Jump to content
Dogomania

ZYWE SZKIELETY ok.40!!! na zamku w Kamiencu !.. ODEBRANE ! ! ! ..sa Bialogardzie ...


Recommended Posts

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

demi napisał(a):
może i chciał, ale co z tego. Zapewne to Sobiech załozył strone 'swojego' zamku


Strona nie ma nic wspólnego z p. Sobiechem. Jestem jej autorem, psy widzialem, ale nie sądziłem, że traktowane są tak źle (wychudzonych nie zauważyłem). W każdym razie opublikuję jedno z Waszych zdjęć plus jakiś komentarzyk w tej sprawie.

Posted

zamkipolskie napisał(a):
Strona nie ma nic wspólnego z p. Sobiechem. Jestem jej autorem, psy widzialem, ale nie sądziłem, że traktowane są tak źle (wychudzonych nie zauważyłem). W każdym razie opublikuję jedno z Waszych zdjęć plus jakiś komentarzyk w tej sprawie.


Dziekujemy serdecznie !
Po spojrzeniu na zdjecia tych nieszczesliwych psow, zamieszczone w tym watku.... nie mozna watpic, ze psiaki maja tam .... koszmarny zywot :shake: :-(

Posted

[quote name='Anna222']Super moi Drodzy! Nie sadze, ze ktos zrobil ta strone, zeby zwrocic uwage na psie dramaty, ktore sie tam rozgrywaja. Mysle raczej, ze to taki folder turystyczny, dotyczacy atrakcyjnego zamku. :lol:

Ale mimo tego juz w folderze jest wzmianka na temat psow.



..........
Tymczasem pałac udostępniony jest dla ruchu turystycznego, ale w ograniczonym zakresie - nie ma tu bowiem jakichś sztywnych reguł dotyczących terminów jego otwarcia i po sezonie można zastać drzwi zamknięte. W takiej sytuacji zdecydowanie nie polecam forsować murów w celu zorganizowania sobie wycieczki na własną rękę, bowiem posiadłości pilnuje niezliczone stado kundli i ponoć zdarzały się już poważne pogryzienia.


JEDEN Z KILKUDZIESIĘCIU ZAMKOWYCH BURKÓW

(FOT. JAN PAZIK)

Posted

To mile z Pana strony! Jednak to p. Sobiech jest administratorem/zarzadca tego zamku i to on jest odpowiedzialny za stan tych psow. Poza tym nie chcial nikogo do nich dopuszczac. Przeciez to nawet sami turysci probujac dokarmiac psy - mieli z nim do czynienia i to w zaden kulturalny, cywilizowany sposob.
Wrecz przeciwnie! W jakis sposob trzeba bylo naglosnic ta sprawe, skoro ani gmina ani policja ani stosowne urzedy nie zrobily prawie nic w tej sprawie.
Czas najwyzszy, zeby skonczy z "nietykalnymi" (ciekawe, dlaczego niedotykalnymi?) sobami w tym kraju!
To, ze bylo tam napisane, zeby nie urzedzac zwiedzania zamku na wlasna reke, bo mozna miec do czynienia z groznymi psami - to stanowczo za malo!
Czekam na obiecany watek z fotografia na stronie.
Pozdrowienia!
Ania

Posted

Hej,
Jestem jedną z osób, która odwiedziła to miejsce osobiście. Ze 3 lata temu bombardowałam ( min TOZ ) listami mailowymi w tej sprawie.
Gdzieś w zakamarkach komputera być może odnajdę jeszcze korespondencję.
Najbardziej szokujące jest to, że ta cała sytuacja dzieje się latami i nikt nie reaguje - policja, gmina, prokuratura.

Doniesień ze strony ludzi bylo wiele.
Mnie odpowiedział ktoś z gminy..........mniej więcej cytuję "psy wprawdzie nei są a kondycji wystawowej, ale sa regularnie karmione".

Nie będę tego komentować. Trzeba się natomiast zastanowić - co i jak z tym zrobić.

