Jump to content
Dogomania

[Warszawa - BwP] bokser Samson - odebrany z fatalnej adopcji - Ma Nowy Dom!!!


Recommended Posts

Posted

Samson od kwietnia 2007 siedzial w schronie w Sosnowcu.
W czerwcu Gula przywiozl go do wawy na sggw, a tu zostal adoptowany.

w schronie



na sggw



Z powodu braku kontaktu i dziwnych podejrzeń we wrześniu Germaine udało sie odebrac chłopczyka od rodziny kt go adoptowała.
Samson jest dramatycznie wychudzony, w swoim domu byl wystraszony.

Krotka relacja Germaine:


Cytat:Samsona zabralam wieczorkiem do siebie do domu, w samochodzie siedzial na tylnym siedzeniu jak aniolek.
W domu dalam mu dywanik i kocyk jako poslanie w pomieszczeniu gospodarczym.
Postanowilam nie trzymac go w kojcu w budzie, bo wieczory sa zimne a on taki chudy
Nasypalam mu miske Eukanuby ktora zjadl w pare sekund, dalam mu gryzaka Dentastix ktory pochlonal tez w pare sekund. Pobawilismy sie na dworzu patykiem i zostawilam go na dole i poszlam do siebie.
I nagle slysze ze cos strasznie wyje, wiec biegiem na dol, a tam samson siedzi na pupie, dwie przednie lapy w powietrzu i sluzy przed pojemnikiem z jedzeniem zeby dostac jesc.
Nasypalam mu troche i zjadl wszystko, nie chce mu od razu za duzo naraz dawac zeby sobie kuku nie zrobil.
No i zjadl a ja poszlam na gore spac, leze i slysze, a ten koncert urzadzil i wyje na calego.
Poszlam do mamy i pytam co tu robic, a mama oczywiscie zeby go do niej do pokoju przyprowadzic.
Wzielam kocyk i dywanik i idziemy z Samsonem do mamy do sypialni, a Samson hyc na lozko, pod koldre w objecia mamy, powzdychal i spal w objeciach do rana

Wlascicielka mowila, ze to co zje to od razu zwraca i ma biegunke, ale ja u nas w domu nic takiego nie zaobserwowalam, po prostu klamala
Na poczatku schowala psa w salonie i wcale nie chciala pokazac, bo wiedziala jaka bedzie moja reakcja. Mysle ze psa zaglodzili po prostu bo nieodpowiednie jedzenie dawali, jeszcze tydzien albo dwa i znalazlabym psa 2 metry pod ziemia

Na szczescie Samson jest radosny



Czeka na dom w DT u Germaine. Trzeba szybko dzialac, bo Germaine ma 5 swoich psow w tym dwoch bokserzych chlopcow.

Posted

Parę słów o Samsonie:
W dalszym ciągu śpi z mamą Germaine, w objęciach, pod kołderką. W nocy budzi, żeby wyjść za potrzebą. Już nie je tak łapczywie jak na początku
Uwielbia biegać po podwórku, jest bardzo żywym psem, bawi się patykami.
W domu jest bardzo grzeczny, jest tylko jeden mały problem, bardzo nie lubi zostawać sam zaczyna strasznie wyć i płakać jak tylko straci któreś z domowników z oczu.
Widać też, że sie czegoś boi, kiedy sie wyciągnie do niego rękę, cały sie kuli i chowa ogon pod siebie, dopiero kiedy zobaczy, że nie chce mu się zrobić krzywdy, zaczyna szaleć, skacze jak wariat żeby buzi dać

Myślę, że niedługo już nie będzie takim szkieletem i zobaczymy na zdjęciach całkiem innego psa

Posted

...a Samsona nikt nie widzi :placz:

W ten weekend Dharma przywiozła z Łodzi na SGGW trzy boksery, pojechała tylko po jednego -Kenzo, ale nie mogła zostawić tam wyczerpanych i skrajnie wycieńczonych suń od tyranów produkujących szczeniaki. Nóż sie otwiera w kieszeni, jedna sunia jest kilka dni po porodzie. Druga waży 16 kg :placz: Dzisiaj załoze im watek i allegro cegiełkowe, ale proszę zmobilizujcie siły i jak już bedzie wszystko gotowe pomózcie mi w nagłaśnianiu. Nas nie stać juz na te sunie, ale jak wybrać, którym pomóc które zostawić tą z krwotokiem z dróg rodnych.... czy tą co nie ma jej co grzać....

Posted

Wiadomości prosto z forum BwP:

[quote name='"Diamond"']
No więc dziś stałem się szczęśliwym właścicielem Samsona, jak narazie jego aklimatyzacja przebiega bez zarzutów - cała drogę do domu badał teren i rozglądał się na boki, wszystko go interesowało . W domu też się chyba szybko odnalazł - zwiedził wszystkie kąty i zabrał się za zabawę z gumową piłeczka. Już nawet nie protestuje kiedy mama wyciera mu mordkę gdy napije sie wody. Przywykł do tego w niespełna 30 min! Jak się dalej będzie czuł to zobaczymy po dzisiejszej nocy, posłanie prowizoryczne ma naszykowane, jutro się mu kupi nowe i mam nadzieje, że mu się spodoba. Napewno jeszcze coś napiszę co się z nim dzieje i wstawię jakieś zdjęcia w tygodniu....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...