Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Arka czy ty umiesz czytac ze zrozumieniem? :roll: Brązowa napisała propozycje ogłaszania Puszka a ja jej odpowiedziałam na privie, że PUSZEK CAŁY CZAS MA OGŁOSZENIA. CAŁY CZAS GDU BYŁ U PAJUNI BYŁ OGŁASZANY PRZEZE MNIE. Ogłoszenia skńczyły się tydzień temu. Jasniej juz chyba wyrażac się nie mogę. :roll: na podstawie czego więc brazowa napisała - Okazało sie,ze nie ma potrzeby oglaszac i nikt mu w Polsce domu nie szuka i nie bedzie szukac.
Rozumiem, że nie jestem dla brązowej autorytetem ale nazwanie mnie NIKIM to chyba lekka przesada...:oops:

PUSZEK POJECHAŁ KILKA Dni TEMU. Jego ostatnie wykupione przeze mnie ogłoszenie w lokalnej telewizji było nadane DZISIAJ.

Posted

Rozumiem, że lepiej żeby Puszek poległ na polskiej ziemi a nie pojechał do pajuni... I że trzeba było aby trafił tam aby cpól dogo się nim zainteresowało.:oops:

Posted

Ponieważ nie mam ochoty więcej udowadniać, że nie jestem wielbłądem i żeby zakończyc wypisywanie nieprawdy na temat Puszka - ostatnie ogłoszenie w Polsce poszło w TV lokalnej dzisiaj (było opłacone na taki okres czasu), inne ogłoszenia skończyły się tydziń temu (np alegratka0 Puszek natomiast pojechał do domu kilka dni temu a wlaściwie to przyjechała po niego kobieta z chłopcem (z okolic Stuttgartu) i go zabrali na stałe.
Uprzejmie prosze więc nie manipulowac faktami.:oops:

Posted

Evelin napisał(a):
I dlatego nie rozumiem jednego..nie wnikając w szczegóły...


Widzisz, cala rzecz lezy wlasnie w szczegolach.

]
Już wszyscy wiemy,że nie zdołamy pomóc wszystkim potrzebującym zwierzętom.Ale w razie potrzeby (drastycznej) chciałbym mieć mozliwośc zwrócenia się o pomoc do np Pajuni..czy kogokolwiek innego..Dlatego nie rozumiem wzajemnego zwalczania się..


Te szczegoły musza byc okreslone jasno, aby wiedziec czy chce oddac psa naprawde do adopcji czy tez do handlarza zwierzętami.

Posted

MonikaP napisał(a):
Iwo, przecież to nie Helga....nie poznajesz tego stylu?


a myślałam, że ten typ szczyt chamstwa już osiągnął ale to już przekracza wszelkie wyobrażenia. Helga na pewno "zachwycona", że przez cudze chamstwo została zbanowana. Ciekawe pod kogo teraz poznaniak ze Śremu się podszyje:razz: czy ktoś będzie jeszcze taki naiwny i udostępni temu komuś swój login?

Posted

iwop napisał(a):
Rozumiem, że lepiej żeby Puszek poległ na polskiej ziemi a nie pojechał do pajuni... I że trzeba było aby trafił tam aby cpól dogo się nim zainteresowało.:oops:


Co się stalo z Sali, dlaczego nie zyje? Wiesz, kazda smierc jest inna...jedna jest naturalna a inna bardzo tragiczna.....

Posted

Ewkaa napisał(a):
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Kłamać trzeba umieć! I są w tym wybitni specjaliści!
A co do towarzystwa wzajemnej adoracji to do kogo ty bijesz?
Bo nie przypominam sobie abym kogoś adorowała:diabloti:


I skąd ty wiesz jakie np są fakty o adopcji Perraszka ?
Nie należę do żadnego TWA i nie zamierzam więc na drugi raz uściślij o kim mówisz- bo dla mnie priorytetowe są dwie sprawy - Perro i ta cholerna ustawa o zakazie kastracji:diabloti:

Mam nadzieję że wyraziłam się jasno a sprawa Perra niech będzie nauczką dla ludzi, że nie zawsze wszystko jest takie jakim się wydaje być!



Ewka ja właśnie twierdzę, że nie wypowiadam sie na temat Perro bo nic o tym nie wiem i dlatego też życzyłabym sobie, żeby nie wypisywano bzdur O Puszku nic o tym nie wiedząc. Chyba jasne prawda...?

Posted

ARKA napisał(a):
Co się stalo z Sali, dlaczego nie zyje? Wiesz, kazda smierc jest inna...jedna jest naturalna a inna bardzo tragiczna.....


zastanawiasz się czemu nikt nie odpowiada na pytania....
a sama także nie udzielasz odpowiedzi....

