ANETTTA Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 hhahahahahha a co by to było owc:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:zarko jamnik zartowałam powodzenia misio Quote
Yona Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 No nie, rozmnażacz to z Pani kiepski byłby :evil_lol: Jaki razmnażacz interesowałby się Białkiem starszym od kamienia węgielnego (bo i on wchodził w grę)... :lol: Quote
israel Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 "Nasz" Kochany Bejutek będzie miał: - kochaną Panią i Pana, - swój własny domek, - przyjaciółkę jamniczkę, - swoich Państwa przez pierwszy tydzień tylko dla siebie. A ja się w ogóle nie cieszę - nic a nic! ;) Quote
dorrick Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 weszlam przypadkiem, patrze, a tu TAKIE PIEKNE PSISKO:loveu: jaki on cudowny sama mam cos podobnoego do niego w sumie moj to kundelek ale bardzo podobny:lol: ciesze sie ze znalazl sie dla niego odpowiedzni domek :multi: I TRZYMAM KCIUKI!! :thumbs: Quote
MTJL Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 O rany, ale fajnie, że coś się dzieje:happy1: Quote
Donvitow Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 Rany pisałem pół godziny relacje z wizyty. I mi zeżarło. Super dom. Sam bym tam się wadoptował. Super pani, dom i okolica. Pozdrawiam Cioteczki Beja. Uważam że sie udało. Quote
Miki Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 Donvitow napisał(a):Rany pisałem pół godziny relacje z wizyty. I mi zeżarło. Super dom. Sam bym tam się wadoptował. Super pani, dom i okolica. Pozdrawiam Cioteczki Beja. Uważam że sie udało. Neigh, nie mogę się nie cieszyć. Ostrożnie, ale się cieszę:lol: Quote
P A U L A Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 Hejo!:) dotarłam--mogę się powtarzać, ponieważ nie czytałam co pisali poprzednicy-Vito itd... z tego tylko powodu,że net mi sie strasznie ślimaczy:( kurde!:| No więc...:) Pani bardzo sympatyczna, po 2 minutach nie mieliśmy żadnych wątpliwości,że psiaczek trafi w dobre, kochające rączki!- domek w miare duży, podwóreczko z trawką.... Pani z utęsknieniem oczekuje Beja.... yyy;) legowicho prawdopodobnie będzie zamawiane z allegro-- propozycja Vito "takie największe"::diabloti:-- Pani nie zaprzeczyła:) miejsce spanka Beja sypialnia--własne legowicho lub wielkieeee sypialne łoże;) nooo wioseczka malutka, tereny piękne.... dla mnie R E W E L A C J A! Cieszę się ogromnie! cieszę się.....że w tym zakręconym świecie spotyka się ludzi, którzy są właścicielami serduszek po brzegi wypełnionych miłością...Bej już jest kochany... z utęsknieniem na niego czekają.... Quote
Neigh Posted December 12, 2007 Author Posted December 12, 2007 Nie cieszyć się bo :mad::diabloti: Boshe.........wymodliłam. Jeśli Bejowi się uda, to jakem Neigh zaleję się w trupa :-). Quote
Yona Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Neigh... Nie odpowiadasz mi, więc pytam tutaj... Szkoda byłoby tak "luzem" puścić zainteresowany domek... Czy dzwoniłaś do tego drugiego domku pod Krakowem?... Jakieś wrażenia?... Ja podczas rozmowy z Panem zaproponowałam jeszcze Froda, Tolę i inne psy z moich ogłoszeń, ale... dostałam też na PW dwie prośby o przedstawienie Panu onków. Jeśli Pan chciałby onka, to może też trzeba inne nadające się (czyt. lubiące dzieci) przedstawić... Aha... Nie powiedziałam, że Bej ma już domek, bo... no... dopóki nie pojedzie, to nie ma... Quote
Neigh Posted December 13, 2007 Author Posted December 13, 2007 Wiesz, mimo, że nie jestem w formie dzwoniłam. Nie raz zresztą. Skoro nic nie pisze powód jest jeden - nikt nie odbiera. Nagrałam się na sekretarkę - zostawiłam numer telefonu i cisza. Zadzwonię jeszcze raz dzisiaj, ale więcej nie - najwyraźniej domek odebrać i oddzwonić nie chce. Quote
Yona Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Cóż... Mnie zależy na każdej informacji... Ja wystawiam 17 psów na dzień dzisiejszy... nie tylko Beja... Chciałabym być w temacie... Problemy ze skrzynką też miewam... więc mogę się spodziewać, że nie dostałaś informacji ode mnie... skoro nie dajesz znaku... Quote
Neigh Posted December 13, 2007 Author Posted December 13, 2007 Każdy ma swoje racje, kazdy ma swoje powody. Quote
