Puchatek Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Banerki dla Mai. Na razie słabe ale jak się pojawią lepsze zdjęcia to poprawię. Quote
auraa Posted October 16, 2007 Author Posted October 16, 2007 wczoraj wieczorem to niestety były dobre złego początki.:shake: Kup było 5.Dwie w nocy . Jedna taka,że mnie obudziła. Dziś jeszcze nic,ale nie wiem co będzie po południu. Od 14 przyjmuje wet. Zobaczymy co powie. Quote
Neigh Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Kurde no........niedobrze. Chrupek może skontaktuj się z Aurrą i opowiedz jak leczono wtedy..... Puchatek duuuuza buźka:-) Quote
auraa Posted October 16, 2007 Author Posted October 16, 2007 byłam u wet. Ocenia ją na góra 8 tygodni. Jej zdaniem będzie taka wilczkowata, może mniejsza, do 20 kg. Na razie trudno powiedzieć Znowu dostała zastrzyki przeciwzapalne. Kupę zrobiła papkowatą ale z odrobiną krwi. Mam jej gotować samą pierś z odrobiną ryżu. Ta krew może być również od podrażnionych jelit. Może jej zrobić badania ? Quote
Neigh Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Obstawiam kokcydiozę. Wiem, że jedna z suczek zabrana wcześniej miała kaszel. Jakieś szczeniaki przechodziły tam ponoć zapalenie płuc. Trochę się w nich gubię............ciągle umierają. Quote
auraa Posted October 16, 2007 Author Posted October 16, 2007 gorączki nie ma. Bawi się ładnie ale przed kupą widać,że ja boli brzuszek. Zaraz dostanie jeść. Najgorsze,że jest straszną śmieciarą.:mad: Przed wczoraj dorwała kawałek myszy, którą upolowały moje koty i leżała gdzieś w krzakach. Wyciągałam ją Mai z pyska za ogon :p Po prostu super. Wczoraj przegladałam cały ogród. Quote
Neris Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Mój szczeniak leczony był aniprazolem 3 dni pod rząd, potem tydzien przerwy i baycox. Niestetety nie pamiętam jakie dawki, musiałabym zapytać wetki. Baycox jest środkiem dla ptactwa, ale doskonale sprawdza się też u ssaków. Quote
auraa Posted October 17, 2007 Author Posted October 17, 2007 Majunia w górę. Niedługo następna wizyta ale kupy są. :shake: Quote
auraa Posted October 17, 2007 Author Posted October 17, 2007 badanie suni z Ostrowii, które robiłam w sierpniu chyba na wszystko, kosztowało 30 zł. Zasugeruje wet. kokcydiozę. Quote
auraa Posted October 17, 2007 Author Posted October 17, 2007 jutro zaniosę kał do badania na swoje nazwisko. Sunia ma bardzo duzy brzuszek ale ze względu na biegunkę nie można jej odrobaczyć. Dałam jej węgiel.. Ona ma tak długie i puszyste futro,że ledwo zniosła wyprawę do weta było jej tak gorąco.Po powrocie układała sie na podłodze,rozciągała się ,żeby się ochłodzić. Quote
Neris Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Tak było z moim szczeniakiem - biegunka, nie można było odrobaczyć. Węgiel niestety spowoduje tylko że biegunka będzie czarna, serdecznie odradzam. Niestety biegunka jest najczęściej u małych z tego schronu wywołana gardiami, a na to tylko aniprazol... Quote
Neigh Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Auraa opowiedz wetowi proszę wszystko co wiesz od nas. O aniprazolu zwłaszcza. Matrix czuję się jak w matrixie....... Quote
Neris Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Weci to wiedzą, tyle że nie każdy ma pojęcie jakie nagromadzenie wszystkiego moze być w jednym maleńkim psie... Quote
Neigh Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Neris napisał(a):Weci to wiedzą, tyle że nie każdy ma pojęcie jakie nagromadzenie wszystkiego moze być w jednym maleńkim psie... No i mało który wet wie, ile może być tego w jednym małym psie ze schronu....... Quote
Neris Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 W badaniu kału mojego wyszło - liczne gardie, kokcydia i jakieś bakterie, nie pamietam jakie. ILOŚCI NIEWIARYGODNE. Mała pewnie też to ma, od kiedy zmienili weta nie ma co liczyć że je odrobaczają dobrym środkiem... Quote
