luka1 Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 pojadę pojadę bo mi Kiarakołkiem stoi - koleżanka sie pogniewała :placz:. A dzis wjuz w głowie mam chyba tartak - zauważyłaś? Quote
Ziutka Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 [quote name='luka1']pojadę pojadę bo mi Kiarakołkiem stoi - koleżanka sie pogniewała :placz:. A dzis wjuz w głowie mam chyba tartak - zauważyłaś? Nooo....zauważyłam :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ale to wszystko przez te dzieci ciotka :diabloti: A może koleżanka jakiegoś innego psiaka by chciała :razz: Quote
luka1 Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Jak sie odgniewa to ja wrobię :evil_lol:. A dzieci dziećmi - naj lepsze cudze i na krótko, a mnie to praca szkodzi :evil_lol: idę lulu. Quote
Ziutka Posted July 26, 2008 Posted July 26, 2008 [quote name='Kanzaj']To czekamy na wieści od Misi! Byłyśmy dzisiaj z Luką w odwiedzinach u Kiary :multi: Podziwiajta ciotki :loveu: A tutaj Kiarcia całuje ciocie Ziutkę :eviltong: :diabloti: Quote
Hotel KADIF Posted July 26, 2008 Posted July 26, 2008 Misia na łańcuchu jest :-(:placz::shake::crazyeye:??!! Quote
Ziutka Posted July 26, 2008 Posted July 26, 2008 DIF napisał(a):Misia na łańcuchu jest :-(:placz::shake::crazyeye:??!! Ano na łańcuchu :angryy: niby tylko w dzień jak są robotnicy bo jest agresywna :cool1: Pan właściciel dostał zalecenia, że sunia ma mieć przeniesioną budę w cień i ma być bez łańcucha...na podwórku biega bokser i nie gryzie pracowników a Misia łagodna i niby gryzie :roll: :cool1: w przyszły weekend znowu sie tam wybierzemy :mad: Quote
asiamm Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Kiara agresywna??? :crazyeye: w co jak w co ale ciężko mi w to uwierzyć :shake: Quote
Ziutka Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 asiamm napisał(a):Kiara agresywna??? :crazyeye: w co jak w co ale ciężko mi w to uwierzyć :shake: Nooo...i podobno kogoś pogryzła :cool1: :talker: nas też przecież nie widziała tyle czasu i co ??? wylizała że hoho :loveu: pier...olenie o szopenie :ghost_2: Quote
luka1 Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 a ja mam taką fotkę :evil_lol:, ale w jej agresję nie uwierzę - chyba że broniła terenu ale po to ja brali. Quote
Ziutka Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 luka1 napisał(a): a ja mam taką fotkę :evil_lol:, ale w jej agresję nie uwierzę - chyba że broniła terenu ale po to ja brali. Fotka super :cool3: z tej strony nie znałam Kiarci :loveu: :evil_lol: A ja w jej agresję też nie uwierzę i nie wierzę...EOT (pojedziemy tam ciotka znowu :mdrmed::sg168::-x) Quote
Koperek Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Ciotki, a po jaką (k***a mać!) cholerę Kiarcia ma tą kolczatę, siedząc na łańcuchu??????????????????:angryy: Już samo to powinno ich zdyskwalifikować, jako potencjalnych opiekunów! Quote
asiamm Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 naprawdę bardzo mi jej żal :-( jak dla mnie wytłumaczenia mogą być dwa: albo koleś od początku wiedział, że Kiara będzie stała na łańcuchu (wiadomo jak to jest na takich terenach - w dzień łańcuch albo kojec, w nocy bieganie po całości i pilnowanie terenu), albo ci pracownicy traktowali ją z buta (bo mogła się do nich kleić prosząc o głaski) i ugryzła nie można ich jakoś postraszyć np. odebraniem psa? Quote
luka1 Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 No i teraz powiedzcie - po co szukac domów, skoro w schronisku nie maja gorzej? Kiara może nawet tak żle nie trafiła - zobaczymy jeszcze raz. Pan był zdziwiony że mamy zastrzeżenia do kolczatki :shake:. Ech psi los. Quote
