Cheritka Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Marzenka dłowa do góry, masz jesienną depresję ;) ???? :multi::multi::multi::multi::multi: To się uśmiechnij to Ci przejdzie. :multi::multi::multi::multi: Quote
Marzena&Gusti Posted October 20, 2007 Author Posted October 20, 2007 Na jesienną depresję,jadę na zapkupy a Gusti w odwiedziny-zapoznać się do Tygry i Brendy:D Na tak długo nie zostanie sam w domku... Więc w drogę!Miłego dnia!Buziaki!!!Hihi może będą zdjęcia:D Quote
Alicja Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 [quote name='marzenka1985']Na jesienną depresję,jadę na zapkupy a Gusti w odwiedziny-zapoznać się do Tygry i Brendy:D Na tak długo nie zostanie sam w domku... Więc w drogę!Miłego dnia!Buziaki!!!Hihi może będą zdjęcia:D :multi::multi::multi:doberek ....też liczę na fotaski z rodzinka ;) Quote
tygra Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 będą fotki jak się zbiorę i prześlę Marzence :P Quote
Alicja Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 [quote name='tygra']będą fotki jak się zbiorę i prześlę Marzence :P ;)to wpadnę znow Quote
Wilejkaros Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Ale się wybiegał wczoraj!!! Chyba po raz pierwszy w życiu na spaczerku bez smyczy? Quote
Czarna_Owieczka Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Śliczna owieczka :loveu: :cool3: Quote
Alicja Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 :multi::multi::multi:Gustaw z Tygrą :multi: Quote
Marzena&Gusti Posted October 21, 2007 Author Posted October 21, 2007 Okazało się,że Marek go już raz puszczał bez smyczy:)Właśnie poszli na spacerek:)Gusti ładnie wraca do nas-nawet podbiega w czasie zabaw z pieskami:) Po spacerze muszę go doprać,bo nie jest biały:D Życzymy miłej nocki i zapraszamy częściej. Quote
tygra Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 bawili się cudnie mimo dużej różnicy gabarytowej :) 7kg Gustawa kontra 28kg Tygry :) Quote
Wilejkaros Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Jego poprzednia pani mówiła, że Gusti bardzo lubi bawić się z psami. Gusti jest teraz pewnie w odcieniach szarości ;) Quote
Marzena&Gusti Posted October 22, 2007 Author Posted October 22, 2007 Już uprany:DBiały do kolejnego spaceru... Quote
Cheritka Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Witam, jak tam dzionek się zaczął. My już po spacerku.:cool3: Quote
Wilejkaros Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Gusti się chyba wybiegał za wszystkie czasy! Ale to mały wariat. Umie aportować? Quote
Marzena&Gusti Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 Witamy:)Hihi patrzy jak patyk leci i zastanawia się "po co ta pani rzuca...niech sama biega":D Quote
Wilejkaros Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Hehehehehehe... A jak Wasze kwestie żywieniowe? Bo Gusti trochę rozpuszczony był... Udało się dogodzić czymś bez ruiny finansowej? Quote
Marzena&Gusti Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 Je to co mu się da jak zgłodnieje-a głodomor straszny;)Robi postępy i co najważniejsze na spacerkach wraca bez problemu.A jak się wystraszy psa leci do mnie jak szalony i kładzie się przy nogach. Quote
Wilejkaros Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Czyli pokochał Cię już na całego! A jak z Oskarkiem? Nie wtrynia mu się do łóżeczka? Quote
Marzena&Gusti Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 Są w dobrych stosunkach.Bawią się-najchętniej Oskara zabawkami.Oskar śpi ze mną,pies czasami też:) Quote
Marzena&Gusti Posted October 24, 2007 Author Posted October 24, 2007 Właśnie byliśmy na spacerku na łące...Przyszła do mnie ruda suka,bez obroży,żebym ją głaskała...gusti z nią trochę pobiegał,ale sunia co jakiś czas podbiegała do mnie...Nie wiem czy ma dom bo była sama.Mam nadzieję,że ma-była raczej gruba.Oj trzeba to sprawdzić...Zobaczę czy będzie dziś w okolicy... A Gusti ma na futerku odcisk jej łapi;) Quote
Marzena&Gusti Posted October 24, 2007 Author Posted October 24, 2007 Ten pies jeszcze jest na łące,a sąsiedzi nie wiedzą czyj może być:(Pan mi powiedział "Niech pani go nie karmi,pewnie chory,później pod drzwi przyjdzie".Mam nadzieję,że zagubił się właścicielowi ,ktoś go szuka i znajdzie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.