Posted

Kochani.... zauwazcie, ze na stronie o zamkach ... pojawilo sie nowe zdjecie ... tej biednej wychudzonej bialej suni :-(....

Dziekujemy autorowi strony serdecznie ! ! ! ! ! :lol:
Teraz juz nikt kto bedzie na strone zagladal, nie moze nie zwrocic uwagi na te biedne psy :shake:.

Posted

Poniżej fragment korespondecji mailowej ( mam jej mnóstwo) + mam także papierowe pisma z policji.........To trwa już wieki całe.......zauważcie proszę, że w liście są wzmianki z 1992 roku. List był odpowiedzią na list mojego przyjaciela - stad forma pan. Oboje byliśmy gotowi stawić się w sądzie na zeznania. Policja jednak umorzyła sprawę......








Wrocław

Szanowny Panie !

Nawiązując do Pana pisma z dnia 10 grudnia 2004 r. i ponownego z dnia 8 marca 2005 r. dotyczącego podjęcia interwencji w sprawie psów trzymanych na terenie Zamku w Kamieńcu Ząbkowickim wyjaśniam :
Bardzo Pana przepraszam za nieudzielanie Panu odpowiedzi niezwłocznie.
Przyznaję, że nie mam usprawiedliwienia za niezachowanie przyzwoitego terminu odpowiedzi na Pana interwencję , jeszcze raz gorąco i jak najpiękniej przepraszam.
W sprawie złego traktowania psów na terenie Zamku Kamienieckiego otrzymujemy, można powiedzieć periodycznie, wiele zatroskanych w swej treści listów od turystów, słowem od ludzi odwiedzających naszą ładną miejscowość.
Problem psów na Zamku Kamienieckim pojawił się po kilku latach od rozpoczęcia dzierżawy Zamku Kamienieckiego przez Pana dr Włodzimierza Sobiecha byłego pracownika Akademii Rolniczej w Poznaniu. Pan dr Włodzimierz Sobiech jest dzierżawcą Zamku Kamienieckiego od 1985 roku i stara się o zabezpieczenie i ratowanie tego zamku przed degradacją.
Na tym dużym obiekcie zapewne też i w celu zabezpieczenia sobie bezpieczeństwa bądź ze szczególnego umiłowania do tych zwierząt trzyma psy.
Kilkakrotnie zwracaliśmy uwagę Panu dr Sobiechowi, że wygląd psów w sposób istotny różni się od psów przeciętnych, niestety na niekorzyść. Pan Sobiech zbywał to niechęcią do nas wyrażaną w różny sposób delikatnie rzecz traktując.
Pragnę Pana poinformować, że działania administracyjne w sprawie unormowania sytuacji w tym zakresie rozpoczęliśmy w 1992 roku powołując komisje w których uczestniczyli oprócz przedstawicieli Urzędu Gminy: lekarze weterynarii, przedstawiciel Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami zarówno z okolic jak i Wrocławia, przedstawiciel Komisariatu Policji.
W 1992 roku np. stwierdzono, że zły stan psów spowodowany był jak stwierdził ich właściciel niedopełnieniem obowiązku przez pracownika który zajmował się psami w okresie kiedy On wyjechał za granicę.
Pragnę równocześnie poinformować, że Gmina starała się reagować na każde zgłoszenie o złym traktowaniu psów. Przeprowadzane kontrole wielokrotnie zwracały uwagę dzierżawcy Zamku Kamienieckiego, aby przede wszystkim zapobiegał niekontrolowanemu rozrodowi psów. Właściciel psów nie podjął w tym temacie żadnych działań, to Gmina z własnego budżetu w roku 2002 wyasygnowała kwotę 2.413 zł na pokrycie kosztów sterylizacji suk i kastracji samców na Zamku Kamienieckim
Szanowny Panie.
Zdaję sobie sprawę, że wyjaśnienie sprawy jak wyżej absolutnie nie zawiera jednej podstawowej informacji tj. skuteczności mojego działania. Otóż muszę wyznać Panu bardzo szczerze, że każde działanie Wójta czy Urzędu Gminy Pan dr Włodzimierz Sobiech traktuje jako najgorszą prowokację w stosunku do jego osoby, jako szczególne i niczym nie uzasadnione działanie Wójta w stosunku do jego osoby.
Proszę mi wierzyć, że takie pomówienia są niestety bardzo skuteczne i hamujące działania administracji terenowej, wymaga to oczywiście szerszego opisu. Wybaczy Pan, że tego nie uczynię ale głęboko wierzę, że zechce Pan łaskawie przyjąć do wiadomości.
Pozwalam sobie odpowiedzieć na Pana pismo Szanowny Panie i skierować do wiadomości Pana dr Włodzimierza Sobiecha właściciela psów, o których zechciał Pan do mnie napisać.


