betel Posted October 24, 2007 Author Posted October 24, 2007 Z Minki robi się niezły łobuziak:lol:.Kradnie patyki Sarze, ściaga jaśki z wersalki i spaceruje przez szczeble barierki na piętro, by tam droczyć się z Emcią. Dobrze, że króliczyca jest najcześciej w klatce , bo swoimi zabawami po prostu by ją zamęczyła, a tak tylko usiłuje ciagnać klatkę ( która ma około 80cm długości i 40 szer). Jeśli chodzi o apetyt ,to je już dobrze, choć najbardziej lubi suchą karmę. Dzikus jeszcze z niej wychodzi- kiedy idą z mamą na dwór, depcze jej dosłownie po piętach, ale w domu do ręki przyjść nie chce i trzeba ją długo namawiać. Za to jest bardzo rozmowna , kłóci się, szczeka, pyskuje na wszystkie psie sposoby:evil_lol: Quote
halbina Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 W końcu Minka, to i multimedialnie się uaktywniła... :cool3: Quote
betel Posted October 24, 2007 Author Posted October 24, 2007 Jeszcze kilka fotek Minki z ostatniego pobytu Marcina w Konstancinie :bye: Quote
halbina Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 Ona jest urokliwie delikatna... :loveu: Quote
DuDziaczek Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Mineczko dla ciebie z daleka sle zyczonka z okazji dnia kundelka :cool3: A przy okazji na zyczonka zalapie sei cala Twoja ferajna!!! :loveu: Quote
Polarna Legenda Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 DzuDziaczku,Minka to ta sunia(prawie klonik mojej Angel:evil_lol:)z Waszej działki?? Quote
erka Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Tak, naszymi kieleckimi psiakami zapsione jest chyba pół Polski i nie tylko...:evil_lol: Quote
betel Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 Witamy Polarną Legendę! Miło, że też masz takiego małego łotrzyka, jak Minka. Rzeczywiście kieleckie psiaki podbijają Polskę. I co dziwne większość z nich ma zamiłowanie do poduszek i innych przedmiotów użytecznych , czy Wy je tam specjalnie tresujecie????:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
halbina Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 To i my z życzeniami z okazji Dnia Kundelka... Inka ciut fochem strzeliła na to święto, ale do życzeń się dołącza... :lol: Quote
Polarna Legenda Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 betel napisał(a):Witamy Polarną Legendę! Miło, że też masz takiego małego łotrzyka, jak Minka. Rzeczywiście kieleckie psiaki podbijają Polskę. I co dziwne większość z nich ma zamiłowanie do poduszek i innych przedmiotów użytecznych , czy Wy je tam specjalnie tresujecie????:evil_lol::evil_lol::evil_lol: :hand:,ano mam i też chyba z byłego Kieleckiego a dokładnie ze Starachowic.Już pisałam na wątku Gigi ze oglądając filmik miałam wrazenie że Minka i Angel to siostry;podobne z wygladu(moja ma klapniete uszka)i z zachowania.Tyle że mója suńka nie była aż tak nieufna i wystraszona jak Minka. Cieszę się że kolejne psie nieszczęście znalazlo wspaniały domek:multi::multi: Bedę zagladać na ten wątek bo lubie szczęśliwe zakończenia:p Quote
betel Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 Cieszymy się i zapraszamy także do nas , czyli na wątek Inki , którą w maju wzięliśmy od Erki i Elwiry (avatarek obok Minki). Oglądałam Waszą stronę na Interii, fantastyczne psiaki i wspaniała pasja. :loveu: Quote
betel Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 Minka ostatnio ma nową pasję, polegającą na wynoszeniu do ogrodu przeróżnych rzeczy z domu. Najczęściej są to kocyki , ręczniki i szmatki z psich posłań, ale nie tylko. Wczoraj, kiedy mama wróciła z zakupów, położyła siatki w kuchni i poszła się przebrać. Minka skorzystała z okazji, skubnęła siatkę z ciastem, po czym z dumną miną paradowała z nią po ogrodzie. Mama mówi, że wcale nie miała ochoty kraść akurat ciasta , po prostu znalazła sobie zabaweczkę w postaci kolorowej szeleszczącej reklamówki.:evil_lol: Ciasto ocalało;), bo nie zwęszyły go pozostałe psy. Pozdrowionka dla wszystkich Cioć Dogomaniaczek i Wujka Gema:loveu: Quote
betel Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 W głębi ogrodu wykopany jest specjalny dół na naturalne odpadki. Jest on dość głęboki i psy raczej do niego nie zaglądają , ale nie Minka.... Dziś ukradła z niego starą białą rzodkiew, po czym poszła po więcej. W między czasie, żeby inne psy nie zabrały jej cennej zdobyczy schowała ją po choinę. Taka to przedsiębiorcza psinka:razz: Quote
Polarna Legenda Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Robi zapasy na zime:lol::lol::lol: Quote
halbina Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 jak pod choinkę, to znaczy, że zbiera już prezenty dla domowników na święta... :evil_lol: Quote
DuDziaczek Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 Kochane suczydelko :loveu::loveu::loveu: Quote
