$modliszka$ Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Czipowanie w wawie w jednej z lecznic koszt 50zl:p. Quote
kendo-lee Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 [quote name='Martali']Gdzieś czytałam o darmowych chipach w Poznaniu i w Suchym Lesie (k. Poznania). Jednak nigdzie nie mogę znaleźć jakiegoś kontaktu czy coś. Właśnie się dowiedziałam,byłam w administracji zapłacić podatek i powiedzieli mi,że od czerwca rusza chipowanie psów w Poznaniu.Od nowego roku już nie ma numerków tylko będą chipy.W tej chwili trwa przetarg w których gabinetach weterynaryjnych będzie można zachipować psa.Adresy będzie wywieszała administracja na klatkach schodowych.Osoby,które zapłaciły podatek na ten rok chipowanie mają za darmo.Więcej wiadomości w biurze na ul Fredry 7 pokój 51 w Poznaniu. Quote
Baski_Kropka Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 U nas w Tychach, nic o chipowaniu za darmo nie słyszałam, za to chipowanie kosztuje 60 zł a wraz z wyrobieniem paszportu kosztuje 90 zł ;) Quote
teresz10 Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Właśnie pomagam osobie która zgubiła psa z chipem - to porażka... gdyby pies miał adresówkę, jakąś sensowną byłoby po sprawie - uważam że metalowa adresówka z wybitym nr. tel + cudowny napis: za znalezienie psa nagroda - to jedynie ma sens. Ewentualnie obroża adresowa,której jeszcze nikt nie wynalazł -oprócz mojej znajomej która tymczasom na obroży smaruje niezmywalnym flamastrem nr tel. --- coś co pies ma zawsze nawet we śnie. Przedstawię sytuację: pies gubi się podczas spaceru po okolicy , w której panstwo sa na spacerze w poszukiwaniu ciszy i spokoju, daleko od miejsca zamieszkania... pola i wieś sielska anielska. Szukając psa chodzimy od domu do domu jak nawiedzeni i opowiadamy jak w" Konopielce", babciom itp ze pies ma czipa. Pukają się w głowę... Kazdy ma telefon , kazdy umie czytac - i ta informacja dotrze do każdego, a czipowanie można potraktować jak metkę na psie - jak ktoś ci go ukradnie to masz szansę go odzyskać bo udowodnisz ze jest twój ale czipa też można usunąć i wstawić ponownie innego - uważam że tatuaż w niewidocznym miejscu to jeszcze może coś dać. A zamiast wielkiej akcji czipowania przydałaby się mała akcja dla właścicieli pt. adresówka - czyli OBOWIĄZKOWA adresówka , i druga mała akcja 1 baza danych - sensowna i rozpowszechniona wśród schronisk,wetów i ludu miast i wsi. +bezpłatny telefon do tej bazy, aby każdy mógł zgłosić zagubienie lub znalezienie psa do tej 1 bazy. O ile pies nie miałby obowiązkowej adresówki - nieprawdaż? I każdy kto zgubił psa to już teraz wie. Quote
Alex78 Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 canis-2 napisał(a):W Szczecinie nie tylko w TOZ jest darmowe zakładanie chipa ale w każdym gabinecie który ma podpisaną umowę ze schroniskiem. Nie prawda że tylko dla psów do roku dla wszystkich jeżeli właściciel jest mieszkańcem Szczecina. Nie ma znaczenia czy wet lub policja mają czytnik. Co komu po sczytaniu nr chipa jeżeli nie ma bazy danych ogólnopolskiej ani nawet regionalnych. Lepszym wyjściem są lizetki piest dostaje taką przy szczepieniu na niej jest adres lecznicy a tam mają wszystkie dane właściciela Ale jeśli złodziejowi spodoba się pies, to lissetkę odczepi z obroży. Nie pokusi się jednak, aby dłubać ostrym narzędziem w karku psa i szukać chipa do wyjęcia. Quote