Neigh Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Mam nadzieję, że Maja się z tego wygrzebie.... Quote
Yona Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 A nie myślałyście, że może mała (między innymi oczywiście) jest uczulona na mięsko z kurczaka. Jak ja wzięłam swojego, miał 7 tygodni i też biegunkę z krwią. Metodą prób i błędów doszliśmy do tego, że to kurczak. Co 3-4 dni zmianialiśmy mu jedzonko i wylazło wreszcie o co chodzi... Nawet teraz, jak gdzieś jednego Chrupka (:evil_lol:) z kurczakiem zje, to wiemy to od razu... Quote
Neigh Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Auraa i co tam? Mam dla Ciebie trochę kasy:-). Napiszę szczegóły na priv...... Quote
auraa Posted October 18, 2007 Author Posted October 18, 2007 jestem. Byłam dzis 10,5 godz. w pracy i padam. Maja dziś miała trochę lepszą kupę. Kał oddany do badania . Chcę wiedzieć co jej jest, a nie ładowac lekarstwa w ciemno. Maja to pies z charakterkiem nie daje o sobie zapomnieć przez chwilę:cool3:. Dziś i jutro do wet. chodzi moja córka, bo ja zarabiam pieniądze ;) acha , nauczyła się chodzic po moich kręcono- łamanych schodach a po prostych nie potrafi. Quote
Neigh Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 [quote name='auraa']jestem. Byłam dzis 10,5 godz. w pracy i padam. Maja dziś miała trochę lepszą kupę. Kał oddany do badania . Chcę wiedzieć co jej jest, a nie ładowac lekarstwa w ciemno. Maja to pies z charakterkiem nie daje o sobie zapomnieć przez chwilę:cool3:. Dziś i jutro do wet. chodzi moja córka, bo ja zarabiam pieniądze ;) acha , nauczyła się chodzic po moich kręcono- łamanych schodach a po prostych nie potrafi. Widać to taka pokręcono - połamana jednostka.......:evil_lol: Quote
Neigh Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 No jasne.............nikt się sierotką nie interesuje..........BARDZO NIEŁADNIE!!!!:angryy: Quote
auraa Posted October 19, 2007 Author Posted October 19, 2007 No super, dzięki za zainteresowanie. :mad:Widocznie jest za mało chora: nie jest połamana, nie jest obdarta ze skóry, nie ma nowotworu. Nieważne,że została wyciągnięta ze schronu za ostatnie pieniądze. Nie ważne, że te szczeniaki które tam zostawiono z braku możliwości, już pewnie nie zyją i ją czekał ten sam los. Na prośbę o pomoc w wyciągnięciu z tamtego miejsca nikt nie odpowiedział i teraz nikt się nią nie interesuje. Maję trzeba wyleczyć, odrobaczyć, zaszczepić i znaleźć jej kochający dom.Dziękuję za pomoc i zainteresowanie w imieniu Mai, swoim i dziewczyn,które gonią w piętkę.:p W nocy były dwie kupy takie sobie ale potem to już chyba nie. Córka nic nie znalazła. Myslałam o tym uczuleniu na kurczaka. Chciałam jej kupić indyka ale kg kosztował 27zł. Maja awanturuje sie z moimi psami bo nie chcą się z nią bawić. Fred ma zapalenie okostnej i ślinianki. Widać,że bardzo cierpi a Atos jest od niej 2 razy mniejszy i nie ma ochoty na bliskie kontakty z rozszczekanym szczeniakiem. Maja uczy się podstaw zachowania i jest strasznym uparciuchem. No cóż, wszystko przed nami. Wyniki badań będą w poniedziałek. Dobrze,że się z niej już tak nie leje. Quote
RYBKA83 Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 trzymam kciuki by psince się na dobre polepszyło! Quote
Puchatek Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 auraa napisał(a):Chciałam jej kupić indyka ale kg kosztował 27zł. Ja kupuję szyje indycze. U nas na targu po 6.50/kg. Mają trochę kości jak to szyja ale w sumie bardzo dużo mięsa więc się mimo wszystko opłaca. Quote
beka Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Neigh napisał(a):No jasne.............nikt się sierotką nie interesuje..........BARDZO NIEŁADNIE!!!!:angryy: A co się dziwisz, przecież psiak bezpieczny, żadnej draki, to po co sie nim interesować...;) Ja też mam takie szczeście . Jak wezmę psa na tymczas to oprócz jednej , dwóch (najczęściej znajomych) osób niktr nie zagląda :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.