trol Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 powiem tak ta osoba nawet nie wie ze ja tu o tym napisalam zapytalam sie ja jako osoba prywatna , a nie jako przedstawiciel dogomani bo nie wiem czy by mi to powiedziala a ze ma stycznosc z ta sprawa i kiedys mi o tym napomknela , wiec zapytalam sie jej jaki jest dalszy ciag tej sprawy Quote
carolinascotties Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 Trolu - mogę zapytać - co w takim razie powinni zrobić dogomaniacy? odpuscic - bo psy jeszcze zyja... a to, ze sa chude to przeciez nie taka istotna sprawa....:angryy: piszesz : "od czasu rozpoczecia sie całej tej tragedii na zamku mieszka już trzecia osoba; obecnie jest tam 16 psów ; są zdrowe , poszczepione , odrobaczone , odpchlone, posiadają książeczki zdrowia ; miejscowy weterynarz zajmuje się nimi bezpłatnie ; nie ma żadnych niedociągnięć w opiece nad psami , które pozwalałyby policji na interwencje , zgodnie z prawem ; ostatnio zdażył się przypadek ugryzienia kobiety przez jednego z tych psów , ale osoba ta nie zgłosiła tego na policję" istotnie - szkielet psa oznacza, ze nie ma zadnych niedociągnięć...:shake::angryy: Quote
mawin Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 psy są głodzone i nie tzreba byc znawcą aby to stwierdzić, więc jakim cudem ktoś stwierdził brak niedociągnięć w opiece nad psami?? osoby, które "wyrwały" z Kamińca szczeniaki też pisza o tragicznym stanie psów. mam nadzieję, że Polsat zajmie się tą sprawą. Quote
Edi100 Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 mawin napisał(a):psy są głodzone i nie tzreba byc znawcą aby to stwierdzić, więc jakim cudem ktoś stwierdził brak niedociągnięć w opiece nad psami?? osoby, które "wyrwały" z Kamińca szczeniaki też pisza o tragicznym stanie psów. mam nadzieję, że Polsat zajmie się tą sprawą. Oby wszystko sie dobrze skończyło! Ps-i więcej nie zdarzyło... Quote
kaja30 Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 Witam! Jestem nowa forumowiczką i przez przypadek trafiłam na ten wątek .Zainteresowałam się nim na tyle że również napisałam do polsatu ( co w dalszej mojej lekturze okazało się że już ktoś to zrobił przedemną ale to nic im nas więcej tym lepiej) gdyż po pierwsze kocham zwierzęta a po drugie osobiście jestem bardzo emocjonalnie związana z tą miejscowością .Zgadzam się z tym co napisała "trol" że jest to trzeci własciciel lub dzierżawca zamku , nie wiem nic na temat stanu psiaków .Pamiętam ze psy na zamku w Kamieńcu są od dawna .Postaram dowiedzieć się czegoś więcej i napisze .A tak sobie pomyślałam że moze Pan ma parę takich psiaków na pokaz w razie wu i tylko te psiaki sa pokazywane a reszta ...aż się serce kraje jak się patrzy na te fotki :-( Quote
carolinascotties Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 Kaja30 - witaj na dogo :):):) Przypominam o wysylaniu maili :) wysyłamy maila do urząd gminy w Kamieńcu Ząbkowickim pod adresy: gmina@kamzab.pl wójt gminy wojt@kamzab.pl TRESC MAILA - "Witam, Poruszona do głębi bestialstwem i bezkarnością Pana Sobiecha, łącząc się z prośbą o interwencję ze wszystkimi, którym los tych biednych zwierząt nie jest obojętny, bardzo proszę Państwa o zbadanie sprawy i interwencję. P.S. Szczegółowy mail w tej sprawie został do Państwa przesłany przez Annę Woźniak w dniu dzisiejszym Z powazaniem, Imie , nazwisko, miejscowosc ...... Quote
