Jump to content
Dogomania

ZYWE SZKIELETY ok.40!!! na zamku w Kamiencu !.. ODEBRANE ! ! ! ..sa Bialogardzie ...


Recommended Posts

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Podnoszę pieski tylko tyle mogę zrobić, gdybym mieszkała sama to jednego bym na pewno wzięła eh..

ich wygląd jest straszny.. bardziej biednych psów chyba nie ma na świecie..



Posted

ustawa nie jest dobra, ale nie jest na tyle zła żeby nie można było odebrać tych psów- tak jak mówiłam wszytsko sie da tylko... etc.
ale tych psów nie ma gdzie umieścić, to jest najbardziej chore w tym gównie

Posted

demi - jak trzeba to może jakąś petycje napiszecie ? Tutaj na pewno dużo ludzi podpisze - tylko, że jako będzie to przez net to do imienia i nazwiska dołączać trzeba będzie nr dowodu osobistego.


Ja patrząc na kocinkę która była w takim stanie jak te psy i do niedawna jeszcze patrzyła wzrokiem nie widzącym nadziei, nie pozwalała się dotknąć, nie chciała nic.. Teraz po 6 dniach u mnie, gdy się troszkę odkarmiła, zaczęła chodzić, tuli się do mnie, bardzo mi żal tych psów - one nie wiedzą o co chodzi, one myślą, że takie jest życie - że życie jest piekłem i pokornie to znoszą. Ludzie którzy głodzą zwierzęta, znęcają się nad słabszymi są NAJBARDZIEJ PODŁYMI LUDŹMI NA ŚWIECIE !

Posted

jutro napisze do Pani Śmigielski, zobaczymy. Narazie liczymy na szybką akcje z zaskoczenia. Mamy po swojej stronie policjantów, którzy bedą nam asystować, wiec mam nadzieje, ze bedzie ok.
Podowiaduje sie co i jak.
Jeśli nie przejdzie, to trzeba będzie zrobić prawdziwy szum!
Bo juz mam normalnie dość, wszyscy olweają, a inny wypruwają sobie żyły- przecież to idzie zwariować:angryy:

Posted

Zastanawia mnie jeszcze jedno, że człowiek który tak postępuje jest albo niedobry albo nienormalny ..a właściwie można powiedzieć, że tylko może być wyłącznie nienormalny bo ktoś kto czerpie przyjemność ze znęcania się albo nie szuka pomocy bo sobie nie daje rady to musi być z nim coś nie tak psychicznie - czy nie ma żadnego przepisu zakazującego posiadanie pod opieką zwierząt, dzieci przez osoby chore psychicznie, umysłowo ? Z dziećmi to może jest, ale co do zwierząt jeśli nie ma to powinno być !

Trzymam kciuki za akcję i podpiszę każde pismo dla dobra tych psów !

Posted

demi napisał(a):
wiesz, pomoc nie polega na tym, żeby nazbierać sobie zwierząt do domu- bo w wiekszym stadzie zaczynają być nieszczęśliwe, wchodzi rywalizacja etc.

Sztuka polega na wyleczeniu, i wydaniu do dobrego domu. TO JEST POMOC!!!

:placz:


Znam ten problem.
Myślę o tymczasie.
Ale wiesz, są zwierzęta, których nikt nie chce. Bo stare, bo chore, bo psychiczne. I takie u mnie zostają.

Posted

demi napisał(a):
jutro napisze do Pani Śmigielski, zobaczymy. Narazie liczymy na szybką akcje z zaskoczenia. :angryy:


Element zaskoczenia? Ależ ten pan już o wszystkim wie! Z dogomanii.:lol:

Posted

[quote name='Mraulina']Element zaskoczenia? Ależ ten pan już o wszystkim wie! Z dogomanii.:lol:


watpie, zeby tu zagladal.
Moze mu jedynie ktos przekazywac jakies informacje :roll:, ale i w to nie wierze.


A ponizej wklejam email od p. Elzbiety:


