sam raz:P Quote
lamia2 Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 A po za tym przypominam, że zostaliśmy oszukani ... miał być cichy, zastraszony, nie wychodzący z budy piesek .... a dostaliśmy demona piorunowego, biegającego z prędkością światła, wścibiającego nos gdzie się da, głośno i wyraźnie domagającego się zainteresowania i do tego Don Juana :placz: Quote
xxxx52 Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 dlaczego oszukani?Tak to jest czasami ,pieski siedzace w schroniskach przedstawiaja sie zupelnie inaczej jak na wolnosci.wydostajac sie z wiezienia nadrabiaja zagleglosci. Dlatego tak wazne sa DT,gdyz mozna poobserwowa te istoty i dokladnie poznac psychike pieska, co da mozliwosc znalezienia odpowiednich ludzi dla odpowiedniego czworonoga. Moge stwierdzic,ze adopcje psa prosto ze schroniska bez dokladnego domowego poznania jest ogromnym ryzykiem,stad czeste sa powroty,nie mysle tu o szczeniakach ,zabranych ze schroniska.Ale i w przypadku szczeniat ,kierujac sie tylko z powodow optycznych mozemy sie rozczarowac,gdyz stwierdzimy ze sliczny ale nie pasuje do naszej psychiki. Powracajac do Dropka ,piesek naprawde siedzial tylko w budzie ,byl wystraszony!!mysle .ze kastracja w pewnym stopniu po okolo roku zrobila by "cuda"jest to przeciez mlody radosny piesek ,pragnacy tylko nadrobic zaleglosci:-(Moze z nowa rodzina udlaby sie do psiej szkoly?moze musialby miec zawsze kupla do zabawy? Ale prosze nie mowic ,ze cioteczki tak wspaniale oszukaly:shake:gdyz ja je znam i nigdy by tego nie uczynily.jedna z nich nie moze sie wypowiedziec gdyz nie ma dojscia do komputera Pozdrawiam i zycze cierpliwosci i zrozumienia dla cioteczek ,a dla pieska wspanialej odpowiedzialnej rodziny!!! Quote
Katcherine Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 :cool3: xxxx52 i znowu wtopa ;)- przeciez Lamia zartuje :diabloti: Ponarzekac sobie moze ale sama przyzna ze na serce by umarla jak by spelnil oczekiwania- czyli siedzial w budzie i nie wychodzil :evil_lol:. Quote
xxxx52 Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 katcherine-nie znam sie tak zupelnie na takich zartach:oops: Jezeli jest to zart jest wszystko oky:lol: Quote
Katcherine Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 To zart mniej wiecej taki jak ja bym skladala zazalenie do tanitki o Dropa ze jest mixem doga z wyzlem bo tak powiedziala Pani na ulicy :evil_lol::diabloti:. Tanitka- boj sie :lol:. Quote
lamia2 Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 TO BYŁ ŻART !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! to ja się na wszelki wypadek już tylko do fotek ograniczę ;) dziś jedzemy do weta, to sobie coś pstrykniemy :cool3: Quote
Katcherine Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 lamia2 napisał(a):TO BYŁ ŻART !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! to ja się na wszelki wypadek już tylko do fotek ograniczę ;) dziś jedzemy do weta, to sobie coś pstrykniemy :cool3: ej no....przeciez jednak sie nie zale ze mam mixa doga....:lol: a tak szczerze mowiac Kropek to ma dobrze- panienki mu dostarczaja [ZART!], dadza pogadac i porzadzic [ZART!]...i sam nie wie ile ciotek za nim szaleje [PRAWDA!]. Quote
lamia2 Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Katcherine napisał(a):ej no....przeciez jednak sie nie zale ze mam mixa doga....:lol: a tak szczerze mowiac Kropek to ma dobrze- panienki mu dostarczaja [ZART!], dadza pogadac i porzadzic [ZART!]...i sam nie wie ile ciotek za nim szaleje [PRAWDA!]. Katcherine, on ma na imię Groszek ... nie żartuję :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Katcherine Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 lamia2 napisał(a):Katcherine, on ma na imię Groszek ... nie żartuję :evil_lol::evil_lol::evil_lol: w sumie imie jakosciowo siega do naszego Gwozdzika....:lol::lol::lol::lol: ps. obserwuj pilnie reakcje lekarza jak was bedzie wywolywal ;) Quote
xxxx52 Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 wiecie dziewczyny z tych Zartow to sie ubawilam,do lez;) Quote
tanitka Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 to rozbawię Was jeszcze bardziej:razz: Dziś wet obejrzawszy Groszka (jednak zapalenie druczołów okołoodbytowych) i wysłuchawszy ode mnie i od Lami2 że to jest rasa wyzeł polski (tu: śmiertelna powaga), bacznie sie mu przyjrzał i z całkowita powagą i przekonaniem orzekł, że to nie wyżeł, to jest pointer, bo ma nosek zadarty:lol:. Nawet potem wołałam do Groszka per Pointer, ale mnie olał:placz: Quote
Katcherine Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 :loveu: wet kochany bo wie o co biega :cool1::diabloti: Bo nas jak na Powstancow wzywali przy Gwozdziku to sie lekarz zawiesil na pare minut- i mu przez gardlo nie przechodzilo ze smiechu... No to macie dziewczynki wytlumaczenie tej energii- jak pupa swedzi to nie ma co siedziec grzecznie- pies niedospany i wogole- musi porobic awantury :lol: Quote
lamia2 Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Już się bałam, że z mojej obietnicy fotograficznej będą nici, bo i ciemno i demon ni diałabła nie chciał ustać w spokoju, ale na szczęście u weta przystopował ... zwłaszcza przy wyciskaniu pupy :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Groch z narzeczoną :lol: Quote
lamia2 Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Wyżłopointer w całej okazałości :eviltong: Quote
GoniaP Posted November 9, 2007 Author Posted November 9, 2007 Groszek jest przewspaniały!! AQ jaki uśmiechnięty pycholek!!!:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.