teresz10 Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 No właśnie - są 2 niezależne powody do znakowania psów : zaginięcie i kradzież... uważam że na zaginięcie najskuteczniejsza jest adresówka, a na kradzież tatuaż a nie czip. czip można usunąć bez trudu, a tatuaż jeżeli jest ukryty pod sierścią jest trudny do znalezienia - i usunięcia. Teraz dla odmiany jestem w kontakcie z osobą która znalazła psa rasowego, i nie wiedziała ze pies może być oznaczony odpowiedziałam na ogłoszenie o sprzedaży psa i podpowiedziałam...- lokalny weterynarz nie ma czytnika, a następny jest w miasteczku 22 km od miejsca znalezienia i ma czytnik - do przejechania 44 km i zawracanie głowy. Osoba nie ma środka transportu ani ochoty na wojaże . Tylko ja namawiam ją aby pojechała jednak i sprawdziła bo może pies ma chip a właściciel się znajdzie i ucieszy i da większą nagrodę niż cena za sprzedaż. Powiadomiłam też schronisko, ale ci z kolei mają mnóstwo kilometrów do przejechania, i nie pojadą sprawdzić z czytnikiem czy pies ma czip... tak więc jeżeli ten pies ma chip - to jest on mu naprawdę zbędny... Quote
ysmay Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 no właśnie chyba znów można darmowo czipowac psy w wawie. Jadąc wczoraj metrem przeczytałam info, że muszą być zaczipowane psy, bo jeśli nie to właściciel psa dostanie mandat. Quote
Mudik Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 hahhahah to co Straz Miejska będzie z czytnikami jeździć i piesy sprawdzać? Quote
an1a Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Mudik napisał(a):hahhahah to co Straz Miejska będzie z czytnikami jeździć i piesy sprawdzać? Czemu nie? :razz: Czytniki mają. Quote
Agnieszka K. Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 A potem (jesli beda mieli pecha ;) ) to będa sprawdzac jego numer w kolejnych bazach danych :evil_lol:. Quote
panbazyl Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 a moze wiecie gdzie w Lublinie za rozsadne pieniadze mozna zachipowac psa???? Quote
pektusa Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Witam Jestem jak najbardziej za chipowaniem, powinno być obowiązkowe dla wszystkich psów. Moje doświadczenia z chipowaniem są złe. Moim psom chipy wszczepiłem kilka lat temu. W Ursusie był prowadzony program pilotażowy. Jeden z moich psów zginął, szukałem go 10 miesięcy. Po 14 m-cach postanowiłem po raz n-ty odwiedzić schroniska. Jakież było moje zdziwienie i radość kiedy w schronisku na Paluchu znalazłem swojego pupila. Spędził tam 4 m-ce. Wydawał mi go lekarz który mu wszczepił chip, nikt nie sprawdził czy go posiada. Stwierdził, że znaleziono go na terenie gdzie psów nie chipowano. Mam nadzieję, że teraz, kiedy stosowanie chipów jest powszechniejsze taka sytuacja nikomu się nie przydarzy. Pozdrawiam Quote
Pokahontas Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 Cytat: "Bytom, jako pierwsze śląskie miasto, chce zmusić mieszkańców, żeby wszczepili swoim pupilom elektroniczne procesory. Mają na to czas do końca roku, potem posypią się mandaty. Mieszkańcy nic za to nie zapłacą, pod warunkiem, że zgłoszą się ze swoim podopiecznymi do 10 wybranych przychodni weterynaryjnych przed końcem roku. Koszty pokryje miasto, które na zakup czytników i mikroczipów przygotowało 130 tys. zł. Elektroniczne "znaczki" wielkości ziarnka ryżu będą zawierać adres właściciela i informacje dotyczące aktualnych szczepień. Urządzenia do ich odczytywania będą mieli strażnicy miejscy i pracownicy schroniska dla zwierząt. W Bytomiu liczą, że w ten sposób uda się rozwiązać problem bezpańskich psów i ich bezkarnego porzucania. Inną sprawą jest poprawa czystości w mieście. - Psy, po których nikt nie sprząta, to prawdziwa plaga. Często jednak zdarza się, że nie ma kogo ukarać, bo nikt się nie przyznaje, że jest właścicielem psa - argumentuje Katarzyna Krzemińska-Kruczek, rzeczniczka bytomskiego magistratu. Bartłomiej Nowakowski, kierownik wydziału interwencji bytomskiej straży miejskiej, przyznaje, że to poważny problem. - Teraz często jest tak, że psy są puszczane samopas. Musielibyśmy je śledzić długie godziny, żeby odnaleźć właściciela i go ukarać - mówi. Pomysł obowiązkowego wszczepiania czipów podoba się mieszkańcom, którzy nie mają psów. - To sprawa, która już dawno powinna być