"
Kamieniec: Mam jeszcze do Pani prośbę o umieszczenie dalszego ciągu historii psów z Kamieńca.
Chciałabym dać czytelnikom i pomocnikom z Dogomanii dalszy ciąg zmagań w Kamieńcu. Ponieważ przeszukanie z 2-go października w zasadzie nic nie dało bo psy nadal tam są i nic nie wskazywało na to, że coś się nowego wydarzy; wysłałam list do wójta o odbiór zwierząt.
Przesyłam go w załączniku. Może gdyby ukazał się na Dogo to ktoś mógłby zwrócić się do gminy z zapytaniem jak wygląda postęp sprawy?
Ktoś z Dogo miał świetny pomysł aby wysłać list do prezydenta i do wojewody. Im więcej szumu tym lepiej. Ja też wysłałam list do prezydenta i do wojewody z całym materiałem zdjęciowym i z moim Raportem.
Bardzo istotnym oddźwiękiem na wszystkie apele dobrych ludzi; były telefony od dwóch pań doświadczonych w sprawach o odebranie zwierząt. Planujemy wspólną akcję.
Bardzo proszę wszystkich kochanych ludzi z Dogo - NIE ZAPRZESTAWAJCIE PISANIA I APELOWANIA, WYSYŁAJCIE LISTY, TEN KOSZMAR MUSI SIĘ WRESZCIE SKOŃCZYĆ - PSY NIE PRZETRWAJĄ TAM ZIMY.

Widok tragicznie smutnych psich oczu błagających o pomoc jest mocno wyryty w mojej pamięci ale przede wszystkim w moim sercu. Widok ten towarzyszy mi stale od dnia "wizyty" na zamku kamienieckim. Nie spocznę dotąd aż wszystkie psy znajdą się pod opieką odpowiedzialnych ludzi.
Potwornością jest, że dzierżawca zamku głodzi psy - to fakt; ale czyż równie winni nie są ci, którzy mają z urzędu narzucony obowiązek stać na straży prawa? Zamiast tego chronią człowieka znęcającego się nad psami z wyjątkowym okrucieństwem. Chronią go przez swoją opieszałość, zmowę milczenia, lekceważenie problemu, znieczulicę, brak ludzkich odruchów na widok cierpienia ...

Bierna akceptacja jest przyzwalaniem a przyzwalanie jest współwiną.


"Zwierzę jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę"
(Art. 1.1 Ustawy o Ochronie Zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997 r).


Z serdecznymi pozdrowieniam
SMIGlELSKI
(Elżbieta Śmigielski
Prezes Fundacji "Mrunio") "
________________________________________________________________


[SIZE=2]"MRUNIO"
Fundacja Ochrony Zwierząt i Ochrony Polskiego Dziedzictwa Przyrodniczego

organizacja pożytku publicznego: KRS nr 0000261716

tel.: 0692 776 068 e-mail: FundacjaMrunio@interia.pl

Bank PEKAO S.A w Kłodzku konto: 85 1240 1965 1111 0010 1171 6801



19 października 2007 r, Jaszowa Dolna




Sz. P. Marcin Czerniec
Wójt gminy Kamieniec Ząbkowicki
Ul. Ząbkowicka 26
57-230 Kamieniec Ząbkowicki



WNIOSEK O ODEBRANIE ZWIERZĄT W TRYBIE ART.7 UST. 1 USTAWY O OCHRONIE ZWIERZĄT


W trybie art. 7 ust. 1 Ustawy o ochronie zwierząt (Dz.U. .03.106.1002 ze zm.) wnioskujemy o odebranie psów (ilość ok. 30) należących do Pana Włodzimierza Sobiecha przebywających na terenie zamku przy ul. Zamkowa 9 w Kamieńcu Ząbkowickim.



Uzasadnienie

Nawiązuję do pisma Fundacji z dnia 11 sierpnia 2007 r.

W dniu 2.10.2007 w asyście Policji przedstawicielki Straży dla Zwierząt oraz przedstawicielka Fundacji „Mrunio” weszły na teren posesji dzierżawionej przez Pana Włodzimierza Sobiecha, położonej w Kamieńcu Ząbkowickim przy ul. Zamkowej 9, by zapoznać się ze stanem przebywających tam psów.

Część psów znajduje się na zewnątrz, na terenie biegnącym wokół zamku.
Psy w większości wychudzone, z zapadniętymi bokami, wyraźnie widocznymi żebrami i kośćmi biodrowymi, z problemami skórnymi, kontuzjami oraz śladami pogryzień. Szczeniaki wychudzone. Szczenna suka z wyraźnie zapadniętymi bokami.
Budy nie zabezpieczone przed nadejściem zimy. Nie widać nigdzie misek ani poideł z wodą. Część psów jadła z głodu trawę i pokrzywy.

Około 11 – 12 psów (a właściwie żywych szkieletów) znajduje się w wewnętrznej części zamku. Są one zamknięte w ciemnym, brudnym i cuchnącym pomieszczeniu. Odór mocznika jest tak silny, że piecze w oczy i utrudnia oddychanie. Wszystkie psy z tego pomieszczenie wykazują objawy skrajnego zagłodzenia – są skrajnie wychudzone, wystają im żebra oraz kości biodrowe, mają zapadnięte boki. Psy mają różnorakie problemy skórne oraz wyraźnie chore oczy.
Nie widać nigdzie wody ani pożywienia. Nie widać nawet pustych misek. W czasie interwencji widzieliśmy dwie walki psów o świeże odchody. Odchody zjadły dwa psy po odpędzeniu innych.

