Asiaczek Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Jest szansa, że będa fotki Belli:):multi: Pzdr. Quote
dianusia921 Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Hej:lol: http://lh3.ggpht.com/_4WRmliOAze0/TSYXZzDhfFI/AAAAAAAANz8/wqnjUQsVTqg/DSCF3733.JPG jak one ślicznie razem wyglądają :loveu: Dziękujemy bardzo za zdjęcia :) Pozdrawiamy! Quote
psyja Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 niieeee no co Ty Iza, mój mały to cichutki jest:diabloti: i ciekawe który na Belle morde rozdarł:evil_lol::diabloti: Uli się też kotów boi, pod blokiem w przypływach odwagi podbiegał do siedzącego kota i wrzeszczał, warczał, podskakiwał a kot.. mrugnął okiem i patrzył z politowaniem:D po prostu uwielbiałam na to patrzeć, komedia! szczególnie wzrok kota.. no a skoro kot się groźnego psa nie boi, to musi być jeszcze groźniejszą bestią! więc Ulisek koty stara się omijać a jak już jest konfrontacja to trzyma się jak najdalej albo z cały skulony szczeka, jak to zrobił u Izy. no i przez śmierdziela nie zdążyłam przyjrzeć się Belluni:( czekamy na foty kici!!! Quote
Jaga. Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Tessi jak była mała to leciała do każdego kota się bawić a po pierwszej cieczce to się z niej zrobiła taka zaraza że woli poszczekać. za to Dakota, ooo ta to była jędza. pewnie jakby mogła to by kota zeżarła, nie raz wdawała się w bójki z kotami, oczywiście dostawała ostro po pysku bo żaden kot nie pozwoli takiej pchle się mordować ;) raz jeden jedyny kot ją gonił, ale to myślałam że umrę ze śmiechu. kiedyś zwiała mojej mamie za kotem, moja mama biega i woła DaKOTA DaKOTA... a jakiś gość do niej podchodzi i mówi "ja pani pomogę szukać. kici kici kici..." :D Quote
*anusia&ajlu* Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Iza. napisał(a):A no wlaśnie Iza też Belluchę widziała. Jak tylko jej dotknęła powiedziała że jest mega gruba :evil_lol: oj nie przebije mojej Mili :evil_lol: wyglada jakby w ciazy byla :/ slyszalam ze zastanawiasz sie nad wystawa w katowicach? ja juz zglosilam Boo;) a i WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NAJ NAJ LEPSZEGO!!!!!!! :loveu: spoznione ale nie bylo mnie na watkach;) ale slodko wygladaja 3 pp na lozku ::loveu: Quote
Czarna_Owieczka Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 ostatnio gdzie nie zaglądam to dyskusje na temat kotów :lol: a ja dochodzę do wniosku, że moje kocisko się bardzo psie staje :lol: Jaga. napisał(a):ona się boi kotów bo kot sąsiadów na nią poluje jak na mysz :D :D :D koty w ogóle jakieś bardzo odważne są, ostatnio się o tym przekonałam, mój Lu jak widział coś po raz pierwszy (np. psa sąsiadki który był u nas w domu) to zamiast zwiewać, puszył się podskakiwał do niego :lol: ciesze się, że on jest niewychodzący, bo jeszcze by łomot dostał od jakiegoś innego odważniaka :roll: a i jedyne czego się boi to weterynarza, jak się wciśnie w transporter to jest walka z wyciągnięciem go stamtąd w gabinecie :wink: Jaga. napisał(a): za to Johnny uwielbia koty :loveu: kot to jest świetny kompan do zabawy, oczywiście tylko wg Johnego, bo koty mają różne zdanie na ten temat :diabloti: ja na swoich zwierzakach widziałam, że zabawa psa z kotem jest serio możliwa, kiedyś może bym w to wątpiła :lol: Quote
mychaaaaa Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Iza. napisał(a):Oj Uli psyji też ostro drze mordeczkę :evil_lol: Jak Johnny odporny na krzyki i 6 letnie dziecko to dawaj, nauczymy milczenia w domku :diabloti:: Ja też się piszę na takie szkolenie dla Lailucha! Ona robi za idealny alarm antywłamaniowy! Quote
Matyk Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 mój mały tez aby cos sie ruszyło to szczeka jak oszołom hehe zupełnie jak jego pan :p Quote
Jaga. Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 a moje wogóle nie chcą szczekać :placz: niedługo zaczną miauczeć i okaże się że to wcale nie są psy :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Matyk Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 no toż Teśka to Fretka nie pies wiec nie rozumiem, nie dziw sie że nie szczeka hehe :p Quote
Jaga. Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 Matyk napisał(a):no toż Teśka to Fretka nie pies wiec nie rozumiem, nie dziw sie że nie szczeka hehe :p oooooooooooooosz Tyyyyyyyyyyyyyy! :angryy::mad::evil_lol::eviltong: czekaj! nu pagadi! :eviltong::diabloti: zamówiłam sobie karmę w świecie karm tak jak polecałaś :cool3: no i powiem że nawet zadowolona jestem, nawet gratisy dostałam ;) Quote
