malagos Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Tragedia z tymi maluchami w schroniskach, ehhh :shake: Quote
Neigh Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 malagos napisał(a):Tragedia z tymi maluchami w schroniskach, ehhh :shake: Tak dzieciaki cierpią najbardziej........i nawięcej ich umiera. Mnie kiedyś rozwalil taki obrazek grupki maluchów bawiących się połamną szczotką do zamiatania, którą pewnie jakiś litościwy pracownik maluchom rzucił......... I tak sobie skojarzyłam z labradorką w podobnym wieku mojej koleżanaki.......z koszem wymyślnych zabawek zamawianych w necie.....A to takie z którego chrupki się wyciąga, a to takie co muuuuuczy....... Ech życie.......... Quote
auraa Posted October 22, 2007 Author Posted October 22, 2007 byłam u weterynarza. Maja ma kokcydiozę i larwy tasiemca. !!![SIZE=2] Dziś ją odrobaczę a od jutra leczenie choroby! Czy przesłać komuś na PW wynik badania. Co ze szczeniakami w schronie, one mają to samo :-( muszę zbadać moje psy :shake: Quote
Neris Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Na szczeście leczenie kokcydiozy jest super tanie, cała butelka baycoxu kosztuje 18 zł a starcza na kilkadziesiąt psów bo to się podaje po kilka mililitrów. Czyli sprawdza się moja "zaoczna" diagnoza... Quote
Miki Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 O biedna maleńka. Ale dobrze, że już wiadomo co jest. A tamte biedaczki w schronie???? :placz: Quote
Neigh Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 [quote name='auraa']byłam u weterynarza. Maja ma kokcydiozę i larwy tasiemca. !!![SIZE=2] Dziś ją odrobaczę a od jutra leczenie choroby! Czy przesłać komuś na PW wynik badania. Co ze szczeniakami w schronie, one mają to samo :-( muszę zbadać moje psy :shake: Nie panikuj. Mój kot też miał tasiemca. To się zdarza. Trust też ma tasiemca ( + wszystkie inne możliwe robale). Larwy to jeszcze nie koniec świata,. Nie ma co psów badać, po prostu je odrobacz. Na szczęście nie są duże, więc Cię to nie powali finasowo.A nie zaszkodzi, co pół roku się i tak powinno odrobaczać profilaktycznie Ja jak odrobaczam moje to jest porażka..........odrobaczam ponad 100 kg zwierza. Quote
auraa Posted October 22, 2007 Author Posted October 22, 2007 Ja nie panikuję, wiedziałam co robię.Tasiemiec to jednak cos tak odrażającego:mad: żal mi tych zwierzaków. Moje odrobaczę a co z tymi w schronie? :shake: Quote
Puchatek Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Neigh napisał(a):A nie zaszkodzi, co pół roku się i tak powinno odrobaczać profilaktycznie Ja jak odrobaczam moje to jest porażka..........odrobaczam ponad 100 kg zwierza. Tu akurat bym polemizował. Opinie weterynarzy na temat profilaktycznego odrobaczania są podzielone. Moja wetka jest absolutnie za. Odrobacza wszystko i wszystkich (łącznie z całą rodziną co 3 miesiące) natomiast było nie było autorytet weterynaryjny dr Dorota Sumińska jest całkowicie przeciw ponieważ odrobaczanie jest dostarczaniem organizmowi odrobaczanego, trucizny która wbrew pozorom nie jest obojętna również dla żywiciela. Zamiast tego proponuje regularne badanie kału i odrobaczanie tylko w razie potrzeby. Zresztą "odrobaczacze" też są specjalizowane i nie każdy na wszystkie robale działa. To co dawać wszystko co pod rękę wpadnie? Daje się to co działa na robale które "wyjdą" w badaniu. Quote
Neris Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Schron zakupił aniprazol, więc spokojnie, po kolei odrobaczają. Gorzej że psy świeżo przychodzące są też koszmarnie zarobaczone, zarażają te odrobaczone i tak w kółko... Quote