Stan zdrowia zwierząt przebywających na terenie posesji przy ul. Zamkowej 9 w Kamieńcu Ząbkowickim zagraża ich życiu. Dalsze pozostawanie psów pod opieką Pana Włodzimierza Sobiecha grozi im powolną śmiercią głodową.

Właściciel przyznał, że nie posiada książeczek zdrowia psów, nie umiał też określić, który weterynarz zajmuje się jego psami. Nie wie ile suk oszczeniło się w ostatnim czasie ani ile jest szczeniąt.

Zgodnie z treścią art. 5 Ustawy o ochronie zwierząt każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania. Zgodnie z art. 6 ust. 1 Ustawy o ochronie zwierząt znęcanie się nad zwierzętami jest zabronione. Definicja znęcania zawarta została w art. 6 ust. 2 Ustawy o ochronie zwierząt, zgodnie z którym przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień. Przejawem takiego zachowania jest głodzenie zwierząt a także utrzymywanie ich w niewłaściwych warunkach bytowania (art. 6 ust. 2 pkt.10 Ustawy o ochronie zwierząt).

Zgodnie z art. 7. 1 Ustawy o ochronie zwierząt zwierzę traktowane w sposób określony w art. 6 ust. 2 może być czasowo odebrane właścicielowi lub opiekunowi na podstawie decyzji wójta właściwego ze względu na miejsce pobytu zwierzęcia. Zgodnie z art. 7 pkt. 1a Ustawy o ochronie zwierząt decyzja o odbiorze podejmowana jest na wniosek upoważnionego przedstawiciela organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt. Fundacja Mrunio jest organizacją społeczną, której statutowym celem jest ochrona zwierząt, w związku z czym jest uprawniona do złożenia stosownego wniosku.

Z uwagi na nieustanne cierpienie zwierząt z powodu głodu, chorób i kontuzji; oraz na przebywanie w warunkach powodujących zagrożenie ich życia; prosimy o natychmiastowe podjęcie decyzji w sprawie objętej wnioskiem.


SMIGlELSKI
(Elżbieta Śmigielski,
Prezes Zarządu Fundacji)





"Zwierzę jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę"

(Art. 1.1 Ustawy o Ochronie Zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997 r).

Posted

magda222 napisał(a):
Domysły z czegoś się biorą.Jeśli coś wiecie to napiszcie o tym.



Ja nic nie wiem i szczerze powiedziawszy, nie zauwazylam zadnych niepokojacych sygnalow do tej pory na watku :roll:.

Posted

nawet nie moge tego przeczytać... nie mam neta na moje nieszczęście do niedzieli:placz: będe musiała już liczyć na załatwienie DT telefonicznie. bede błagać Panią Białoszewską, by wzieła chodz kilka psów... zobaczymy. postaram się odzywać!

Posted

[quote name='monikusf']moje oczy na zdjeciach widza szklielety a straz pisze ze nie ma podstaw do odbioru zwierzat czy to normalne

Straż zabrała białą suczkę:



i sunia zostala wyleczona , przybrala na wadze, rany na glowie sie pogoily, byla wesoła .................znalazla świetny dom jeszcze będac na leczeniu na klinikach...

oraz dwa szczeniaki półdzikie:


szczeniaki zostały odrobaczone, zaszczepione , byly na terapii odstresujacej i są w super domku tymczasowym gdzie powinny szybko znaleźć domki docelowe:lol:

Posted

Bardzo możliwe, że informacje są wynoszone!

Co do TEMATU to proszę o zmiane na 'do końca listopada'
Zrobiliśmy OLBRZYMIE postępy w sęsie urzędowym.
Nie będe wiele o tym pisać, ale jest dobrze- dla zwierząt oczewiście;)

Posted

Nic nie wiadomo. Urząd się nie odzywa.
Miałam niestety problem z tym dziadoskim internetem...

Do tego doszło mi troche interwencji- kolejne 20 psów na cito szuka domu.
W sobote bede mieć zdjęcia. Założę wątek- same tragedie:-(

Niedługo bedzie nowa strona TOZ- w poniedziałek ide sie szkolić.
Tam bedzie tego wszystkiego znacznie wiecej.
Niestety nie mam czasu z wami, tu w ciepełku tak dużo rozmawiać. :placz:Jestem bardziej potrzebna fizycznie zwierzakom...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...