Jump to content
Dogomania

Buenos i Luna - grzywek pp i prawie niuf ; ))


Recommended Posts

  • Replies 6.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Miałam iść z Luna na rower, ostatnio jeżdżę z nią na rowerze codziennie, albo co dwa dni.
Ubrałam się, zeszłam na dół, nakładam buty i słyszę, że Luna miską stuka.
Babcia wychyla sie do mnie z okna i mówi mi, ze Luna już nakarmiona, dostałą, cały gar zupy jarzynowej i innych resztek.
I weź tu bądź miły i kulturalny:angryy: nawet anioł nie maiłby tyle cierpliwości żeby wytrzymać z ta kobietą.
Na rower nie poszłyśmy, bo przecież nie będę brała ze sobą ożartego psa, przecież skrętu żołądka mi dostanie.
Ta kobieta mnie nerwowo wykończy, a jak pomysle, ze to dopiero poczatek wakacji :placz:

Posted

[quote name='akodirka']http://i27.tinypic.com/b7kq5i.jpg
cos jej sie ze skora stalo :eviltong:


Wiem cos o tym dokarmianiu, ja walcze przez to z rodzina juz od jakiegos czasu...

Ona ma celulit :evil_lol:

Ja z tym walczę odkąd mam Lunę czy półtora roku już, powoli przestaję mieć już siły . . .

Posted

karja napisał(a):
Luna jest piękna:loveu:
Ja sie właśnie zastanawiam nad Niufem albo goldenem.Ale do czarnego to mnie ciagnie..;)


Dzięki ; )
Niufy wspaniałe psy :loveu::loveu:
Nie tylko czarne, czarno białe też cudowne :loveu:
Moja Luna co prawda za wiele typowo niufowych cech nie ma :eviltong:
Np nie chce pływać, po prostu sie boi ; )

Posted

Iza13 napisał(a):
Ona ma celulit :evil_lol:

Ja z tym walczę odkąd mam Lunę czy półtora roku już, powoli przestaję mieć już siły . . .


potrzeba jej kremu antycelulitowego :eviltong:

ja chyba z rok walcze i jak narazie widac mala poprawe, bo widac, ze juz wola niedac psu zarcia ale zebym nie "wariowala" w domu, albo nie maja jak dac, bo ja stercze nad psem i mowie mu, ze nie mozna brac :razz: a pozniej wyrzucam to. W ogole, dzieki maluchowi mam wyczulony wzrok na spacerach i sluch w domu (czy nie mlaska). A gdy sa jakies jeszcze resztki w domu, to pilnuje psa. I powtarzam, ze mnie w jakas psychoze wpedza :lol:

Posted

akodirka napisał(a):
potrzeba jej kremu antycelulitowego :eviltong:

ja chyba z rok walcze i jak narazie widac mala poprawe, bo widac, ze juz wola niedac psu zarcia ale zebym nie "wariowala" w domu, albo nie maja jak dac, bo ja stercze nad psem i mowie mu, ze nie mozna brac :razz: a pozniej wyrzucam to. W ogole, dzieki maluchowi mam wyczulony wzrok na spacerach i sluch w domu (czy nie mlaska). A gdy sa jakies jeszcze resztki w domu, to pilnuje psa. I powtarzam, ze mnie w jakas psychoze wpedza :lol:


Agatka juz dawno miała kupić :evil_lol:

U mnie to mówią, ze jestem nienormalna i robią swoje :roll:
Moja rodzina nie moze zrozumieć jak to resztki moga szkodzić psu, przeciez kiedyś tylko sie resztkami karmiło i było wszystko w porządku :roll:
Mnie to nie pies a rodzina w psychoze wpędzie juz nieługo , nieraz mi sie zdaje, że mi już nie wiele brakuje :evil_lol:

Zdecydowałaś się już, że się nam ujawnisz ? :P

Posted

Iza13 napisał(a):

U mnie to mówią, ze jestem nienormalna i robią swoje :roll:
Moja rodzina nie moze zrozumieć jak to resztki moga szkodzić psu, przeciez kiedyś tylko sie resztkami karmiło i było wszystko w porządku :roll:
Mnie to nie pies a rodzina w psychoze wpędzie juz nieługo , nieraz mi sie zdaje, że mi już nie wiele brakuje :evil_lol:

mój dziadek swojemu psu daje kości z kurczaka- mówię mu, żeby nie dawał bo one się łamią na igiełki i mogą przełyk i żołądek pokaleczyć a on do mnie, że Bukiet wolno je :cool1: nie wiem co ma jedno z drugim wspólnego.. co ciekawe babcia mówi to samo co ja : P ale u mnie to nie problem, cała rodzina psy ma a mój wujek, ich syn ma hodowlę.