uregulowana. Teraz nikt nie kontroluje ani psów, ani właścicieli, a ulice wyglądają jak obora - uważa Tomasz Juszczykiewicz. Gorzej oceniają go właściciele czworonogów. W Parku Miejskim im. Kachla trudno znaleźć choć jedną osobę, która sprząta po swoim podopiecznym. Na jakiekolwiek uwagi wyprowadzający psy reagują wzruszeniem ramionami. O czipach też raczej nie chcą słyszeć. - To bardzo dobry pomysł. Sprawdza się w przypadku, gdy pies się zgubi i trafi do nas. Choć miasto będzie musiało nagłośnić całą sprawę tak, żeby przekonać mieszkańców. Często ludzie starsi boją się, że to może być bolesne albo niebezpieczne dla ich psa - mówi Anna Koteras, kierowniczka bytomskiego schroniska dla zwierząt. Według Nowakowskiego z przekonaniem mieszkańców może być problem. Strażnik obawia się, że mimo groźby mandatu od początku przyszłego roku duża część właścicieli psów nie dostosuje się do nowego prawa. - Wystarczy zobaczyć, ile osób płaci w mieście podatek od psów. To znikoma liczba. Podobnie będzie z czipami, bo wielu mieszkańcom wcale nie zależy na tym, żeby zarejestrować psa - ocenia Nowakowski. Taki kłopot mają władze Olsztyna. Akcja obowiązkowego i bezpłatnego czipowania psów trwała dwa lata temu. - Szacujemy, że do tej pory zrobiło to około 65 proc. właścicieli psów. Widać duży opór wśród mieszkańców i nie odstraszają ich nawet mandaty, które od początku roku wlepia im straż miejska - mówi Aneta Szpaderska z olsztyńskiego magistratu. " Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice Quote
Talia Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 Słyszał ktoś z Was o chipowaniu psów w Toruniu? Czytałam kiedyś jakiś artykuł o tym i ostatnio mi się w schronisku o uszy obiło, ale nie mam pojęcie czy na pewno i jeśli tak to kiedy.. Quote
tuskazet Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 Ja się dowiedziałam właśnie dzisiaj jak byłam odrobaczyć jedną sunię. Oczywiście została natychmiast oznakowana. Druga pojedzie w czwartek :evil_lol:. Więcej informacji TUTAJ A jak komuś nie chce się wchodzić przeklejam adresy lecznic: 1. Gabinet Weterynaryjny przy ul. Powstańców Warszawskich 20, tel.: 032 281 05 62, 0 606 638 682. 2. Przychodnia Weterynaryjna przy ul. Stolarzowickiej 4, tel.: 032 280 62 32. 3. Gabinet Weterynaryjny przy ul. Spokojnej 1, tel.: 032 289 69 22. 4. Przychodnia dla Zwierząt „Wet-Serwis” przy ul. Powstańców Warszawskich 1, tel.: 032 282 67 94. 5. Przychodnia Weterynaryjna przy ul. Andersa 23, tel.: 032 395 24 52. 6. Gabinet Weterynaryjny przy ul. Kasztanowej 9, tel.: 032 283 16 43, 0 606 638 682. 7. Przychodnia Weterynaryjna przy ul. Chorzowskiej 27 c, tel.: 032 387 06 05. 8. Usługi Weterynaryjne „Pro Animal” przy ul. Zabrzańskiej 85a, tel.: 032 387 49 13. 9. Przychodnia Weterynaryjna przy ul. Didura 8/7, tel.: 032 281 73 34. 10. Przychodnia Weterynaryjna „SILESIA VET” przy ul. Schenka 1a, tel.:032 282 04 45. I dopiszę jeszcze 11. Przychodnia Weterynaryjna "Pro Animali" Radzionków, ul. Szymały 9 A tel. (032) 289-46-57 Quote
ninka10 Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 ja oznaczyłam już swego pupilka , I przyznam że jest duży problem z uświadomieniem ludziom że to bardzo dobry pomysł , A tak szczeże to co 2 osoba wogóle niewie jeszcze o tej akcji . Trzeba by bylo jakos to nagłośnić . A naprawdę jest tu problem z psami wypuszczanymi samopas . Gdzie się nie pujdzie na spacer tam pełno psiaków biegających samopas . Mój piesiorek raczej nielubi innych psiaków więc przejście np, przez miasto by dojść do parku lub na pobocza to istny koszmar. Ciapki wręcz biegają za mym psem ujadając . Jest to naprawdę wkurzające . Ja mam swego psiaka na smyczy w kagańcu ( bo rottweiler) MUSI . A inni tego nie przestrzegają . :angryy: . Juz nawet wieloktotnie miałam taki przypadek że upomniałam kogoś że psa trzeba wyprowadzać na smyczy gdy skakał z zębskami do mego Małego to właściciel kundelka nakrzyczał na mnie i wyzwał stwierdzając że jego mały psiak niemusi być przypięty a ja jak chcę mieć ( Krowę ) w domu to niejego sprawa i mam sę pilnować psa a nie żekomo patrzec na innych Quote