zuziaM Posted October 15, 2007 Author Posted October 15, 2007 [quote name='przyjaciel']Szczerze mowiac te nowe informacje sa zupelnie niewiarygodne. Wyglada na to, ze wlasciciel wywaszyl co sie kroi i podpuscil kogos, zeby sprawe uciszyl. Nie dajcie sie, psiakom trzeba pomoc! Zdjecia swiadcza o tym, a renomowana organizacja sobie z pewnoscia niczego nie wymyslila! Na innym watku opisane sa te zastrszone szczeniaczki, ktore zostaly z tamtad uratowane. To wszystko tylko potwierdza zly stan rzeczy. Pewnie wlasciel wywaszyl spawe i bedzie teraz psiaki trzymal w zamknieciu, zeby ich nikt nie zobaczyl. DOKLADNIE TAK JEST ! ! ! Przeciez widzicie zdjecia ! ! ! Nie wiadomo zupelnie dlaczego, ale ten "pan na wlosciach " jest niesamowicie kryty przez wszystkie wyzsze instytucje, ktore powinny cos w tej sprawie zrobic ! ! ! Wszyscy traca wzrok i sluch na to, co dzieje sie w Kamiencu ! ! ! P. Elzbieta z Fundacji Mrunio ( i to ona zostala ugryziona przez psa - o czym ktos wyzej napisal ) zauwazyla to od dawna ! Osoby, ktore do tej pory zajmowaly sie doprowadzeniem sprawy do finalu w sadzie ..... nagle zmieniaja front ! ! ! O CO CHODZI ? ? ? Nie wiadomo ! Moze wiec media to zmienia ? ? ? Wszystkich, ktorzy chca sie dowiedziec wiecej na ten temat - prosze o bezposredni kontakt z pania Elzbieta Smigielski. Z tego, co sie dowiedzialam od niej , to Polsat chetnie zrobi reportaz, ale chca dostac material na tasmie :shake: .... a nie ma takiej mozliwosci , niestety. Pani Ela mowila mi to w piatek.:shake: Quote
Mraulina Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Jeżeli: od czasu rozpoczecia sie całej tej tragedii na zamku mieszka już trzecia osoba; obecnie jest tam 16 psów ; są zdrowe , poszczepione , odrobaczone , odpchlone, posiadają książeczki zdrowia ; miejscowy weterynarz zajmuje się nimi bezpłatnie ; nie ma żadnych niedociągnięć w opiece nad psami , które pozwalałyby policji na interwencje , zgodnie z prawem ; ostatnio zdażył się przypadek ugryzienia kobiety przez jednego z tych psów , ale osoba ta nie zgłosiła tego na policję [SIZE="4"][SIZE="6"]- czy to znaczy, że te psy, które były chude, chore, bez książeczek zdrowia - zostały ... wyeliminowane?????? Już ich nie ma???????? A fotki psich szkieletów to ściema, co? Tak sięskłada, że czynniki miejscowe z reguły kryją "swoich". Dlatego już wyżej wspomniałam, żeby pisać nie do wójta, ale ... wyżej właśnie. Quote
cavallo Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Fakt pogryzienie przez psy został zgłoszony na policje... Nic to nie dało...:angryy: Proszę, przeczytajcie ten artykuł i dawajcie swoje komentarze!!! :-( Te biedne psy trzeba koniecznie zabrać!!! To jest strasze!!!!!!:placz::placz::placz: http://klodzko.naszemiasto.pl/wydarzenia/770756.html Quote
Poker Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 trzeba działać zanim on je np.zabije jako niewygodne dowody.Co robić? do kogo pisać?Kogo własciciel musi wpuścić?chyba lek weterynarii na zasadzie kontroli szczepień,tylko żeby ten jeszcze chciał się wypowiedziec poważnie, a nie ,że wychudzenie nie musi być wynikiem głodzenia.A niby czego ?diety wegetariańskeij dla psów?:angryy: z powodu wysokiego poziomu cholesterolu:diabloti: komedia.:angryy: Quote
Tomo 2 Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Troll w twoja wypowiedź jest żdziebko dziwna i nie spójna. To co opisujesz to strona oficjalna sprawy która ni jak ma się do rzeczywistości Wiemy że psy są chude/niedożywione/ ,mnożą się /sterylizacja? jaka / są fotki , jest artykuł w gazecie więc o co chodzi ? Pani Smigielska zostala pogryziona przez psam. Powiedzmy inaczem działa tam układzik rączka rączke myje i nikt nic nie wiem bo tak wygodniej. Poprostu róbmy swoje i nie dajmy się skłocić ,zniechęcić robimy w końcu wszystko dla pśow i chcemy pomóc pani Śmigielskiej Quote