Posted

eh.. ciezko z taka rodzina.. dobrze ze my sami mieszkamy :D ale jak sie do janka mamy pojedzie to ciagle cos sherry daje a ona potem taka przezarta.. :( raz w wigilie az zwymiotowala u mamy na kanape.. mowie i mowie, nie dawaj pies jadl.. sama ma jamnika ale wcyhowala go na domowym zarciu.. pies karmy nie rusza. ciagle ciasto i inne tam rzeczy,.

Posted

Tinka:) napisał(a):
mój dziadek swojemu psu daje kości z kurczaka- mówię mu, żeby nie dawał bo one się łamią na igiełki i mogą przełyk i żołądek pokaleczyć a on do mnie, że Bukiet wolno je :cool1: nie wiem co ma jedno z drugim wspólnego.. co ciekawe babcia mówi to samo co ja : P ale u mnie to nie problem, cała rodzina psy ma a mój wujek, ich syn ma hodowlę.


No widzisz masz dorosłą uświadomioną osobę w rodzinie :P
U mnie to wszyscy mówią, że gówniara jestem i sie nie znam :roll:

Sprawdziłaś?:diabloti:

deer_1987 napisał(a):
eh.. ciezko z taka rodzina.. dobrze ze my sami mieszkamy :D ale jak sie do janka mamy pojedzie to ciagle cos sherry daje a ona potem taka przezarta.. :( raz w wigilie az zwymiotowala u mamy na kanape.. mowie i mowie, nie dawaj pies jadl.. sama ma jamnika ale wcyhowala go na domowym zarciu.. pies karmy nie rusza. ciagle ciasto i inne tam rzeczy,.


Też już bym chciała sama mieszkać. ;)
szkoda, że ludzie nie rozumieją, ze jednak pies to nieco inne stworzenie niż człowiek i powinien co innego jeść.

Posted

Eeeej, nie zgrywajcie sie z mego psa! :eviltong: to tylko wałki tłuszczu :evil_lol:

[quote name='Iza13']Tylko mi przypomnij, bo mogę zapomnieć jak ostatnio ; )

Ja i tak i tak sie stresuje jak mam coś waznego do napisania ; )
Szczerze to ja też nie :evil_lol:

To jakoś się domówimy, mysle, ze lepiej jakos tak wcześniej, rano albo wieczorem, bo popołudniu to upał straszny.
A gdzie będziesz pracować ?

Ja też mam problemy z pamięcią :P

No ja też, ale jednak na ustnych bardziej ; )
Ale lepsze to niż nic ; )

No dokładnie. W te kilka dni to każda pora mi pasuje, i rano i wieczorkiem ;)
W zakładzie jubilerskim ;) codziennie do 16, w sobote do 13 :roll: więc spacerki tylko popołudniu, albo w niedziele.


http://i32.tinypic.com/2l9rscx.jpg fajnie wyszło : ) te Twoje efekty :P

http://i25.tinypic.com/15y7vo5.jpg wodołazy :evil_lol:

Jakie słodkie brzydkie kaczątka ; ) :loveu:

A z tą babcią to rzeczywiście masz wesoło :roll:

Posted

Iza13 napisał(a):
No widzisz masz dorosłą uświadomioną osobę w rodzinie :P
U mnie to wszyscy mówią, że gówniara jestem i sie nie znam :roll:

Sprawdziłaś?:diabloti:

no mam, nawet 2 ; ) wujek i ciocia to weterynarze.
ja nie jestem gówniara i się znam odkąd Grami umie aportować :evil_lol::evil_lol:

Posted

[quote name='agaciaaa']Eeeej, nie zgrywajcie sie z mego psa! to tylko wałki tłuszczu



Ja też mam problemy z pamięcią :P

Ale lepsze to niż nic ; )

