Jump to content
Dogomania

Buenos i Luna - grzywek pp i prawie niuf ; ))


Recommended Posts

  • Replies 6.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='AngelsDream']http://i31.tinypic.com/2iaz7d2.jpg - o pasożyt ;) Proszę się nie obrażać - komentarz to efekt wielkiej sympatii dla pewnego lekarza z serialu TV.


Ja sie nie obrażam ;)
Na małego bardzo różnie mówie :eviltong:
A co to za serial ?:cool3:
[quote name='agaciaaa']Skoro tak, to przyjade :razz: :evil_lol: :loveu:


http://i31.tinypic.com/2iaz7d2.jpg jak fajnie zasnął :loveu::loveu:

Lunka jak zawsze- cudna :loveu: i pan Chomik :lol: :loveu:

To juz jutro :loveu::loveu:
Juz się doczekac nie mogę:loveu::multi:

Wiktor ma bardzo rózne pozycje do spania :evil_lol:

Dziękowac :loveu:

[quote name='Selket']Jaki słodki chomiczek :loveu: :loveu:

Dzięki :loveu:

Posted

Izabela124. napisał(a):
Hej
Juz nie moge doczekac sie jutra
A ta kolezanka Twoja to jakiego ma psa?
Hehe jak fajnie Wiktor spi


Hej,
ja też:loveu:
Niestety mojej koleznki nie będzie

Selket napisał(a):
I znów Luneczka i zawilce :loveu: I rozwiane fafle :loveu: i słodki glutek na pyniu :loveu:



Cieszę się, ze sie zdjecia podobają :loveu:

agaciaaa napisał(a):
Ja też :multi::loveu::loveu: Jaki jest ostatecznie skład spacerowy? ;) Dada będzie? I Twoja koleżanka? :)


Dziękuje za biagnącą Lune :loveu:
http://i26.tinypic.com/2yv5bvk.jpg super :loveu:

http://i31.tinypic.com/1zm0z0j.jpg myślałam że coś ma na pysiu.. ale to chyba glutki? :lol:


Dada ostateczna odpowiedź da mi później
A mojej koleżanki nie będzie, niestety sprawy rodzinne

No gluty, jak je zobaczyłam to az sie przestraszyłam
Weź lepiej jutro chusteczki, duzo chusteczek:cool3:
Luna coraz bardziej sie gluci ... :diabloti:



Mam już dość swojej rodziny, dowiedziałam sie dzisiaj, ze jestem nienormalna.
Widzieliście kiedyś 2 gryzące sie psy a po miedzy nimi 3,5 letnie dziecko, które usilnie próbuje je rozdzielić?
Ja widziałam.
Nic przyjemnego.
Moja reakcja była natychmiastowa, najpierw wrzask do Wiktora, ze ma natychmiast odejść, a potem zabranie swojej cały czas gotującej się suki do kojca.
Psa babci, który walkę rozpoczął chciałam zapiąć na linkę i przywiązać, cała w strachu że mnie głupol pogryzie, tak też zrobiłam.
Bład i rozdygotana szłam do domu i wtedy mi właśnie babcia powiedziała, że jestem nie normalna.
Normalnie przemilczałbym to, ale w takim stanie jak byłam nie wytrzymałam i powiedziałam kilka nie miłych słów.
Poza tym babcia cały dzień mnie prowokował, śmiała sie, ze kapie psa w łazience bo przecież zwierze kąpie sie na podwórku pod szlauchem. Kidy ćwiczyłam z suka wołała ją i rozpraszał, karmiła ciastem, a największym przegięciem było to, ze poiła ja piwem !!
I weź tu człowieku wytrzymaj w tym domu gdzie wszyscy sa przeciwko tobie, jedynie ojciec się za mną wstawił i powiedział, że pies babci jest niezrównoważony psychicznie, bo przecież to nie jest normalnie, żeby pies gwałcił wszystkie napotkane koty - w jego wypadku to na prawdę nie jest gest dominacji jak mi kiedyś sugerowali, atakuje wszystkie! inne psy, moja Luna jest od niego o jakieś 40 kg cięższa, mieliśmy wcześniej psa, również mniej więcej wielkości Luny i jego tez atakował.
To właśnie od nauczył moją Luniske agresji, ja Luna była mała to usilnie ja gryzł, mimo, ze była od niego sporo większa to i tak cały czas chodziła z pogryziona mordką i uszami.
Oczywiście do ludi też jest agresywny, pogryzł już kilka osób, mnie oczywiście tez i to juz nie raz, poza tym tak jak już kiedyś pisałam obsikał mnie jak stała.
ktoś może powiedzieć, ze jestem uprzedzona do tego psa, może i tak, ale 6 lat życia z tym psem to największą katorga.
Nienawidzę go z całego serca, ale mimo wszystko próbowałam z nim nie raz pracować, ale sie nie da ten pies jest nie nauczalny.

