morisowa Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 W niedzielę 30.09.07 na Kawęczyńskiej został potrącony pies, mały kudłatek przypominający yorka. Waży 7,5 kg. Samiec. około 2-4 lata. Ma lekki przodozgryz. Był bez obroży. Przebywa tymczasowo u mnie. ja jestem zero, jesli chodzi o rasy :oops: znajoma, wciskała mi go na tymczas jako małego mixa PONa, ale jak go zobaczyłam, to stwierdziłam, że to raczej przerośnięty york... a według Was, co to? no i oczywiście szukam właściciela, a jak się nie znajdzie, to nowego domu dla psiaka ma tylko pękniętą kość w miednicy, na razie kuleje na lewą łapę, ale nic nie trzeba robić, poza ograniczeniem ruchu Quote
Ramona Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 Stanowczo wyglada na przerosnietego yorka przynajmiej ja to tak widze.Sliczny psiaczek z niego mimo ze duzy. Quote
Behatka Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 Podobno pierwsze yorki ważyły 7,5 kg. Zrób mu kitkę i odkryj uszka. Quote
morisowa Posted October 4, 2007 Author Posted October 4, 2007 może ktoś się go pozbył, bo wyrósł taki duży..? przeglądałam ogłoszenia, ale nie znalazłam, żeby ktoś takiego szukał on ma klapnięte uszki Quote
Szyszka Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 Bardzo przepraszam za offa. Ale nie moge wysłać do Ciebie Morisowa wiadomości.Na przygarne psa wystawiłaś Fąfelka, mały, biało-czarno-rudy kudłaty mały piesek mix foxterierka i jamnika. Mam pytanie co o nim wiesz, ile może miec lat, jak zachowuje się do innych zwierzat, jak długo przebywa w schronisku?Z góry dziękuje za info. Quote
Pegaza Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 No pewnie że to yorczek :loveu: śliczny jest :loveu: kitke mu fajną zrób coby widział na oczy:p a ja mysle że mógł komus uciec, jest czas cieczek więc jest to mozliwe a nie każdy też ma w domu internet by dać ogłoszenie o zaginięciu. Pozdrawiam:p Quote
mery Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 wydaje mi się, że ja już widziałam jego zdjęcie na dogo. Zaraz poszukam Quote
mery Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76186 czy to nie on? post nr.5! Quote
mery Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 Tamten chyba mniej ważył, ale wydał mi się bardzo podobny..... Quote
Pegaza Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 To :shake: ten tamten w poście 5 ma uszka stojące a ten ma klapniete Quote
morisowa Posted October 4, 2007 Author Posted October 4, 2007 kitke mam mu robić?? znaczy kokardka na czole?! łojej, ja i york na spacerze :crazyeye: a to się będzie APSA ze mnie śmiała ;) psiak jest strasznie napalony na suczki, nawet bezcieczkowe... już poprosiłam znajomą, żeby rozwiesiła o nim ogłoszenia tam, gdzie go znalazła, bo to mocno prawdopodobne, że zwiał za suką. Może ktoś z Pragi i okolic też porozwiesza ogłoszenia? to może być psiak jakiejś starszej pani, która z netu nie korzysta. Mój tel. 602-18-45-73 Quote
APSA Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 [quote name='morisowa']kitke mam mu robić?? znaczy kokardka na czole?! łojej, ja i york na spacerze :crazyeye: a to się będzie APSA ze mnie śmiała ;)[/quote]Na życzenie: :roflt: Kokardka, koniecznie czerwona! :evil_lol: Tym, że dyży, się nie przejmuj. Na dogo ma galerię jork o wadze 10 kilo. Takie kędzierzawe też widywałam. A tatuaż to to ma? Albo czip? :diabloti: Quote
Pegaza Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 Wystarczy jak mu zwiążesz frotką, niekoniecznie to musi byc kokardka:lol: Quote
morisowa Posted October 4, 2007 Author Posted October 4, 2007 Tatuażu brak. Czip, to mam sprawdzić, tam gdzie najpierw naszą młodą..? znów będzie numer z powietrza..? jakoś się zraziłam do czipów... Quote
doddy Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Kopiuje: Zaginął York Zaginął ośmioletni pies rasy York w dniu 08.08.07 w Łomiankach. Krótko ostrzyżony, rudy podpalany. Cecha charakterystyczna: długie łapy, wysoki. Ukochany przez dzieci i rodzinę. Proszę o kontakt jeśli ktoś go widział lub się nim zaopiekował. Tel. 022 751 70 86 lub 600 018 865 Kontakt 604 774 728 Quote
