Donvitow Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 To jest proste . Wszystkie psie drogi prowadzą do Śremu:lol: Quote
Neigh Posted December 17, 2007 Author Posted December 17, 2007 Donwitow zamknięte pomieszczenie to moze być samochód:-). W razie co będą świadkowie co się tam działo. Tylko pozamykać okna, co by kot nie zwiał - a moze być przerazony:-) Ja jutro oczekuję przynajmniej smsowych sprawozdań. Kurcze.......jak na zawał nie padnę......żyć będę. Quote
israel Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 Szerokiej drogi Kochani! Bezpiecznie dowieźcie zwierzaki, szczęśliwie wracajcie do domu. Neigh nie padaj na zawał tylko pisz na wątku jak już coś będziesz coś wiedziała... Bejutek już jutro będzie we Własnym Domku! a mnie nawet nie wolno się cieszyć :-( chyba się rozpuknę... Trzymam kciuki za szczęśliwą akcję! Quote
Hakita Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 A tak, tak samochód może być :) Kochani, błagam uważajcie na mojego kotecka przy zmianie transporterka, niech wszystko będzie szczelnie pozamykane... Ponadto Pani Milena od Białka serdecznie zaprasza na obiad, w sumie powiedziała, że nie ma wykrętów, bo będziecie zmęczeni i głodni po podróży :) Gusia, namiary na Panią Milenę będą w umowie, którą dostaniesz razem z Białkiem, czy mam Ci oddzielnie wszystko jeszcze przesłać? W razie czego Donvitow i Mrówa mają do mnie kontakt :) Israel, co się stało, że cieszyć się nie możesz? :shake: Quote
Hakita Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 Komu mogłabym podesłać umowę dla Białka jeszcze przed wyjazdem do wydrukowania? Mrówa nie ma drukarki, a Donvitow zbanowany i nie zdążyłam go poprosić o maila, żeby mu przesłać...:shake: Umowa w większości jest wypełniona, w Śremie będzie trzeba kilka rzeczy dopisać i resztę w Łodzi. A umowę albo poproszę Was później o odesłanie albo sama odbiorę, jak zawitam do Wawy. Quote
Neigh Posted December 17, 2007 Author Posted December 17, 2007 No jak co się stało? Potwór czyli JA zabronił...........w ramach nie zapeszania:-) Ludzie jak to wszystko wyjdzie, to jutro dyplomy, gożdziki, podziękowania...........i morze alkoholu:-) Quote
Neigh Posted December 17, 2007 Author Posted December 17, 2007 Hakita napisał(a):Komu mogłabym podesłać umowę dla Białka jeszcze przed wyjazdem do wydrukowania? Mrówa nie ma drukarki, a Donvitow zbanowany i nie zdążyłam go poprosić o maila, żeby mu przesłać...:shake: Umowa w większości jest wypełniona, w Śremie będzie trzeba kilka rzeczy dopisać i resztę w Łodzi. A umowę albo poproszę Was później o odesłanie albo sama odbiorę, jak zawitam do Wawy. Dawaj mi na mail...........wstanę 10 min wcześniej i wydrukuję ..............kurde w ogóle moze przestane sypiać! Quote
Hakita Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 Neigh napisał(a):Dawaj mi na mail...........wstanę 10 min wcześniej i wydrukuję ..............kurde w ogóle moze przestane sypiać! Dzięki Ci cudowna Kobieto...:loveu: Już ślę... Quote
gusia0106 Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 No Kochani....się wielki dzień zaczął:cool3::cool3::cool3: Jak wszystko pójdzie zgodnie z planem za dwie godzinki będziemy w trasie:lol: Zdjęcie stawów Beja odebrane (Zosia przesympatyczna a Frodo.....niesamowity pies:lol: ), aparat przygotowany, w samochodzie płachta na tylnym siedzeniu, telefony zapisane, trasa znajoma. Damy radę!!!:diabloti: Będziemy uważać Hakita, kotek nieuszkodzony i nieucieknięty trafi w nowy transporterek:lol: I smsować też będziemy żebyście nam tu na zawał nie popadali;) A ktoś tu dzisiaj będzie pił morze alkoholu:siara::siara::siara: Quote
Neigh Posted December 18, 2007 Author Posted December 18, 2007 Wyjechali o 9.30 :-). Bej zachowywał się jakby mu ktoś turbo doładowanie podłączył. Kaleki pies z ADHD. Do samochodu Gusi kicnął jako ta wiewiórka ( on uwielbia jeździć samochodem). Tylko gębę ma niewyjściową, bo gdzieś sobie pocharatał........JAK ON SIĘ POKAŻE NOWEJ PANI???? Koło 13- 14 powinni być u Donwitowa. Lecę szczepić Kawę, Tolę i Andzię. Potem do pracy, potem na Choinkę do dziecka ( robi za anioła ) ;-). Takze do wieczora ( poźnego ) się nie odzwywam. Kciuki trzymać, wino leżakować, wódkę mrozić:-) Quote
Miki Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Dostałam takiego smsa od Gusi0106 "Jest ok. Do Donvitowa jeszcze około 100 km. Bej jest bardzo grzeczny. Generalnie cały czas śpi, budzi się tylko na buziaki i żeby się poprzytulać:lol:. Kochany jest :lol:. " Bardzo, bardzo się cieszę. Kochany Bej :loveu: Quote
israel Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Jak na razie informacje wspaniałe. Ale i tak kciuki trzymamy, wino leżakujemy, wódkę mrozimy ;) i czekamy niecierpliwie na wieczorny sygnał że już można się cieszyć! Quote
