Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

według nie to silk albo mieszaniec oby ras.
Widze ze ma ardzo buja grzywke i niewiele widzi , radziłabym aby wyciąć my ten nadmiar sierści zpomiędzy oczu. Bo kitka niewiele daje:roll:

Posted

moim skromnym zdaniem to rzeczywiście (mix) silky, poczytałam o charakterze i to bardziej pasuje do niego niż do yorka ;) Dla laika (czyli dla mnie) silky to właśnie taki duży york.
kudełki między oczami chciałm już wcześniej mu obciąć, ale czekam na koleżankę, bo sama to mu krzywdę zrobię (strasznie się kręci i wyrywa)
za to dziś ma frotkę i dwie spinki po bokach :cool3: nadrabiam lata dzieciństa, kiedy nie bawiłam się lalkami :eviltong: (znaczy lalki miałam, ale liczyłam im tylko finanse domowe :p )

Martach1 - dzięki za wstawienie go na swoją stronkę! może dzięki temu przygarnie go jakiś odpowiedzialny miłośnik rasy :)

Co do stanu zdrowia - na łapkę nadal utyka, ale opiera się na nią, a nawet potrafi sikając stać na chorej lewej, a podnosić prawą. Antybiotyk chyba rzeczywiście pomaga, Dżeki (bo tak go nazywam, żeby nie był tylko Yorki) sżadziej brudzi w domu. Ale i tak leczenie potrwa jeszcze min. 10 dni. Potem kolejne badanie moczu. Oby było wszystko ok. Ale jesli nadal będą kryształki w moczu, to pewnie znaczy, że ma jakiś drobny kamyk w nerkach...

Posted

[quote name='emdziolek']Hey! czy psiak zostaje u osoby ktora go znalazła?
Szukacie mu domku?
Jezeli tak to ja bardzo chetnie przyjme maluszka pod swój dach:loveu:
absolutnie psiak nie zostaje na stałe u mnie!!!
ani u osoby, która go zabrała i ma 11 kotów u siebie i zero doświadczenia z psami. (i uprosiła mnie, żebym go chwilowo wzięła)
czyli mały szuka domu :cool3:

Martach mówiła mi, że ktoś ma dzwonić w jego sprawie, emdziolek, to Ty?

Posted

Kudełki między oczami jak sie da zepnij spinką lub zczesz na boki do pyszczka o ile sie da:p
no chyba że mu je wycięłaś:roll:
oj szkoda że właściciela swojego nie ma...że go nikt nie odszukał...

Posted

[quote name='morisowa']absolutnie psiak nie zostaje na stałe u mnie!!!
ani u osoby, która go zabrała i ma 11 kotów u siebie i zero doświadczenia z psami. (i uprosiła mnie, żebym go chwilowo wzięła)
czyli mały szuka domu :cool3:

Martach mówiła mi, że ktoś ma dzwonić w jego sprawie, emdziolek, to Ty?
nie raczej nie ale ktos mi wyslal ten watek bo znalazl a ja szukam yorka lub maltanczyka dla mamy bo moja mama chce malego psiaczka:loveu:

Posted

Ja rozmawialam o piesku . Skontaktowalam sie z ludzmi ktorzy zglosili kiedys chec adopcji malego pieska typu York, sznaucer mini itp.... Jednakze przebywaja obecnie na urlopie w gorach a adopcji nie da sie zalatwic telefonicznie. Wiele trzeba wyjasnic pokazac i dopiero zdecydowac , bo to bardzo odpowiedzialna decyzja , mam nadzieje ze na cale zycie psiaka . Wracaja dopiero w czwartek wiec najwczesniej ok piatku , soboty mogla by zostac podjeta decyzja . Dom jest bardzo dobry a i ludzie , malzenstwo , bardzo rozsadni wiec decyzja byla by w pelni swiadoma . Jesli jest chetny "ktos" by dac temu maluchowi dom , milosc i opieke na cale zycie to prosze skorzystac z nadazajacej sie okazji i nie sugerowac sie moja propozycja , bo pieskow jest do adopcji dosc i to coraz czesciej psiaki rasowe , lub rasopodobne . Mam telefony do osob zajmujacych sie tym pieskiem wiec w razie potrzeby skontaktuje sie lub zagladne w ten watek .. Na razie rowniez trzymam kciuki , by malenstwo biedne , a takie piekne znalazlo dom .:loveu:

i jeszcze co do wloskow zaslaniajacych oczka , to nie wiem czy rozsadne na razie jest strzyzenie , bo odrastajace draznia oczka , trzeba je stale umiejetnie podcinac . Najlepiej zebrac dokladnie w kucyka , lub dwa , a na nosku wloski rozczesac na boki . tyle moge dortadzic , sama majac takiego zarosnietego kudlacza .

Posted

dobrze że jesteście tak daleko bo chętnie bym go wzięła do towarzystwa dla mojej yoreczki, mój stary by mnie chyba zabił.....:mad:ale jest tak słodki że oprzeć mu się nie dałabym rady tym bardziej że zawsze marzyłam o yorku z konkretną wagą:) ot to taka moja słabość do yorkowych kilogramów im więcej tym lepiej oczywiście wykluczm kilogramy z zapasienia:razz:

Posted

to co sie zaczelo dziac z YORKAMI to niedopomyslenia:angryy:

W ostatnim tygodniu dostalam 6 informacji o Yorkach do adopcji,jescze z pol roku i schroniska zapelnia sie Yorkami:shake: Zaczyna brakowac domkow dla starszych Yoreczkow,kazdy chce pieknego zdrowego sczeniaka,a taka sunia 8 letnia naprawde niema szans, na dom.co jescze rok temu bylo niedopomyslenia,ustawiala by sie ponia kolejka.

