Hala Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Mrówka... Niepozorna jak jej imię. Często przeglądałam stronę schroniska i widziałam jej zdjęcie. Jednak nigdy będąc na wybiegu nie szukałam jej wzrokiem. Dopiero kiedy poznałam się z Puszkiem, zauważyłam ją. A było to wtedy gdy za Puchem posżłam do jego budy. Chciałam się z nim przywitać i schyliłam się do małej budki... i zajrzałam. Tuż za Puszkiem chowała się maleńka psinka. W budzie był półmrok i nie widziałam jej dokładnie. Schyliłam sie jeszcze mocniej i włożyłam ręce do budy. Po omacku szukałam ciałka psinki. Puszek odsunął się i trafiłam na małe ciałko Mrówki. Objęłam ją dłońmi i delikatnie wyjęłam. Była mała, stara i taka...pospolita? Może troszkę brzydka... Siwy pyszczek, zasuszony już, szczupłe ciałko i krótki ogonek. Wzięłam ja na ręce i posżłam pospacerować. Tak wyglądała moje pierwsze spotkanie z Mrówką. Zaraz wstawię zdjecia z tego spotkania. Quote
Hala Posted October 8, 2007 Author Posted October 8, 2007 Później widziałam Mrówkę jeszcze raz, też w budzie, jaz zawsze chowała się za Puszkiem. A w ostatnią +sobotę jak byłam w schronie, poszłam ją szukać dosłownie przypadkiem. Puszek znalazł dom i chciałam pokazać Mrówkę właścicielce Pucha. Znowu zanurkowałam w budzie...i moje dłonie tak jak wtedy spoczęły na jej ciałku. Jednak to co poczułam, w niczym nie przypominało dawnej Mrówki. Dotykałam szkielecika. Wyjęłam ją z budy i popatrzyłam na nią. była w opłakanym stanie. :placz: Dotykałam po kolei jej kosteczek a ona trzęsła się. Nie wiem czy ze strachu czy z zimna. Wzięłam ją do stolika do innych cioteczek aby im ją pokazać. Podano jej miseczkę z jedzeniem. Siedziała na moich kolanach i pochłaniała zawartość miski. Jadla niesamowicie łapczywie. Trzęsła się przy tym niesamowicie. Rozpięłam bluzę i wsadziłam ja pod nią. Chciałam ją ogrzać. To niestety nie trwało długo, schronisko było zamykane i musiała wrócić do budy. Żadna z nas nie mogła jej wtedy zabrać. Jednak już wtedy wiedziałysmy, że ona tam nie zostanie, że coś wymyślimy. Quote
Hala Posted October 8, 2007 Author Posted October 8, 2007 Link do Mrówki na stronie schroniska http://toz.obornikionline.pl/toz/s/zdjecia/typ/adopcje/id/27/lp/94 Quote
Kanzaj Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 O rany, to nie wygląda dobrze..., Ona tęskni za Puszkiem! Pewnie spędziła z nim w klatce sporo czasu... Takie schroniskowe przyjażnie są bardzo silne. Sama mam takie 2 przyjaciółki, które w jednej klatce spędziły minimum 6 lat (wcześniej nie ma żadnej dokumentacji) i dziewczynki są ze sobą bardzo zżyte..., no a poza nimi jeszcze 7 psiaków i 3 koty..., a tu gdzie nie spojrzę - serce się kraje........ Myszko malutka - musisz domek znaleźć! Quote
Hala Posted October 8, 2007 Author Posted October 8, 2007 Dziś Mrówka zostaął zabrana ze schroniska. Asiakas po nia pojechała. A Hakita znalazła tymczas. Oby juz było coraz lepiej. Quote
Kanzaj Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Hala napisał(a):Dziś Mrówka zostaął zabrana ze schroniska. Asiakas po nia pojechała. A Hakita znalazła tymczas. Oby juz było coraz lepiej. O rany - to cudnie! Oby Mróweczka dobry domek znalazła! Quote
_Tosia_ Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 :-( biedna śliczna Mróweczko!!! na pierwszą stronę!!! Quote
Hala Posted October 8, 2007 Author Posted October 8, 2007 Kontaktowałam się z Hakitą. Niesty nie jest zadowolona do końca z tymczasu. Państwo oczywiście mają bardzo dobre zamiary, jednak miejsce dal suczki jest w wielkiej budzie w kojcu. Nie ukrywamy, że myślimy dla Mrówki o ciepłym domku i przytulnym lezonku blisko człowieka. Coś jej się nalezy na te ostatnie miesiące życia. Może uda nam się zorganizować coś dla Mróweczki. Pomóżcie....:oops: Quote
anula1959 Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 O kurcze, byłam przekonana Halu jak mówiłaś o tym DT , że Mrówcia będzie w domku ........... W budzie ? Malutka, stareńka, potrzebująca ciepełka? Boziu......... Quote
Hala Posted October 8, 2007 Author Posted October 8, 2007 widzicie ten siwy pyszczek za Puszkiem? To Mrówka. Quote
Hakita Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Kochani, tam nie jest źle... To porządny kojec i buda, ale nie dla małej, staruteńkiej Mróweczki...:shake: Jedyne co, tam nikt nie zabierze jej jedzenia, nie musi o nie walczyć, a przecież nie potrafi...:shake: Natomiast po wspólnych naradach i kombinacjach jutro Mrówka jedzie grzać dooopke do domku tymczasowego do kolegi Mrówci - naszej Mrówci...:loveu: Udało się!!! :multi: A tak przy okazji, to miejsce będzie w rezerwie, kiedy nie będzie wyjścia, tak jak z Mrówką, po prostu przejściowo... Zawsze się przyda...niestety...:roll: Przed chwilką od niej wróciłam, dostała kilka kocyków, okryłyśmy ją z Asią kocykami i jeszcze tylko ta nocka i Mrówka będzie miała cieplutko...:loveu: Quote
anula1959 Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Kamień z serca, uffff.......Cieszę się ogromnie:multi:. A masz może jakieś zdjątka Hakitko? Quote
halbina Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Mróweczka jest fascynująca... a nie jakaś tam pospolita... :roll: Trzymamy kciuki za wyjątkową sunię! Quote
Hakita Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 anula1959 napisał(a):Kamień z serca, uffff.......Cieszę się ogromnie:multi:. A masz może jakieś zdjątka Hakitko? Kochani, wybaczcie proszę, ale nie miałam kiedy podjechać po aparat, jutro, jutro porobię... No wariacki dzień, jak każdy ostatnio...:cool3: Halu, no nie wiem, jak długo, kombinować będziemy. ;) Na razie przynajmniej tydzień - to dużo, bo wiesz, że inne możliwości się kroją, a jak będzie dłużej, to Mrówcia mówiła, że tragedii nie będzie. ;) Quote
Hala Posted October 8, 2007 Author Posted October 8, 2007 Ja nie pamietam własnie, jak to mówiła Ola...o tej długości pobytu Mrówki w schronie. Coś mi się tylko kojarzy, że chyba kilka lat? I że przez chwilę był w jakimś domu, ale wróciła..ehhh..nie chcę nic przekłamać. Jak będę coś wiedziała dokładnie to napiszę. Quote
Hakita Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 mrowa23 napisał(a):to o ktorej z michem sie umawiac?:> No właśnie nadal nie wiem...:roll: Nie mam potwierdzenia dnia jutrzejszego jeszcze...:roll: Jak nie dam znać do, no właśnie do której??? :cool3: Do 23.30??? :cool3: To umawiaj, na którą chcesz. Najwyżej Asiakas będzie za mnie. ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.