justynavege Posted October 7, 2007 Author Posted October 7, 2007 :placz: rotek mnie do glowy przyszlo ze moze je pseudohodoffca zlapał Quote
sacred PIRANHA Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 justynavege napisał(a)::placz: rotek mnie do glowy przyszlo ze moze je pseudohodoffca zlapał mozliwe...te jasne mozna bylo "upchnac" za jakies labki...ciemny sie nie nadawal moze...albo sie schowal, bo przeciez byl najbardziez ostrozny w kotaktach z ludzmi...:shake: Quote
halbina Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: szukajcie ich!!! Quote
justynavege Posted October 7, 2007 Author Posted October 7, 2007 Niki dokladnie to samo przyszło mi do głowy bo nawet pesymistyczna wersja typu wnyki czy dzikie zwierze to trzy na raz?? :placz: Quote
sacred PIRANHA Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 justynavege napisał(a):Niki dokladnie to samo przyszło mi do głowy bo nawet pesymistyczna wersja typu wnyki czy dzikie zwierze to trzy na raz?? :placz: dzikie zwierze albo zezarloby na miejscu (bylyby slady) albo zabraloby wszystkie "na zapas"...nawet schowanie sie w norze nic by nie dalo, bo rozwaliloby nore alby tylko sie dostac (tez bylyby slady zreszta)...ja stawiam na czlowieka...:shake: Quote
justynavege Posted October 7, 2007 Author Posted October 7, 2007 złowiek z nimi zrobił ......:shake: Quote
sacred PIRANHA Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 no nie wiem...ale ja wątpie, zeby sie rozeszly nagle i malego zostawily...no chyba ze cos by je mocno przestraszylo, spanikowaly i pouciekaly a wegielek zostal w norze... Quote
MagYa^^ Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 sluchajcie.. dzisiaj jest niedziela, ludzie chodza po lasach, szukaja grzybow - moze ktos je zabral, a czarny zwial, albo tak sie schowal ze nikt nie zauwazyl, ze jest.. cholera wie! Quote
fizia Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 O matko.... A nie ma szans, że gdzieś się oddaliły, schowały...? Quote
Edi100 Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 Jejku, tylko nie to!:placz: Psie dzieciaki:placz::placz::placz: Quote
ulvhedinn Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 Choleraaaa :placz: a myśmy się nawet z Agą przymierzały do DT dla malców :-( ... rozejrzyjcie się jeszcze, może się czegoś przeraziły i siedzą gdzieś po chaszczach? Quote
MagYa^^ Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 ..dawajcie nam znac na bierzaco w miare mozliwosci, prosze.. :placz: Quote
fizia Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Cały czas mam jednak nadzieję, że się odnajdą... Quote
solito Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Pani, która je dokarmiała przeszukała spore okolice tego miejsca i nie znalazła ich... Na pewno jakiś człowiek je zabrał /mam nadzieję, że dobry człowiek...:roll:/, a czarnuszek schował się ze strachu do nory, to pewnie go nawet nie widzieli... /albo nie chcieli...:shake:/ Quote
solito Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 A mały Czarnuszek już powoli się oswaja z człowiekiem...:lol: Quote
basia0607 Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Balam sie tego ! teraz po lesie chodzi dużo ludzi, oby to byli dobrzy ludzie !!! Quote
halbina Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 No cóz... wypada mieć nadzieję, że zabrali je dobrzy ludzie... :roll: Quote
solito Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 uxmal napisał(a):A może maleństwa wróciły? Ta dokarmiająca pani miała być tam dzisiaj też, i miała zadzwonić do Roberta, jeżeli coś by się zmieniło... ... nie dzwoniła...:shake: Quote
MagYa^^ Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 a czy w samym Dzierzoniowie jest jakis schron? Moze ktos je tam zawiozl..?? Quote
solito Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 MagYa^^ napisał(a):a czy w samym Dzierzoniowie jest jakis schron? Moze ktos je tam zawiozl..?? Jest... Może zadzwonimy tam jutro...:roll: Quote
uxmal Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 nie zmieniam narazie tekstu. Może się znajdą. Poczekam do jutra, oki? :( Quote
Edi100 Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 To bardzo smutne, bardzo...Żal maluszków:placz: Miejmy nadzieję że ktos je chociaz do schronu odwiózł. Chociaz znając ludzki ród, wątpię:shake: Quote
MagYa^^ Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 ..coby sie nie dzialo, trzeba upewnic sie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.