Jump to content
Dogomania

Buenos i Luna - grzywek pp i prawie niuf ; ))


Recommended Posts

Posted

Cienka napisał(a):
to zostaje karcher(myjka ciśnieniowa) :diabloti:


oj obawiam się że przy jego wadze ciśnienie zaniosłoby go aż do sąsiada :evil_lol:

  • Replies 6.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mam dzisiaj w głowie dziwne pomysły więc musisz mi wybaczyć ale tak sobie pomyślałam jak by mu zrobić trwałą ondulacje to by wyglądał jak owieczka:eviltong:, albo obciąć go na lwa:lol:

Posted

Cienka napisał(a):
mam dzisiaj w głowie dziwne pomysły więc musisz mi wybaczyć ale tak sobie pomyślałam jak by mu zrobić trwałą ondulacje to by wyglądał jak owieczka:eviltong:, albo obciąć go na lwa:lol:


owieczka mogłaby być bardzo ciekawa :evil_lol:

Posted

[quote name='bety'][quote name='Cienka'] A matura to pikuś potem takie egzaminy są po kilka na każdy semestr często dzień po dniu i wtedy jest masakra
Zgadza się matura to pikuś w porównaniu ze studiami - tam to na jeden egzamin trzeba nauczyć się i zrozumieć jedną albo dwie grube książki, a takich egzaminów jest nawet kilka w miesiącu / tygodniu. :)

A ja bym polemizowała.. fakt egzaminów jest sporo, ale podstawą do nauki są notatki z zajęć. Literatury do egzaminu jest mnóstwo ale tego wszystkiego przecież nie da się przejrzeć. Może też nie jestem na jakimś ambitnym kierunku, ale z obserwacji widzę że tak jest.
A co do matury - też uważałam że to pikuś, zmieniłam zdanie. Egzaminy jakoś zaliczam bez większych problemów, a mature pisałam parę razy i dobrze jej napisać nie potrafię... Tym bardziej, że materiał na studiach pokrywa mi się a nawet wykracza z materiałem maturalnym


[quote name='Iza.']
Miło było Cie w końcu zobaczyć, szkoda, że tak krótko, ale mam nadzieje że i tak w końcu się do mnie wybierzesz :razz:
Ciebie tyż :loveu: ale zaskoczenie było :lol: no ja nie powiem kto tak szybko zwiał :p ja zostałam do wieczora ;p


http://lh6.ggpht.com/_4WRmliOAze0/TKXcH3F1soI/AAAAAAAANSI/AV57601vDd4/DSCF3138.JPG
śliczne fot!!
widziałam tłustego Buenia na żywo :D Po noszeniu nawet na bluzie mi zostało :evil_lol:

Posted

Iza. napisał(a):

A no właśnie chodzi o to, że ja jednak wole imprezy nieco innego typu, te wszystkie kiece, strojenie się to nie dla mnie :eviltong:

a ja lubie takie 'kulturalne' imprezki, przynajmniej jest okazja żeby wyglądać porządnie ;)

Cienka napisał(a):
mam dzisiaj w głowie dziwne pomysły więc musisz mi wybaczyć ale tak sobie pomyślałam jak by mu zrobić trwałą ondulacje to by wyglądał jak owieczka:eviltong:, albo obciąć go na lwa:lol:

myślałysmy z Izą raczej o warkoczykach francuzach :lol:
:razz:

Posted

[quote name='plinka']
Ciebie tyż :loveu: ale zaskoczenie było :lol: no ja nie powiem kto tak szybko zwiał :p ja zostałam do wieczora ;p


http://lh6.ggpht.com/_4WRmliOAze0/TKXcH3F1soI/AAAAAAAANSI/AV57601vDd4/DSCF3138.JPG
śliczne fot!!
widziałam tłustego Buenia na żywo :D Po noszeniu nawet na bluzie mi zostało :evil_lol:

Oj no musiałam wracać, ale dobrze zobaczyć się choć chwilę :cool3:

Hahaha nie przesadzaj jeszcze czysty był jak go widziałaś ;P

[quote name='plinka']a ja lubie takie 'kulturalne' imprezki, przynajmniej jest okazja żeby wyglądać porządnie ;)


myślałysmy z Izą raczej o warkoczykach francuzach :lol:
:razz:


Na co dzień wyglądam porządnie :diabloti:

Nooo, ciekawa jestem bardzo tych francuzów :P

[quote name='Asiaczek']A dlaczego Buenosik jest w oleju? Coś mnie omineło...?
http://lh6.ggpht.com/_4WRmliOAze0/TKXcH3F1soI/AAAAAAAANSI/AV57601vDd4/DSCF3138.JPG

pzdr.


olej stosowany jako odżywka i ochrona włosa na tą fatalną jesienną pogodę ;)

Posted

Dokładnie rok temu, mniej więcej o tej samej porze przywiozłam do domu małą białą kuleczkę.
Od tej chwili staliśmy się nie rozłączni. Buenos jest nieodłącznym elementem mojej codzienności.
Moje życie zmieniło się bardzo.
Buenosek uczy mnie systematyczności. Muszę wcześniej wstawać, poświęcać czas na pielęgnacje. Czasem tak strasznie mi się nie chcę, ale wiem, że innego wyjścia nie mam.
Już nie mogę sobie wyjść z rana i wrócić wieczorem, bo przecież synuś w domu sam siedzieć nie może. Znajomi już się chyba z tym pogodzili, bo na początku tylko pukali się w głowę haha.
Nie zawsze jest różowo, czasem mam ochotę wypatroszyć śmierdziela, ale takich chwil jest mniej.
Mały jest najukochańszy na świecie, taki dokładnie jak sobie wymarzyłam.
Cała rodzina go pokochała, nie spodziewałam się tego zupełnie. Wiedziałam, że rodzice go zaakceptują, ale oni w tej chwili nie wyobrażają sobie że Buenosia mogłoby z nami nie być. Jest najukochańszym wnusiem, mama moja kupuje mu zabaweczki, ciasteczka.

I po raz kolejny ogromne, ogromne podziękowania Agnieszce za powierzenie mi synusia! Jest najcudowniejszy !

Kilka zdjęć z przed roku :)








Posted

Izabela124. napisał(a):
Pamiętam jak Buenosek był taki malutki, jeju jak ten czas szybko leci. Teraz taki "byczek" z niego. Ha ha ale na pewno nie zapomnisz podróży po niego :D



O tam byczek, on zawsze będzie maleństwem dla mnie :loveu::lol:
Taaaa podróż po Buenoska do końca życia bedę pamiętać hahaha

Posted

Widze Iza, że masz podobne podejście do Buenosa co ja do moich mośków bo to są tez moje dzieciaki. Fajnie wiedzieć, że nie jestem postrzelona :multi: i inni też tak mają jak ja.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...