Madzik77 Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 [quote name='carolinascotties']Kaja30 - witaj na dogo :):):) Przypominam o wysylaniu maili :) wysyłamy maila do urząd gminy w Kamieńcu Ząbkowickim pod adresy: gmina@kamzab.pl wójt gminy wojt@kamzab.pl TRESC MAILA - "Witam, Poruszona do głębi bestialstwem i bezkarnością Pana Sobiecha, łącząc się z prośbą o interwencję ze wszystkimi, którym los tych biednych zwierząt nie jest obojętny, bardzo proszę Państwa o zbadanie sprawy i interwencję. P.S. Szczegółowy mail w tej sprawie został do Państwa przesłany przez Annę Woźniak w dniu dzisiejszym Z powazaniem, Imie , nazwisko, miejscowosc ...... WYSŁAŁAM! Mylse ze ktoś niezle tuszuje sprawe ze nikt jeszcze sie tym nie zajął Moze ktos zrobil taka notatke dla policji a oni uznali to za pewniak i siedza na d. i nic w tej sprawie nie robia - jak by cos mamja podlkadke! ale my nie odpuscimy i ktos w koncu pomoze tym psa! Quote
zuziaM Posted October 15, 2007 Author Posted October 15, 2007 [quote name='Cisex']To ja wkleję link do wątku który ja założyłam jest bardziej adopcyjny gdyż zostały zabrane szczeniaki i jedna suczka. Trochę zdjęć z kamieńca taż jest. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=86446 Cytuje post Cisex, ktora byla w Kamiencu osobiscie i zabrala m. inn. te dwa szczeniatka, ktorych zdjecie wkleilam w 52. poscie - wystraszone smiertelnie...... szczeniatka, ktore nigdy sie nie bawia, bo boja sie nawet poruszyc, kiedy jest w poblizu czlowiek .... jedza wtedy, kiedy nikt na nie nie patrzy ! ! ! Ona rowniez widziala na wlasne oczy, co sie tam obecnie dzieje ! I pisze w watku ( link wklejony powyzej ), ktory zalozyla , ze psow jest tam 28 .... nie 16 ! ! ! I nie sa to okazy zdrowia bynajmniej ! ! ! A wrecz przeciwnie ! Quote
Mraulina Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 [SIZE="5"]Troll - kim jesteś? Twoja osoba jest dla mnie, i nie tylko dla mnie, cokolwiek podejrzana. Quote
Guest Elżbieta481 Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Czytam i czytam..Tak sobie myslę,czyżby ręce tego człowieka sięgnęły i dogomanii????????????? Ełżbieta Quote
carolinascotties Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 [quote name='waldi481']Czytam i czytam..Tak sobie myslę,czyżby ręce tego człowieka sięgnęły i dogomanii????????????? Ełżbieta być może - dlatego wszelkie istotne sprawy trzeba omawiac na PW :) Quote
Mraulina Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 A może Troll - to sam zainteresowany z Kmieńca? Albo ktoś z rodziny, sąsiadów, krewnych i znajomych królika? A fotki szkieletów to pic i fotomontaż, rzecz jasna. :cool3: Quote
Tomo 2 Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Spokojnie , nie wiadomo kto to jest Troll . Oczywiście super ważne i tajne sprawy to na PW . Wiemy swoje i trzymamy się tego , ale zawsze możemy wysłuchać opinie innych które nie koniecznie są zgodne z naszymi lub ze stanem faktycznym. Quote
ANETTTA Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Trol bez urazy ale ja tez cos tu czuje ze cos nie gra ......nikt cie tu nie bedz\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\podejrzewał jak sobie faktycznie sami ocenimy sytuaacje ......bo jest powarzna .......a Quote
cavallo Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Tomo, tutaj już nie ma co wysłuchiwać tego, co ma do powiewdzenia Troll. Sprawa jest pilna!!! Ciągnie sie już od dawna i ciągle jesteśmy bezsilni!!!! :-(:-(:-( W Kamieńcu wszyscy mówią, że pieseczki sobie dobrze żyją,, weterynarz, wójt, policja!!! :angryy::angryy::angryy: To trwa już za długo!!!!!!!!!!!!!!!!!! :angryy::angryy::angryy: Te psy słaniją się z głodu!!!!!!!:-(:-(:-( Quote
