Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W schronisku uczestniczylam w rozmowie miedzy starsza pania z TOZu,a policjantem.Pani tłumaczyla,ze schronisko nie przygotowane do odłowu i przechowywania gryzoni i w tym wypadku trzeba prosic ZOO.Potem zbulwersowana opowiadala mi o tym zdarzeniu-kosztaniczki i kot,2 tygodnie siedziały same w mieszkaniu,bo ich opiekunowie zostali zaaresztowani.Cud,ze przezyły i nie pozjadały sie nawzajem.Bardzo martwiła sie,jakie byly losy kota.

Pare dni potem,kolezanka zaczela mi opowiadac,jak odławiala w pocie czola dzikie koszatniczki...To były te same i ten sam kot.
Kopiuje z "miau":
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=66364&highlight=wac%B3aw


"Czerwiec, telefon do zoo, dzwonila policjantka z pobliskiej komendy - przyjedzcie zabrac kota i koszatniczki do schroniska, dyrektor oliwskiego zoo jest rowniez dyrektorem schroniska w Kokoszkach.

My jednak wiemy jaki los czeka koty w schronisku, szybko zadecydowalysmy - kot zostanie u nas, na dziale dydaktycznym, koszatniczki rowniez.
Ale trzeba bylo jechac po zwierzeta do mieszkania pary narkomanow, ktorych aresztowala policja na okres trzech miesiecy. Trudno opowiedziec co zastalysmy na miejscu, szczerze wspolczuje ludziom, ktorych dotknelo uzaleznienie. Okazalo sie, ze kot i gryzonie sa tam same od dwoch tygodni!!!
Po wizycie w tym mieszkaniu dlugo bralam prysznic, a wszystkie ubrania pralam kilka razy, TO BYL KOSZMAR ludzi i zwierzat.

Wacek mial u nas byc do wrzesnia, potem dalsze decyzje, szukanie nowego domu lub powrot do dawnych wlascicieli. No i okazlo sie:
SZUKAMY NOWEGO DOMU DLA KOTA WACKA!!!

Cos o Wacku: jego poprzednia wlascicielka dbala o kota, o ile nie byla akurat w ciagu narkotykowym, mial szelki, umial chodzic na smyczy, wychodzil na spacery. U nas zostal wykastrowany i stwierdzil, ze spacery wcale nie sa takie fajne.
Wacek nie jest "po prostu" kotem, wydaje sie patrzyc gdzies strasznie daleko, w przeszlosc a moze przyszlosc. Dostojny, a zarazem lubiacy zabawe, piorkiem, pileczka, myszka. Ten kot potrzebuje domu i jednego ukochanego pana, gdy przebywal z jedna osoba byl przymilny, mruczal i prosil o czulosci. W towarzystwie wielu ludzi chetnie z kazdym sie pobawi, ale sympatii nie okazuje nikomu.
Niestety potrafi pokazac, ze cos mu sie niepodoba.

Szukamy mu domu u milosnika kotow lub u osoby o duzym szacunku do zwierzat. Jaki bedzie - tego nie wie nikt, procz Wacka, kazdy z nas zna metamorfozy:)

Nie ukrywam, ze jak to zwykle bywa z adopjcami, czym szybciej znajdzie dom tym lepiej."




Posted

Alfa i Zuzia napisał(a):
oooooooo, jak ja kocham takie koty!!!!:loveu: Na dodatek gigant. Kochany koteczku, pozdrawiam!!!:iloveyou:

taaak?:cool3: to bardzo sie ciesze,podaj adres dostawy :diabloti:

Posted

Takie czarnuchy to moje ulubione też! Niestety już mam wystarczająco gigantów w domu. Ale wiem że taki wielki Wacuś to cudowny kot (moja koleżanka ma takiego tylko burasa!) Wskakuj Wacuś do góry po domek! Wszystkie Wacki zasługują na wspaniałe domki!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...