morisowa Posted October 6, 2007 Author Posted October 6, 2007 dzieki doddy, ale niestety to nie on. Z tymi ludźmi rozmawiałam na samym początku w okolicy, gdzie został znaleziony, znajoma porozwieszała ogłoszenia. No i cisza. Ktoś z forum reflektuje na Yorczka? :cool3: bo jak dam ogłoszenia, to będę musiała wybierać kogoś normalnego, fajnego i najlepszego ze wszystkich chętnych... :roll: Quote
Kasia&Max Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 morisowa napisał(a):dzieki doddy, ale niestety to nie on. Z tymi ludźmi rozmawiałam na samym początku w okolicy, gdzie został znaleziony, znajoma porozwieszała ogłoszenia. No i cisza. Ktoś z forum reflektuje na Yorczka? :cool3: bo jak dam ogłoszenia, to będę musiała wybierać kogoś normalnego, fajnego i najlepszego ze wszystkich chętnych... :roll: Czy mozesz mi dać czas do jutra? spytam sie moich dziadków czy by go nie przygarnęli:) mieszkaja w Białej ale w jednorodzinnym domku z podwórkiem, spytam sie ich jutro i jakby coś to we wtorek będe w Wawie bo mam zajęcia na SGGW to bym go odebrała i zabrała do domku. Pozdrawiam!!!! Quote
Kasia&Max Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 "Morisowa" a możesz mi chociaz napisac jaki jest ten piesek? Chodzi mi o jego charakter:) Pozdrawiam!!! Quote
morisowa Posted October 6, 2007 Author Posted October 6, 2007 Psiak jest śmieszny. Spokojniutki, pokorny (reszta towarzystwa pokazała mu jego miejsce w stadzie, które okazało się ostatnim). Uwielbia suczki! Adorator z niego strrraszliwy. Zakochał się w mojej tymczasowej Aurze. Chodzi za mną krok w krok, uwielbia głaskanie. Ale myslę, że ma charakterek. Tylko, że przy moim psie woli go nie ujawniać :diabloti: Śpi zwykle pod moimi nogami (np. w tej chwili). Taki mały, kudłaty fąfelek z niego. Do piątku - soboty czekam na właściciela. Jednak 2 tygodnie od znalezienia powinno się poczekać. No i jest jeden problem. Psiak sika mi w domu. Pierwszego dnia myslałam, że to stres. Ale jednak codziennie tak jest. Choć wydaje mi się, że to nie jest kwestia braku czystości w domu, ale że jest z nim coś nie tak po tym wypadku. Bo on na spacerze sika od razu, a jak zobaczę, ze nabrudził, to widać, że jest mu "głupio' (a ja się nie złoszczę, spokojna jestem, więc to nie powinna być reakcja psa na moje zachowanie). Jutro idę z nim do wetki. Quote
Kasia&Max Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 W takim razie napisz co z powiedział weterynarz a ja zapytam sie dziadków. Pozdrawiam!!! Quote
morisowa Posted October 7, 2007 Author Posted October 7, 2007 Rano łapiemy mocz do badań, a na razie mały dostał antybiotyk. Jejku, smieszny on jest! i wcale nie ma tego okropnego charakterku - potulne to, ostatnie w stadzie, taki wdzięczny za głaskanie ... no polubiłam malucha :p Nawet kitkę mu robię, żeby na oczka coś widział :eviltong: Quote
Martach1 Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Witamtenpiesek jaknajbardziej przypomina nie yorka ale Australian Silky terriera. Takie jest moje zdanie wagowo jak najbardziej pasuje sylwetka wygląda ze ma wygłużony tółw, i kształt pyska również kufe szczegulnie na zdjęciach jest dostć długa. Ja bym prosiła jakąś fotke jego z profilu szczegulnie jesli chodzi o pyszczak. Umieszcze go wtedy na swojej stronie z namiarami gdzie trzeba dzwonić itd. Quote
Patikujek Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 On jest po prostu boski, strasznie żałuję że jeszcze mieszkam z rodzicami i oni się nie zgadzają na drugiego psa:shake: Piękny pisałam już do kilku osób w jego sprawie zobaczymy co odpiszą Quote
morisowa Posted October 8, 2007 Author Posted October 8, 2007 na razie takie: psiak ma silny stan zapalny, ale to nic poważnego, antybiotyk powinien wystarczyć Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.