Jump to content
Dogomania

Buenos i Luna - grzywek pp i prawie niuf ; ))


Recommended Posts

Posted

Bella z Bunoskiem już nieco lepiej, choć wczoraj maupa jedna zaatakowała go jak tylko sobie przechodził.
Zdjęć na razie nie mam, muszę coś zrobić nowego, jakoś ostatnio nie miałam na to czasu.

Bella z Luną się nie zapozna ;) Luna mieszka na podwórku, a Bellunia jest kotem niewychodzącym.

  • Replies 6.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Asiaczek napisał(a):
Powoli i cierpliwie a będzie OK:)

Pzdr.


Tak wiem że to kwestia czasu, choć wolałabym żeby już się dzieciaki pogodziły, bo mam dość ciągłego pilnowania ich ;)

Posted

Iza. napisał(a):
Nic przyjemnego, prawda ?


Oj nie ja to zawsze mam przerażenie w oczach..niby się bawią i wydaje się że jest wszystko ok,to nie raz coś im odstrzeli do tych główek to wtedy nie wiadomo co robić???

Posted

agamewa napisał(a):
Oj nie ja to zawsze mam przerażenie w oczach..niby się bawią i wydaje się że jest wszystko ok,to nie raz coś im odstrzeli do tych główek to wtedy nie wiadomo co robić???


No tak, nie wiadomo czy reagować czy czekać aż sami sobie wszystko ustalą...

Posted

agamewa napisał(a):
Ostatnio zareagowałam,wylałam na nich wiaderko wody:evil_lol:na razie mam spokój heh:)


Oooo hahaha faktycznie ostra reakcja :evil_lol:

Posted

Są przynajmniej 2 teorie na ten temat, tzn. ustalania hierarchii.
Jedna twierdzi, że lepiej, aby psy same ustaliły sobie.
Druga - lepiej wkroczyc, bo walka o to ustalenie może byc ze stratami w postaci ran i dużej ilości krwi...;)

Pzdr.

Posted

Asiaczek napisał(a):
Są przynajmniej 2 teorie na ten temat, tzn. ustalania hierarchii.
Jedna twierdzi, że lepiej, aby psy same ustaliły sobie.
Druga - lepiej wkroczyc, bo walka o to ustalenie może byc ze stratami w postaci ran i dużej ilości krwi...;)

Pzdr.


U mnie już było chwytanie za gardło więc pierwsza myśl ,która mi przyszła to ich natychmiast rozdzielić,tylko jak??więc ostatecznie chwyciłam za wodę..pomogła..na razie jest spokój

Posted

U nas to Pina rządzi na dzien dobry sprowadziła Jogiego do parteru. Zina obeszła sie z nim podobnie. A on właściwie jest zadowolony pod waunkiem, że będzą się z nim bawić. On nie ma w sobie nic agresji. Był już duży jak poznał Morka i Azisa ich też uwielbia zwłaszcza Azisa.
Z kotem teśció też by się chciał bawić tylko kot tego nie zozumie, że noszenie go w pysku to zabawa:eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...