Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 193
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

tanitka napisał(a):
a tak wogóle, to nieżle ten Groszek sie już rozbrykał, jak on siatkę chciał zjeść i inne psy ??!:mad:
No właśnie, takie niby zatrwożone niewiniątko :roll:

Posted

aj tam czepiacie sie- czego chlop dla baby nie zrobi jak mu hormony buzuja.....
a czasami czego baba dla chlopa nie zrobi ;). Mam przyklad z zycia wziety jak to suczka w cieczce polowala na psa...a nie odwrotnie:P:P:P:P

Posted

A po za tym przypominam, że zostaliśmy oszukani ... miał być cichy, zastraszony, nie wychodzący z budy piesek .... a dostaliśmy demona piorunowego, biegającego z prędkością światła, wścibiającego nos gdzie się da, głośno i wyraźnie domagającego się zainteresowania i do tego Don Juana :placz:

Posted

dlaczego oszukani?Tak to jest czasami ,pieski siedzace w schroniskach przedstawiaja sie zupelnie inaczej jak na wolnosci.wydostajac sie z wiezienia nadrabiaja zagleglosci.
Dlatego tak wazne sa DT,gdyz mozna poobserwowa te istoty i dokladnie poznac psychike pieska, co da mozliwosc znalezienia odpowiednich ludzi dla odpowiedniego czworonoga.
Moge stwierdzic,ze adopcje psa prosto ze schroniska bez dokladnego domowego poznania jest ogromnym ryzykiem,stad czeste sa powroty,nie mysle tu o szczeniakach ,zabranych ze schroniska.Ale i w przypadku szczeniat ,kierujac sie tylko z powodow optycznych mozemy sie rozczarowac,gdyz stwierdzimy ze sliczny ale nie pasuje do naszej psychiki.
Powracajac do Dropka ,piesek naprawde siedzial tylko w budzie ,byl wystraszony!!mysle .ze kastracja w pewnym stopniu po okolo roku zrobila by "cuda"jest to przeciez mlody radosny piesek ,pragnacy tylko nadrobic zaleglosci:-(Moze z nowa rodzina udlaby sie do psiej szkoly?moze musialby miec zawsze kupla do zabawy?
Ale prosze nie mowic ,ze cioteczki tak wspaniale oszukaly:shake:gdyz ja je znam i nigdy by tego nie uczynily.jedna z nich nie moze sie wypowiedziec gdyz nie ma dojscia do komputera
Pozdrawiam i zycze cierpliwosci i zrozumienia dla cioteczek ,a dla pieska wspanialej odpowiedzialnej rodziny!!!

Posted

:cool3: xxxx52 i znowu wtopa ;)- przeciez Lamia zartuje :diabloti:

Ponarzekac sobie moze ale sama przyzna ze na serce by umarla jak by spelnil oczekiwania- czyli siedzial w budzie i nie wychodzil :evil_lol:.

Posted

lamia2 napisał(a):
TO BYŁ ŻART !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

to ja się na wszelki wypadek już tylko do fotek ograniczę ;)

dziś jedzemy do weta, to sobie coś pstrykniemy :cool3:

ej no....przeciez jednak sie nie zale ze mam mixa doga....:lol:

a tak szczerze mowiac Kropek to ma dobrze- panienki mu dostarczaja [ZART!], dadza pogadac i porzadzic [ZART!]...i sam nie wie ile ciotek za nim szaleje [PRAWDA!].

Posted

Katcherine napisał(a):
ej no....przeciez jednak sie nie zale ze mam mixa doga....:lol:

a tak szczerze mowiac Kropek to ma dobrze- panienki mu dostarczaja [ZART!], dadza pogadac i porzadzic [ZART!]...i sam nie wie ile ciotek za nim szaleje [PRAWDA!].


Katcherine, on ma na imię Groszek ... nie żartuję :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

lamia2 napisał(a):
Katcherine, on ma na imię Groszek ... nie żartuję :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

w sumie imie jakosciowo siega do naszego Gwozdzika....:lol::lol::lol::lol:
ps. obserwuj pilnie reakcje lekarza jak was bedzie wywolywal ;)

Posted

to rozbawię Was jeszcze bardziej:razz: Dziś wet obejrzawszy Groszka (jednak zapalenie druczołów okołoodbytowych) i wysłuchawszy ode mnie i od Lami2 że to jest rasa wyzeł polski (tu: śmiertelna powaga), bacznie sie mu przyjrzał i z całkowita powagą i przekonaniem orzekł, że to nie wyżeł, to jest pointer, bo ma nosek zadarty:lol:. Nawet potem wołałam do Groszka per Pointer, ale mnie olał:placz:

Posted

:loveu: wet kochany bo wie o co biega :cool1::diabloti:


Bo nas jak na Powstancow wzywali przy Gwozdziku to sie lekarz zawiesil na pare minut- i mu przez gardlo nie przechodzilo ze smiechu...


No to macie dziewczynki wytlumaczenie tej energii- jak pupa swedzi to nie ma co siedziec grzecznie- pies niedospany i wogole- musi porobic awantury :lol:

Posted

Już się bałam, że z mojej obietnicy fotograficznej będą nici, bo i ciemno i demon ni diałabła nie chciał ustać w spokoju, ale na szczęście u weta przystopował ... zwłaszcza przy wyciskaniu pupy :evil_lol::evil_lol::evil_lol:







Groch z narzeczoną :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...