MichalMi Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 kontynuacja "kieleckiego" wątku :) Quote
MichalMi Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 [quote name='strumyk']A czesci osob to nie bedzie przeszkadzac. Nad instynktami da sie zapanowac. Nad niektorymi jest trudniej, nad innymi latwiej - nie zaprzeczam,ale nie mozna wrzucac wszystkich do jednego worka, bo akurat taki a taki pies jest kochliwy, tak to nazwijmy. Chce tylko caly czas powiedziec jedno - przy zachowaniu zdrowego rozsadku, odrobinie kultury i empatii da sie to pogodzic. Ja jak najbardziej rozumiem wlascicieli psow i dlatego napisalam, co ja zrobilam i jak to widze. Nie chcę być uszczypliwy, ale słownik się kłania. instynkt (łc. instinctus ‘popęd, natchnienie’) biol., psychol. przekazana genetycznie umiejętność wykonywania pewnych zachowań, czynności, które są wykonywane odruchowo. Jeżeli twierdzisz, że nad instynktem można zapanować, to powiedz mi, kto Tobie dał psa? Quote
strumyk Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Trzebaby moderatora poprosic o przeniesienie naszych wypowiedzi - wiec prosze :) Quote
Guest Reyes Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Przejrzałam wypowiedzi na tamacie kielce Jestem właścicielką suki, ale miałam okazje wystawiać psa który chciał sobie "po********" :angryy: i jestem bardzo przeciwna. Ja moge dobrać terminy tak by cieczki nie miala, ja moge latać po 6-8 godzin by suka ciąży urojonej niemiała, ja moge robić salto z obrotem : wam też nie zaszkadzi. Jakaś etyka musi być. Dla mnie wprowadzanie na teren pokazu cieczkującej suki to zwykła arogancja i brak szacunku względem innych wystawców. Ps. A moim zdaniem psa nie powinno się uczyć nie zwracania uwagi na suki z cieczką bo potem może skończyć się tym, że będzie kryl tak jak dziadek babcie w 60rocznice :diabloti: . Quote
MichalMi Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Ty to rozumiesz- niektórzy niestety nie...:angryy: i tak samo jak nie zliwkidujesz problemu bezdomności zwierząt, tak zawsze jakiś "hodofca" będzie wkraczał na ring z grzejącą się panną. A wystarczy tu niewielka inicjatywa ZK, zainwestowanie w paczkę ligniny i sprawdzanie przy wejściu na teren wystawy "spornego miejsca" u każdej suczy :evil_lol: Quote
Guest Reyes Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 MichalMi napisał(a):zainwestowanie w paczkę ligniny i sprawdzanie przy wejściu na teren wystawy "spornego miejsca" u każdej suczy :evil_lol: Nie rozkręcaj się :mad: Quote
Diana14 Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Jakiś czas temu była mowa, ze zniesiono zakaz wprowadzania na teren wystawy grzejących się suk. Quote
Gonia Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Już chyba ostatni raz to napiszę:cool3: FCI nie narzuca krajom członkowskim zapisu w regulaminie,dopuszczającym wystawianie cieknących suk.W Polsce nadal jest to zabronione. REGULAMIN WYSTAW W POLSCE JEST NA www.zkwp.pl Quote
MichalMi Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 mam nadzieję, że nie zmienią tego zapisu- oby tylko tego ZK dopilnować potrafił Quote
warg2003warg Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Ja chętnie dofinansuje ZG w te paczki ligniny. Quote
Eurasierka Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 warg2003warg napisał(a):Ja chętnie dofinansuje ZG w te paczki ligniny. A co stoi na przeszkodzie, by sami właściciele suczek przyjeżdżali zaopatrzeni m.in. w taką paczuszkę? :cool3: Sama mam sunię i przynajmniej byłabym spokojna, że po takiej kontroli nikt na mnie (czy raczej na moją psicę) nie będzie patrzeć podejrzliwie :evil_lol: ... Quote
MichalMi Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 było by miło, a i pewność będziesz miała, że zbyt szorstkiej nie zastosują :evil_lol: Quote
filonek_bezogonek Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 znam ren ból... Bedac na wystawie posokowcow bawarskich w Piotrkowie Tryb. ktos przyszedl z cieczukaca sie suka - to byl czysty obłed. 1. psy chciały sie dookola ringu posikac z nieszczescia 2. suka sama chciala sie posikac z zalu ze ja pani trzyma na smyczy 3. ujadajacy pies obok mojego ucha sprawil ze ja sie prawie posikalam z rozpaczy i NIKT nie zareagowal !!! - to bylo bajlepsze -!!! Quote