Mośka Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Już chyba po akcji przerzutowej winno być :roll: Czekamy :cool3: Quote
Miki Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Tak Bej dostarczony do Donvitowa, Białek do domu. Bej też jest już pewnie w domu. Czekamy na wiadomości. Quote
Hakita Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Miki napisał(a):Tak Bej dostarczony do Donvitowa, Białek do domu. Bej też jest już pewnie w domu. Czekamy na wiadomości. Jeszcze moje Kocie do mnie...:loveu: Co prawda Tymczasowicz, ale kto wie, kto wie...:oops: Ok, już nie zaśmiecam wątku Bejutka, czekamy na wieści z jego domku, a ja chciałabym wszystkim bardzo serdecznie podziękować za świetną organizację i wielką pomoc w transporcie Bejutka, Białka i Kocurka...:loveu: Jesteście wspaniali, wielkie dzięki!!!:Rose::Rose::Rose: Quote
Neigh Posted December 18, 2007 Author Posted December 18, 2007 Żesz jasna cholera wcięło mi stronę pisania. Nic to próbuję raz jeszcze Quote
Neigh Posted December 18, 2007 Author Posted December 18, 2007 Kochani Moi .........zaczęła wzruszonym głosem...........będą podziękowania..........tych którzy nie chcą tego czytać proszę o przejście do następnego posta. Z tego miejsca chciałam podziękować: Miki - za działania nielegalne ( już Ty wiesz o czym piszę ), pomoc przy wyciąganiu ze schronu, pierwszą wizytę u weta, godziny spędzone na SGGW, odbieranie zdjęć, wsparcie finansowe, duchowe i w ogóle. Kurde Zośka dzięki:-) Yonie - jej ogłoszenia, dały Bejowi dom. Zaczęła je dawać, gdy Bejutek jeszcze gnił w schronie............i nie dała za wygraną. Aż do skutku. Szacunek:-) Mećce - bo poruszyła niebo, ziemie, ludzi. I dodawała mi otuchy swoimi telefonami. Tez uparcie przez cały ten czas. I za wsparcie finansowe tyż Witokretkom - za pomoc przy badaniach i wsparcie finansowe Quasimodom - za zdjęcia i wsparcie finansowe i całokształt Donvitow za zaangażowanie, wizyty, transport. I w ogóle :-) + wsparcie finansowe. PAULA - za pomoc w sprawdzaniu domku Gusi i Sławkowi - no chyba wiadomo za co! Kołu Przyjaciół Trusta - bo dali wiarę, nadzieję i takie tam Quote
Neigh Posted December 18, 2007 Author Posted December 18, 2007 cd, bo mi zżera i muszę na raty Peterowi Beny - za wsparcie finansowe i poruszenie "owczarkarzy" Magdzie i Andrzejowi - za okazywania serca duuużo większego niż wymagała tego umowa hotelowa. oraz: Israelowi, Myszy1,Goskis, MTJL, Chrupkowi, p.Kasi z Katowic, Ortopedii, Gugusi7, Wyjątkowi, Natce1238, Bece, Hanyg, AnceP, Daga71, Mośce, Kajan, Kice i Czace - za wsparcie finansowe To dzięki Wam wszystkim Bej ma dom:-) Zobaczcie ile nas jest.... oraz MALWINIE - NOWEJ PANI BEJA. Dziękuję........................................:buzi::Rose: No i się poryczałam........starzeję się ...... Quote
Neigh Posted December 18, 2007 Author Posted December 18, 2007 Wszystkie rozliczenia finansowe będą jutro. Dziś po raz kolejny proszę o: a. pozwolenie na wsparcie tym co zostało potrzebujących ( cele gotowam wskazać;-) ) lub b. inne ustalenia Poza tym..........Bej był bardzo grzeczny w czasie drogi i w ogóle wszystko super..........O czym opowiedzą po kolei zaangazowane osoby Gusia i Sławek, Donwitow i ................Malwina:-) A teraz .....................ta da da dam::knajpa::drink1::drinka::cunao::beerchug::cunao::popcorn::cunao:itp.........itp:-) Quote
Neigh Posted December 18, 2007 Author Posted December 18, 2007 Niniejszym przy dzwięku fanfar i strzelających korków idę zdjac Beja z podpisu:-) Nawet nie wiecie jak się cieszę.......... Quote
Miki Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Zaraz, zaraz. To my wszyscy Tobie dziękujemy za wszystko co zrobiłaś dla Beja i czego nie da się tak po prostu usiąść i napisać, bo trzeba by spędzić przy kompie parę dni. Fakt, że pies w którego niektórzy już zupełnie nie wierzyli i który nie miał praktycznie żadnych szans pojechał do nowego domu. Serdeczne dzięki:loveu::loveu: Quote
Mecka Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Neigh :mdleje::buzi: żadne słowa nie wypowiedzą Tobie słów wdzięczności PSI ANIELE. Przyłączam się do podziękowań dla wszystkich- nawet najmniesza cegiełka pomogła uratować Bejutka. Malwina jesteś wielka.:laola::cunao::drinking::knajpa::drink1::smilecol: A co do wpłat przekaż Miki na Frodo Quote
Folen Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 :drink1: :knajpa: Chociaż ja abstynentka zupełna to ze specjalnej okazji..wirtualnie się napiję :beer: I widzę, że nawet moja imienniczka się pojawiła :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.