Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 178
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

betel napisał(a):
Tak wyobrażam sobie, pewnie przez miesiąc nie mogłabyś się pokazać w szkole, bez narażania na dziwne pytania i podteksty:evil_lol:
Na szczęście , jak wynika z moich obserwacji , duże psy są bardziej stateczne :lol:. Oczywiście jak już dorosną:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

właśnie... jak dorosną... Inka jeszcze dorasta... :p

  • 1 month later...
Posted




Dziś za Tęczowy Most odeszła Fryga. Miała bardzo długie i dobre życie , ale trudny charakter , który niestety przyczynił sie do jej śmierci.
Frygę kilkanaście lat temu przyprowadził do domu Mamy mojego męża nasz nieżyjacy juz psiak Kuba. Miała wtedy klika lat. Była zabiedzona i pokryta niezliczoną ilością kleszcy. Od tej pory jej życie uległo radykalnej zmianie- kochajaca pani, czuły dotyk i psi partner Dzip, który także kilka lat temu odszedł do lepszego świata. To wszystko było jej dane. Niestety Fryzia miała jedną powazną wadę, była strasznym "zagryziakiem" - małym złośliwcem i często popadała w konflikty z innymi domowymi psami. Kilka razy kończyło się to zszywaniem, raz poważną operacją. Nigdy nie nauczyła się pokory wobec większych psów i zaatakowała o ten 1 raz za dużo. Była już bardzo bardzo starym i schorowanym psiakiem, wielka szkoda,że nie dane jej było po prostu zasnąć.
Mam nadzieję, że tam -po drugiej stronie - zazna spokoju i szczęścia.


Fryguniu staruszko- będziemy Cię pamiętać

Posted



dlaczego nie udało się ten kolejny raz....



  • Ta część nieba nazywana jest Tęczowym Mostem.

    Kiedy odchodzi zwierzę, które było szczególnie bliskie komuś, kto pozostał po tej stronie, udaje się na Tęczowy Most. Są tam łąki i wzgórza, na których wszyscy nasi mali przyjaciele mogą bawić się i biegać razem. Mają tam dostatek jedzenia, wody i słońca; jest im ciepło i przytulnie.
    Wszystkie zwierzęta, które były chore i stare powracają w czasy młodości i zdrowia; te które były ranne lub okaleczone są znów całe i silne, takie, jakimi je pamiętamy marząc o czasach i dniach, które przeminęły. Zwierzęta są szczęśliwe i zadowolone, z jednym małym wyjątkiem: każde z nich tęskni do tej jedynej, wyjątkowej osoby, która pozostała po tamtej stronie.

    Biegają i bawią się razem, lecz przychodzi taki dzień, gdy jedno z nich nagle zatrzymuje się i spogląda w dal. Jego lśniące oczy są skupione, jego spragnione ciało drży. Nagle opuszcza grupę, pędząc ponad zieloną trawą, a jego nogi poruszają się wciąż prędzej i prędzej.

    To ty zostałeś dostrzeżony, a kiedy ty i twój najlepszy przyjaciel wreszcie się spotykacie, obejmujecie się w radosnym połączeniu, by nigdy już się nie rozłączyć. Deszcz szczęśliwych pocałunków pada na twoją twarz, twoje ręce znów pieszczą ukochany łeb; patrzysz znów w ufne oczy swego przyjaciela, który na tak długo opuścił twe życie, ale nigdy nie opuścił twego serca.

    A potem przekraczacie Tęczowy Most - już razem...
    "

    Autor nieznany

    biegaj spokojnie po tych zielonych łąkach... tam już nie będziesz czuć bólu..

    • 3 weeks later...
    Posted


    Minka tańczy na widok jedzonka:lol:



    szczekun pospolity:cool3:


    " papuga zielona , co ja, to i ona":evil_lol:


    Ciocia Sara, wujek Bart i Minka


    kontrasty:evil_lol:

    Posted

    Asiaczek napisał(a):
    Laleczka Minka!:loveu:
    Pzdr.

    Laleczka , ale strasznie tchórzliwa,:razz: nadal unika mnie jak ognia , choć inne nawet zupełnie obce psy na ochotnika pchaja mi sie zazwyczaj na kolana.
    DuDziaczek napisał(a):
    Ale Mineczka cudo :evil_lol:

    I jakie kontrasty szczeolnie z wujkiem :evil_lol:

    Minka jest najmniejsza w rodzinie , a Bart największy, wygląda przy nim jak pchła:evil_lol:

    Posted

    ależ ona się zmieniła :loveu:
    pamiętam jak ją zobaczyłam pierwszy raz i takie wystraszone maleństwo siedziało :loveu:
    teraz nie do poznania ;)
    a z Ineczką wyglądają jak siostry :evil_lol:

    Posted

    DuDziaczek napisał(a):
    Pamietam jak Mineczke trzebabylo na rece do zdjecia wziasc :evil_lol::evil_lol:
    Takie zesterowane biedactwo a teraz!

    :siara: i jak nie którzy musieli się za nią do budy pakować żeby wyciągnąć maleństwo

    Posted

    ewelinka_m napisał(a):
    :siara: i jak nie którzy musieli się za nią do budy pakować żeby wyciągnąć maleństwo

    :evil_lol::evil_lol::evil_lol: tia bo co niektorzy sie do budy nie miescili :oops::oops::oops:

    Posted

    Witaj, Erko , miło Cię widzić. Ja też czasem myślę, że dom mamy w Konstancinie to psi Raj, dlatego nie dziwi mnie, kiedy po powrocie do domu Incia przez parę dni jest smutna.

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...