Neiven Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 to jest kwestia bardzo sporna... "czy wolno wprowadazc cieczkujace suki na teren wystawy ?" wlaściciele suk mówia: "tak" - "jeżeli akurat suka ma regularnie cieczke w czasie Crufta, a jest ladna i mogłaby wygrac to raz mozna pojechać..." wlaściciele psów : "nie" - "to jest chmstwo, suka dekoncentruje inne psy i robi bałagan..." ja jako wlaścicielka suki nie mialam okazji byc w takiej sutuacji, ale gdyby Hawana dostala cieczke w terminie wystawy to chybabym nie pojechała Uważam tez, ze ostarzanie suk o cieczke na wysawie jest często zbyt pochopne. Do właścicieli psów: jeżlei wasz pies zainteresuje sie jakas suczka to nie oznacza to, ze ona musi miec cieczke!!! Quote
Gonia Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 To nie jest kwestia sporna,tylko łamanie regulaminu wystaw!Przynajmniej w Polsce.Z regulaminem się nie dyskutuje,a jak się go łamie to trzeba się liczyć z nieprzyjemnymi konsekwencjami.Mam 3 suki i psa i nigdy nie zabrałam i nie zabiorę cieknącej suki na wystawę.Takiej uczciwości oczekuję od innych:loveu: Potrfię odróżnić zainteresowanie mojego psa suczką,od obłędu w jego oczach i zachowaniu,kiedy przed nosem przeparaduje mu cieczka!Jak zwykle punkt widzenia,z punktu siedzenia.Gdybyś rozdzielała gryzące się na wystawie psy,gdybyś została przy tym sama pogryziona,gdyby Twoje psy(3 na tej wystawie),przewaliły,to pewnie inneczej byś to traktowała.Niestety niejednokrotnie to mi się zdarzyło!!!!!!!Dlatego teraz będę puszczać mojego psa,jak w ring wejdzie cieczka.Niech ją kryje! Quote
puli Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 W jednej mojej suce podko****e się większość napotkanych psów.Ich własciciele mieli wieczne pretensje o spacerowanie z cieknącą suką w uczęszczanych miejscach,ale ci,których znamy dłużej, już wiedzą ,że taki jej sex appeal. Gorzej jest z obcymi. Zdarzyło sie na BISie,że już w ringu przygotowawczym nasłuchałam sie komentarzy od wlaścicielki pobudzonego psa. Podczas wyboru na ringu honorowym, ta pani stała za nami i wyszeptała mi,że jestem bezczelna bo cieczka itd. BISa wzięła moja suka,a pani chyba do dziś ma do mnie pretensję. (cieczka przyszła po trzech m-cach). Bywa i tak. Quote
Cavisia Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 Goniu, z regulaminami się nie dyskutuje, może to i teoretycznie racja. Ale takie ślepe zaufanie w przepisy i ich racjonalność, to moim zdaniem troszkę głupota. Widzisz tworząc przepis, że suka z cieczką nie może być wystawiana, powinno się pomyśleć od razu o rekompensacie tego. Ja w tamtym roku zgłosiłam suczkę m.in. do was i do Zabrza. Niestety - 1 październik -cieczka i koniec. Dwie wystawy przepadły, pieniądze również. Całkiem sporo kasy. A na wystawę mam nie jechać, żeby właściciele piesków mogli je pokazać prawidłowo. A pomyślał ktoś o mnie? Moim zdaniem jest to czysta dyskryminacja. Ps. porządne ośrodki szkoleniowe nie zabraniają (wręcz przeciwnie) uczestniczenia suk z cieczką w czasie szkolenia. Quote
strumyk Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 [quote name='MichalMi']Nie chcę być uszczypliwy, ale słownik się kłania. instynkt (łc. instinctus ‘popęd, natchnienie’) biol., psychol. przekazana genetycznie umiejętność wykonywania pewnych zachowań, czynności, które są wykonywane odruchowo. Taaa, tlumacz sobie jak chcesz. Szukaj wymowek, ale jakims trafem sa ludzie, ktorzy potrafia to zrobic.Cuda panie, cuda. Albo pies bez instynktow. Jeżeli twierdzisz, że nad instynktem można zapanować, to powiedz mi, kto Tobie dał psa? Pracuje sie z tym co sie ma. PRACUJE, a nie stwierdza, ze tak jest i nic sie nie da. Quote
strumyk Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 [quote name='Reyes']Jakaś etyka musi być. Dla mnie wprowadzanie na teren pokazu cieczkującej suki to zwykła arogancja i brak szacunku względem innych wystawców. Suka tuz przed cieczka i po cieczce tez ma charakterystyczny zapach. To, ze nei cieknie z niej, nie oznacza, ze pies nie bedzie reagowal. A sa psy, ktore reagja na suke, bo to suka, niewazne czy cieknie czy nie. Ps. A moim zdaniem psa nie powinno się uczyć nie zwracania uwagi na suki z cieczką bo potem może skończyć się tym, że będzie kryl tak jak dziadek babcie w 60rocznice :diabloti: . Chodzi mi raczej o skupienie na wlascicielu i tryb pracy. No, ale zeby to osiagnac, to trzeba z psem cwiczyc. Quote
strumyk Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 MichalMi napisał(a):A wystarczy tu niewielka inicjatywa ZK, zainwestowanie w paczkę ligniny i sprawdzanie przy wejściu na teren wystawy "spornego miejsca" u każdej suczy :evil_lol: niestety nie wystarczy jezeli trafi sie pozniej jakis malolat z przerostem formy, to bedzie probowal kryc bez wzlegu na to, czy suka cieknie czy nie i co wtedy? wtedy beda ploty, ze wlasciciel suki wytral ja "cala" tuz przed wejsciem, albo wszedl na lewo i wystawia cieknaca suke Quote
