maggiejan Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 W nocy szukałam tel. do Ciebie i myślałam, że Ula go ma, więc tel. Uli był najbardziej poszukiwany. :evil_lol: Quote
Ulaa Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 moj tel. czuje się zaszczycony :cool3: w nagrodę zadzwonię i omówimy szczegóły przejęcia Lorda :D tzn. mam nadzieję, że razem z nim pojedziemy do nowego domku z tą osóbką, która go będzie wiozła :) Quote
maggiejan Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Nie mogę za to ręczyć, dziewczyna wyświadcza nam grzeczność, bo nie jest związana z Lordem. Quote
maksiorek Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Dziewczyna, a raczej jej telefon, cały czas poza zasięgiem; wysłałam sms-a i czekam. A teraz o Lordzie - w samochodzie rzeczywiście zbyt spokojnie nie siedział, cały czas się kręcił. Zrobiłam jeden spacerek w czasie podróży, ale się nie chciał załatwiać. Nie czytałam całego wątku Lorda, ale na 100 % ten pies wie co to kuchnia, a zwłaszcza lodówka, którą próbował sam otworzyć:mad:. Chlebek był be, wziął do pyska a potem wypluł, ale za to zjadł pół garści suchej karmy, po czym znowu wrócił do kuchni. Czuł sie jak u siebie w domu, podszedł do stołu, wziął do pyska talerz i się oddalił; niestety talerz był chiba zbyt śliski i "wymsknął się " z pazernej paszczy prosto na podłogę:cool3:. I to na razie tyle z jednego wieczoru jego Lordowskiej mości. Quote
wapiszon Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 A to Lord, nie zachował sie jak lord, tylko jak prostak.:evil_lol: Lordziku, musisz być grzeczny:lol::eviltong: Quote
Ulaa Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 wapiszon napisał(a):A to Lord, nie zachował sie jak lord, tylko jak prostak.:evil_lol: :roflt: a ja pani nagadałam, że on ledwo chodzi :evil_lol: wapiszon napisał(a): Lordziku, musisz być grzeczny:lol::eviltong: no. bo pójdziesz na smalec. Quote
maggiejan Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Nie wiem, czy nie będziemy musieli pokryć Ci strat, jak tak dalej pójdzie :roll:. A kot przeżył? Jak Lorda relacje z przedstawicielem innego gatunku? Quote
maggiejan Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Ulaa napisał(a): no. bo pójdziesz na smalec. Ula, bój się Boga, dziewczyno :crazyeye: Quote
Ulaa Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 maggiejan napisał(a):Ula, bój się Boga, dziewczyno :crazyeye: :cool1: (Ciebie chyba bardziej :eviltong:) Quote
maggiejan Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Czyżbym Cię kiedyś nastraszyła...? :diabloti: Quote
wapiszon Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 maggiejan napisał(a):Ula, bój się Boga, dziewczyno :crazyeye: Spoko, na smalec to sie Jego Lordowska Mość nie nadaję. Ale poważnie, cieszę się,że znaleźliście dom Lordowi i zorganizowaliście transport. W schronie długo by nie pożył, uśpiliby go. Jeszcze raz piszę: JESTEŚCIE WSPANIALI!!!!!:loveu::loveu::loveu: WSPANIALI TEŻ SĄ LUDZIE,KTÓRZY GO ADOPTUJĄ:loveu::loveu::loveu: Quote
ElzaMilicz Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Rozumiem, że żadnych papierów Lord nie ma ? Czy Donvitow (ale nick:evil_lol:) zapomniałeś mi je zostawić ? Pytam, bo dzis wieczorem odbieralismy z Wrocławia suńkę, która w schronie spędziła kilkadziesiąt minut, a jest zachipowana i zaszczepiona. :) Quote
Ulaa Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 maggiejan napisał(a):Czyżbym Cię kiedyś nastraszyła...? :diabloti: Na razie nie miałaś powodu, ale gdybym napisała to co zamierzałam wcześniej, to pewnie by tak było. Niby na wesoło, ale skasowałam, bo mi się Białka przypomniała i jakoś przestało być śmieszne :-(:-(:-(:-( Słuchajcie, a czy Lord ma od str weterynaryjnej wszystko? Tzn szczepienia, jakieś diagnozy postawione? Czy nie trzeba sobie tym na razie głowy zawracać? Quote
