Jump to content
Dogomania

Buenos i Luna - grzywek pp i prawie niuf ; ))


Recommended Posts

  • Replies 6.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Iza13 napisał(a):
Luna sama nie podpłynie :shake:
Jak tylko wyczuje, że grunt sie kończy to idzie tyłem do brzegu :evil_lol:
Musimy koniecznie : )
Proponuje zebyś kiedyś do mnie o 7 ran przyjechała to nad zalew pójdziemy i będziem uczyć sucze :diabloti:


Nigdy sie nie zanurzyła cała?

O 7 rano? :crazyeye: zwariowałaś? :evil_lol: toż to jeszcze noc :P

Posted

agaciaaa napisał(a):


Ciekawa jestem co by moja sucza zrobiła, żebym weszła do wody


Musimy to sprawdzić :razz:

akodirka napisał(a):
Tez mi go szkoda

Na starosc postanowilam skonczyc lo

No widzisz, a moj wulgarny jest... nie wiem z kad on sie takich slow nauczyl...

Zetne! zetne! musze zrzucic z siebie ciezar przeszlosci i chamstwa ktore sie szerzylo w srod nauczycieli
Teraz mam za ramiona, ale i tak ciagle zwiazane nosze i juz mi wypadac zaczynaja (to pewnie przez moj wiek)

Masz szczescie ze nie masz takich snow, gdybym wiedziala, ze to sen, to bym se na nie wyrzyla


Chyba większości czołga szkoda było :P

Lepiej późno niż wcale :evil_lol:

Jest taki przysłowie:
Jaka pani taki pies
:diabloti:

Nie ścinaj :mad:
Będziesz żałować zobaczysz, ja do tej pory żałuje, ze włosy po komunii ścięłam, do pasa juz miałam i to dej pory takich odhodować nie dam rady
Mi też wypadają, a w przeciwieństwie do Ciebie to młoda jestem :diabloti:

Trzeba było się wyżywać :evil_lol:

deer_1987 napisał(a):
no widzialam ze fotki byly ale wplecione :P czytac bym chetnie poczytala ale nie rozumiem czasami


No wplecione, ; )
Oj bo my różne takie głupoty piszemy :evil_lol:


akodirka napisał(a):
Ja uciekam

Tylko nie rozrabiajcie tu za duzo, jak wroce to ma byc wszystko na miejscu.


:bye:

Ja nie rozrabiam nigdy, zawsze grzeczna jestem :diabloti:

agaciaaa napisał(a):
Nigdy sie nie zanurzyła cała?

O 7 rano? zwariowałaś? toż to jeszcze noc :P


Tak całkiem cała to chyba nie ; )

A co wolisz o 6 :P
Nie wręcz przeciwnie ; )
Jaka noc widno już :evil_lol:

Posted

Iza13 napisał(a):
Będziesz żałować zobaczysz, ja do tej pory żałuje, ze włosy po komunii ścięłam, do pasa juz miałam i to dej pory takich odhodować nie dam rady


Racja! Jak ja żałowałam, jak w LO mi coś odbiło i na chłopa sie ścięłam! :roll: a miałam takie mniej więcej jak teraz.

Iza13 napisał(a):
Tak całkiem cała to chyba nie ; )

A co wolisz o 6 :P
Nie wręcz przeciwnie ; )
Jaka noc widno już :evil_lol:


Tak, tylko że ja do pracy bede wstawać codziennie przed 6 :roll: nie wiem jak ja to wytrzymam :placz:

Posted

agaciaaa napisał(a):
Racja! Jak ja żałowałam, jak w LO mi coś odbiło i na chłopa sie ścięłam! :roll: a miałam takie mniej więcej jak teraz.