strumyk Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 puli napisał(a):Zdarzyło sie na BISie,że już w ringu przygotowawczym nasłuchałam sie komentarzy od wlaścicielki pobudzonego psa. I o to wlasnie chodzi. Gdy ktos nie bedzie umial zapanowac nad psem, to zwali wine na wszystko. Na szeleszczaca sedzine, na cieczke, na drugiego samca, ktory krzywo spogladal na jego psa. Jakis rabek spodnicy zawsze sie znajdzie :cool3: Quote
strumyk Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 [quote name='MichalMi Strumyczku, jeżeli uważasz, że ktoś nazywa Ciebie głupią to z pewnością nie jestem ja- sama tak na siebie pisać zaczełaś. Jeżeli dokładnie przeczytasz moje wcześniejsze posty, to powinnaś zobaczyć, że nie argumentuję swoich wypowiedzi ilorazem Twojej ani niczyjej inteligencji.[/QUOTE'] nie? szkoda, ze wkleiles tylko jeden cytat - ten Jedyne co napisałem to to, że: "wystawiać psa tylko dlatego, by kasa nie przepadła to delikatnie mówiąc głupota." Zapomniales jednak o tym: dziwne- taka świetna treserka, a nie potrafi nauczyć swojej psiny, by tamta odpędzała się przed innymi psami... Komuś głupoty łatwiej opowiadać- prawda? Wybacz, ale nie nazwałem Ciebie, ani innego użytkownika tego forum głupkiem! Jezeli wg Ciebie powyzsze stwierdzenia sa superlatywami i nie odnosza sie do inteligencji, to chyba naprawde inaczej rozumiemy pewne pojecia. Forrest Gump mowil - glupi ten, kto glupio robi - albo mowi, co nie? Ze nie wpsomne o wyciagnieciu wnioskow na temat tego czym sie zajmuje i czego nie potrafie nauczyc. Na szczescie nie musisz wiedziec z czego zyje i co potrafi moj pies, albo co potrafily psy. Quote
Gonia Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 Cavisia napisał(a):Goniu, z regulaminami się nie dyskutuje, może to i teoretycznie racja. Ale takie ślepe zaufanie w przepisy i ich racjonalność, to moim zdaniem troszkę głupota. Widzisz tworząc przepis, że suka z cieczką nie może być wystawiana, powinno się pomyśleć od razu o rekompensacie tego. Ja w tamtym roku zgłosiłam suczkę m.in. do was i do Zabrza. Niestety - 1 październik -cieczka i koniec. Dwie wystawy przepadły, pieniądze również. Całkiem sporo kasy. A na wystawę mam nie jechać, żeby właściciele piesków mogli je pokazać prawidłowo. A pomyślał ktoś o mnie? Moim zdaniem jest to czysta dyskryminacja. Ps. porządne ośrodki szkoleniowe nie zabraniają (wręcz przeciwnie) uczestniczenia suk z cieczką w czasie szkolenia.Możesz to sobie tłumaczyć jak chcesz.Może jestem głupio zaślepiona,ale jak pisałam wcześniej jestem właścicielką 3 suk i możesz mi wierzyć,lub nie ale potrfię odróżnić zachowanie mojego psa.Nie kryje moich suk przed i po cieczce.Ba nie kryje ich na początku,powiem więcej,nie kryje wszystkich moich suk i jakoś sobie z tym radzimy.Ale jak wychodzę w ring z suką,która niesie ogon jak maszt,to mój pies idzie na "wstecznym"!No i mamy przerąbany ruch. A co dyskusji z regulaminem,to tak jak przekonanie policjanta,który Cie złapał na radar,że nie przekroczyłaś prędkości:evil_lol: Quote
Nugatowa Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 Czytam Wasze wypowiedzi jako właścicielka psa i bardzo przekonujące są wypowiedzi Goni - są rzetelne i jasne. Gonia ma rację zachowuję sie w porządku co do regelaminu i chwała jej za to!! :multi: Macie rację, że ludzie czasami przeciągają w drugą stronę jak pies sie zainteresuje sunią to od razu ma cieczkę :shake: Ale nie popadajmy w pparanoje przychodząc z suką w cieczce, miejmy w stosunku do innych należyty szacunek! mam tu na myśli właścicieli psów ! Dziękuje za uwagę:lol: Quote
puli Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 [quote name='Reyes'] Dla mnie wprowadzanie na teren pokazu cieczkującej suki to zwykła arogancja i brak szacunku względem innych wystawców. Zgadzam się! Ps. A moim zdaniem psa nie powinno się uczyć nie zwracania uwagi na suki z cieczką bo potem może skończyć się tym, że będzie kryl tak jak dziadek babcie w 60rocznice :diabloti: . W USA suki z cieczką są wystawiane,więc da się.Psy na ringu można opanować i Amerykanie nie narzekają na kłopoty z rozmnażaniem. Flaire pisała gdzieś,ze wystawiała tam parę hodowlaną gdy suka miała cieczkę.Krycia na ringu nie było. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.