Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam,

Kilka fotek dla tych, którzy uparcie twierdzą, że husky wystawowy to wymysł jedynie hodowców. Fotki wykonane na Syberii. Proporcje psów dziwnie znajome, nieprawdaż?





...i szczeniaczek:


Pzdr!

Posted

No jasne, z tym, że trzeba pamiętać, że rasa ewoluuje zaleznie od klimatu, w której jest używana (podkreślam słowo UŻYWANA). Tam, gdzie ja wciąż klnę na ryzyko przegrzania się moich futer, inni już bezpiecznie z nimi śmigają po lasach.

Pewne jest to, że jeżeli rasa SH pochodzi z tamtych rejonów, to nie mogła zasadniczo różnić się od tego, co tam mieszka w chwili obecnej. Natura weryfikuje wszystkie udziwnienia człowieka ;)

Dobra, wkleiłem te foty tak dla rozrywki - mam nadzieję, że nie będą powodem do kolejnej jałowej dyskusji nad wyższością typu X nad typem Y. Wszystkie husky, zupełnie jak Kobiety, piekne są i już :p

Posted

Jacek, ale to są chyba grenki + mamut a nie hasiory :)


A co widzisz patrząc na takiego psa ?
Wystawa krajowa Częstochowa 2007

http://img526.imageshack.us/img526/6920/01010478as2.jpg


Unię z Dziewczej Góry? :evil_lol:


Nie wiem,ale mam wrażenie że na Syberii za długo by nie pociągnął a przecież to też husky.


A myslisz te twoje - czy kazdy inny SH z wystawy, którą podałeś to jak długo by na Syberii pociągnęły? wstawić fotkę? :diabloti:

Futro to nie wszystko, Alaskan husky - najpopularniejszy od dziesiatek lat pies zaprzegowy w północnej czesci Ameryki, na oko futra ma jeszcze mniej niż pies, ktore wytykasz palcem.


Dobra, wkleiłem te foty tak dla rozrywki - mam nadzieję, że nie będą powodem do kolejnej jałowej dyskusji nad wyższością typu X nad typem Y. Wszystkie husky, zupełnie jak Kobiety, piekne są i już :p


oby, pozdrawiam :p

Posted

Ewaka, fotki nadesłane przez Jacka pokazują psy typowe dla regionu Kamczatki (lub pobliskie), a tamtejsze psy często są łudząco podobne do grenlandów... Tak naprawdę psy z Syberii bardzo się różniły między sobą i w zależności od regionu (ukształtowanie terenu & klimat => oraz głębokość i struktura pokrywy śnieżnej) oraz plemion, które je hodowały -tryb życia ludzi warunkował sposób użytkowania psów,a ten z kolei zawsze odbija się na wyglądzie. Były też inne czynniki, np... epoki! Pierwszym i największym przełomem było, jak się przypuszcza, udomowienie renifera, co zredukowało w niesłychanej skali znaczenie psów jako siłę pociągową. I tak psy, które żyły w głębi lądu i pomagały w długich koczowniczych wędrówkach, teraz ograniczyły się do roli myśliwych i ciągnięcia jedynie upolowanej zwierzyny. Ludy na wybrzeżach co prawda nigdy nie zajęły sie hodowlą reniferów, ale też prowadziły osiadły tryb życia. I tu zaprzęgano psy głównie w celu łowieckich wypraw... Potem sytuacja zaczęła się wielokrotnie zmieniać, bowiem pojawiali się Rosjanie po różnymi postaciami (czyt. różnymi postaciami carskich herbów:))... pojawił się handel nie tylko skarbami ziemi, ale i futrami, potrzebne były poczta i usługi transportowe dla wygodnych Rosjan poruszających się tylko wygodnymi karawanami. Tych psów zaprzęgowych nie można więc uogólniać, należy pamiętać też, że psy sprowadzone przez Seppale pochodziły z różnych miejsc Syberii i Kamczatki... Stąd tyle uogólnień we wzorcu, który pozwala na pewne preferencje... jakby nie patrzeć, przedstawia on psa użytkowanego na Syberii i na wystawach należy go respektować takim jaki jest.