Ziutka Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 asiamm napisał(a): nie można ich jakoś postraszyć np. odebraniem psa? Postraszyłyśmy...:diabloti: Tzn. najpierw dałyśmy zalecenia, że buda ma iść w zacienione miejsce, suka ma biegać luzem !!! bo bokser jest agresor i biega luzem a Ona łagodna i co ??? ŁAŃCUCH :crazyeye: no szlag nas trafił qrwa mać :angryy: i że jeśli jest potrzeba uwiązania jej bo chodzą pracownicy to obroża a nie kolczatka, rzecz jasna pojedziemy to sprawdzić jak najszybciej bo to się w głowie nie mieści - zrobiłysmy dopiero dwie wizyty "po" i oba psy na łańcuchach :angryy: bierzemy się teraz za resztę wizyt...wszystko będziemy sprawdzać. Quote
Hotel KADIF Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 DIF napisał(a):Misia na łańcuchu jest :-(:placz::shake::crazyeye:??!! Głupio pytam, bo przeca widzę.... Ale widok psa na łańcuchu zawsze wzbudza we mnie "dziwne", niezdrowe emocje!!!:angryy::mad: Biedna Misia :-(:-(:-(!!! Nie wiem czy jest możliwość odebrania psa..... :shake: Quote
Ziutka Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 DIF napisał(a): Nie wiem czy jest możliwość odebrania psa..... :shake: Pewnie, że mamy taką możliwość - to jest w umowie...i w umowie jest też to, że pies nie może przebywać na łańcuchu :shake: Quote
Hotel KADIF Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 Ziutka napisał(a):Pewnie, że mamy taką możliwość - to jest w umowie...i w umowie jest też to, że pies nie może przebywać na łańcuchu :shake: Czyli standard! To dlaczego pies przebywa na łańcuchu sie pytam grzecznie???!!!:angryy: Ziutka, jedźcie i wybadajcie sprawę! :modla: Quote
Ziutka Posted July 28, 2008 Posted July 28, 2008 DIF napisał(a):Czyli standard! To dlaczego pies przebywa na łańcuchu sie pytam grzecznie???!!!:angryy: Ziutka, jedźcie i wybadajcie sprawę! :modla: Pewnie, że pojedziemy...byłyśmy w sobotę, dostali zalecenie, ze w ciągu 7-miu dni mają przenieść budę w zacienione miejsce i Kiara ma mieć zdjętą kolczatkę (na to miejsce obroża z adresówką) i ma biegać luzem a przypięta do budy może być na ten czas, kiedy są pracownicy - ale już podobno kończą budowę więc lada dzień się wyniosą stamtąd!!! Quote
Cekinka13* Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Dla mnie sprawa jest jasna - trzeba zabrać sunię... Kolczatka, łańcuch... to wg. mnie dyskfalifikuje dom. Quote
luka1 Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Cekinka a z jakiejj ty planety jesteś? Jak byśmy nie dawali ludziom sznsy na poprawawę to 99% psów trzebaby zabrać. Zabrać - tylko gdzie? Moja sąsiadka ma pieseczka - coś jak terier małpi - psina jedenastoletnia całe dnie siedzi na dworze bo niszczy wykładzinę. Zimą oblepiony lodem, zmarżnięty na kość, jesienią mokry jak wycior, a teraz chowa sie pod krzakami. Dokarmiamy psinkę bo chudzieńki jak szkielecik. Jutro pani objecała uśpić psinkę bo znowu coś popsuł. Ile próżb, gróżb, telefonów i nic. Pani nie miałaby nic przeciwko żeby go zabrał ktoś ale kto zechce starego psa. A psinka wcale nie wyglada na staruszka energiczny jak szczeniak i jeszcze "chej do przydu". Ech, psi żywot. A jamniczka Emi?Dziewczyna dostała ja na 18 urodziny. Jak dorosła, wyszła za mąż, Emi musiała ustapić miejsce w łóżku. Poszła na łańcuch, do budy. Maleńka, drobniutka psinka na łańcuchu. Do jedzenia - zlewki. Zabrać ? jak, gdzie? Przy torach w Leonowie mieszka sunia -od kilku lat podobno- tam żyje , tam rodzi. Dzis przyszła pani z płaczem żeby cos zrobić bo jednego szczeniaka pociąg rozjechał. Pozostały jeszcze chyba cztery, a sunią juz interesują sie psy. Zabrać? jak, gdzie? Quote
Hotel KADIF Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 [FONT=Arial Black]?????!!!!![/FONT] :mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad: Quote
Alaa Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Bede ten watek podrzucac - Ziutka bylas na kontroli? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.