Z wyrazami szacunku

Wójt Gminy
Zdzisław Fleszar

Posted

Wiesci z Fundacji " Mrunio " ... nie sa dobre :shake: :

"
Witam Pani Małgosiu,
Dziękuję za wiadomość. Bardzo ucieszyło mnie, że pan, który zrobił stronę o zamkach włożył moje zdjęcia. To na prawdę ważne !!!!!!!!!!!

Co do nowin to nie są najlepsze. Dziś dostałam list z gminy, że nie będą odbierać psów. Powód jest tak bezsensowny, że w innej sytuacji chyba pękałabym ze śmiechu. Niestety z powodu psów do śmiechu mi nie jest.
Jeszcze raz będę Panią prosiła o pomoc. Dziś wyślę mailem zbiorczym:
- dwa listy, które wysłałam do gminy
- pierwszy list od gminy gdzie piszą o wszczęciu procedury odbioru psów
- drugi list od gminy gdzie się wycofują. "



Jeszcze tych listow nie dostalam :shake:

Rece opadaja :-(....
DLACZEGO ? ? ? ? ?
Dlaczego Gmina wciaz zmienia decyzje ? ? ?
W koncu albo jest dobrze i psy moga pozostac na zamku, albo jest zle i nalezy je odebrac !
Ja nie rozumiem ....:shake:

Posted

zdjecia weź z wątka, a pismo napisz na podstawie starych pism!

że jesteś oburzona, że co to za prawo etc. wszędzie gdzie sie da naskrobać!
Ja dopiero bede pisać. w pt zawioze do podbicia i powysyłam gdzie bądz!

Posted

Znalazlam na google.pl: Kamieniec Zabkowicki - dalej: Urzad Gminy - dalej: Skargi i Wnioski. Napisalam do pana wojta, ale, czy to cos da? Ludzie pisza, a oni i tak sobie nic z tego nie robia. Moze by zrobic taka liste i zbierac podpisy a potem wyslac to na adres Kancelarii Premiera? Napiszcie pare slow jeszcze do tego wojta - moze zauwazy, ze sprawa zaczyna byc glosna w calej Polsce? Pozdrowienia!
Ania

Posted

Podobna sytucje mialam pare dni temu.Przyjełam telefon o zlym traktowaniu psow przez zarządce majatku agencji rolnej.Po przyjechaniu na miejsce zobaczylam ,że sprawa jest poważna. & zdziczałych psow.Powiadomilam telewizje lokalną. Program ukazal sie we wiadomosciach. Rano miasto huczalo.Wszyscy chceli ze mną rozmawiac.
A policja w trybie natychmiastowym przeprowadzila wizje lokalną.Zlożylam wniosek o popelnieniu przestepstwa.Śledztwo trwa ,chociaz pewne sprawy nie podobaja mi się i na wszelki wypadek sama zbieram dowody . Bedę oskarzycielem posilkowym w sprawie. Siła mediow jest ogromna ,chociaż mogą zrobić tak ,że faceta uniewinnią. Bedzie to moja klęska osobista ale kto wygra z wymiarem sprawiedkiwości.Na dzien dzisiejszy psy są w duzo lepszej sytuacji i to jest juz sukces. Reprezentuje stowarzyszenie ale sprawe moze zglosic rownież obywatel .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...