Posted

Nie wiem skąd Jacek wział te fotki, bo nie pisał jakie to rejony.
Uznałam, że podał je jako przykład SH, a nie jako "psy zaprzegowe
typowe dla regionu Kamczatki" - bo wszyscy wiemy, ze rasy to
ludzie stamtąd mają gdzieś - dla niech nie jest wazne czy to SH, AM, grenland - a już na pewno nie to jak wyglada :) Pies ma być zdrowy, silny i ciągnać dobrze, a selekcja jest naturalna. Jak szczeniak nie nadąża
za zaprzegiem, to się go zostawia. W naszej kulturze "kynologicznej"
tez jest to nie do pomyslenia, i nikt z nas by tak nie zrobił. Nie
mamy cały rok zimy, i nasze psy nie chcodza ufutrzone non stop. Nie
chodzimy w foczych skórach, tylko w windstopperach. Ale ludzi tamtej
kultury szanujemy. Dzieli nas wiele, ale łączy to ze mamy czy chcemy
miec psy zaprzęgowe. Ci akurat - bo muszą, my - bo tak nam się
podoba. Proza zycia. Jest inny powód? :)


Tak naprawdę psy z Syberii bardzo się różniły między sobą i w
zależności od regionu


Zgadzam się, ale nie o wszystkich z nich mówimy, że są SH. Psy które
pokazuja te zdjęcia jezeli nie są stricte papierowymi grenkami, to sa
psami raczej w ich typie - a nie typie SH, więc po prostu nie ma ich
co porównywać. Ważą dwa razy tyle, i miały i mają - tam gdzie się ich
wciaż używa do pracy - takie przeznaczenie i kazdy hasior - mis czy szczur - by tam wymiękł.
Prawda jest przecież taka, że SH jako SH dzisiaj już nie są
wykorzystywane DO PRACY. Bo primo - takie mamy czasy, secundo -
dlatego, ze tam gdzie psy jeszcze PRACUJĄ (nie - uprawiają sport,
rekreację, wyprawy - a są to juz nieliczne miejsca) - lepsze są inne
psy. W jednych miejscach - takie jak te na górze - (wyprawy na połowy
i długie koczowanie - resztki ludzi, zyjacych na odległych od
"cywilizacji" wiejskich powiedzielibysmy u nas ;) terenach) lub miksy
(do przemieszczania się w cięzszych warunkach - ale to i tak w sumie
bardziej z przyzwyczajenia i ew. dla kasy).

Ale jak kazda inna rasa - SH ma swoje pierwotne pochodzenie i naturę,
wywodzącą się z tych terenów i swojej historii, o której po częsci
piszesz.
Natura SH - zeby była mowa o SH, a nie o - powinna być podtrzymywana, a nie zmieniana, korzystając z tego, ze staje się zaprzegowym skansenem.
I to powinno byc podstawowym celem w ich hodowli.
Jednym to się podoba drugim nie.

Dla mnie te psy wyglądają identycznie jak grenlandy, które wciąż
jeszcze pracują na Grenlandii lub w głębokiej Skandynawii. Bo jest
niewielka grupa osób, która jeszcze zyje wykorzystując psy do pracy.
Takie psy.

Tych psów zaprzęgowych nie można więc uogólniać
należy pamiętać też, że psy sprowadzone przez Seppale pochodziły z
różnych miejsc Syberii i Kamczatki...
,
i
Stąd tyle uogólnień we
wzorcu, który pozwala na pewne preferencje...


No to mozna czy nie? :)
A tak, powaznie, to nie ja uogólniam.
Chyba na odwrót, chyba próbuje się udowodnić, ze typ "wystawowy" SH jest gdzieś obowiązujacym typem wyscigowym. A nie jest. Husky na wyscigach - długo, średnio czy krótko dystansowych to w ogólnym rozrachunku - w ogóle już niewielka część wszystkich psów zaprzęgowych. A te co biegają na tych wyścigach to w przeważającej większości husky - w tak wyśmiewanym tu "typie zaprzęgowym". W Polsce - przyjęło się, że typ zaprzegowy to tylko psy kontynuujące linię Zero - "szczury" z których znany był Mateusz Surówka, i których teraz jest u nas większość, ale to tylko jedna z wielu, linii, kontynuatorów doskonałych hodowli - które są w Stanach czy Skandynawii. Większość z tych linii to kennele, których własciciele czy spadkobiercy kenneli biegali długie dystanse, w cięzkich, sniegowych warunkach na wielu zawodach i przez lata.