dianusia921 Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 Jaga. napisał(a):a moje wogóle nie chcą szczekać :placz: niedługo zaczną miauczeć i okaże się że to wcale nie są psy :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ciesz się,że nie szczekają:lol: Mój mały co jakieś pół godziny musi naszczekać np. na firankę,na mebel,który właśnie trzasnął.A najlepsze jest jak śpi,możliwe,że coś mu się przyśni to wtedy nagle zrywa się na równe nogi i biega jak oszalały wrzeszcząc :evil_lol: Bahia za to przez pierwsze tygodnie nic z siebie nie wydawała,żadnego głosu,już myślałam,że mi niemego psa sprzedali,a teraz w zabawie z Vińkiem nawet poszczekuje.Wiadomo molosy nie szczekają bez powodu więc wiedziałam,że nie będzie darła ryjka jak to robi malec.Sama chciałam nieszczekającego psa.A teraz to już oba szczekają,tylko Bahia zdecydowanie mniej. ;) Quote
Asiaczek Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 Chyba generalnie małe psy więcej dają głos niz te większe... Pzdr. Quote
C&B Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 Asiaczek napisał(a):Chyba generalnie małe psy więcej dają głos niz te większe... Pzdr. Też mi się tak wydaję. Czika często ma napady szczekania, całe szczęście łatwo da się ją uspokoić. A Prada? Prada się chyba jeszcze nie przełamała, bo ja z 2-3 razy słyszałam jak szczeka, sąsiedzi też twierdzą, że tylko kilka razy, i to w sytuacjach jak ktoś się do podwórka zbliży :razz: Ale mnie to bardzo cieszy :loveu: Quote
Asiaczek Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 Takie bezsensowne szczekanie może uprzykrzyć życie... Pzdr. Quote
C&B Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 Asiaczek napisał(a):Takie bezsensowne szczekanie może uprzykrzyć życie... Pzdr. Tak, sąsiadom też, a wiem coś o tym, bo piętro wyżej w moim bloku mieszka "jorkuś" który szczeka nawet w nocy i to strasznie piskliwie :shake: Quote
Asiaczek Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 ...ja myslę, że przede wszystkim sąsiadom... Pzdr. Quote
Jaga. Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 i właśnie ze względu na sąsiadów moje psy są uczone od malego że szczekać nie wolno, jamnica lubiła podrzeć japę jako dzidzia, a grzywek tylko jak się chciał bawić, ale oduczyłam. dzięki temu sąsiadom nie przeszkadza że mam dwa psy i się nie skarżą - co dla mnie jest bardzo ważne też dlatego że wynajmuję mieszkanie i nie wyobrażam sobie żeby mogły być na moje psy jakieś skargi. psiarze i tak mają fatalną opinię wśród ludzi, po co ją pogarszać... Quote
Cienka Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Baski nie szczekają jak powszechnie wiadomo, ale jak przywieźliśmy Pinę do mieszkanie (jeszcze wtedy mieszkaliśmy w wynajętym mieszkaniu) sąsiedzi zaczęli pytać skąd mamy dziecko? Takie odgłosy wydawała na początku jak wychodziliśmy z domu. Quote
Asiaczek Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 [quote name='Cienka']Baski nie szczekają jak powszechnie wiadomo, ale jak przywieźliśmy Pinę do mieszkanie (jeszcze wtedy mieszkaliśmy w wynajętym mieszkaniu) sąsiedzi zaczęli pytać skąd mamy dziecko? Takie odgłosy wydawała na początku jak wychodziliśmy z domu. To nie wiedzieli, skąd się biorą dzieci?;) Pzdr. Quote
mychaaaaa Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Matyk napisał(a):mój mały tez aby cos sie ruszyło to szczeka jak oszołom hehe zupełnie jak jego pan :p Matyk, Ty też szczekasz? :evil_lol: Quote
Jaga. Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 Asiaczek napisał(a):To nie wiedzieli, skąd się biorą dzieci?;) Pzdr. buahahahaha! :evil_lol: Quote
Cienka Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 No raczej wiedza mają 2, ale ja często ze śmieciami wyłaziłam bez kurki (często się mijaliśmy)więc się zastanawiali skoro nie miałam brzucha to pytali czy mamy dziecko bo odgłosy były jak u dziecka podobno:hmmmm: Quote
Iza. Posted January 22, 2011 Author Posted January 22, 2011 Chciałam poodpowidać wszystkim ale wyszło tego straszliwie duzo, więc napiszę tylko tak w skrócie co u nas :lol: Dziękuję wszystkim za pamięc i wchodzenie do mojej galerii, kiedy ja tego nie robię ;) Żyjemy sobie powolutku wszyscy. W końcu doczekałam się ferii, będę miała więcej czasu :multi:. Udało mi się zakończyć semestr z pozytywnymi ocenami, a jutro mam studniówkę :lol: Buenosek grzeczny, przynajmniej czasami :evil_lol: Byliśmy tydzień temu na spacerku z psyją i Dianą, ale że pogoda nie dopisała zaszłyśmy do kawiarni. Swoją drogą miejsce genialne z psami przyjęli nas super, sam właściciel pytał czy pieskom wody nie trzeba. Podczas robienia napojów dla nas pani zapytała nas czy psy się blendera nie przestraszą :lol: Na pewno jeszcze tam zajdziemy, oby więcej takich lokali. Uli i Buenosek zachowywali się super, jestem dumna z dzieciaków. Psyja i Dina nagadały mi o szkoleniu, nie wytrzymałam i wyciągnęłam zaraz po powrocie kliker i meczę intelektualnie synka :lol: Mamy problem z Bellą, załatwia się za telewizorem, zupełnie nie wiem co z tym robić :shake: Jakieś zdjęcia obiecuje wkleić w poniedziałek, no może we wtorek bo będę studniówkę odsypiać :evil_lol: Quote
kaskaSz Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 A ta kawiarnia to w Białymstoku tak? Mogę prosić o nazwę i ulicę? Może kiedyś się przyda :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.