Alaa Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 No to jest tragedia. Taka piekna sunia. Potter a jak Krolewna do innych suk? Nie kloci sie? Quote
dorota1 Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Potter napisał(a):W sprawie Lotoski - zero telefonów. Czasem ktoś decyduje się zadzwonić później, bo potrzebuje czasu do namysłu. Może jeszcze jutro ktoś się odezwie? Szkoda, że teraz czas urlopów i wyjazdów, ale miejmy nadzieję, że ktoś odpowiedzialny w końcu wypatrzy Lotosię. Quote
manforte Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Nowy bazarek. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=114334 Quote
Potter Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Alaa napisał(a):No to jest tragedia. Taka piekna sunia. Potter a jak Krolewna do innych suk? Nie kloci sie? Lotoska się szczerze nienawidzi z Donką, zresztą z wzajemnością :krach:. Obie panie nigdy nie przepuszczą okazji, żeby się popluć do siebie przez siatkę. Ale do innych suk spoko. Quote
Potter Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 Lotoska już w domu :multi: Wczoraj ją zawiozłam do Krakowa. Odtąd będzie mieszkać w bloku, na ul. Prądnickiej, na V piętrze. Jest winda i wczoraj Lotosia chyba pierwszy raz w życiu się nią przejechała. Pan miał wcześniej psa, ale został mu podobno ukradziony na spacerze (?) - to jest zresztą jedyna rzecz, która mnie niepokoi w związku z tą adopcją :roll:. Ale pan twierdzi, że teraz będzie szczególnie uważał. Pan pracuje w Skawinie i będzie codziennie zabierał ze sobą Lotosię do pracy. Jest honorowym dawcą krwi i ma darmowy bilet na miejską komunikację, tak że Lotosia będzie z nim jeździć autobusem za darmo. Ale teraz będzie miała ciekawe życie! W domu dwoje dzieci - 4 i 7 lat - podobno przyzwyczajone do psów, nie było ich w domu w czasie mojej wizyty, są na wakacjach. Pan zaprasza na kontrole poadopcyjne. Kiedy odjeżdżałam z parkingu pan wyczesywał Lotosię na balkonie :lol:. Dom poleciła erka, kontrolę przedadopcyjną wykonała karusiap:Rose:. Lotosia trafiła do azylu 6 października 2007 r., wyadoptowana została 6 lipca 2008 r. - była u mnie równe 9 miesięcy, za długo, bardzo się do siebie przywiązałyśmy. Quote
erka Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 Super!!! Nareszcie się udało!:Cool!::Cool!::Cool!: Quote
eliza_sk Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 Aż się łezka w oku kręci, jak czyta sie takie zakończenie :multi: Quote
karusiap Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 Mieszkam bardzo blisko. Wizyta bedzie na pewno;)Jakby Was cos niepokoilo (tfu tfu) dawajcie znac. Quote
eliza_sk Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 I znowu karusia pomogła świętokrzyskim psiakom :loveu: A jak Braunik, zapytam korzystając z okazji ? Quote
karusiap Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 eliza_sk napisał(a):I znowu karusia pomogła świętokrzyskim psiakom :loveu: A jak Braunik, zapytam korzystając z okazji ? :oops: zakochany z wzajemnoscia:loveu:wybiore sie wkrotce w jakies odwiedzinki;) Quote
kika22 Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 Super wieści :multi: Jak ja się cieszę,że Lotosia ma dom:multi: Quote
ewelinka_m Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 to jeszcze raz i tu się pozachwycam ;) :multi: ogromnie się cieszę że wreszcie Lotosia ma swoje miejsce na ziemi :multi::multi: Quote
Miśka79 Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 Jestem w pozytywnym szoku:)tak długo czekała......... Quote
Alaa Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 Moja sliczna dziewusia w nowym domu:multi: Lomatko zeby tylko wszystko bylo dobrze i zeby sie co nie wydarzylo tfutfutfu przez lewe ramie!!! Potter ile jestem winna za tydzien lipca? Quote
andzia69 Posted July 7, 2008 Author Posted July 7, 2008 o matko:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: oczom nie wierzę:crazyeye::crazyeye::crazyeye: jezuuu jak się cieszę!!!!:multi::multi::multi::multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: dzięki dziewczyny!!!!:multi::multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu: mam zmienić tytuł???? czy zaczekamy jeszcze? Quote
Potter Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 Hmm... z adopcjami to nigdy nie można być do końca pewnym... ale chyba można zaryzykować zmianę tytułu. Gdybym nie była pewna, że to dobre miejsce, to bym jej tam nie zostawiła. Aha, Lotosia będzie prowadzana do weterynarza o czarnej skórze, chyba z Nigerii :lol:. Alaa, dajmy sobie spokój z tymi 6 dniami lipca :lol:. Dzięki za sponsorowanie pobytu Lotosi przez tak długi okres:Rose:. Gdybyś pomimo wszystko cierpiała na jakieś nadwyżki finansowe i kompletnie nie miała co zrobić ze 150 zł miesięcznie :p, to trafił do mnie ostatnio zabiedzony onek Baron - teraz zbieramy na niego: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=114461 Quote
andzia69 Posted July 8, 2008 Author Posted July 8, 2008 no to z przyjemnoscią zmieniam tytuł!:loveu: Quote
Alaa Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Czy sa moze jakies wiadomosci o suni w nowym domu? Quote
erka Posted July 11, 2008 Posted July 11, 2008 Prosiłyśmy karusiap z Krakowa, która była u tego pana na wizycie przedadopcyjnej o to,żeby odwiedziła Lotoskę. Ale miała to zrobić gdzieś po dwóch tygodniach,żeby dać trochę czasu właścicielom i suni:razz:. Quote
dorota1 Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 Przyjechałam dziś do Krakowa na kilka dni z wakacji na wsi a tu takie wiadomości:multi::multi::multi:. Super!!! Mam nadzieję, że Lotosia dobrze się czuje w nowym domku. Ja w sumie mieszkam nie tak daleko od Prądnickiej, może zobaczę Lotosię na spacerku? Quote
eliza_sk Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 dorota1 napisał(a):Przyjechałam dziś do Krakowa na kilka dni z wakacji na wsi a tu takie wiadomości:multi::multi::multi:. Super!!! Mam nadzieję, że Lotosia dobrze się czuje w nowym domku. Ja w sumie mieszkam nie tak daleko od Prądnickiej, może zobaczę Lotosię na spacerku? Nie ma to jak super wieści po urlopie, nie? :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.