No dokładnie. W te kilka dni to każda pora mi pasuje, i rano i wieczorkiem
W zakładzie jubilerskim codziennie do 16, w sobote do 13 więc spacerki tylko popołudniu, albo w niedziele.


http://i32.tinypic.com/2l9rscx.jpg fajnie wyszło : ) te Twoje efekty :P

http://i25.tinypic.com/15y7vo5.jpg wodołazy

Jakie słodkie brzydkie kaczątka ; )

A z tą babcią to rzeczywiście masz wesoło

Nikt się nie zgrywa :P
Pamiętasz że miałaś jej krem na ten celulit kupić :evil_lol:

Był jakiś lek na poprawienie pamięci, ale nie pamiętam nazwy :evil_lol:

No nie wiem :diabloti:

To jak będzie blizej terminu to dokładnie sie domówimy; )
Oooo to możesz mi jakiś ładny pierścionek skołować :evil_lol:

Zauważyłaś, że ona unosi się nad ziemią ? :evil_lol:

Raczej kałużołazy, : P nie byłby to one gdyby do jakieś wody nie wlazły :diabloti:

Łabądki były śliczne i jakie oswojone :loveu:

Najgorzej, ze tak właściwie to nic nie moge z tym zrobić :roll:

[quote name='Tinka:)']no mam, nawet 2 ; ) wujek i ciocia to weterynarze.
ja nie jestem gówniara i się znam odkąd Grami umie aportować

Chciałbym mieć w rodzinie weterynarza ; )
A no zazdroszczę ja może jak skończę studia to przestane być gówniarą :evil_lol:

Ponawiam pytanie, :diabloti:
Sprawdziłaś autobusy ? :P

Posted

Iza13 napisał(a):

Chciałbym mieć w rodzinie weterynarza ; )
A no zazdroszczę ja może jak skończę studia to przestane być gówniarą :evil_lol:

Ponawiam pytanie, :diabloti:
Sprawdziłaś autobusy ? :P

a ja mam, a ja mam : P 3-ci zaczyna studia : P

zależy jakie studia :evil_lol::evil_lol:
tiruriririiii taraaa :roll:

Posted

Tinka:) napisał(a):
a ja mam, a ja mam : P 3-ci zaczyna studia : P

zależy jakie studia :evil_lol::evil_lol:
tiruriririiii taraaa :roll:


Wow, ale weterynaryjną rodzinę :eviltong:

Właśnie weterynarie skończyć zmierzam :diabloti:
Rozumiem :evil_lol:

Posted

Iza13 napisał(a):
Nikt się nie zgrywa :P
Pamiętasz że miałaś jej krem na ten celulit kupić

Był jakiś lek na poprawienie pamięci, ale nie pamiętam nazwy

To jak będzie blizej terminu to dokładnie sie domówimy; )
Oooo to możesz mi jakiś ładny pierścionek skołować

Zauważyłaś, że ona unosi się nad ziemią ?

Raczej kałużołazy, : P nie byłby to one gdyby do jakieś wody nie wlazły :diabloti:

Łabądki były śliczne i jakie oswojone

Najgorzej, ze tak właściwie to nic nie moge z tym zrobić


No jak nie jak tak :P
To najpierw musisz sobie ten lek na pamięć przypomnieć, wtedy może bede pamiętać o kremie :P

Ok : )
A pewnie, że moge ; ) sama troche już tego mam, bo moja mama tam pracuje ; ) i może brać bez marży sklepowej.

No zauważyłam, może to ufo ją chciało porwać? te promienie wyglądają podejrzanie :evil_lol: i na dodatek uniosły ją do góry :evil_lol:

Dokładnie ; )

Fajniutkie :loveu:

Naucz Lune, żeby od babci nic nie jadła ; )

Posted

Iza13 napisał(a):
Wow, ale weterynaryjną rodzinę :eviltong:

Właśnie weterynarie skończyć zmierzam :diabloti:
Rozumiem :evil_lol:

ta, i cała łomża nas zna :evil_lol: jak mówię jakie mam nazwisko to się tylko pytają czy od weterynarza czy stolarza :cool1:
to może będziesz mądra jak profesora zrobisz :evil_lol:

Posted

agaciaaa napisał(a):
No jak nie jak tak :P
To najpierw musisz sobie ten lek na pamięć przypomnieć, wtedy może bede pamiętać o kremie :P

Ok : )
A pewnie, że moge ; ) sama troche już tego mam, bo moja mama tam pracuje ; ) i może brać bez marży sklepowej.