Posted

Z yorkami dzieje sie to co przewidziałam juz jakieś 2 lata temu. Jest ich coraz wiecej, a ci co kupiją albo sie wkońcu nudzą albo niesą w stanie o nie dbać odpowiednie. To niestety przykre ale zawsze jest tak z modnymi rasami ze następuje przesyt na rynku.:roll: A nadal jest masa szczeniąt bez papierów na sprzedaż wiec takich sytuacji bedzie coraz więcej.
http://allegro.pl/item252917180_york_z_rodowodem.html
a to przykład jak piesek sie znudzi to 6 letniego sie pozbywa, jest to karygodne :( niestety niejest to zadkością np wśród Shar Pei (one też są coraz modniejsze)
http://allegro.pl/item253486710_yorkshire_terrier_york_yorki_dorosla_suczka.html
a to suczka 3 letnia oczywiście jak sie psa pozbywa to jeszcze warto na nim zarobić.:[
http://allegro.pl/item253703395_york_pies_15_miesieczny.html
kolejne ogłoszenie piesek 15 miesiecy

Guest Agata_B
Posted

Skoro uważacie, że jest tyleeee yorków do adopcji to bardzo proszę do mnie na prv, chętnie przygarnę yorka, np po przejściach. :roll:

edit
jest jeden warunek -suka, lubiąca koty, do 9 lat.

Posted

Wiekszośc ludzie nie oddaje psów do adopcji niestety chce przy tym zarobić :( :angryy: Dopiero jak nieda sie sprzedać to moze wtedy sie decydują aby przedkazać za jakąś mniejszą opłatą widze ze nawet szczenięta coraz ciężej sie sprzedają na aukcjach(a niby latwo jest je sprzedać).
Denerwuą mnie takie ogłoszenia i podobne sytacje. W mojej kochanej rasie Shar Pei w tym roku było juz sporo ogłoszeń o psach do oddania i psów z rodowodem oddanych do schroniska lub pprostu znalezionych na ulicy.
Najwiekszym wrogiem rasy jest jej popularność bo wielu ludzi nie zastanawia sie nad jej wymogami i kupuje psy pod wpływem hwili i potem są przykre efekty takiego postępowania.

Posted

Agata_B napisał(a):
Skoro uważacie, że jest tyleeee yorków do adopcji to bardzo proszę do mnie na prv, chętnie przygarnę yorka, np po przejściach. :roll:

edit
jest jeden warunek -suka, lubiąca koty, do 9 lat.



Agata tyle razy ci wysylalam liki,,ogloszenia,ale jakos zaden ci sie niespodobal:shake: wiec naprawde niewiem czego ty szukasz! juz nieraz pisalam ze zdrowych i pieknych Yorkow do adopcji niema
Pozatym uwazam ze adopcja powinni sie zajac twoi rodzice.

Guest Agata_B
Posted

Mona, owszem wysłałaś mi dokładnie 3 linki, ale to były yorki tak za 650zł, 700zł.
Powiedz mi coś o tej suni. Spodobała mi się i moim rodzicom :lol:
Ps. Ja szukam pieska, reszte oczywiscie załatwią rodzice :)

Posted

Psiulek został (na tymczas) u rodziców Aldondy, bo tam jest mu o wiele lepiej (żaden duzy pies na niego nie warczy i koty nie skaczą po głowie ;) )
Leki działają, więc są duże szanse, że na antybiotyku się skończy. Mały spokojnie trzyma całą noc. Czyściutki jest od początku, bo tam ma możliwośc częstego wychodzenia na podwórko. Antybiotyk ma do końca tygodnia, w poniedziałek kontrolne badanie moczu. I oby to był koniec leczenia.
Psiak jest bardzo przytulaśny i kochany, najlepiej gdyby zamieszkał w domu bez dzieci, żeby to on był najważniejszy :cool3: Ma jedną wadę - uciekinier. Na spacerze, to może iść luzem przy nodze. Ale w domu tylko czeka na uchylone drzwi, niedomknięta furtkę z podwórka... oj, trzeba go pilnować.

Posted

Mona4 napisał(a):
To moze on poprostu komus uciekł,skoro to taki smyk:razz:

wg mnie to bardzo prawdopodobne, tylko, że ogłoszenia w gazecie, internecie i plakaty w okolicy znalezienia nic nie dały :shake:

Posted

ludzie sa dziwni:shake: moze to byla niepierwsza ucieczka,dlatego go nieszukaja.


Kiedys adoptowalam Yorkopodobnego z Katowickiego Schroniska,maly mial tu nawet swoj watek.Do schroniska przyprowadzil do wlasciciel,ktory stwierdzil ze nie ma sily do psa,bo ciegle ucieka,a on wiecej wydawal na znalezne ,niz pies wart:shake: Wiec wolal go oddac.faktycznie Pies w nowym domu ciagle uciekal,nawet przez okno:shake:Pewnego dnia skonczylo sie to tragicznie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...