Guest monia3a Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Dawno mnie tu nie było a tu widzę zaczyna świecić pomału słonko. Oby wszystko się udało, trzymam kciukaski za Bejunia :loveu: Quote
gusia0106 Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 To wiecie co.... Jeszcze pogadam z TZ (niech nu sie wydaje, że decyduje :evil_lol: ) ale...coś mi się wydaję, że będę go mogła zawieźć. Z tym, że dopiero po pracy, z której i ja i TZ wychodzimy o 16. Jeśli to nie za późno, jeśli tylne siedzenie w dużym samochodzie osobowym to nie przeszkoda i jeśli TZ nie zamorduje to ja Beja zawiozę do tego super domku:cool3: A tak w ogóle to ile to z Warszawy - ze 300, nie? Quote
Mośka Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Coraz lepiej to wyglada, taaa. Kompletny brak powodow do radosci :siara: Quote
Eva Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 gusia0106 napisał(a):To wiecie co.... Jeszcze pogadam z TZ (niech nu sie wydaje, że decyduje :evil_lol: ) ale...coś mi się wydaję, że będę go mogła zawieźć. Z tym, że dopiero po pracy, z której i ja i TZ wychodzimy o 16. Jeśli to nie za późno, jeśli tylne siedzenie w dużym samochodzie osobowym to nie przeszkoda i jeśli TZ nie zamorduje to ja Beja zawiozę do tego super domku:cool3: A tak w ogóle to ile to z Warszawy - ze 300, nie? Cieszę się, że Bejusiowi udało się znaleźć domek , że wreszcie będzie Chłopak na " swoim " i że będzie miał na własność Pana i Panią. A tak nieśmiało zapytam, kiedy się do tego Poznania wybieracie?? I czy ewentualnie dało się razem przewieźć biednego kotka " trzyłapka". Źli ludzie powiesili Go w piwnicy za łapkę. Udało się uratować życie, ale łapki niestety nie....:-(. Jest teraz w schronie. Jest szansa na domek w Poznaniu :lol:. Proszę o odpowiedź na pw, żeby Bejutkowi nie zaśmiecać. Quote
Neigh Posted December 13, 2007 Author Posted December 13, 2007 Mośka napisał(a):Coraz lepiej to wyglada, taaa. Kompletny brak powodow do radosci :siara: Co nie?:razz: Trzy głębokie wdechy i spokoj zachowujemy. Aż trudno uwierzyć, że bajki bywają rzeczywistością.... Zadzwonię w poniedziałek i dowiem się "kiedy" Quote
Neigh Posted December 13, 2007 Author Posted December 13, 2007 Gusia serio byś pojechała? Kot na 3 łapkach pasuje do psa też na 3...... W sumie to raptem 6 łap do przetransportowania:-) Quote
Eva Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Neigh, dzięki za poparcie. Kociak jedzie do Poznania do :loveu: Hakity. Leszno jest chyba przed Poznaniem jadąc od Warszawy, ale Hakitka mogłaby podjechać do Leszna. Tylko w tygodniu po godzinach pracy lub w weekend. Quote
Donvitow Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Eva napisał(a):Neigh, dzięki za poparcie. Kociak jedzie do Poznania do :loveu: Hakity. Leszno jest chyba przed Poznaniem jadąc od Warszawy, ale Hakitka mogłaby podjechać do Leszna. Tylko w tygodniu po godzinach pracy lub w weekend. To nie bardzo po drodze. Leszno nie jest przed Poznaniem tylko w bok 80 km na południe. Z autostrady W-wa-Pń odbijamy we wrześni przez Śrem do Śmigla pod którym mieszka Bej i kotka lepiej przekazać w śremie/ 40 km do Poznania, 30 do śmigla/. Inne rozwiązania to nadkładanie i to spore kilometrów. Quote
Eva Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 No to jeszcze lepiej :lol:. A czy to będzie możliwe i ewentualnie kiedy? Quote
Hakita Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Donvitow napisał(a):To nie bardzo po drodze. Leszno nie jest przed Poznaniem tylko w bok 80 km na południe. Z autostrady W-wa-Pń odbijamy we wrześni przez Śrem do Śmigla pod którym mieszka Bej i kotka lepiej przekazać w śremie/ 40 km do Poznania, 30 do śmigla/. Inne rozwiązania to nadkładanie i to spore kilometrów. No, to muszę sobie jakiegoś nawigatora załatwić, bo ja....:oops::oops::oops: OK, dojadę, gdzie trzeba - tak myślę i that's it!!! Poproszę only namiary, poradzę sobię...:oops::oops::oops: Quote
Hakita Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Fakt, Śrem bliżej - zaczynam łamaga łapać...:lol: Quote
Neigh Posted December 14, 2007 Author Posted December 14, 2007 No to proszę bardzo jacy wszyscy zadowoleni..........W poniedziałek ustalimy co i jak i synchronizujemy kalendarze. Moze mi się wreszcie coś miłego zdarzy, kurcze no......... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.