Ja już nigdy nie zetnę włosów krócej niż do ramion :shake: dwa lata temu ścięłam trochę za uszy (pewna osoba mnie namówiła) tak je odhodowałam że miałam już do pasa, ale były już zniszczone że musiałam ściąć, teraz miesiąc od ścięcia nie minął, a już znalazłam klika rozdwojonych końcówek :placz: help!. :(

Posted

Czarna_Owieczka napisał(a):
Ja już nigdy nie zetnę włosów krócej niż do ramion :shake: dwa lata temu ścięłam trochę za uszy (pewna osoba mnie namówiła) tak je odhodowałam że miałam już do pasa, ale były już zniszczone że musiałam ściąć, teraz miesiąc od ścięcia nie minął, a już znalazłam klika rozdwojonych końcówek :placz: help!. :(


Ja też! :roll:
Mi też sie szybko rozdwajają.. musze podcinać co jakiś czas. Nie wiem co na to poradzić.

Posted

agaciaaa napisał(a):
Racja! Jak ja żałowałam, jak w LO mi coś odbiło i na chłopa sie ścięłam! :roll: a miałam takie mniej więcej jak teraz.


Tak, tylko że ja do pracy bede wstawać codziennie przed 6 :roll: nie wiem jak ja to wytrzymam :placz:


Ja rok temu ponad poszłam do fryzjera same końcówki podciąć, a ta mi opitoliła jakieś 15 cm to myślałam, że zabiję ją :angryy::mad:
Ze złości aż się popłakałam, żeby nie ojciec to ja na pewno bym jej nie zapłaciła. Od tej pory mam uraz do fryzjerów jak niektórzy do dentystów ; )

Jeszcze zanim do pracy pójdziesz bedziemy miały kilka dni : )
Do szkoły wstawałaś rano to i do pracy też sobie poradzisz ze wstawaniem

To jak idziesz na ten koncert ? : )

Czarna_Owieczka napisał(a):
Ja już nigdy nie zetnę włosów krócej niż do ramion :shake: dwa lata temu ścięłam trochę za uszy (pewna osoba mnie namówiła) tak je odhodowałam że miałam już do pasa, ale były już zniszczone że musiałam ściąć, teraz miesiąc od ścięcia nie minął, a już znalazłam klika rozdwojonych końcówek help!. :(


Ja w ogóle na dzień dzisiejszy nie mam zamiaru włosów ścinać ewntualnie tylko podciąć ; )

Rozdwajające się końcówki to moja zmora :shake:
A jak jeszcze częściej uzywam prostownicy to już w ogóle tragedia :roll:

agaciaaa napisał(a):
Ja też!
Mi też sie szybko rozdwajają.. musze podcinać co jakiś czas. Nie wiem co na to poradzić.


Ja juz różnorodne odżywki stosowałam i tak na prawdę to nic nie działa:roll:

Posted

Iza13 napisał(a):
Ja rok temu ponad poszłam do fryzjera same końcówki podciąć, a ta mi opitoliła jakieś 15 cm to myślałam, że zabiję ją :angryy::mad:
Ze złości aż się popłakałam, żeby nie ojciec to ja na pewno bym jej nie zapłaciła. Od tej pory mam uraz do fryzjerów jak niektórzy do dentystów ; )

Jeszcze zanim do pracy pójdziesz bedziemy miały kilka dni : )
Do szkoły wstawałaś rano to i do pracy też sobie poradzisz ze wstawaniem

To jak idziesz na ten koncert ? : )


To teraz już wiesz, którą fryzjerke omijać z daleka :roll:
Ja od LO, od tego swego wybryku nie ścinałam włosów, zawsze tylko same końcówki ;) i zawsze zaznaczam fryzjerce, ze hoduje i ma być minimalnie! :evil_lol: i w końcu mi odrosły... ; )

No fakt, trzeba będzie je wykorzystać ; )
Do szkoły wstawałam tak wcześnie tylko raz w tygodniu, a teraz będę wstawać codziennie, oprócz niedzieli! :placz: to chyba najgorszy aspekt tej pracy :roll:

Ide, właśnie sie bede powoli wybierać ; ) a Ty o której przyjeżdżasz?

Iza13 napisał(a):
Ja juz różnorodne odżywki stosowałam i tak na prawdę to nic nie działa:roll:


No u mnie też :roll: a od jakiegoś roku nie susze włosów, nie farbuje, tylko prostownicy używam, ale to tylko sporadycznie ; ) a i tak są zniszczone.