Więc tekst o uogólnianiu, chyba nie do mnie. :)
I dalej...

jakby nie patrzeć, przedstawia on psa użytkowanego na Syberii
i na wystawach należy go respektować takim jaki jest.


Respektuję każdego psa, jezeli nie jest agresywny :), Ale nie zgadzam się, z tym, że pies uzytkowany na syberii - nawet ten ze zdjęc Jacka - jest tożsamy z psem pokazywanym u nas na wystawach.

Tak naprawdę psy z Syberii bardzo się różniły między sobą i w
zależności od regionu


To zupełna prawda, były psy - te które "ujednolicono" i te których nie ujednolicono w rasach. I cięzsze i lżejsze. I to dlatego powinno się tez respektować husky w typie utarto przyjętym słowie
"zaprzęgowy", chociazby pochodzące od Seppali. I te wilczaste, i te
całe czarne, i te łaciate i te pomarańczowo-podpalane :) Chociaż to
ciężkie jest dla wielu.
Jak respektuje się wystawowe puchatki, to niech i te się respektuje.
np. takie:
http://www.seppalta.com/g1975.htm
http://www.seppalta.com/studs.htm
http://www.alka-shan.de/The_dogs/dog_pool/Pokahontas/pokahontas.html
http://www.alka-shan.de/The_dogs/dog_pool/Iron/iron.html
http://www.alka-shan.de/The_dogs/dog_pool/Foxtrot/foxtrot.html
http://www.alka-shan.de/The_dogs/dog_pool/Update/update.html
http://www.frankoniapower.de/artikel/hercules.htm
http://www.frankoniapower.de/dogs/pepper.htm :)))))
http://www.reebooks-kennel.de/Hunde/STAMMBAUM/shaggy.htm
http://www.reebooks-kennel.de/Hunde/STAMMBAUM/indigo.htm
http://www.geocities.com/krakenrsh/Info.html
http://www.mishawum.com/dogs/enzo.html
wybitny team długodystansowy
http://www.vargevass.com/dogs/males.html
czy tu :)
http://www.deercreeksleddogs.com/team.html

Mnie najbardziej zawsze razi, jak ktos pisze, ze szczury nie maja
takie futra jak wystawowce, to gdzie by się sprawdziły na sniegu. Ale
w bliskiej nam Skandynawii są prawie tylko husky - "zaprzęgowe" (sam
ich związek pisze o tym, tak jest) i zyje im się tam doskonale, a
warunki wiadomo jakie.

Latrans - ja kocham wszystkie SH. Mam teraz i puchatki i szczury.
Poznałam na wsłasnej skórze i jedne i drugie. Mam to szczęscie, ze
wszystkie moje puchatki kochaja biegać :)
Różnice miedzy jednymi psami i drugimi polegają - nie na obfitości
podszerstka, tylko w psychice. Bo czasem jak spojrzę np. na niektóre
moje psy bez futra, to niby takie sa podobne parametrami do tych
szczurowych :) (Poza tym - moze kiedys w zimie zobaczysz - jakie
futro mają trzy z moich "szczurów (no jeden jest z mocno krótką
sierścią, ale podszerstek tez ma w zimie) - to byś się zdziwił)
Ale jak wsiądziesz na sanie z 4 misiami i 4 szczurami, to dopiero
widzisz różnice - i nie chodzi o czasy - bo ja osobiscie nigdy czasów
robić nie będę. Ale chęc pracy, determinacja i upór, wola pracy,
szczęście jakie widzisz na pyskach, gdy pracują, z jakimi pokonują
trasę jedne i drugie psy, jak szybko się tego uczą - są
nieporównywalne. Dopiero wtedy widzisz, ze te psy - biegają, a te -
tak naprawdę mogłyby tylko rozładować gdzieś energię, ze w sumie to o
to im tak naprawdę chodzi, bo mają jej w nadmiarze, ale nie zawsze
musi to byc bieganie, mozna trochę porozrabiać, dużo się nie słuchać
i chętnie leżeć na kanapie :)

I naprawdę, nie chodzi tu o wyczynowość. Gdyby chciec iść za
wynikami, i chcieć patrzec w przyszłość zaprzegów - trzeba by iść
"kłapouchy" :) Ja kocham hasiory, wszystkie, ale wiem, ze każdy nastepny, to będzie już ten "inny".

papaty

e.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...