Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jednak po dalszej obserwocji i Oli i weterynarza, okazuje się, że Mórwka ma wciąż wzdęty brzuszek i kupki krwawe. Zaczęła sikać w domu i jest bardzo apatyczna. Miałą robione badanie krwi...Ale nie do końca zrozumiałam jak wypadły. Ponoć wet mówi że...

  • Replies 177
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Że co Halu?
Matko jedyna , dopiero co wyszła ze schronu i już jakieś komplikacje.......... Mówiłaś , że jak ją wyjmowałaś z budki w schronie to była taka leciutka , szczuplutka , może już jej coś wcześniej było tylko nikt nie zauważył?

Posted

Tylko nie eutanazja - przecież z takich okropności psy udaje się wyciągać, a uśpić jest najłatwiej.... tylko, że tego się już nie odwróci...:placz::shake:

Posted

Dzwoniłam jeszcze arz do Oli. Mrówka niby dziś czuje się lepiej. Ogólnie w brzuszku ma przelewania, wzdęcia. Sika i kupa po domu... Alat i mocznik podwyższony. Więcej badań po wszyskich św. USG też bedzie.
Mrówka ma po 12stym do mnie przyjechać.

Posted

Nie wiem, jaki jest stan Mrówki...
Mogę natomiast powiedzieć coś z ostatnich moich przykrych doświadczeń...co pewnie wiele osób potwierdzi...
Czasem bardzo chore psy w schronisku jakoś sobie dają radę, czasem nic po nich nie widać. Wyciągnięte ze schroniska, kiedy poczują miłość i ciepło człowieka, miejsce w którym czują się bezpieczne, choroba zaczyna się rozwijać w zastraszającym tempie... One właśnie wtedy czują, że mogą odejść kochane, że to czas, kiedy mogą spokojnie odejść za Tęczowy Most... To między innymi historia Karmi - dobermanki, którą od pewnego czasu się po części opiekuję... Zdrowy pies w ciągu niespełna dwóch miesięcy jest już jedną nogą za Tęczowym Mostem...i po części na mnie spoczywa obowiązek by pomóc jej godnie odejść...:placz: A ja nadal nie wiem, co robić...czuję się tragicznie...:-(
Nie zrozumcie mnie źle...ja nie wiem, czy tak jest z Mrówką...ale może też tak właśnie być... Przede wszystkim należy ją zdiagnozować...

Posted

Wszystko już z Olą omówiłyśmy. Mrówka bedzie miała zrobione jeszcze badania krwi i USG.
Jednak jeśli będzie cierpiała, a ponoć cierpi...to wiecie... pozwolimy jej godnie odejsć. Ale z pewnościa dołożymy starań jeśli będzie cień nadziei.

Posted

ojejku...biedna mrowka...
znam tez opowiesc o tym jak suczka uratowana z kosmaru po krotkim pobycie w nowym domku- odeszla za TM...ponoc lezala na werandzie i ptrzyla na dzieci bawiace sie w ogrodzie...i umarla...spokojnie, powolutku, zasnela i juz sie nie obudzila... wet po sekcji- byla robiona bo przyczyna smierci nie byla w ogole znana- pies nie chorowal ani nic- stwierdzil ze serduszko nie wytrzymalo...piesek byl w takim stanie ze dawno powinien odejsc, ale czekal- na rodzine i milosc- i dopiero wtedy kochany i juz spokojny...:placz::placz::placz::placz:ehh nie pisze bo sie poryczalam...

Posted

Ważne że Mróweczka jest już u dobrych ludzi. Ma ciepło w dupke i miseczkę pełną. Ja myślę, że ona doczeka żeby do mnie przyjechać. A wtedy karolina...będziesz mi stadow wyprowadzać.

A ja Tobie... :diabloti:

Posted

A czy wiadomo już tak konkretnie co Mróweczce jest? Trzymam mocno kciuki, zeby mała nie cierpiała i żeby jednak się wzięła w garść i może wydobrzała wśród kochających ją ludzi:loveu:

Posted

Mrówka ma się podobno lepiej. może nie rewelacyjnie..ale lepiej. 2 listopada ma jechaćna badania, a po 12 list. mam ją wziżźć do siebie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...