Posted

wnioskuję z twojego postu, że Sali jest psem, który zmarł tragicznie....:-( A co on ma wspólnego z Puszkiem? Chcesz rozmawiac teraz na temat aksjologii i śmierci? każda smierć jest tragiczna sama w sobie. Sądzisz, że uśpienie zdrowego Puszka przez weta w lecznicy nie byłoby tragiczne? :crazyeye:

Posted

neverend napisał(a):
zastanawiasz się czemu nikt nie odpowiada na pytania....
a sama także nie udzielasz odpowiedzi....


A czemu ja mam udzielac?:shake:

Posted

iwop napisał(a):
wnioskuję z twojego postu, że Sali jest psem, który zmarł tragicznie....:-( A co on ma wspólnego z Puszkiem?


Tyle ma wspolnego co sama napisalas, cyt:

Napisał iwop
Rozumiem, że lepiej żeby Puszek poległ na polskiej ziemi a nie pojechał do pajuni... I że trzeba było aby trafił tam aby cpól dogo się nim zainteresowało.:oops:

Sali byla juz pod opieką pajuni...


Chcesz rozmawiac teraz na temat aksjologii i śmierci? każda smierć jest tragiczna sama w sobie. Sądzisz, że uśpienie zdrowego Puszka przez weta w lecznicy nie byłoby tragiczne? :crazyeye:


Owszem jest tragiczna sama w sobie, kazda smierc, ale tragiczniejsze moze byc jak do niej doszlo,czy mozna bylo tej smierci uniknąc......

Napewno uspienie zdrowego Puszka byloby tragedia tak jak i niepotrzebna smierc młodziutkiej Sali JEST tragedia.

Posted

MonikaP napisał(a):
Evelin, nie wiem, czy o mnie akurat Ci chodzi, bo pytałam Pajunię o sprawy finansowe itp. - jeśli tak, to wiedz, że otrzymałam od niej interesujące mnie informacje na pw. Nie widzę nic złego w pytaniu o to, jak wygląda strona finansowa/materialna adopcji zagranicznych. Zapewne temu wątkowi niezbyt służy fakt, że adopcje te są omawiane głównie na przykładzie jednej i to w dodatku kontrowersyjnej osoby, jednak zauważ, że dotąd nie zgłosił się z konkretnymi wiadomościami żaden uczestnik Dogo wywożący psy za granicę, chcący opowiedzieć, jak od strony prawnej, praktycznej i finansowej wygląda taka adopcja w jego organizacji.



Bardzo ciekawa wypowiedz .
Zastanawia mnie czy pewne posty tylko mi sa dostepne??
Wydawalo mi sie ,ze jesli chodzi o mnie to wszystko wyjasnilam .

Posted

neverend napisał(a):
bo niektórzy też o coś pytają...


Czy ja przeoczylam jakies Twoje pytanie? Jesli tak to przepraszam, mozesz je powtorzyc?

Odnosnie smierci Sali nie odpowiem, nie jestem upowazniona:shake:

Posted

niufek napisał(a):
Bardzo ciekawa wypowiedz .
Zastanawia mnie czy pewne posty tylko mi sa dostepne??
Wydawalo mi sie ,ze jesli chodzi o mnie to wszystko wyjasnilam .


Niufek,mnie chodzi o zrobienie zestawienia w punktach z samymi konkretnymi informacjami. Bez aluzji, bez dygresji itd. Podobnie,jak to zrobiła Pani Roma, a potem zacytowała ARKA.
Gdyby każda z osób zajmujących się adopcjami zagranicznymi (nie tylko niemieckimi; przecież psy jeżdżą także do Szwajcarii, do Skandynawii) wypunktowała "suche" fakty na temat całej procedury adopcyjnej, którą krok po kroku trzeba przejść, żeby pies z Polski trafił do domu (czy też domu tymczasowego) za granicą i gdyby takie zestawienia, porządnie zredagowane znalazły się na pierwszej stronie wątku, to na pewno by to pomogło.
Gdybym wysyłała psa do adopcji zagranicznej, chciałabym wiedzieć, jaki będzie każdy etap postępowania z nim, zanim trafi do nowych opiekunów.

