Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Oto Bej............niegdyś Tuhajbej........teraz już tylko Bej

Pojawił się w schronie stosunkowo niedawno. Jest młody, jest piękny, kocha dzieci...........i jest kaleki.
Bej został potrącony przez samochód. Nikt nie wie tak naprawdę jak do tego doszło. Jedna z wersji mówi, że nie dopilnował właściciel.........kiedy się okazało, ze pies nieźle oberwał - wylądował w schronie.

Bej początkowo powłoczył tylnymi nogami - ponoć to wynik urazu głowy. Powłoczenie na szczeście minęło..........niestety ma cały czas zgiętą przednią łapę w nadgarstku. Zdaniem weta ( schronisko ) jest to porażenie i tak mu już pozostanie. Leczenie byłoby długie, żmudne i mało efektywne.

Możliwe.........nie jestem omnibusem. Dziwi mnie jednak takie porażenie, które sprawia psu ból. Bej ewidentnie cierpi, ukrywa się za budą..........ma depresję. Ożywia się kiedy do boksu wchodzi opiekun, garnie się bardzo. Jest przylepny, kontaktowy, posłuszny.

Wydaje mi się, że jeśli to porażenie - w łapie powinno nie być czucia.

Ale to mi się tylko tak wydaje. Wiem natomiast, że on nie powinien być w schronie. Pytanie tylko gdzie...........nie mam już siły, pomysłu i woli walki.
Przepraszam Cię Bej.........nie dziś.

Może Wy podpowiecie jakieś wyjście?

  • Replies 850
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Neigh napisał(a):


Może Wy podpowiecie jakieś wyjście?


Myślę, że może Kasiaprodex mogłaby tutaj coś poradzić.....Ona kocha owczarki i znajduje im przewspaniałe domki.........może napisz prv do Kasi....:roll: Neigh nie widzę zdjęć ONeczka :shake:

Posted

Jest przepiękny, na moje oko baaardzo "w typie rasy"..........młody i cudownego charakteru.

Jeśli mu nie pomożemy, albo spędzi tam resztę życia..........albo eee nawet nie napiszę drugiej ewentualności.....

Posted

Piękny pies ! Nie mozemy zostawić go w schronie zwłaszcza, ze cierpi.
Może udałoby się jednak tę łapę zdiagnozować i wyleczyć ale do tego psiak musiałby opuścic schron a u mnie DT zajety...

Posted

a czy jest szansa żeby owczarka przebadał inny wet niż schroniskowy?
Np czy kierowniczka zgodziłaby sie zeby pies pojechał na badania albo zeby inny weterynarz odwiedził schronisko i zerknął na psa?

Posted

Z tego co mi mówiono pies był u "zewnętrznego" chirurga - cieszącego się niezłą opinią.
Na moje propozycje dodatkowej diagnozy usłyszę zapewne - po co?
Ale można próbować rzecz jasna. Mnie najbardziej martwi to jego ustawiczne leżenie na betonie....

Posted

Tak mówią. ALe skąd ja mogę o tym wiedzieć. Nie ruszałam mu tej łapy, zresztą bałabym się, że jeszcze coś bardziej uszkodzę...

Ponoć to porażenie, nieodwracalne.

Posted

Jak mu się "odwróciło" z tylnych, to dlaczego z przedniej nie mogłoby?...
Coś trzeba mu dobrego, bogatego Pana :cool3: coby na wetów dobrych było go stać.

Posted

Yona napisał(a):
Jak mu się "odwróciło" z tylnych, to dlaczego z przedniej nie mogłoby?...
Coś trzeba mu dobrego, bogatego Pana :cool3: coby na wetów dobrych było go stać.


Może tak być:-)

Posted

Dobra będę w niedzielę, to zapytam. Chyba muszę sobie kupić duuuży notes..........o do Św Mikołaja zgłoszę. Muszę sobie zacząć to zapisywać. Zakres pytań, kandydaci do sesji...........cechy charakteru.........do tej pory do ja je wszystkie na pamięć.........a ja w końcu starsza kobieta jestem, nie?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...