maksiorek Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 [quote name='Ulaa']:roflt: a ja pani nagadałam, że on ledwo chodzi :evil_lol: To się zgadza, że on ledwo chodzi, ale nochal jeszcze działa bez zarzutu i do kuchni trafia bezbłędnie.:evil_lol: Mój Kocurek podwoił swoją objętość jak zobaczył obcego psiura we własnym mieszkaniu i chodził za Lordem pewno po to, żeby mu wtłuc (dla niewtajemniczonych -Kocurek to kot zaczepno-obronny i do tej pory ani razu nie zrejterował z placu boju), potem usiadł na wersalce i pilnie Lorda obserwował. Natomiast Glorisia była zdegustowana jego zachowaniem przy pierwszym spotkaniu - Lord bezceremonialnie próbowal jej wsadzić nos pod ogon. Glorisia nie za bardzo była zadowolona, więc tylko spojrzała wymownie na intruza i przywołała go swym wzrokiem do porządku(naprawdę baaaardzo łagodnym, ale o wielkiej sile oddziaływania na wszystkie osobniki). Quote
wapiszon Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Lord ma aktualne szczepienie, ale Ania zapomniała przekazać zaświadczenie.( Za które schron sobie życzy 20 zł). Prześle je pocztą lub elektronicznie. W tym schronie nie czipują, uważają to za zbędny wydatek:crazyeye::crazyeye::crazyeye:( po co, psy mogą zdechnąć, i są to pieniądze wyrzucone w błoto:mad::mad::mad:) Quote
maggiejan Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Obawiam sie dziewczyny, że nie rozumiecie sytuacji: Lord siedział w schronie na wsi, gdzie weta widuje się raz w miesiącu, kiedy przypadkiem zmyli drogę :diabloti:. Szczepienie na wściekliznę może mieć, ale reszta to idee fix... Quote
maggiejan Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 maksiorek napisał(a):[quote name='Ulaa'] Natomiast Glorisia była zdegustowana jego zachowaniem przy pierwszym spotkaniu - Lord bezceremonialnie próbowal jej wsadzić nos pod ogon. A ja go reklamowałam jako dystyngowanego, starszego pana :roll: Ależ się maskował :diabloti: Quote
maggiejan Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 maksiorek napisał(a):[quote name='Ulaa'] Mój Kocurek podwoił swoją objętość jak zobaczył obcego psiura we własnym mieszkaniu i chodził za Lordem pewno po to, żeby mu wtłuc (dla niewtajemniczonych -Kocurek to kot zaczepno-obronny i do tej pory ani razu nie zrejterował z placu boju), potem usiadł na wersalce i pilnie Lorda obserwował. Zmodyfikuję moje pytanie: czy Lord przeżył spotkanie z Kocurem? Quote
maggiejan Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Dziewczyna z Zabrza nie odpowiada na telefony, bo jest w pracy. Teraz mi się przypomniało, że mówiła, że w piatek po południu pracuje. Quote
wapiszon Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 maggiejan napisał(a):Obawiam sie dziewczyny, że nie rozumiecie sytuacji: Lord siedział w schronie na wsi, gdzie weta widuje się raz w miesiącu, kiedy przypadkiem zmyli drogę :diabloti:. Szczepienie na wściekliznę może mieć, ale reszta to idee fix... Maggiejan, nie żartuj, tak często? Wet raz w miesiącu?:diabloti::diabloti::diabloti::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Szczepienie przeciwko wściekliźnie ma. Quote
maggiejan Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 wapiszon napisał(a):Maggiejan, nie żartuj, tak często? Wet raz w miesiącu?:diabloti::diabloti::diabloti::crazyeye::crazyeye::crazyeye: A więc to ja nie rozumiem sytuacji :evil_lol:. Quote
Donvitow Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 ElzaMilicz napisał(a):Rozumiem, że żadnych papierów Lord nie ma ? Czy Donvitow (ale nick:evil_lol:) zapomniałeś mi je zostawić ? Pytam, bo dzis wieczorem odbieralismy z Wrocławia suńkę, która w schronie spędziła kilkadziesiąt minut, a jest zachipowana i zaszczepiona. :) Nie dostałem od Ani i założyłem że może być "golas" jak w wielu schronach. Przy następnych odwiedzinach opowiem Ci historię niku./ w skrócie złośliwość córci/ Ale się przyzwyczaiłem. No i mam wygrawerowany na breloczku. Bym nie zapomniał:evil_lol:/ córcia/ Z niecierpliwością zaglądam i oczekuję dalszych informacji. A że Ania zapomniała. Nie dziwię się:evil_lol:. A wracając do ników na pewno nie przejdzie mi przez usta i klawiaturę nik Ani. Popieram Jagodę i jej TZ-a Quote
magdyska25 Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 Ciotki ja tu tyle czasu nie zaglądałam.....a widzę że sporo się zmieniło!!! Cieszę się że z Lordzikiem bardzo dobrze......nie mam siły czytać całego wątku ....ehh przygniotła mnie moja "mądra sąsiadeczka" ale nie o tym mowa......[SIZE=2]czyli Lordzik jest teraz w DT i niedługo jedzie do DS?? Sorry że taka nie w temacie jestem...... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.