ANETTTA Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 cavallo napisał(a):Tomo, tutaj już nie ma co wysłuchiwać tego, co ma do powiewdzenia Troll. Sprawa jest pilna!!! Ciągnie sie już od dawna i ciągle jesteśmy bezsilni!!!! :-(:-(:-( W Kamieńcu wszyscy mówią, że pieseczki sobie dobrze żyją,, weterynarz, wójt, policja!!! :angryy::angryy::angryy: To trwa już za długo!!!!!!!!!!!!!!!!!! :angryy::angryy::angryy: Te psy słaniją się z głodu!!!!!!!:-(:-(:-( dokladnie zdzam sie z toba :placz::placz::placz::placz::placz::angryy: Quote
zuziaM Posted October 16, 2007 Author Posted October 16, 2007 Otrzymany mailem Apel z Fundacji Mrunio : „MRUNIO"Fundacja Ochrony Zwierząt i Ochrony Polskiego Dziedzictwa Przyrodniczegoorganizacja pożytku publicznego: KRS nr 0000261716tel.: 0692 776 068 e-mail: FundacjaMrunio@interia.pl Bank PEKAO S.A w Kłodzku konto: 85 1240 1965 1111 0010 1171 6801 Psy z zamku w Kamieńcu Ząbkowickim czekają na ratunek. Od 1992 r. do gminy, policji i prokuratury wpływają regularnie doniesienia o potwornych warunkach w jakich trzymane są psy na zamku w Kamieńcu Ząbk. Mimo licznych interwencji dzierżawca zamku, W. Sobiech, nadal psy głodzi i nie zapewnia im opieki. Raport urzędu gminy z 2002 roku podaje, że na zamku było 50 psów. W 2007 roku naliczono ich około 25. Mimo, że psy rozmnażają się stale; liczba ich nie rośnie lecz maleje ... Prosimy o interwencje wszystkich ludzi, którym los cierpiących zwierząt nie jest obojętny: listy i tel. do prokuratury, inspekcji weterynaryjnej, starostwa w Ząbkowicach, do gminy i na policję w Kamieńcu Z., do władz wojewódzkich, itp; z zapytaniem dlaczego ten koszmar tak długo się ciągnie; z żądaniem aby psy z zamku znalazły się w końcu pod opieką odpowiedzialnej osoby, która zapewni im pełną miskę i godziwe warunki bytowania. Aby ten, który znęca się nad nimi od tak wielu lat nie uszedł sprawiedliwości ... To co zobaczyłam na zamku 2 paźdź. br było niewyobrażalne. Kilkanaście żywych szkieletów snuło się po ciemnym, brudnym i cuchnącym pomieszczeniu. Odór mocznika był tak silny, że piekło w oczy i utrudniało oddychanie. Oprócz skrajnego wychudzenia, psy miały różnorakie problemy skórne i ślady pogryzień. Nigdzie nie było śladu wody ani pożywienia. Szok nie do opisania przeżyłam w momencie gdy zobaczyłam scenę walki psów o świeże odchody. W czasie naszego pobytu w tym pomieszczeniu odbyły się dwie takie walki. „Psy nie stoją w fekaliach” powiedział policjant „X” do prasy. Mój komentarz jest taki: owszem nie stoją bo fakalia zjadają natychmiast. Widząc straszne zamieszanie z powodu walki o odchody dzierżawca postawił skrzynkę transportową, na którą rzuciła się grupa najsilniejszych psich szkieletów. Skrzynka mogła być tylko częściowo wypełniona bo od połowy wysokości ma otwory. Psy pochłonęły zawartość skrzynki w mgnieniu oka bardzo głośno mlaskając. Zapytałam czy one jedzą czy piją. Odpowiedział mi spokojnym głosem, cyt: „jedno i drugie”. Pozostałe psy nie dostały nic. Ktoś powiedział dowcip, że właściciel psów wychodował nową odmianę charta. Tego typu żart w obliczu tragedii głodujących tam psów to po prostu okrucieństwo !!! Policjant „X” powiedział później, że psy te pochodzą z bliskich krzyżówek i w związku z tym są takie chude. Nie trzeba być ani weterynarzem ani genetykiem aby uznać, że tego typu wypowiedź to kompletna bzdura !!! Pozostawiliśmy