zonia Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Też codziennie śledzę Tinkę i trzymam kciuki za nią:kciuki:, i oczywiście za Doddy, żeby jej się udało uratować suńkę;) Pozdrawiam!:hand: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Z tego co wiem to postepy są znaczne :) Jestem pod wrażeniem co nie zmienia faktu, ze dom bardzo potrzebny koniecznie ze " specjalistycznym " opiekunem. Quote
dariaopole Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 a ja trzymam kciuki za doddy by jej Tinka nie zjadła :evil_lol: Quote
ruda76 Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Doddy jest twarda:eviltong: a nie mietka:evil_lol: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Tinka Melinka wie co by ja spotkało jakby Brence albo Doddy cos zrobiła wiec stara sie jak moze , podobno nawet z efektami . Quote
doddy Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 Bo ona obrala inna strategie. Dzis mnie chciala zjesc jak jej miske stawialam i smycz przypinalalam ale tak kulturalnie ;) Za to sasiada na klatce i Pania z laska na ulicy chciala zaaportowac :cool3: Quote
ruda76 Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Pocieszam się ,że jest lepiej bo humor Ci dopisuje;) Quote
natalia_aa Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Hehe Doddy widzisz jaka kulturalna dama... chciala Cie jedynie skosztowac z nie aportowac, mysle ze mozesz byc z niej dumna :P Quote
doddy Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 Ja jej dam degustacje to jej w piety pojdzie... Ale dzis tylko 3 razy probowala mnie zlapac a tylko dwa razy na mnie warczala :eviltong: Quote
Apbt_sól Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 hah jakby ktos poczytal to bog wie co by pomyslał :P no Tinka zeby do kieszeni schowaj bo ci wyrabuja :P Quote
Beata_Dorobczyńska Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Rozmawiałam z Doddy więc zyje aczkolwiek sytuacja nie jest komfortowa a wręcz przeciwnie. Quote
doddy Posted October 24, 2007 Author Posted October 24, 2007 Tinka dzis dala popis totalnej agresji... Dawno tak wscieklego psa nie widzialam... Niestety jestem w 100% za uspieniem Tinki choc to przykre... Jest niebezpieczna... Pozniej opisze jak to bylo. Ale gdyby nie byla uwiazana to by mnie niezle pogryzla... Quote
natalia_aa Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Tego sie obawialam, ze to za duze ryzyko zeby trzymac takiego psa w domu... Szkoda ale chyba dla dobra jej, Twojego i Twojej Brenki uspienie bedzie najrozsadniejszym rozwiazaniem... Ale czekamy na opis zdarzenia... Quote
ewatonieja Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 przykro :(( czy ktos by mógł przygarnąc pod skrzydła ta piekna młoda sunie, wspniale zbudowana, bez oznak agresjii wobec psów, bradzo potrzebuje normalnego człowieka, a moze źle trafic bo selekcji w schronisku praktycznie nie ma :( sunia siedzi w budzie koło parkingu czy ktoś moze zna sie na mastifach bo chyba mamy w schronisku sunię brazylijskiego mastifa podobna do tego jasnego : http://www.mastifland.com.pl/fila_brasileiro_pl.html Quote
doddy Posted October 24, 2007 Author Posted October 24, 2007 Teraz myslimy nad zabraniem suni ze Szczecina ktora jest staruszka i ma mase guzow. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Bunia, z całym szacunkiem ale szanse są równe prawie zero. Doddy , w przeciwieństwie do mnie jest daleka od usypiania psów nawet bardzo agresywnych ale tu mamy do czynienia z psem wyjątkowo agresywnym . Mysle, ze to co najbardziej zadowoliłoby tą sunie to duze pomieszczenie plus wybieg, jedzenie podawane raz dziennie i .... samotność . Ona nie chce kontaktu z człowiekiem . Wcale jej sie nie dziwie ale niestety takie postepowanie powoduje , ze naprawdopodobniej zostanie wyeliminowana ze środowiska. Quote
natalia_aa Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Wlasnie dlatego ze wszyscy wiemy ze doddy jest ostatnia do usypiania psiakow uwazam ze skoro sama zaproponowala takie rozwiazanie to jest to napewno decyzja sluszna i przemyslana... Nie mozna przeciez czekac az komus stanie sie krzywda, skoro jej ataki agresji sa nieuzasadnione :( Najgorszy jest fakt ze taki los zgotowal psu czlowiek :( Przykre... Quote
ewatonieja Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 co za wstyd :( widziałam ją przelotem,nawet zrobiłam fotkę we wrześniu :placz: Quote
Tengusia Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Biedna sunia :( odkad zaczelam sledzic jej losy tez bylam za tym by ... sunia ma zniszczona psychike przez ludzi, nawet wczoraj rozmawialam o tym z moim TZ ze owszem Doddy moze udaloby sie sunie ulozyc ale co z tego jesli nikt inny nie dalby sobie z nia rady :( Quote
doddy Posted October 26, 2007 Author Posted October 26, 2007 Tinko bardzo mi przykro, ze nie zaznalas milosci od ludzi [*] Quote
andzia69 Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 żegnaj mała - teraz nie musisz już walczyc!!!:-(:-(:-( [*] [*] [*] Quote
ewatonieja Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 :-( ['] Tinko smutne takie zakończenie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.