No zauważyłam, może to ufo ją chciało porwać? te promienie wyglądają podejrzanie :evil_lol: i na dodatek uniosły ją do góry :evil_lol:

Naucz Lune, żeby od babci nic nie jadła ; )


No pewnie, że nie :evil_lol:
Jak sobie przypomnę to napisze :P

Serio mówisz ? ; )

O tym nie pomyślałam, ale pewnie masz racje :evil_lol:

Haaa zeby to było takie łatwe.
Babcia karmi swojego psa i całe podwórko zawalone jest tym syfem :roll:

Tinka:) napisał(a):
ta, i cała łomża nas zna :evil_lol: jak mówię jakie mam nazwisko to się tylko pytają czy od weterynarza czy stolarza :cool1:
to może będziesz mądra jak profesora zrobisz :evil_lol:


Sławna rodzinę masz :P
Ty od stolarza nie ? :PP

Ja już jestem mądra xD
No może nie tak jak jeszcze będę, ale mimo wszystko trochę mądra jestem :P

Posted

Iza13 napisał(a):
No pewnie, że nie :evil_lol:
Jak sobie przypomnę to napisze :P

Serio mówisz ? ; )

O tym nie pomyślałam, ale pewnie masz racje :evil_lol:

Haaa zeby to było takie łatwe.
Babcia karmi swojego psa i całe podwórko zawalone jest tym syfem :roll:


I tak sie obrażam :P
ok :razz:

Serio serio :)

Jak zawsze :evil_lol:

No wiem, że to nie jest łatwe, ale nic innego mi nie przychodzi do głowy :roll: sytuacja bez wyjścia.

Posted

Iza13 napisał(a):
Agatka juz dawno miała kupić :evil_lol:

U mnie to mówią, ze jestem nienormalna i robią swoje :roll:
Moja rodzina nie moze zrozumieć jak to resztki moga szkodzić psu, przeciez kiedyś tylko sie resztkami karmiło i było wszystko w porządku :roll:
Mnie to nie pies a rodzina w psychoze wpędzie juz nieługo , nieraz mi sie zdaje, że mi już nie wiele brakuje :evil_lol:

Zdecydowałaś się już, że się nam ujawnisz ? :P


u mnie jest prawie identycznie, ze kiedys psy jadly i byly zdrowe itp., ze ja juz jakas psychiczna i nienormalna jestem, na co ja odpowiadam, ze on sami mnie w ta psychoze wpedzili itp.
ja zawsze kiedy chca cos dac, to biegne do tego pokoju, i mowie psu zeby zostawil i wyszedl z pokoju i juz po jakims czasie przestali dawac, bo wiedzili, ze pies i tak nie wezmie jak mu nie pozwole :evil_lol:
albo czasami mowie, ze moge np. poodkurzac, ale wtedy nie moga dac psu resztek

jeszcze musze pomyslec :eviltong:

Posted

Iza13 napisał(a):

Sławna rodzinę masz :P
Ty od stolarza nie ? :PP

Ja już jestem mądra xD
No może nie tak jak jeszcze będę, ale mimo wszystko trochę mądra jestem :P

ta, w łomży :evil_lol::evil_lol:
od stolarza.

pf, gdzie niby? :shake::cool1:

Posted

Tinka:) napisał(a):
ta, w łomży :evil_lol::evil_lol:
od stolarza.

pf, gdzie niby? :shake::cool1:


Nie ważne gdzie, ważne że sławna :diabloti:

Masz jakieś wątpliwości ?:evil_lol:

akodirka napisał(a):
ja tez, tyle, ze z bialegostoku :diabloti:


A ja jestem od tego no sprzedawcy :evil_lol:

Posted

akodirka napisał(a):
ja tez, tyle, ze z bialegostoku :diabloti:

to pewnie mój twojego tez zna :evil_lol::evil_lol: świat jest mały ; )

Iza13 napisał(a):
Nie ważne gdzie, ważne że sławna :diabloti:

Masz jakieś wątpliwości ?:evil_lol:

rodzina sławna za jedno, ja za drugie :diabloti: :evil_lol:

mam. :cool1:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...