Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam!
Szukam domu dla małego czarno-bialego kundelka(jutro postaram sie zrobic zdjecie i wkleic). Piesek prawdopodobnie został porzucony, ponieważ chodzi tylko po jednej ulicy i nie chce się stamtąd ruszyć. Został znaleziony na ulicy,przez panie , ktore pracuja w sklepie. wycieńczony.Tam jest dokarmiany i ma miejsce do spania. Jest chudziutki. :-(
Prosze wiec o pomoc. Jesli znajdzie sie ktos chetny na oswojenie psiaka prosze o kontakt. Zawioze w kazde miejsce w Polsce. Jesli bedzie trzeba wezme go tez do weterynarza i zrobie wszystkie szczepienia. Bede szukac mu domu i mam nadzieje,ze znajde, choc wiem jakie sa realia!
607368516 to moj numer komorki w razie checi kontaktu.
Pozdrawiam

  • Replies 51
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ciapek(bo tak go Panie ze sklepu nazwaly) mieszka w Brzegu Dolnym(to jest 30 km od wroclawia) Ale w razie transportu to ja go zawioze w kaze miejsce w Polsce...
Wlasnie od niego wracam. Zanioslam mu parowki i wode. Widzialam,ze Panie zrobily mu cos w rodzaju "budy" z plastikowego kosza. Bo pada...

Posted

taka sama historia jak z Koczo...żeby się temu chociaż udało!
Nie oddajcie go do schroniska...za nic nie oddawajcie go tam...:placz::placz::placz:
Koczo zamordowali w schronie...zdrowego psa...zamordowali bo był przerażony....:placz::placz::placz:

Posted

To straszne Betbet :-( staram sie mu znalezc domek. Bylam dzisiaj u niego z jedzonkiem. Wcinal az mu sie uszy trzesly. Wiem, ze Panie ze sklepu dzwonily po weterynarza, wiec tez sie obawiam,ze moze go zawiezc do schronu:angryy:

Posted

wlasnie wrocilam od piesia. Boi sie jeszcze troszke mnie,ale daje sie poglaskac i cieszy sie na moj widok. Szedl nawet kawalek ze mna do domku. Myslalam,ze przynajmniej wezme go na noc, ale gdzies uciekl:-( noce takie zimne, a on taki chudziutki. Na szczescie ludzie go dokarmiaja z tego co slysze, ale i tak sie boje o jego los... Boi sie gwaltownych ruchow i podniesionej reki wiec wniosek jeden...:angryy: Blagam o pomoc! Moze jakis tymczas? Postaram sie w poniedzialek porozwieszac ulotki z jego zdjeciem. Mam nadzieje, naprawde wielka! ze dom sie znajdzie...Jeszcze wierze!

Posted

Miałam taki sam przypadek...Niestety skończył się tragicznie:placz: Koczo oddałam do schroniska bo uwierzyłam, osobom które zapewniały, że tam bedzie miał dobrze, że tam nic mu nie grozi...
Jedyne co go tam spotkało to śmierć:placz:

Trzeba szukac mu domku!!!

Posted

Wlasnie wrocilam od ciapka wiec wklejam troche fotek jak mieszka. Wygrzewal sie w sloncu(oby swiecilo jak najdluzej!!!) bo jak bedzie padac to kiepsko bedzie.


Tu mieszka.Pod ławką w czerwonym plastikowym koszu:-(

Posted

a dzis sie wygrzewal na sloneczku, zimne noce sa, to chociaz w dzien sie pobyczy. Uwielbia inne pieski...lata za nimi na spacerki. Zauwazylam ze koty go draznia :diabloti: i gania za nimi. Łobuz jeden:) ale poza tym przytulak niesamowity. I samotny..niestety...:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...