Strasznie sie rozpisałam, nie musicie czytać.
Ale mi jest lżej po wyrzuceniu tego wszystkiego z siebie.

Posted

Iza13 napisał(a):
No gluty, jak je zobaczyłam to az sie przestraszyłam
Weź lepiej jutro chusteczki, duzo chusteczek:cool3:
Luna coraz bardziej sie gluci ... :diabloti:


Chusteczki zapakowane :diabloti:

Przeczytałam....:shake: nieciekawa sytuacja. Babcia ma poglądy typowe dla starszych ludzi- pies na łańcuch, karmiony resztkami ze stołu itp. itd :roll: Przerabiałam to nie raz, szczególnie z dziadkiem, bo po co w domu taki duży pies, i kto to widział żeby pies wchodził na łóżko...:shake: itp.

Mocno sie pogryzły? Wiktorowi nic sie nie stało?

Rozumiem że ten pies babci i Luna mają wspólne podwórko? Nie da sie go jakoś odseparować? :roll:

Posted

agaciaaa napisał(a):
Chusteczki zapakowane :diabloti:

Przeczytałam....:shake: nieciekawa sytuacja. Babcia ma poglądy typowe dla starszych ludzi- pies na łańcuch, karmiony resztkami ze stołu itp. itd :roll: Przerabiałam to nie raz, szczególnie z dziadkiem, bo po co w domu taki duży pies, i kto to widział żeby pies wchodził na łóżko...:shake: itp.

Mocno sie pogryzły? Wiktorowi nic sie nie stało?

Rozumiem że ten pies babci i Luna mają wspólne podwórko? Nie da sie go jakoś odseparować? :roll:


Nie nie mocno, ale tak gotującej sie Luny to jeszcze nigdy nie widziałam, prawie, że sama sie jej przestraszyłam :shake:
Całe szczęście małemu nic sie nie stało
Najgorzej, że całe zdarzenie widziałam tylko ja, no i babcia która oczywiście ma sprzeczne zdanie co do tego jak było.
W 0oczach rodziny jestem nienormalna panikara, może i spanikowałam.
Trudno. Chyba większość by spanikowała, to wyglądało naprawdę strasznie i jeszcze ten warkot mieszany ze skowytem.

No niestety podwórko mamy wspólne, właściwie to babcia mieszka w Białymstoku, ale na okres letni przenosi się do Czarnej. Jedynym Rozwiązaniem jest uwiązywanie Freda, albo zamykanie w kojcu Luny.
Chyba jasne jest, które rozwiązanie zostanie zastosowane ?
Oczywiscie Luń do kojca :placz:
Bedziemy musiały oprócz spacerku wieczornego chodzic też na poranny, bo mi ten kojec rozniesie.

Posted

Lunieczka i zawilce :loveu: i bagienko :loveu:
Strasznie mi przykro, że tak masz. może da się jakoś pójść na kompromis? Niestety pewne rzeczy sa od nas niezależne..Ale nie martw się, jesteś normalna :calus:

Posted

Dobrze, że nikomu nic sie nie stało. Rozumiem, że spanikowałaś, nie dość że psy sie pogryzły, to jeszcze Wiktor był między nimi.
A do tej pory Luna i ten pies babci biegały luzem po podwórku? Szkoda Lunki do kojca..:roll:
Tak to jest z rodziną.. najlepiej wychodzi sie na zdjęciu :roll:

http://i32.tinypic.com/2hzmwzq.jpg fajne miejsce :) Lunka sie może potaplać :loveu:

Posted

Selket napisał(a):
Lunieczka i zawilce :loveu: i bagienko :loveu:
Strasznie mi przykro, że tak masz. może da się jakoś pójść na kompromis? Niestety pewne rzeczy sa od nas niezależne..Ale nie martw się, jesteś normalna :calus:


Bagienko jest nasze ulubione :cool3:
Szczerze w to wątpie, ze dojdzie do jakiegos kompromisu.
Ciesze sie, ze tak uważasz :loveu:;)

agaciaaa napisał(a):
Dobrze, że nikomu nic sie nie stało. Rozumiem, że spanikowałaś, nie dość że psy sie pogryzły, to jeszcze Wiktor był między nimi.
A do tej pory Luna i ten pies babci biegały luzem po podwórku? Szkoda Lunki do kojca..:roll:
Tak to jest z rodziną.. najlepiej wychodzi sie na zdjęciu :roll:

http://i32.tinypic.com/2hzmwzq.jpg fajne miejsce :) Lunka sie może potaplać :loveu:


Tak, biegały luzem.
Były juz różne akcje z gryzieniem, ale nigdy nie az tak ostre.
No szkoda, bardzo szkoda :placz:
Moze jak trochę sprawa przycichnie, a przede wszystkim babcia sobie pojedzie, to Lunis nie bedzie juz w kojcu siedział :shake:
O tak! Szczególnie z moja rodziną, która ma zupełnie inne poglądy niż ja.

A no bardzo fajne.
Ostatnio jak poszłam na spacerek to sobie wymyśliłam, ze przejdę to bagienko na około, bo jak ostatnio byłam na strychu to wypatrzyłam, ze tam są jakieś łąki.
No i były, tylko, ze kompletnie mokre.:evil_lol:
Jak z powrotem weszłam do lasu to z butów wodę musiałam wylewać i jeszcze je wycisnąć, a mimo to cały czas mi sie cos tam w środku chluptało :evil_lol:



infers1995 napisał(a):
http://i29.tinypic.com/fcl83p.jpg

Ale taplanko:loveu::loveu::loveu:


Lunka lubi sie taplać :cool3:

Posted

agaciaaa napisał(a):
Jakoś to będzie.. nie martw sie :calus:

No to fajne miejsce wynalazłaś :lol: nie tylko Lunka ale i Ty możesz sie potaplać :evil_lol:


No mam nadzieje.

Nie wiem właśnie co jej sie w takim taplaniu podoba :cool3:
Bo mi zupełnie nic :evil_lol:

Posted

witanko :multi: przeczytalam ta sytuacje i kurcze nie ciekawie to wyglada..szkoda psiaka..:roll: moja babcia tez ma takie podglady ale na szczescie niema psa tylko papuge ;)

Posted

agaciaaa napisał(a):
Bo Ty nie jesteś wodołazem :evil_lol: i nie wiesz co dobre :evil_lol:

http://i30.tinypic.com/2u7bqdz.jpg jest gdzie pobiegać ;)

Dobranoc :hand: do jutra :loveu::loveu:


No nie jestem raczej :evil_lol:

No jest, szkoda tylko, ze to prywatne.

deer_1987 napisał(a):


Zawsze obracam, tylko to jakos tak tego nie obróciłam. ;)

Selket napisał(a):
Cześć :loveu:
Lunisia i żółte kfiatuszki ;)
Miłego dnia ;)


Cześć :loveu:
Poranek był jak nabardziej miły :loveu:
Teraz troche gorzej

gops napisał(a):
witanko :multi: przeczytalam ta sytuacje i kurcze nie ciekawie to wyglada..szkoda psiaka..:roll: moja babcia tez ma takie podglady ale na szczescie niema psa tylko papuge ;)


Hej
chyba wszystkie babcie maja takie podejście, a szkoda.

Byłam na dogospacerku we wspaniałym towarzystwie:loveu:
Juz nie moge doczekać sie nastepnego spotkania :loveu:

Mam 220 fot :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...