Neigh Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Puchatek napisał(a):Tu akurat bym polemizował. Opinie weterynarzy na temat profilaktycznego odrobaczania są podzielone. Moja wetka jest absolutnie za. Odrobacza wszystko i wszystkich (łącznie z całą rodziną co 3 miesiące) natomiast było nie było autorytet weterynaryjny dr Dorota Sumińska jest całkowicie przeciw ponieważ odrobaczanie jest dostarczaniem organizmowi odrobaczanego, trucizny która wbrew pozorom nie jest obojętna również dla żywiciela. Zamiast tego proponuje regularne badanie kału i odrobaczanie tylko w razie potrzeby. Zresztą "odrobaczacze" też są specjalizowane i nie każdy na wszystkie robale działa. To co dawać wszystko co pod rękę wpadnie? Daje się to co działa na robale które "wyjdą" w badaniu. A ja nie będę........( polemizować ) bo mi się nie chce. Podobnie jak latać co pół roku z min 6 kupami......+ ludzie. Jak ktoś ma jednego, dwa zwierzaki, nie ma kotów wychodzących, nie ma tymczasowiczów non stop........to sobie może badać. W moim przypdku to delikatnie mówiąc trudne....... I gwoli ciekawości.....kota kał badałam w lipcu - przy okazji tymczsów i innej sprawy. Było ok......we wrześniu zwymiotowała tasiemcem....... JA odrobaczam. Akademickie rozważania pozostawiam wetom:-) Pomiędzy tym co "lepiej i słuszniej" a tym na co nam życie pozwala jest spora różnica....... Quote
auraa Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 jakiejś wielkiej reakcji Mai po odrobaczeniu nie zauważyłam., tyle, że kupa była ciemna mimo diety ryżowej. Dziś zjadła porcję ryżu swoją i Freda. A teraz się turla po domu w tempie błyskawicy i toczy wojny z psami i kotami :evil_lol: Quote
Guest monia3a Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 UWAGA !!! UWAGA !!! WAŻNE !!! Wchodzcie na stronkę http://www.eukanuba-eu.com/DNA/pl/pl/ rejestrujcie się a prześlą darmowe próbki karma się przyda prawda ;) Quote
Miki Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 auraa napisał(a):jakiejś wielkiej reakcji Mai po odrobaczeniu nie zauważyłam., tyle, że kupa była ciemna mimo diety ryżowej. Dziś zjadła porcję ryżu swoją i Freda. A teraz się turla po domu w tempie błyskawicy i toczy wojny z psami i kotami :evil_lol: No, to teraz będzie już tylko lepiej. Domku szykuj się powoli. ;) Quote
auraa Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 szykuj się domku, bo Maja zdrowieje :lol: Quote
Neigh Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 auraa napisał(a):szykuj się domku, bo Maja zdrowieje :lol: Poważnie??? :-))))) No i mam pytanie o wydatki..........muszę wiedzieć, bo hmmm no zbieram pieniądze na jeszcze jeden CEL Quote
Neigh Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 A i dzwoniła do mnie jedna pani poszukująca psa..........jak myślicie jakiej wielkości będzie Majutek?:cool3: Quote
auraa Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 Majunia ma byc wilczkowata do 20 kg. A co bedzie to sie okaze:lol: Quote
Neigh Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 auraa napisał(a):Majunia ma byc wilczkowata do 20 kg. A co bedzie to sie okaze:lol: eee to spoko się pod "średnią sunię" łapie........wyślę ją jutro......a co tam Quote
auraa Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 za lekarstwo zaplacilam dzis 30 zl. Miejmy nadzieje,ze poskutkuje. Starczy do konca kuracji. Trzeba bedzie ją odpchlic. Tabletke na drugie odrobaczenie mam. nie wiem co ze szczepieniem. na razie trzeba jej gotować bo jelita są bardzo wrażliwe Quote
Neigh Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Nie ukrywam, że finansowo od jutra może być tragicznie.......ale to się jutro wyjaśni i dam znać.... Quote
Neigh Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Poproszę PILNIE zdjęcia Majki na mail....... Quote
auraa Posted October 24, 2007 Author Posted October 24, 2007 zdjęcia Mai sobie lecą, ciekawe czy dolecą. Ostatnio przesyłam puste maile :mad: Siostra Mai za tęczowym mostem :-(. Dziewczyny to straszne, co robić? Wiadomo co im jest a leczenie nie jest kosztowne. Te szczeniaki bez pomocy nie mają szans. Quote
ANETTTA Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 oooooooooooooooooo nie nie ja zagladałam :shake::shake::shake::shake:zdróweńka zdróweńka i domeńka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.