ten istny obóz koncentracyjny „za folią” i wyszliśmy z zamku. Zgodnie z Ustawą o Ochronie Zwierząt psy powinny były być natychmiast zabrane. Władze gminy, funkcjonariusze inspekcji weterynaryjnej i policji bardziej dbają o prawa oprawcy niż jego ofiar. Fakt, że od 15 lat W. Sobiech znęca się ze szczególnym okrucieństwem nad dziesiątkami psów powodując śmierć wielu z nich i to uchodzi mu bezkarnie; świadczy o tym, że powyższe służby dopuszczają się przestępstwa z Ustawy o Ochronie Zwierząt. Bierna akceptacja jest przyzwalaniem a przyzwalanie jest współwiną. SMIGlELSKI (Elżbieta Śmigielski, Prezes Zarządu Fundacji) "Zwierzę jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę" Art. 1.1 Ustawy o Ochronie Zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997 r). "Zapewnienie opieki bezdomnym zwierzętom .. należy do zadań własnych gmin"(Art 11.1 w/w Ust.) Quote
zuziaM Posted October 16, 2007 Author Posted October 16, 2007 Wklejam rowniez otrzymany artykul Slowa Polskiego Gazety Wroclawskiej Skandal w Kamieńcu Ząbkowickim. 18.09.2007 Urzędnicy, policjanci, powiatowy weterynarz, a nawet prokurator – wszyscy wiedzą o niebezpieczeństwie czającym się w zamku i nic nie robią Policja umorzyła sprawę pogryzienia przez psy Elżbiety Śmigielski, szefowej fundacji Mrunio. Wcześniej funkcjonariusze nie przesłuchali nawet świadka zdarzenia, którym był nasz dziennikarz Organizacje broniące praw zwierząt od kilku miesięcy interweniują u władz samorządowych, policji i prokuratury, by zajęły się sprawą 30 wygłodzonych psów mieszkających na terenie zamku w Kamieńcu Ząbkowickim. – Jestem załamana bezczynnością ludzi odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w tej gminie. Przecież to jest niedorzeczne – mówi zdenerwowana Elżbieta Śmigielski z fundacji Mrunio. Miesiąc temu pisaliśmy o tym, jak zaatakował ją jeden z czworonogów. Kobieta próbowała wtedy na własną rękę zdobyć dowody obciążające właściciela sfory, dlatego poszła z aparatem pod bramę zamku. Kiedy robiła dokumentację fotograficzną, została dotkliwie pogryziona przez psa, który wydostał się na zewnątrz posesji przez dziurę w ogrodzeniu. Natychmiast zaalarmowała policję. Była przekonana, że sprawa w końcu ruszy z miejsca. – Niestety, policjanci w Kamieńcu umorzyli postępowanie. Powód? Napisali, że nie wykryli sprawców wykroczenia – tłumaczy zirytowana. – Sądziłam, że policja jest właśnie od wykrywania sprawców! To ewidentne, że właściciel nie opiekuje się tymi psami jak należy, dlatego zwierzęta są agresywne. Dodatkowo nie zabezpieczył także w odpowiedni sposób miejsca, w którym przebywają czworonogi i jeden z nich wydostał się na zewnątrz – tłumaczy. Arkadiusz Szmytkowski, komendant kamienieckiego komisariatu tłumaczy, że policja nie miała żadnych dowodów, że to pies mieszkający w zamku pogryzł szefową fundacji Mrunio. Zeznania nie były potrzebne – Z wyjaśnień złożonych przez dzierżawcę zabytku wynika, że w przylegającym do niego parku dość często wałęsają się bezpańskie psy – wyjaśnia komendant. – A pani Śmigielski nie była w stanie wskazać tego, który ją ugryzł. – Nie byłam, bo wszystkie psy wyglądają bardzo podobnie – mówi poszkodowana. – Od kilku lat krzyżują się przecież między sobą, więc nie mogę teraz powiedzieć, który to był. Efekt jest taki, że policjanci umorzyli sprawę, nie przesłu****ąc nawet naszego dziennikarza, który na miejscu zdarzenia towarzyszył szefowej fundacji Mrunio. – Wystarczyły nam zeznania samej poszkodowanej – ucina komendant. Co się dzieje za murem? Organizacje broniące praw zwierząt nadal