ninka10 Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 Ja oznaczyłam już swego pupilka , I przyznam że jest duży problem z uświadomieniem ludziom że to bardzo dobry pomysł , A tak szczerze to co 2 osoba w ogóle nie wie jeszcze o tej akcji . Trzeba by było jakoś to nagłośnić . A naprawdę jest tu problem z psami wypuszczanymi samopas . Gdzie się nie pójdzie na spacer tam pełno psiaków biegających samopas . Mój piesiorek raczej nielubi innych psiaków więc przejście np, przez miasto by dojść do parku lub na pobocza to istny koszmar. Ciapki wręcz biegają za mym psem ujadając . Jest to naprawdę wkurzające . Ja mam swego psiaka na smyczy w kagańcu ( bo rottweiler) MUSI . A inni tego nie przestrzegają . . Już nawet wielokrotnie miałam taki przypadek że upomniałam kogoś że psa trzeba wyprowadzać na smyczy gdy skakał z zębami do mego Małego to właściciel kundelka nakrzyczał na mnie i wyzwał stwierdzając że jego mały psiak nie musi być przypięty a ja jak chcę mieć ( Krowę ) w domu to niejego sprawa i mam się pilnować psa a nie rzekomo patrzeć na innych . :oops::oops::oops: Już poprawiłam . Wybaczcie :lol: Quote
daderma Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Czyste Miasto - Zapobieganie bezdomności zwierząt - Bezpłatne czipowanie psów w 2009 roku Quote
moonrider Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Uchwałą Rady miasta Bytomia do końca 2009 roku istnieje obowiązek zaczipowania wszystkich psów mieszkańców Bytomia. Chipowanie jest bezpłatne(do końca roku) i obowiązkowe. Akcję przeprowadzają niektóre lecznice na terenia miasta, schronisko dla bezdomnych zwierząt(przez cały rok), oraz punkt znakowania psów pod C.H. PLEJADA w dniach 22-23.05. 2009. Potrzebny jest pies, książeczka zdrowia, oraz dowód osobisty właściciela zameldowanego w Bytomiu. Dane właściciela umieszczone zostaną w bazie danych animal-safe.eu. O poprzedniej akcji "pod PLEJADĄ" wiedziało niewiele osób i frekwencja była nikła. Zapraszam! Więcej informacji o akcji "pod Plejadą pod nr 695 485 224 p.s. Bez oznakowania psów nie da się rozwiązać problemu bezdomności- pracując w schronisku jestem tego pewien w 100%. Pozdrawiam lek.wet. Wojciech Adamski (dla forumowiczów moonrider) Quote
Kokosek Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Właśnie znalazłam taką informacje na [url=http://www.rejestracjapsow.org/]REJESTRACJA PSA dla wszystkich zainteresowanych Poznaniaków: Quote
Kokosek Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 UWAGA - RUSZA CZIPOWANIE PSÓW: 23 maja, w sobotę o godz.: 10.00 rusza festyn na Łęgach Dębińskich. Na stanowiskach weterynarzy będzie można zaczipować psiaka. Na festynie będzie również stanowisko Biura Rejestracji Psów, a każda osoba uiszczająca roczną opłatę, bądź okazująca się dowodem uiszczonej wcześniej opłaty otrzyma mały "psi" upominek. Quote
yuki Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 we wrocławiu w przychodni Legwan jest darmowe czipowanie, a przynajmniej bylo dwa tyg temu , bo tez czipowalam psa:) Quote
anika_82 Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 [quote name='Baski_Kropka']U nas w Tychach, nic o chipowaniu za darmo nie słyszałam, za to chipowanie kosztuje 60 zł a wraz z wyrobieniem paszportu kosztuje 90 zł ;) Gdzie się mieści Twój wet Baski_Kropka? Mój sobie "zażyczył" za chip 61 zł,a za paszport dodatkowe 100 :shake: Quote
anika_82 Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 I jeszcze jedno: może ktoś wie coś o bezpłatnym chipowaniu w Rudzie Śląskiej? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.