Posted

MonikaP napisał(a):
Niufek,mnie chodzi o zrobienie zestawienia w punktach z samymi konkretnymi informacjami. Bez aluzji, bez dygresji itd. Podobnie,jak to zrobiła Pani Roma, a potem zacytowała ARKA.
Gdyby każda z osób zajmujących się adopcjami zagranicznymi (nie tylko niemieckimi; przecież psy jeżdżą także do Szwajcarii, do Skandynawii) wypunktowała "suche" fakty na temat całej procedury adopcyjnej, którą krok po kroku trzeba przejść, żeby pies z Polski trafił do domu (czy też domu tymczasowego) za granicą i gdyby takie zestawienia, porządnie zredagowane znalazły się na pierwszej stronie wątku, to na pewno by to pomogło.
Gdybym wysyłała psa do adopcji zagranicznej, chciałabym wiedzieć, jaki będzie każdy etap postępowania z nim, zanim trafi do nowych opiekunów.


popieram, to dobry pomysł

Posted

Na pierwszej stronie Pianka już wstawiła informacje dotyczące adopcji (generalnie do Niemiec) , jak tylko uzyskamy informacje dotyczące innych państw(np Szwajcaria, Szwecja) to zostaną tam także podane. :cool1:

Posted

ARKA napisał(a):
Czy ja przeoczylam jakies Twoje pytanie? Jesli tak to przepraszam, mozesz je powtorzyc?

Odnosnie smierci Sali nie odpowiem, nie jestem upowazniona:shake:



Myslalam ze osoby zwiazane jakos z Sali; jesli nie emocjonalnie to formalnie bedą mialy odwagę aby napisac, jaka przyczyna jest jej smierci ale widze,ze pies bezdomny zawsze bezdomnym pozostanie, smutne to:shake::shake::shake:

Posted

Arka ja pierwszy raz uslyszałam o Sali na tym wątku...
Chylę przed toba czoło jako przed mistrzynią machiavellizmu; powinnaś zostać adwokatem diabła bo potrafisz doskonale manipulować faktami. Sprawę Puszka , który ma się doskonale w nowym domu umiejętnie połączyłaś ze sprawa Sali, o której piszesz,że odeszła...Machiavelli by się nie powstydził. Przemilczasz sprawy, które nie pasują do wizji, która przedstawiasz. GRATULUJE. Chociaż z etycznego wole byc Głupim Jasiem niż Machiavellim. Allah Akbar.:razz:

Posted

iwop napisał(a):
Arka ja pierwszy raz uslyszałam o Sali na tym wątku...
Chylę przed toba czoło jako przed mistrzynią machiavellizmu; powinnaś zostać adwokatem diabła bo potrafisz doskonale manipulować faktami. Sprawę Puszka , który ma się doskonale w nowym domu umiejętnie połączyłaś ze sprawa Sali, o której piszesz,że odeszła...Machiavelli by się nie powstydził. Przemilczasz sprawy, które nie pasują do wizji, która przedstawiasz. GRATULUJE. Chociaż z etycznego wole byc Głupim Jasiem niż Machiavellim. Allah Akbar.:razz:


iwop, o Sali juz pieszemy chyba od tygodnia a o Puszku wspomniala brazowa,pare dni temu.
O tym ze Sali odeszla, jest w jej wątku, info dopiero ukazalo sie 1 listopada!!:shake::shake::shake:

I rozumiem, ze Puszka odwiedzialas JUZ w nowym domu? Tak? I ekspresowo wiesz, ze w nim czuje sie dobrze...po kilku dniach, nonsensy opowiadasz.....


Nie rob niedomowien, jakie "sprawy" przemilczalam?
I nie mieszaj w to Allaha..!

Posted

xxxx52 dziękuję za odpowiedź ale mam jeszcze dwa pytania.
1. Na co przekazuje sie pieniądze z opłaty adopcyjnej za danego psa?(na schronisko, na zakup potrzebnych rzeczy dla schroniska?
(bo ja usłyszałam np że zostaną przekazane na leczenie pieska w Niemczech:shake:, bądź też że zapłacono za wysokie rachunki telefoniczne, które wykonywano szukając psu domu)
2. Co jeśli pechowo pies jednak nie dopasuje rodzinie, coś się stanie i będą chcieli go oddać- kontaktują się z panią i co dalej?? Jak dalej wygląda ten proces bo na podstawie Perraszka już wiemy jak wyglądać nie powinien.


Ja z ciekawości zapoznałam się z wątkiem Sali (mam chyba do tego prawo)
Jeśli suczka miała wątek na dogomanii to nie jest już anonimowym schroniskowym psem i chyba nie dziwne że ktoś śmie zapytać o przyczyny zgonu!
Ja też jestem ciekawa i chyba wiele innych osób też.
To może ja zatem nie powinnam publicznie pytać o Perraszka bo to tylko sprawa 3 osób? Powinnam siedzieć cicho i udawać że wszystko jest OK, i karmić ludzi kłamstwem??
Cóż to nie są moje metody.





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...