Posted

Czarna_Owieczka napisał(a):
Co do pikniku, może dołączyłabym do was na towarowej? wtedy nie będzie problemu z szukaniem :grins: a ja bym się po drodze sama nie zgubiła :oops:


Jak dla mnie noł problem ;) widze że nam sie uzbiera spora banda dogomaniaków :loveu: :evil_lol:

Posted

Z prostownica to u mnie dosyć dziwnie, po ostatnim ścięciu włosów, jakoś niedawno, nawet nie prostowałam włosów, tylko je układałam, z nie nagrzaną do końca prostownicą (nie ma to jak pośpiech) a później znalazłam rozdwojone końcówki :shake:
Ale u mnie pewnie dzieje się tak przez codzienne mycie włosów i dawanie różnych specyfików począwszy od jedwabiu przez pianki do lakierów :lol:

Posted

Czarna_Owieczka napisał(a):
Z prostownica to u mnie dosyć dziwnie, po ostatnim ścięciu włosów, jakoś niedawno, nawet nie prostowałam włosów, tylko je układałam, z nie nagrzaną do końca prostownicą (nie ma to jak pośpiech) a później znalazłam rozdwojone końcówki :shake:
Ale u mnie pewnie dzieje się tak przez codzienne mycie włosów i dawanie różnych specyfików począwszy od jedwabiu przez pianki do lakierów :lol:


A ja nie używam nic oprócz szamponu i odżywki, nie farbuje, nie susze, a one i tak robią co chcą :roll:

Posted

Czarna_Owieczka napisał(a):
Co do pikniku, może dołączyłabym do was na towarowej? wtedy nie będzie problemu z szukaniem a ja bym się po drodze sama nie zgubiła


Pewnie :p
Jak sprawdzimy peksy to mniej więcej podamy Ci godzine ok ?

agaciaaa napisał(a):
To teraz już wiesz, którą fryzjerke omijać z daleka
Ja od LO, od tego swego wybryku nie ścinałam włosów, zawsze tylko same końcówki i zawsze zaznaczam fryzjerce, ze hoduje i ma być minimalnie! i w końcu mi odrosły... ; )

No fakt, trzeba będzie je wykorzystać ; )
Do szkoły wstawałam tak wcześnie tylko raz w tygodniu, a teraz będę wstawać codziennie, oprócz niedzieli! to chyba najgorszy aspekt tej pracy

Ide, właśnie sie bede powoli wybierać ; ) a Ty o której przyjeżdżasz?

No u mnie też a od jakiegoś roku nie susze włosów, nie farbuje, tylko prostownicy używam, ale to tylko sporadycznie ; ) a i tak są zniszczone.


Nigdy więcej do niej nie zajdę na pewno :roll:
Powiem szczerze jakoś nie mogę sobie wyobrazić Ciebie z krótkimi włosami ; )

Koniecznie wykorzystać je musimy :P
Przemęczysz się jakoś ; )
Ale przynajmniej będziesz miała swoja kase :P

Myśle, ze przed 20 wyjedziemy, jak juz będziemy na miejscu to napisze do Ciebie smsa : )

Ja też nie susze, a jak już to bardzo sporadycznie, farbować nigdy nie farbowała, a i tak końcówki mam straszne :roll:

agaciaaa napisał(a):
Jak dla mnie noł problem widze że nam sie uzbiera spora banda dogomaniaków


Czym więcej dogomaniaków tym lepiej :cool3:

Czarna_Owieczka napisał(a):
Z prostownica to u mnie dosyć dziwnie, po ostatnim ścięciu włosów, jakoś niedawno, nawet nie prostowałam włosów, tylko je układałam, z nie nagrzaną do końca prostownicą (nie ma to jak pośpiech) a później znalazłam rozdwojone końcówki :shake:
Ale u mnie pewnie dzieje się tak przez codzienne mycie włosów i dawanie różnych specyfików począwszy od jedwabiu przez pianki do lakierów :lol:


Ja prostownicy uzywam od czasu do czasu - jak z rozpuszczonymi włosami chodzę, co u mnie się nie zdarza często ; )
A włosy myje co dwa dni, więc niewielka różnica ; )

Posted

agaciaaa napisał(a):
A ja nie używam nic oprócz szamponu i odżywki, nie farbuje, nie susze, a one i tak robią co chcą :roll:


U mnie to samo, dośc juz mam

Czarna_Owieczka napisał(a):
Super :laugh2_2:
To kto idzie? :cool3:


Agatka, Iza, Izy koleżanka - Ewelina i ja :cool3:

Posted

Iza13 napisał(a):
Nigdy więcej do niej nie zajdę na pewno :roll:
Powiem szczerze jakoś nie mogę sobie wyobrazić Ciebie z krótkimi włosami ; )

Koniecznie wykorzystać je musimy :P
Przemęczysz się jakoś ; )
Ale przynajmniej będziesz miała swoja kase :P

Myśle, ze przed 20 wyjedziemy, jak juz będziemy na miejscu to napisze do Ciebie smsa : )

Ja też nie susze, a jak już to bardzo sporadycznie, farbować nigdy nie farbowała, a i tak końcówki mam straszne :roll:

Ja prostownicy uzywam od czasu do czasu - jak z rozpuszczonymi włosami chodzę, co u mnie się nie zdarza często ; )
A włosy myje co dwa dni, więc niewielka różnica ; )


Wszyscy mówili, że lepiej mi z długimi :roll: w ogole mało komu sie podobało jak je ścięłam :evil_lol: zresztą mi też szybko przestało sie podobać.

Musimy : )
Tylko dlatego to robie :P

Ok : ) ja pewnie za jakieś niecałe pół godzinki pójde. Nie chce mi sie iść samej :roll: koleżanka poszła wcześniej, ja nie mogłam bo sie uczyłam jeszcze, teraz musze do niej dołączyć ; )

Ja dokładnie tak samo, prostuje tylko jak rozpuszczam, a robie to rzadko ; ) tylko że mi sie falują :roll: nie cierpie tego!

Posted

Iza13 napisał(a):

Agatka, Iza, Izy koleżanka - Ewelina i ja :cool3:

ja chyba też, chyba że będę z koleżanką jechać ; )

jakie wy macie włosy słabe : O
moje włosy prostuję codziennie od 3, 4 miesięcy i mam sporadycznie rozdwojone końcówki, które swoją drogą przydałoby sie podciąć : P

Posted

U mnie bylo odwrotne niz u Izy - zawsze jak mowie, zeby iles tam skrocic to mi moze ze 2 cm scina :angryy: .
Wiec teraz myslalam, zeby powiedziec, ze chce do barkow wlosy.
U mnie w ogole sa takie dziwne, bo przy brazowych wlosach mam jedno blond pasemko (nie farbowane, calkiem naturalne) ktore chyba nie nalezy do moich wlosow, bo gdy jest mokre to sie kreci, w przeciwienstwie do reszty wlosow, nawet fryzjerka sie z tego smiala :evil_lol:

A co do koncowek ,to m sie nigdy jeszzcze nie rozdwajaly :P

Posted

Tinka:) napisał(a):
moje włosy prostuję codziennie od 3, 4 miesięcy i mam sporadycznie rozdwojone końcówki, które swoją drogą przydałoby sie podciąć : P


rób tak dalej to niedługo będziesz miała siano :eviltong: to kwestia czasu przy takiej częstotliwości prostowania :diabloti:


Lece nad jeziorko, do zobaczenia! ;) :hand:

Posted

agaciaaa napisał(a):
rób tak dalej to niedługo będziesz miała siano :eviltong: to kwestia czasu przy takiej częstotliwości prostowania :diabloti:

moje włosy żyją własnym życiem :evil_lol::evil_lol: na dodatek muszę codziennie myc:cool1: ale ostatnio nie prostuję bo mi sie nie chce : P

Posted

Iza13 napisał(a):
Pewnie :p
Jak sprawdzimy peksy to mniej więcej podamy Ci godzine ok ?


Ok :)
A gdzie się spotkamy?
Ja jadę 8 i o ile się nie mylę to jak wysiądę na 'pętli' to zaraz obok jest zakręt na zacisze :cool3: to może w tych okolicach? :oops:

Bierzecie swoje psiaki? bo w naszej galerii doszły mnie jakieś słuchy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...