betel Posted November 5, 2007 Author Posted November 5, 2007 Minka jest już po szczepieniu na zakaźne. Ostatni miałam przyjemność poznać ją osobiście, to śliczna, delikatna sunia, ale... ciagle bardzo wystraszona. Nasza Inka to był przy niej szczyt odwagi. Oczywiście Minka boi się obcych. Do mamy jest przywiązana i chodzi za nią w ogrodzie krok w krok, a także sypia na jej łóżku, które traktuje jak azyl. Natomiast nie chce na dworze podejść do niej na wołanie i czasem Bart musi ją przyprowadzać do domu. Mama woła: "Bart przyprowadź Minkę" -wtedy wielki rudas wychodzi i po chwili wraca , a razem z nim Minka. Dobrze ,że mama ma dużo cierpliwosci do zwierzaków, bo jeszcze sporo pracy czeka ją , by Minka nabrała do ludzi zaufania. Przez cały nasz pobyt( 4 dni) tylko ostatniego dnia ośmieliła sie zajrzeć do pokoju , gdzie razem siedzieliśmy , a tak wolała przebywać w holu, na materacu, schowana za Sarę. Nie ma w niej agresji , pozwala się głaskać, choć ze strachu kuli się i chowa w kąt. Dlatego też staraliśmy się jej nadmiernienie nie męczyć swoją obecnością i nie narzucaliśmy się z pieszczotami , których ona jeszcze nie jest w stanie zaakceptować bez lęku. Tylko dotyk mamy nie sprawia jej przykrości i z nią czuje się bezpieczna. Za to w psim towarzystwie radzi sobie doskonale , ślicznie bawi sie z Sarą , biega za patykami, zaczepia też Barta , przy którym wygląda jak pchła. Dobrze dogadywała sie też z Inką, gorzej z Bri , bo ta ostatnia miała cieczkę i była humorzasta. azyl Mincia z panią przy boku cioci Sary wujek Bart w zabawie z Inką Tyle nowych wieści o małym, ciagle jeszcze bardzo lękliwym, ale uroczym psiaczku i jego przeżycich podczas najazdu sandomierskiej bandy:lol:. Quote
erka Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 Tak sobie myślę, jakie to szczęście,że Minka trafiła do Pani Maryli, a nie do tamtej osoby, bo nie wiadomo, co by się stało z sunią:shake:. Pięknie wygląda ta psia gromadka :loveu:! Quote
halbina Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 pięknie sie prezentuje to stadko! widać, że mają miłość swojej pańci! Quote
Perfetia Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Długo mnie nie było na dogo (non stop w służbowych rozjazdach), ale pierwsze co, to zagądam do Minki. Śliczna panna, taka elegancka w statyce, a żywioł nie do opanowania w ruchu! :multi: A jaki ma CUDOWNY dom! Mogę tylko powtórzyć za halbinką- może mnie też przygarniecie?? ;) Psie towarzystwo, ogród, dużo rzeczy, na których można realizować się ze złodziejską pasją.. MNIAM! :cool3: Psica na zdjęciach wygląda na przezadowoloną z życia, a że jeszcze lękliwa do obcych? Pies stróżujący (jak wyczytałam Minka realizuje siebie także w tej roli) nawet powinien być mocno nieufny do obcych, a że swoją panią kocha z całego psiego serca- to aż promienieje ze wspólnych zdjęć! Betel, przekaż proszę serdecznie pozdrowienia Pani Maryli, przeproś, że nie dzwoniłam (bardzo skutecznie udało mi się wyrzucić numer telefonu :oops:). Joanna Quote
betel Posted November 24, 2007 Author Posted November 24, 2007 Tydzień temu Marcin z naszymi psicami był w Konstancinie, więc mam nowe wieści i fotki Minki. Mały tchórzyk zaakceptował wreszcie Marcina na tyle, że w jego obecności porusza się swobodnie po domu i nawet kładzie się obok niego na wersalce, a także raczy wejść do domu gdy ją woła. Oczywiście nadal zachowuje dystans. Największym dla niej autorytetem jest Sara - seterka, a obroncą mama Maryla. Zdaje się też, że Minka już dorosła , bo właśnie miała pierwszą cieczkę, została również zaszczepiona przeciwko wsciekliźnie. To tyle nowin, a teraz fotki: Na progu domu Bryłkę niezwykle intereresuje nowy zapach Minki W nowej obróżce Mama "przywalona "psami Typowa poza Minki Z Inka na podwórku Z Sarą i Inką Na wersalce przy Sarze i Ince Panna ciekawska. Tyle na teraz, reszta pewnie nieszybko , bo po fotki trzeba jechać do Konstancina:lol: Quote
erka Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Nareszcie Bryłcia ma towarzystwo swojego wzrostu:razz:. A te pozy Minki z jedną łapeczką powiniętą są super:lol:. Quote
DuDziaczek Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 Ale malenstwo z ta nuzka slicznie wyszla.:loveu::loveu: Quote
betel Posted November 30, 2007 Author Posted November 30, 2007 Nie mam fotek , ale mam nowe wieści. Minka tak się ostatni "spoufaliła" z mamą, że kiedy rano mama się budzi , ledwo zdąży wyjąć rękę spod kołdry, mała natychmiast wdrapuje się na nia i podczołguje na wysokość jej twarzy. Potem bacznie się w nią wpatruje, a kiedy nie reaguje, uderza ją łapką w buzię. Gdy mama się zasłania, zaczyna obgryzać jej palce. I taką mają poranną zabawę.:evil_lol: Niestety nadal nie bardzo ma ochoty słuchać poleceń - łobuzica jedna!!!:cool3: Quote
saga_86 Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Ale się pannica rozkręciła:lol: Betel a czy zauważyłaś że M-Inka to prawie Inka z samej nazwy:evil_lol:Tak wam sieto imię spodobało;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.