zabiegają o to, by wejść do zamku i sprawdzić niepokojące sygnały. – Z moich informacji wynika, że psy są tam zazwyczaj głodzone. Ich właściciel karmi je śrutą i odpadkami z ubojni. Nie chce z nikim współpracować, ani rozmawiać – mówi Jerzy Tomala, szef schroniska dla zwierząt w Dzierżoniowie. Najemcą zabytkowego zamku od kilkunastu już lat jest Włodzimierz Sobiech. Kiedy tylko słyszy w słuchawce telefonu, że dzwoni do niego dziennikarz, od razu ją odkłada. Ostatnio nie wpuścił do zamku nie tylko przedstawicieli organizacji pozarządowych, ale także powiatowego lekarza weterynarii. – Wcześniej nie miałem problemu z wejściem do zabytku – zaznacza Wiesław Kałamaga, powiatowy lekarz weterynarii w Ząbkowicach Śląskich. – Ostatnio było tam 27 psów, wszystkie zaszczepiono. Rzeczywiście zwierzęta są chude, ale nie mogę jednoznacznie stwierdzić, czy to wynik ich głodzenia. Dlatego dotychczas nie wydawałem opinii, że coś złego dzieje się z czworonogami. Odbijanie piłeczki O problemie z psami, które zagrażają turystom zwiedzającym zamek, wiedzą wszyscy: policja, prokuratura, służby weterynaryjne i władze samorządowe. Nikt nie chciał dotychczas, jako pierwszy, zająć się sprawą. – To policja i prokuratura powinny wejść do zamku i sprawdzić doniesienia o znęcaniu się nad zwierzętami – twierdzi Marcin Czerniec, wójt Kamieńca. – Nic podobnego. To właśnie wójt, po konsultacji z lekarzem weterynarii, ma prawo wydać decyzję o odebraniu zwierząt – ripostuje Paweł Migacz, ząbkowicki prokurator rejonowy. Ten urzędniczy ping-pong trwa wiele miesięcy. Jest jednak szansa, że w końcu zostanie przerwany. Prokurator Migacz wydał w końcu nakaz wejścia do zamku i sprawdzenia, w jakich warunkach żyją tam psy. W wizji lokalnej wezmą udział nie tylko policjanci i przedstawiciele fundacji broniących praw zwierząt, ale także biegły sądowy lekarz weterynarii. KOMENTARZ Romuald Piela Byłem świadkiem > Elżbieta Śmigielski została pogryziona na moich oczach. Kiedy przez ogrodzenie robiła zdjęcia, zaatakował ją jeden z czterech psów, które wyszły z zamku. Dla mnie było i jest oczywiste, że zwierzęta tam mieszkały. Zaniepokojone obecnością ludzi przy bramie, wydostały się przez dziurę w płocie, by bronić swojego terytorium. Tak właśnie zeznałbym jako świadek zdarzenia. Policja uznała jednak, że relacje świadków nie są potrzebne. Bez nich wygodniej można było umorzyć postępowanie i udawać, że nic się nie stało. Tylko co stróże prawa powiedzą jak, nie daj Boże, psy pogryzą małe dziecko bawiące się w parku? Oby do tego nie doszło. • Romuald Piela - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska Quote
Tomo 2 Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Trochę mnie żle zrozumieliście ale to bez znaczenia . Oczywiście musimy tylko bardziej uważać to co piszemy oficjalnie . Quote
Mraulina Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Jest tak, jak myślałam. Czynniki miejscowe będą do upadłego, łamiąc prawo, bronić swojego. Tylko prokuratura. Proponuję też wnieść skargę na postępowanie policji w sprawie pogryzienia - tu mamy haka: czy pies był szczepiony przeciw wściekliźnie? Proponuję przytoczony artykuł, w tłumaczeniu, rozesłać do zagranicznych czasopism i na strony internetowe, zajmujące się ochroną zwierząt, prosząc o pomoc - wysyłanie pism, nagłaśnianie sprawy, reprodukowanie fotografii szkieletów. Proponuję też, jak wyżej, zapychanie pismami nie skrzynki wójta, ale rezydenta RP, premiera, ministra sprawiedliwości, posłow na sejm z danego terenu, Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.